Skocz do zawartości
Jarecki21

Zaniżone dawki wody w opryskach

Polecane posty

Jarecki21    17

Witam!

Czy ktoś stosuje zaniżone dawki wody w opryskach, powiedzmy 120l/ha?

Dawka środka tak jak trzeba. Jakie spostrzeżenia i uwagi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin1515    10

Moim zdniem jesli zanizymy dawke to srodek slabiej bedzie dzialal. Odradzalbym to , ale kazdy robi ja uwaza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marc28    0

Dla mnie to koncerny chemiczne chca aby stosowac coraz więcej wody aby sprzedawac wiecej srodka a tym samym wiecej zarobic.

Wszyscy stosują się do zalecanych dawek gdyż boja się braku lub słabej reakcji środka.

 

Ale jak by się zastanowic to czy na ha wylejemy 10 wiader czy 20 wiader wody to tak dużo zmnienia..................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bocecek087    14

ja stosuje 160l/ha i nie widze jakiś złych objawów wszstko działa tak jak powinno a dla tego 160 bo tak mi pasuje z opryskiwacza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Ja stosuję 225 l/ha, swego czasu stosowałem 180 l/ha i powiem tak że jak łan był "przewiewny" to spokojnie wystarczało ale jak kiedyś zastosowałem na chwasty gdy łan był już gęściejszy to miałem już mieszane uczucia, staram się utrzymać blisko dolnej granicy zalecanej na środku (robak coś ok. 400 l/ha).

 

Coś na temat: http://www.agrofoto.pl/produkcja-roslinna/ochrona-roslin/dobor-dawki-cieczy-opryskowej,36271.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Dla mnie to koncerny chemiczne chca aby stosowac coraz więcej wody aby sprzedawac wiecej srodka a tym samym wiecej zarobic.

Wszyscy stosują się do zalecanych dawek gdyż boja się braku lub słabej reakcji środka.

 

Ale jak by się zastanowic to czy na ha wylejemy 10 wiader czy 20 wiader wody to tak dużo zmnienia..................

Możesz wyjaśnić jak się ma stosowanie większej ilości wody do zwiększonej sprzedaży danego środka??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
redek    47

mam opryskiwacz z rękawem powietrznym, stosuję 140l/ha - opryskiwacz na 30ha. Według instrukcji opryskiwacza dawkę wody nożna zaniżyć do 80-100l/ha.

Środki stosuję w normalnych ilościach, tylko przy glifosacie schodzę do 2l/ha, przy 80litrach wody efekt jest jak wcześniej 4litry przy 200litrach wody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

Moim zdniem jesli zanizymy dawke to srodek slabiej bedzie dzialal. Odradzalbym to , ale kazdy robi ja uwaza.

Tu się nie zgodze bo przy dawce 1l śor i 300l wody, bedziesz miał mniejsze stężenie niż przy 1l i 150l wody. Wtedy można zmniejszyć dawke śor. Ja teraz leje 170l wody, pryskam drobnokroplistymi na chwasty i nie widzę żeby coś słabiej działało, u mnie sąsiad pryska opryskiwaczem 400l 3ha pola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    48

Przeciętnie leję 250l/ha i jest dobrze.Dlatego że woda to koszt użycia pompy 4kW,do zalania zbiorników a tankowanie opryskiwacza to pompa 0,80kW.Na sam rzepak poszło już 18 tyś litrów wody na 12ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal009    5

A, mi znajomy opowiadał jak pewien klient przyszedł z reklamacją do sklepu, że sprzedali mu zepsuty środek, bo nie zadziałał. Sklepowy odpowiedział, że nie możliwe bo kupił (tu nazwisko klienta) i jemu zadziałał. Gość od razu do klienta i zaczynają dochodzić co, jak który zrobił i okazało się że jeden zastosował 180 litry wody, a drugi 400. Więc przy odchwaszczaniu bym nie oszczędzał na wodzie, tym bardziej, że to koszt poniżej 1% całego zabiegu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

po pierwsze zle do tego podchodzicie. ustalanie dawki wody jest tylko wartoscia skladowa, pozostaje jeszcze predkosc, cisnienie i dobor rozpylacza. wyjsciowa wartosc to spektrum wielkosci kropli.

sprawa sie komplikuje przy opryskiwaczach psp, bo oprocz tego sterowac trzeba sila strumienia wiatru, a czasem nawet katem natarcia, ale to nie istotne tutaj.

 

generalna zasada jest taka, ze herbicydy jedziemy grubymi kroplami (poza jednolisciennymi w pozniejszej fazie wzrostu), a zoocydy i fungicydy srednimi, ale najlepiej drobnymi.

 

mowiac lopatologicznie dawki wody w zwyklych opryskiwaczach, ktore rolnicy z powodzeniem stosuja to 200 l/ha przy oprysku chwastow i 150-100 l/ha dla pozostalych zabiegow.

 

ja w tym roku pryskalem duze chwasty dwuliscienne (myslelismy ze pszenica ozima na tym polu bedzie przesiana, ale udalo sie ze ladna urosla, dlatego jesienia nie pryskalem) dawka 70 l/ha wody i 2/3 srodka (granstar) i po tygodniu rzepak i inne dwuliscienne byly zolte :) . dodatkowo bylo bardzo wietrznie, a jechalem z predkoscia 12 km/h, bo nie mialem rozpylaczy z tak waska szczelina.

Edytowano przez brzozak2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ORZMO    5

100-150 litrów przy fungicydach kontaktowych np w ziemniaku to zdecydowanie za mało. Tu liczy się jak największe pokrycie rośliny cieczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

dlatego napisalem "generalnie". wymaganie agrotechniczne jest aby pokryc 20% miejsc gdzie ma zadzialac srodek. kazdy potrafi to ocenic, jak tylko wyjdzie z ciagnika i zobaczy co jest na lisciach.

 

natomiast nie czy ci co pryskaja 400 l/ha widza cokolwiek poza kierownica i pedalem przyspieszenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

@ORZMO a wiesz co to retencja rośliny ? I co z tego że dasz 400l i wszystko spłynie ? Jestem pewien że przy drobnej kropli (zwykła dysza zółta) i 200l efekt będzie lepszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

tez jestem tego wiecej jak pewien, dac jeszcze cos na obnizenie napiecia powierzchniowego, uzdatniacz wody jesli tego wymaga i widac w oczach jak srodki dzialaja ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez blabla
      Witam, mam pytanie odnośnie nawożenia pola nawozami mineralnymi przed założeniem plantacji truskawek. Truskawki sadzę na przełomie maj-czerwiec, obornika nie rozwoziłem. Na wiosnę mam jeszcze zwapnować ziemię. Pole ma 70 arów. Jaki polecacie nawóz w postaci granuli ?


    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
×