Skocz do zawartości
Wesolymaniek

Jaki alternator do c-360 ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
morys    0

Dobry akumulator w spoczynku ma 12,5V

Tak jak napisałeś to nie spalisz altka bo przy rozruchu alternator jeszcze nie ładuje.

 

1)Dokładnie, moje aku miały chyba 10 lat i od 3 paliłem na trafo rozruchowym o napięciu ok 16V więc gotował je niemiłosiernie.

 

2)Może żle się wysłowiłem, chodziło mi po odpaleniu jak juz altek będzie ładował.

Edytowano przez morys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Napięcie bliskie zeru ale prąd leci do góry przy zwarciu wyjścia alternatora

Tak nie jest. Dlatego napisałem o opadającej charakterystyce. Ale jak widać zasób Twojej wiedzy z elektryki i elektroniki jest zbyt mały, bo nie zrozumiałeś co to jest opadająca charakterystyka.

Wybacz ale teraz to wyskoczyłeś bo mnie chodziło o sprawność w sensie potocznym nie sprawność w sensie matematycznym.

Mnie jako fachowca elektronika o umyśle ściśle technicznym nie interesuje język potoczny. Sprawność to stosunek energii oddanej do pobranej i tyle. A to, że lamerzy na forach mylą pojęcia, to już inna sprawa. Tutaj staram się z tym walczyć żeby posty miały jako taką wartość merytoryczną.

Może będzie ok i pewnie będzie bo spalić altka jak mówisz nie jest znów tak łatwo (chyba że mu ktoś pomoże inaczej) a może mostek wyparuje, może się uzwojenie ugotuje a może regulator pójdzie i ugotuje padnięte aku.

Będzie ok, bo znowu zadziała opadająca charakterystyka wyjściowa alternatora. Alternator więcej prądu nie wytworzy niż może. Dla ułatwienia mała podpowiedź: zastanów się dlaczego w alternatorach nie ma ogranicznika prądu, a w prądnicach prądu stałego jest bezwzględnie wymagany. Oczywiście piszemy tu o prostych alternatorach typu A124, czy A125 z mało zaawansowanymi regulatorami, ale to nie jest teraz istotne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

morys    0

Tak nie jest. Dlatego napisałem o opadającej charakterystyce. Ale jak widać zasób Twojej wiedzy z elektryki i elektroniki jest zbyt mały, bo nie zrozumiałeś co to jest opadająca charakterystyka.

 

Mnie jako fachowca elektronika o umyśle ściśle technicznym nie interesuje język potoczny. Sprawność to stosunek energii oddanej do pobranej i tyle. A to, że lamerzy na forach mylą pojęcia, to już inna sprawa. Tutaj staram się z tym walczyć żeby posty miały jako taką wartość merytoryczną.

 

Będzie ok, bo znowu zadziała opadająca charakterystyka wyjściowa alternatora. Alternator więcej prądu nie wytworzy niż może. Dla ułatwienia mała podpowiedź: zastanów się dlaczego w alternatorach nie ma ogranicznika prądu, a w prądnicach prądu stałego jest bezwzględnie wymagany. Oczywiście piszemy tu o prostych alternatorach typu A124, czy A125 z mało zaawansowanymi regulatorami, ale to nie jest teraz istotne.

 

Dla twojej wiadomości fachowcu o ścisłym umyśle skończyłem technikum elektroniczne, posiadam tytuł inżyniera automatyka, magistra mechanika a zawodowo pracuje jako elektronik ale na forum wchodzą ludzie bardzo zróżnicowani i staram się wypowiadać w sposób luźny i potoczny bo nie każdy ma studia techniczne, poza tym po godzinach chce człowiek odpocząc od "bełkotu technicznego". Co do tej nieszczęsnej sprawności to rzeczywiście mogłem raczej użyć słowa jakość albo solidność.

 

Co do twojego pytania to chodzi o budowę struktury magnetycznej altka i wcale nie twierdziłem że się mylisz tylko ty jak mantre powtarzasz o tej charakterystyce. A co do tego prądu to jest prawda uniwersalna, tak samo jak człowiek nie wysraw więcej niż zjadł :D. Naprawiasz alternatory i poza wymianą szczotek, łożysk czasem tulejowaniu gniazd spotykasz się z upalonym uzwojeniem czy mostkiem. To w takim razie jak to się pali, właściciel przykłada obce źródło czy go wodą zalewa jak pracuje? Istnieje takie zjawisko jak przegrzanie, starzenie,

 

A na koniec powiem ci że Ciebie bliżej do lamerstwa bo ja mam szerokie spojrzenie na otaczający świat, ty oglądasz go chyba przez oscyloskop a jak chcesz się popisać to jedziesz teorią :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tu nie chodzi o żadną strukturę magnetyczną. Ale próbuj dalej, może w końcu trafisz. Nie będę tego wyjaśniał, bo byłoby to zbyt łatwe. Chociaż jako magister inżynier powinieneś to wiedzieć. Co do palenia uzwojeń, to nie dzieje się to od zwarcia, czy przeciążenia. W większości przypadków drgania powodują przecieranie się izolacji i zwarcia międzyzwojowe. A skoro jesteś inżynierem, to wiesz co oznacza zwarty zwój umieszczony w zmiennym polu magnetycznym. Ale 99,9% zakładów regenerujących alternatory nazywa to "przepaleniem uzwojenia", bo nie jest w stanie stwierdzić zwarcia międzyzwojowego. A mi to zajmuje kilka minut łącznie z montażem alternatora na maszynie. I nikt tu się nie popisuje, a to, że opisuję czasami bardziej zaawansowane metody pracy niż sprawdzenie przejścia żarówką traktuję jako ciekawostkę, bo może kogoś to zainteresuje. Poza tym elektrotechnika (bo o elektronice tutaj nie wspominam) wymaga podstawowej wiedzy, żeby móc cokolwiek zdziałać w tej dziedzinie. A jak ktoś myli prąd z napięciem to wskazane jest aby się dokształcił w szkole, bo forum od tego nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
morys    0

Niewiem czy masz kompleksy czy potrzebujesz reklamy :) A co do forum to ja uważam że jeżeli ktoś pyta o prąd i szuka odpowiedzi to dlaczego nie. Właśnie prostych rzeczy się szuka na internecie, pytać o poziom szkoły wyższej to strata czasu, lepiej iśc do bibliotek. Twój problem to ocenianie ludzi z góry a ja nie mam zamiaru się prześcigać z kimkolwiek zważywszy że twoje posty to najzwyklejsza reklama twoje osoby ale odbiegamy od tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Reklamy nie potrzebuję, ale skoro tak to odbierasz to Twoja sprawa. Ale ciągle nie rozumiesz o co mi chodzi w moich postach, więc nie będziemy tego dalej ciągnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Już nie ta jakość co kiedyś.Elektrotechnik pisał że często mają zwarcia w stojanach nieraz ciężkie do wykrycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Przyczyną jest chyba słabe zalakierowanie uzwojeń. Luzują się one po czasie i przeciera się emalia. Chociaż niektóre egzemplarze pracują bezawaryjnie po kilka lat. To jest po prostu loteria. Jeden wytrzyma miesiąc a inny 5 lat. A zwarcia nie są trudne do wykrycia. Moja metoda i zastosowany sprzęt jest w stanie wykryć już jeden zwarty zwój w stojanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Oscyloskop tu nie wystarczy. Potrzebny jest tutaj jedynie do obejrzenia wyniku pomiaru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MAX902    0

Ja używam alternatora od Poloneza razem z regulatorem napięcia i jest super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Fajnie, że się z nami podzieliłeś tą rewelacyjną informacja, z tym, że na tym forum wszyscy już o tym wiedzą. Poza tym już byś musiał dostać ostrzeżenie za odkopywanie tematów i pisanie nie na temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikrus    0

Poleca ten altek od poloneza plusa, regulator jest razem ze szczotkami, ale można przelutować nowe z alternatora od malucha i śmiga. Ja dałem 50 zł. za takiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Pasek chodzi trochę po wierzchu na oryginalnym kole od poloneza ale nic się nie dzieje i ładuje bez problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pepe2    2

Założyłem dzisiaj alternator od poloneza , podłączyłem D+ pod kontrolkę ładowania a B+ pod zacisk od rozrusznika i nie działa , kontrolka nie gaśnie na żadnych obrotach , gdzie szukać przyczyny , poradżcie coś bo w tej dziedzinie zbyt biegły nie jestem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pepe2    2

Dzięki za linka ale jakoś treści w nim zawarte nie pozwoliły mi rozwiązać problemu , a szukać mi się chce bardziej niż pisać i zanim coś naskrobię to staram się skorzystać z szukajki , tak po prostu z lenistwa .

Edytowano przez pepe2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tam jest podane wszystko co trzeba. Jakbyś łaskawie podał wyniki pomiarów to możnaby było coś stwierdzić. Ale myślę, że skoro te informacje Ci nie pomogły, to sam nie masz szans tego naprawić, więc od razu wezwij fachowca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody28    38

A czy warto kupować cos takiego: http://allegro.pl/alternator-ursus-c-360-c360-c-360-m-gwarancja-i4676149112.html ?

Widze ze ludzie duzo kupuja... tylko ze w aukcji jest tylko "zdjecie poglądowe" i nie ma nawet informacji od czego to jest...

 

Zastanawiam sie po prostu czy kupic taki zardzewialy od poloneza za 60-80zl o niewiadomej przeszlosci, niewiadomym stanie lozysk i szczotek, czy moze taki wlasnie "fabrycznie regenerowany" ? 

 

Bo kupno nowego za 200 czy 400 raczej odpada

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dużo ludzi kupuje dlatego, że tak jak Tobie wydaje im się, że za 100 zł będą mieć długo działający alternator z gwarancją. W zasadzie wszyscy ci ludzie mają rację. Tylko im się wydaje. A ta ich regeneracja polega na pomalowaniu całości srebrzanką. Ja sprzedaję rzetelnie zregenerowane alternatory za 250zł, a przy zwrocie starego wysyłkę daję za darmo. Ale moja regeneracja polega na: rozebraniu, wyczyszczeniu całości, kompletnym sprawdzeniu wszystkich elementów, zamontowaniu nowych łożysk, pierścieni ślizgowych, szczotek i regulatora i zalakierowaniu uzwojeń. Taki alternator niczym nie różni się  od nowego za 450 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody28    38

wiec chyba najlepiej bedzie jak kupie tanią uzywke z poloneza i ewentualnie za jakis czas sam go chcocby czesciowo zregeneruje, czesci pewnie nie sa drogie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×