Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
zbigi123

Radio w oborze...

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Radio

Adik_ziel    3

Mi zawsze sie milej pracuje przy muzyczce ;]

 

najlepszy był wujek był już po galantym % w sobote wychodzimy na schody tak gdzieś o 23.30 i wyjek nagle ,,Cicho" ktos jest w oborze no ,,ku***" ktoś nam łazi po oborze ja tam już sikam ze śmiechu a wujek twardo idzie do tej obory wchodzi ,,Kto tam jest" a tu ciągle ktoś gada włancza światło a tam radio taką pompe z niego miałem że szok xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bartek7    0

u nas też radio wciąż grało w oborze (było nawet dwa) ale sie rozwaliły, narzazie nic w oborze nie nawija ale będzie trzeba to zmienić , tak jak coś się na podwórku robiło to na cały reg. radio i bardzo miło się robiło (ręce same rwały sie do pracy :P )

Pamiętam jeszcze jak niektórzy do nas przychodzili i się dziwili że krowom radia dajemy słuchać :) , a teraz jak pójdę do kogoś do obory to u każdego jest

U nas to nawet teraz w oborze w czasie doju prowadzona jest debata na temat ,,wydarzeń wsi " przez jednego starszego pana (czyt. ,,plociuch") :) więc się tak bardzo nam nie nudzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


MFJD    1

U mnie krowy słuchają Mozarta. Radio samochodowe podpięte do starego akumulatora i jakaś tam antenka gra 24h na dobę gorzej jak akumulator padnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KrzychuM    0

A nie wiecie co zrobi radio z trzodą np. Czy tez będą spokojniejsze? Czy mięsność będzie większa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


wojtek53    0

u mnie też gra radio w oborze, krowy są spokojniejsze a i lepiej się pracuje :) , muzyką się żyje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



markpp    1
A nie wiecie co zrobi radio z trzodą np. Czy tez będą spokojniejsze? Czy mięsność będzie większa?

 

Według mnie to przyrosty są większe bo jeśli świntuchy się przyzwyczają do hałasów i nie będą się płoszyły co chwila to zmniejsza się stres i świnia leżakuje dłużej prze co szybciej przybiera na masie ;) ale czy większa mięsność to nie wiem B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

darek1972    45

U mnie też radio zet 24/h i są bardziej wyrozumiałe na problemy właściciela jak posłuchają wiadomości i tego co durni politycy wyprawiają ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jacus    100

Przy dojeniu poszczaliśmy krowom bawarska muzykę ludowa, tzw-jodlowanie. Krowy były spokojne [to było w Austrii] ale mnie chciał szlag trafić. Badania naukowe udowodniły ze najlepszy jest Mozart.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


zeberka363    1

Ja też mam radyjko w oborze ale gram tylko od rana do wieczora :) w nocy się śpi a nie muzy słucha :) a byczki faktycznie spokojniejsze :) no i z widłami w ręce potańczyć idzie :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolmarket    0

A u mnie radio źle działa na trzodę chlewną. Zwierzęta stały się niespokojne i bardzo pobudzone. Nie wiem jak przełoży się to na mięsność, dopiero zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stachowy    3

Ja wiem z doświadczenia ze u świń powinno być radio.. U krów jak u krów ale u świń na bank.. świntuchy są wtedy spokojniejsze jak ciągle słyszą glosy.. bo np jak się wchodzi do chlewni to one się pobudzają a świnie bardzo łatwo na zawal skasować ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie w oborze są 4 głośniki po rogach i cały czas leci nutka :D

Ojciec jest uzdolniony muzycznie i uwielbia jak mu coś gra do ucha, ja również, poszliśmy na kompromis między muzyką klasyczną (ojciec) i nowoczesną (ja) najczęściej leci RMF FM, chociaż jak ojca nie ma to płytki rzucam na odtwarzacz :D a co do efektów na stadzie można zaobserwować spokój... nie zwracają uwagi na człowieka ani na głos... no chyba że z pasza jedzie hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez pawlo621
      Witam, szukam osób które posiadają  pewną wiedzę na temat sprzedaży królików bądź tuszy do masarni. Szczególnie jestem ciekawy wymogów i opłacalności związanych z owym interesem. Zaznaczam że nie chce prowadzić sprzedaży na dużą skalę. Na razie pytam z czystej ciekawości. 
      Zapraszam do dyskusji.
      Pozdrawiam. 
    • Przez burtek
      Witam serdecznie,
      w swoim nabytym nie dawno gospodarstwie posiadam 3 duże psy (dwa bernardyny i jeden owczarek niemiecki). Psiaki karmie resztkami z jedzenia, chlebem oraz kupuje im kości z mięsem z masarni. Chciałbym jeszcze kupić im karmę, aby poprawić ich wygląd. Jaką dobrą i tanią karmę polecacie dla psiaków? Jak Wy karmicie swoje psy?
    • Przez Ferdek07
      czy ma ktoś takie urządzenie czy jest dokładne i czy można zwykłym krawieckim centymetrem zmierzyć i obliczyć masę bydlęcia
    • Przez Lupek
      Czy ktoś zajmował się tym, co o tym sądzicie?
    • Przez Rozwojowiec
      Witam, chciałbym poruszyć temat hodowli która nie wymaga dużo czasu i jest opłacalna. Myślę nad kurkami na wolnym wybiegu oczywiście pod produkcję jaj.. chciałbym mieć od 200-400 kur mam działkę, budynek to nie problem. Chciałbym się dowiedzieć czy to dobry pomysł i jakie są nakłady jakie zyski. Mam jeszcze jeden pomysł taki jak świniodziki.. czytałem że są z tego dobre pieniądze tylko ile zwierząt trzeba było by hodować żeby zarobić a nie dokładać i dokładać jak to w rolnictwie bywa. Wiem że hodowla ich jest nielegalna, ale rozmawiałem z wujkiem leśniczym i mówi że nikomu to nie przeszkadza i nikt tego u nas nie sprawdza. Mógłbym odrodzić Las i trzymać swiniodziki właśnie tam.. skoro mieszkały by w swoim naturalnym środowisku to czy dużo paszy było by im tam potrzeba ? A może kury i świniodziki na jednym wybiegu widziałem takie rozwiązanie. Jeśli macie lepsze pomysły na hodowlę innych zwierząt (bardziej opłacalnych) to proszę o propozycje. Zapraszam do dyskusji. Łódzkie.
×