Skocz do zawartości
bel920

czy opłaca się kupić , czy nająć

Polecane posty

WHATEVER

Ferdek07    62

Przede wszystkim musisz sam sobie odpowiedzieć na to pytanie uwzględniając to jaka jest sytuacja w Twojej okolicy z usługami, bo jeli jest dostęp do samojezdnych w przystępnych cenach i dostępnych czasowo nie ma sensu, ale jeli jakis cwaniak droży się i nie umawia na czas to lepiej postawic na swoje maszyny, z usługami jest fajnie wygodnie nic nas nie obchodzi tylko PLN-y trzeba mieć, dostępnosc do usługi i cena zmienia się dosc różnorodnie było tak z kombajnami zbożowymi i prasami teraz z sieczkarniami, puki jest zapotrzebowanie na taką usługę i masz czas tzn nie jeste tak zawalony obrządkami że możesz wyrwać się z domu na cały dzień, to nie jednorzędówkę ale weź kredyt i sam kupuj sabieżną puki jest tego mało w okolicy i można zarobić.

heh u nas w okolicy pewien kole co sprowadzał różne maszyny z zachodu i dorabiał kombajnem w żniwa odpucił sobie koszenie a dla całej okolicy nasprowadzał kombajników teraz na co 2gim podwórku jest kombajn hehe podobnie będzie pewnie z sieczkarniami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pioter03    26

50000zł to dobrej przystawki nie kupisz. Nie mówiąc już o sieczkarni.

Ściąć aby ściąć, to nawet starą forschmitką się da, ale jaki mizerny efekt, to nawet nie będę wspominał. W przypadku karmienia wysokowydajnych krów (w okolicach 10000L) ziarno musi być zmiażdżone i praktycznie ześrutowane, a nie tylko "trącone". Zapomnij aby maszyna za 50000zł robiła taką kiszonkę.

Kolega jaro30 wyraźnie napisał zakres ceny wiec podałem co w tych pieniądzach kupi.

Starsza sieczkarnia dobrze przyszykowaną do sezonu tez zrobi dobra robotę,

Zakup nowszego sprzętu z dobra przystawką to już większe koszta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

FOX2    16

FOX2 trochę przesadzasz bo cioł mi sieczkarnią wartą może 50 tyś a w sumie wycioł 140 ha i nikt złego słowa nie powie.Robotę zrobił lepszą jak ten co tnie nowym JD.

Chesz mi powiedzieć, że stara sieczkarnia za 50000zł robi lepszą kiszonkę niż nowy JD za 800000zł? To chyba jakiś kiepsi żart. Zaproponuj ofertę cięcia kiszonki, maszyną za 50000zł, właścicielom biogazowni lub fachowców z zakresu żywienia bydła. Już to widzę jak 500ha dla biogazu jest koszone przez 20 letniego Jaguara. Fakt, że 140ha zostało ścietę i nikt złego słowa nie mówił, nie znacza jeszcze że maszyna robi dobrą robotę. U mnie są tacy "fachowcy", którzy twierdzą, że Formischmitka robi super kiszonkę.

Witam. Czytam tak wasze wypowiedzi i troche się dziwie. Kosze kukurydze jd 7400, tnę zieloną na 15 mm suchą do 10mm , oczywiście gniotownik jest dokręcony jak tylko sie da (1 mm) inaczej na drugi sezon nie miał bym klientów. Żadna jednorzędówka nie zrobi tak dobrej sieczki

Racja, ale sama szczelina, to nie wszystko. Równie istotnia, co wielkość samej szczeliny, jest różnica prędkości pomiędzy walcami, średnica i długość walców oraz ilość zębów. Co do samego gniotownika, to liderem jest NH. Stara seria FR9000 może być wyposażone w walce o średnicy 250mm, długości 750mm, ilość zębów 166 oraz aż 50% różnica prędkości pomiędzy walcami. Przy ustawieniu szczeliny między walcami na 0.9mm (tak, da się ustawić taką szczelinę, mimo iż w prospekcie widnieje zakres 1-10mm) nie da się odszukać ziarna w kiszonce. Ziarno jest dosłownie ześrutowane, a nie tylko pęknięte, złamane czy zgniecone.

Przede wszystkim musisz sam sobie odpowiedzieć na to pytanie uwzględniając to jaka jest sytuacja w Twojej okolicy z usługami, bo jeli jest dostęp do samojezdnych w przystępnych cenach i dostępnych czasowo nie ma sensu.

Jeżeli posiadasz nową maszynę, to nie masz żadnej konkurencji. Nikt zdrowo myślący nie będzie najmował starej padaczki, kiedy może mu skosić nowa maszyna.

dostępnosc do usługi i cena zmienia się dosc różnorodnie było tak z kombajnami zbożowymi i prasami teraz z sieczkarniami, puki jest zapotrzebowanie na taką usługę i masz czas tzn nie jeste tak zawalony obrządkami że możesz wyrwać się z domu na cały dzień, to nie jednorzędówkę ale weź kredyt i sam kupuj sabieżną puki jest tego mało w okolicy i można zarobić.

Dokładnie, zapotrzebowanie na taką usługę obecnie jest. Będzie jeszcze większe gdy na dobre ruszą biogazownie. Niestety warunkiem jest porządna, czytaj nowa, maszyna. To samo było w 1982 kiedy kupiliśmy pierwszego Bizona w całej okolicy...dwa miesiące cięcia i snu po 4-5h.

Zakup nowszego sprzętu z dobra przystawką to już większe koszta.

Nowa sieczkarnia z przystawką, to około 800000zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl



Ferdek07    62

 

Jeżeli posiadasz nową maszynę, to nie masz żadnej konkurencji. Nikt zdrowo myślący nie będzie najmował starej padaczki, kiedy może mu skosić nowa maszyna.

 

Teoretycznie tak, a praktycznie mogą bruździć zawistni sąsiedzi i inni co "zazdraszczają" niestety taka polska mentalność że im dalej od domu tym większe wzięcie na usługi i lepsza opinia, mam tak ze zwijką że sąsiedzi ubzdurali sobie że powinno być taniej czy po kosztach paliwa, sam latam po 20km od domu czasami a mi po 20km przyjeżdza ktoś przez miedze u sąsiada usługe robi, ale nie ma co się martwić bo ci ze starym sprzętem szybko się wykruszyli po kilku sezonach prawie nikt nie został wszystkie 30letnie jd itp zestawy z zachodu starsze od gosci nimi jeżdzącymi szybko odpuscili sobie usługi, a ci co przed laty brylowali na polach obkupili się w prase z sieczkarniami ciagniki po 130km i nie mają czasu na usługi.

Co do tematu sam musisz wiedzieć w co się wstrzelić jak duże te działki kuku i jak ze sprzętem w okolicy, jak małe poletka i chłopy odwozić mają rozrzutnikami 1 osowymi to też kariery nie zrobisz na nowej dużej sieczkarni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Obszarnik    3

Odnośnie postu powyżej przypomniała mi się pewna sytuacja. Mam kolegę który handluje maszynami nowymi i uzywanymi. Pare lat temu kupił Bizona jakieś 50km od domu. Na drugi dzień przyjechał gość z tej miejscowości gdzie był kupiony kombajn i go odkupił. Od sąsiada nie chciał, tak silna jest zawiść ludzka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kredens1337
      Witam,
      potrzebuję 4 rzędowej sieczkarni do kukurydzy. Do tej pory kosiliśmy pottingerem gt, ale że ilość kukurydzy do koszenia z roku na rok zbliża się do 20 ha, pora na coś większego. Niestety w promieniu 100 km tylko jedna firma świadczy usługi koszenia, a jako że w mojej okolicy nie ma większych hodowców spodziewać ich mógłbym się co najwyżej w listopadzie, bo w sezonie nikt nie będzie gnał sieczkarni przez 2 powiaty.
      Tak jak pisałem, potrzebuję 4 rzędowej sieczkarni, ponieważ obsiewamy kukurydzę 4 rzędowym siewnikiem. Zależy mi na dobrej jakości sieczce, co najmniej to co wychodziło z pottingera gt. Mile widziany podbierak do trawy no i cena do 40 tys. 

      I teraz tak, są dwie opcje:
      1.mengele sh30,kuhn mc 180 (jeśli ares 826 utarga ją na przednim womie, bo jazda do tyłu przez kiladziesiąt godzin jest dobra chyba tylko dla kaskaderów.) Niestety ciężko o ten model w polsce, nie wiem czy ma cepy, ale za to prosta konstrukcja, przy zakupie nie muszę się martwić o stan silnika, układu jezdnego,  hydrauliki etc...
       2.samojezdna - tu rodzą się obawy, więcej rzeczy może się popsuć, naprawy drogie lub bardzo drogie. 4 rzędowe maszyny są raczej starsze, pewnie ciężko o zakup jakichś pierdółek, bo zakładam że noże i podobne części są. Zależałoby mi na jak najmniejszej maszynie, ekonomicznej, bo i tak nie ma perspektyw na usługi. Na plus, to jeden traktor do transportu więcej, bo zwolniony z ciągania sieczkarni.
      W co celować, doczepiana, a może samojezdna? Jaka marka ma najlepsze zaplecze z częściami, czy mała sieczkarnia samojezdna musi być koniecznie stara, będzie mieć gniotownik? 
      Pozdrawiam!
       
    • Przez Zet7211MF6140
      Witam.
      Mam taki problem iż zapycha mi się bęben przed gniotownikiem i jak się kosi to sieczka jest tez wyrzucana na heder. Początkiem sezonu kosiło się bajkowo nic się takiego nie działo a ostatnim czasem zapycha się czesto nawet po przejechaniu 20 metrów. Co może być tego przyczyną?
    • Przez Mikuś25
      Witam, 
      Mam problem. Sprzęgiełka przy kemper champion z lewej strony cały czas się zdzierają/zrywają (sieczkarnia class jaguar). Gdy wymienię na nowe, skosze 2 hektary i na nowo zerwane. Z prawej chodzą ok. Jaka może być tego przyczyna?? I co zrobić??
       
      Podrawiam!  
    • Przez mateusz0045
      Czy ktoś posiada taki sprzęt , jesli tak to prosiłbym o podpowiedzenie mi wszystkich informacji które mogły by mi pomóc w użytkowaniu takiej maszyny . Jak z dostępnością części ? Czy mogę kupić gdzieś katalog do sieczkarni SF 6000 . Ewentualnie co się najczęściej psuje .
      Wady zalety itp...
    • Przez peewee1984
      Witam.
      Planuję zakup sieczkarni samojezdnej do koszenia kukurydzy i zbierania lucerny i innych zielonek z pokosu. W związku z tym mam pytanie czy do zbierania zielonki z pokosu potrzebna jest jakas modyfikacja sieczkarni poza wymianą podbieracza?? Jaka sieczkarnia jest najlepiej przystosowana do takiej pracy mieszanej? Budżet jaki chciałbym przeznaczyć to okolo 60.000 pln. Dzieki za informacje
×