Skocz do zawartości

Polecane posty

gradol123    0

Czy na T1 w pszenicy ozimej dobrym rozwiązaniem jest Toben (tiofanat metylu) + Kendo (cyflufenamid)? stanowisko po rzepaku odmiany Arkadia i Skagen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    55

marny pomysl, taka mieszanka ochronisz jedynie przed maczniakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

gradol123    0

Tylko że już mam to kupione to może coś dołożyć do tego żeby rozszerzyć zakres działania, albo zostawić te środki na T2 a teraz polecieć czymś lepszym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    55

tiofonat w t1 napewno sie nie przyda. zostaw to na t3 jezeli planujesz

 

musisz cos dac na podstawe zdzbla , ja bym dal czysty prochloraz albo flusilazol.     pczekaj az ktos obcykany bardziej ci doradzi, oczywiscie dajesz do tego to swoje kendo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    55

czemu fandango nie jest polecane na t2? chodzi o to ze w podobnej cenie mozna zlozyc cos lepszego na t2?

sprawdzi sie w mono kulturze wirtuoz na t1 a potem fandango w pelnej dawce na t2/t3? hondia w mono siana po pszenicy jarej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

to nie atak tylko normalnie pytanie

po co gwarant do wirtuoza? prochloraz z wirtuoza dobrze zwalcza septorioze do tego dodatek tebu ktore tez zwalcza

a ten chlorotatonil tak sobie radzi sobie z septorioza wiec jakos to nie gra

pozatym t1 to podstawa i maczniak w pierwszej kolejnosci. a wirtuoz ma substancje na wszystkie choroby .  dobrze mowie czy nie?

Według mnie nie. 

Swoje wnioski opieram na tabeli AHDB  i informacjach z badań, do których dotarłem. Mało jest w sieci na ten temat, więc mogę się mylić. 

Prochloraz jest substancją najlepiej radzącą sobie z chorobami podstawy źdźbła. Ma ocenę 4 w skali 5. Natomiast w walce z Septoriozą według tabeli jest cienki, zaledwie 1 na 5, czyli bardzo słabo, tak samo na mączniaka. Jakby był taki dobry na mączniaka, septorioze i łamliwość, to wystarczyłoby dać tylko Mondatak, czy tam Mirage. Przecież to najtańszy ze środków. Ale niestety nie. 

Cloratalonil na mączniaka też słabo działa, ale za to świetnie sobie radzi z Septoriozą -  4  w skali 5, dlatego Gwarant może okazać się skuteczny w odmianach podatnych na tę chorobę. 

A znowu tebukonazol świetnie sobie radzi z rdzą żółtą i brunatną oraz chorobami kłosa. (a więc T3 ew. T2)  Nikt tutaj nie daje Tebu na T1, bynajmniej nie czytałem takiego posta. 

Ale jak jest naprawdę, nie wiem, bo ja żadnych badań nie prowadzę. 

Niech się ktoś mądrzejszy wypowie i wyprowadzi mnie z błędu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
loquito    14

Podeślij link jak możesz do tej tabeli AHDB.
Ja jedynie znam HGCA. Więc może coś znajdę nowszego w AHDB.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

@ravoj Tebukonazol akurat występuje w fungicydzie dedykowanym zabiegowi T1, mianowicie w Wirtuozie. Odnośnie samego prochlorazu, to trzeba mieć na uwadze to, że jest to substancja o działaniu WGŁĘBNYM, czyli takie rozszerzone działanie kontaktowe, a nie układowym czy tam systemicznym (zwał jak chciał), tak jak jest to w przypadku np. triazoli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    55

no ja tez korzystam z tabeli hgca i ona troche inaczej podaje niz ta ahdb w takim razie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18
Napisano (edytowany)

stosował ktoś na T1 Wirtuoz w jęczmieniu jarym ?

 

Pewnie ,że można , ale tam nie ma żadnej dobrej substancji dla jęczmienia jarego.

Prochloraz zbędny, TEbu na plamistość tak dobre jak w pszenicy na septerioze, superdawka proquinazidu na mączniaka jakby to był główny problem jęczmienia jarego przy prawie całkowitym   braku kontroli dla rchynczysporium i romularii.

To jest typowy produkt na pszenicę zimową .

 

Jestem pod wrażeniem jak ktoś to stosuje w jarym jęczmieniu i widzi "efekty".JEdyny efekt to drenaż kieszeni IMO. 

Edytowano przez bratpit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78
Napisano (edytowany)

Dawka 0.9 l aż tak nie drenuje kieszeni.Nie gorzej działa wirtuoz niż duett star.Pieniądze podobne za zabieg a przy okazji tebukonazol lepiej sobie radzi z plamistością siatkową

Edytowano przez slawek2209

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18
Napisano (edytowany)

Ale co to ma do rzeczy.

W cenie Wirtuoza  czyli Kiepścizny na jęczmień jary masz litr Boogie czyli full wypas na jary , a w stówie zmieścisz 2x skuteczniejszy koktail niż by ci dało  nawet 2 litry Wirtuoza.

 

Się nie spieram nie mój cyrk nie moje małpy kto chce niech stosuje jak uważa ,że skuteczne.

Edytowano przez bratpit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
renovoltage    72

Ja dawałem 0,6 boogie na jęczmień jary i było dobrze na pierwszy raz

 

Teraz planuje resztki symetry z rzepaku + epoksykonazol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18
Napisano (edytowany)

JA bym go /Wirtuoz/ zostawił na pszenice na rok nastepny albo chociaż jeczmień ozimy na mączniak i łamliwość z tym że luki na plamistość i rynchosporium nie da się nim załatać , a nie marnował w jarym dla spokoju sumienia do odfajkowania ,że pryskane.

 

 

Edytowano przez bratpit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
renovoltage    72

Jeśli chodzi o skuteczność substancji  to jęczmień jary i ozimy  pod tym względem wypadają tak samo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18
Napisano (edytowany)

Tak. Tylko okres ochrony dłuższy więc dawki nie mogą być takie, które z powodzeniem wystarczają na jary.

To znaczy moga nikt nikomu nie zabroni /chyba ,że ktoś jet tak karny i wyćwiczony przez urzędasów ,że boi sie dostac etykietą po d**ie :) /  , ale w określonych warunkach krócej zadziałają i efekt może być rózny.

 

Tu masz pare doświadczen z roku 2014-15 dawki plony opłacalność, jest sama Systiva w jarym i co daje lub nie daje :) .

W ozimym radze zwrócić uwagę na pozycję /kolumna 3/ Dryland czyli nie nawadniane /jak u nas/ dla tych co szaleją z dawką z górnej półki i opłacalność z minusem w stosunku do tańszych i zdawałoby się gorszych opcji   :)

 

Ogólnie na jęczmieniu w stosunku do pszenicy trudniej wypracować nadwyżke na fungicydach kierując się wskazówką tylko  full wypas z górnej półki czyli im drożej tym lepiej.

 

1.Ozimy

 

2.JAry

 

Ważne dla porównań:

 

Adexar ma po 62,5g substancji  w litrze nie jak u nas 2/3 tego.

SEguris flex tak jak u nas tylko bez epoxy.Reszta wiadome.

Opłacalność nie w naszej walucie i nie naszych kosztach fungi , ale mająć dawki i plony można samemu wydedukować pewne rzeczy dla nas.

Edytowano przez bratpit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luki08    3

panowie potrzebuje szybkiej odpowiedzi

chce zastosowac medax max + duet+ atak jaka kolejnosc, bo normalnie najpierw fungi potem regulator ale z drugiej strony medax jest w postaci zawiesiny i powinien isc pierwszy

pomózcie szybko prosze


chodzi oczywiscie o kolejnosc wlewania do opryskiwacza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18
Napisano (edytowany)

SDHI lub Acanto z protiokonazolem i epoxy inne triazole w zasadzie niewarte stosowania.

Jedyne czego nie ma to podstawy na T1 w ozimych , ale dla opcji z protiokonazolem nie jest to problem. 

 

JEszcze coś sprzed ery SDHI dla jarych /2008r/ może się przydać. Ciekowostka samo epoxy podwyższa rychysporium /scald/ w stosunku do kontroli, ale to może być statystycznie nieistotne.Istotne natomiast to o ile plon słabszy w tych dawkach w stosunku do protiokonazolu w podobnych proporcjach x4 do Full .Pewnie dawka epoxy za słaba, ale nie ma wiekszej by porównać za to dodatek acanto czyni cuda.

 

Albo od kolegów ze Skandynawi z 2014 roku na plamistość tylko tu jest full jedna dawka na T2 bez zabawy  bo zimno .Strobi bezcenna.

Potwierdzenie poprzedniego z zupełnie innego kraju i klimatu ,że same triazole w jęczmieniu to taka sobie opcja bez strobi lub teraz SDHI.

Uwaga na tabele z HGCA tam strobi na plamistość ma odporność , ale okazuje się ,że u Skandynawów działa więc nie należy ślepo przenosić wszystkiego na nasz grunt.

 

Edytowano przez bratpit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×