Skocz do zawartości

Polecane posty

losktos    118

na T1 polecam po tego rocznej obserwacji Duet Star + Atak - dość dobre i tanie rozwiązanie (wg mnie najlepsze w tej cenie)

Na T2 poszła Menara + Acanto - z tego rozwiazania jestem trochę średnio zadowolony aczkolwiek źle nie jest, na przyszły rok pewnie zastąpie Menare epoksykonazolem.

Na T3 poszło Tebu - efekt nie najgorszy ale na przyszły rok coś będzie zmienione

 

Ogólnie zboża są ładne, dalsze oceny po zbiorach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

losktos    118

napewno nie revellerem, epoksykonazol tak ale reveller nie. Trzeba by było dać pewną dawke revellera a to zbytnio czyści kieszeń przy takiej mieszance

Aczkolwiek nie można powiedzieć ze jest to całkiem złe rozwiazanie

Edytowano przez losktos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pabloooo    13

a mnie w tym sezonie zawiódł na T2 środek Adexar plus... Dałem się namówić , na szczęście popryskałem tylko 5 z 15 ha pszenicy , efekt beznadziejny , jakoś szybko usychały rośliny na T3 poprawiłem jeszcze Osiris lub Tebu, ale grzyba już nie szło zatrzymać, resztę plantacji popryskałem konkurencja a mianowicie seguris i czysto na polu , żadnego porażenia , roślinki długo zielone. sam nie wiem co o tym myśleć, dlaczego nie zadziałało , wszystko robione terminowo i według zaleceń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

sam Soligor na T2 na podflagowy również w odmianie podatnej na mączniaka wiele nie zwojował a co by było bez zabiegu szkoda gadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

na T1 polecam po tego rocznej obserwacji Duet Star + Atak - dość dobre i tanie rozwiązanie (wg mnie najlepsze w tej cenie)

Na T2 poszła Menara + Acanto - z tego rozwiazania jestem trochę średnio zadowolony aczkolwiek źle nie jest, na przyszły rok pewnie zastąpie Menare epoksykonazolem.

Na T3 poszło Tebu - efekt nie najgorszy ale na przyszły rok coś będzie zmienione

Ogólnie zboża są ładne, dalsze oceny po zbiorach

Ile dałeś menary z acanto? Bo Ci powiem że u mnie menara w mieszaninę też trochę słabiej wypadła. Mieszałam ja z amistarem dawki 0,4+0,6 i działanie interwencyjne było słabsze niż w przypadku menary solo 0,5l/ha. Działanie zapobiegawcze super, ale to zasługa amistaru. A nie wydaje mi się aby 100ml niższa dawką już wpłynęła. U Ciebie był problem z septoriozą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RAPSCASE    1

a mnie w tym sezonie zawiódł na T2 środek Adexar plus... Dałem się namówić , na szczęście popryskałem tylko 5 z 15 ha pszenicy , efekt beznadziejny , jakoś szybko usychały rośliny na T3 poprawiłem jeszcze Osiris lub Tebu, ale grzyba już nie szło zatrzymać, resztę plantacji popryskałem konkurencja a mianowicie seguris i czysto na polu , żadnego porażenia , roślinki długo zielone. sam nie wiem co o tym myśleć, dlaczego nie zadziałało , wszystko robione terminowo i według zaleceń

Ja rok temu na próbę część pszenicy opryskałem segurisem i efekt super nawet w niższej dawce. W tym roku cała pszenice pryskałem segurisem i oceniam bdb.

A z tym adexarem to zagadka, przecież miał być co najmniej tak dobry jak seguris albo i lepszy. Z jakiego jesteś regionu, jakie choroby puściło, jaka dawka i odmiana pszenicy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mf25    7

napewno nie revellerem, epoksykonazol tak ale reveller nie. Trzeba by było dać pewną dawke revellera a to zbytnio czyści kieszeń przy takiej mieszance

Aczkolwiek nie można powiedzieć ze jest to całkiem złe rozwiazanie

 

Ha ha no co za koles z ciebie sam reveller jest za slaby , a niby czemu nie epoksy z revellerem?? uzasadnij ciekawe czemu moja pszenica bez porazen grzybowych stosuj sobie acanto dalej z menara ciolku , jak mozesz sie sprzeczac skoro nie stosowales revellera z epoksy?

 

Nie obrażaj

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

Ile dałeś menary z acanto? Bo Ci powiem że u mnie menara w mieszaninę też trochę słabiej wypadła. Mieszałam ja z amistarem dawki 0,4+0,6 i działanie interwencyjne było słabsze niż w przypadku menary solo 0,5l/ha. Działanie zapobiegawcze super, ale to zasługa amistaru. A nie wydaje mi się aby 100ml niższa dawką już wpłynęła. U Ciebie był problem z septoriozą?

dawałem po 0,5 l jednego i drugiego i właśnie z działania interwencyjnego jestem średnio zadowolony. Głównie przepuściło septorioze i troszke DTR. Ale ogólnie tragedii nie ma, flagowy praktycznie w ok 90-95 % zdrowy, podflagowy trochę poraziło

 

Ha ha no co za koles z ciebie sam reveller jest za slaby , a niby czemu nie epoksy z revellerem?? uzasadnij ciekawe czemu moja pszenica bez porazen grzybowych stosuj sobie acanto dalej z menara ciolku , jak mozesz sie sprzeczac skoro nie stosowales revellera z epoksy?

patrząc na Twój poziom wypowiedzi "ciołku" nie widze sensu prowadzenia dalszej dyskusji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

A no to widzę że mamy identyczne zastrzeżenia do działania menary. Ale i tak jest ok, chyba nawet wg ulotek jest skuteczna w granicach 85%. Na triazolach ciężko wyciągnąć stałą skuteczność przekraczającą 90%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seremiak    1

U mnie Menara w jęczmieniu jarym zastosowana na liścia flagowego całkowicie zawiodła,jest przereklamowana i nic nie działa,w porównianiu do kontroli zero efektów, niebyło różnicy na pryskanym i kontroli ,pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pabloooo    13

Ja rok temu na próbę część pszenicy opryskałem segurisem i efekt super nawet w niższej dawce. W tym roku cała pszenice pryskałem segurisem i oceniam bdb.

A z tym adexarem to zagadka, przecież miał być co najmniej tak dobry jak seguris albo i lepszy. Z jakiego jesteś regionu, jakie choroby puściło, jaka dawka i odmiana pszenicy?

 

 

jestem z Lubuskiego, dawka jak w etykiecie 2l/ha , koszt horrendalny , efekt mizerny... odmiana Kerubino i Linus. Na sąsiedniej działce Linus pryskany Seguris i efekt bardzo dobry pszenica normalnie dojrzewa, długo zielona. A pierwsze symptomy ze coś nie tak z Adexer plus działa pojawiły się jak u szwagra zobaczyłem jego pszenicę Kerubino pryskane Seguris, bo sam mu dałem ten środek i nasiona , piękna zielona choć nie pryskał na pierwszy zabieg niczym tylko drugi przyspieszony , a jeszcze o mało nie spalił mu jej dodatkiem mocznika ,|( zbyt duże stężenie|), także wyglądała rewelacyjnie pięknie, długo zielona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18

U mnie Menara w jęczmieniu jarym zastosowana na liścia flagowego całkowicie zawiodła,jest przereklamowana i nic nie działa,w porównianiu do kontroli zero efektów, niebyło różnicy na pryskanym i kontroli ,pozdrawiam

 

W przeciwieństwie do pszenicy w jęczmieniu Menara jest bezużyteczna ze względu na plamistość siatkową liści, jak również propikonazol czy metkonazol.

 

To o czym piszesz potwierdza ta tabelka z 2013.

 

http://www.bankfotek.pl/view/1755920

 

Generalnie z triazoli to tylko protiokonazol ma coś do powiedzenia , ale taniej pewnie wyjdzie jakaś mieszanina ze strobi np. z 0.5l Acanto.

Z gotowców to myśle ,że Fandango nie byłoby złe, Seguris też podobno działa.

Po taniości to ciężej coś wymyślec w jęczmieniu jak w pszenicy.

Edytowano przez bratpit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    191

 

 

Ha ha no co za koles z ciebie sam reveller jest za slaby , a niby czemu nie epoksy z revellerem?? uzasadnij ciekawe czemu moja pszenica bez porazen grzybowych stosuj sobie acanto dalej z menara ciolku , jak mozesz sie sprzeczac skoro nie stosowales revellera z epoksy?

 

Nie obrażaj

 

Reveller ma blisko do Acanto brakuje tylko cyprokonazolu co nie zmienia faktu ze sie z Tobą zgadzam ze reveller i epox jest dobrą mieszaniną i nie u jednego farmera już sie sprawdziła i napewno lepsza niz menera i acanto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sajgon    12

W tym roku na pszenicę stosowałem dwa zabiegi: T1 Capalo 2l, T2 Fandango 1l i jestem bardzo zadowolony z ochrony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slonju77    12

Do bardziej doswiadczonych,czy kupując materiał siewny zaprawiony np.raxil zel pszenicy zimowej mozna go zaprawic drugi raz zaprawą jockey ,chodzi o to ze u mnie są zboza po zbozach a jockey jest zaprawą dużo lepszą ,czy nie wpłynie to negatywnie na wschody?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrdd    8

sajgon

 

Kolego mam pytanie czy capalo w tej dawce w monokulturze dało rade utrzymać roślinę w zdrowiu do fazy rozwojowej liścia flagowego i czy niema objawów chorób podstawy źdźbła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seremiak    1

Capallo w monokulturze w tym roku praktycznie nic nie poradziło sobie z fuzaryjną zgorzelą podstawy zdzbła 60% roslin porażonych ziarno wygląda jak poślad więc kolego odradzam ci jego stosowanie nawet na etykiecie piszą że jedynie ogranicza jej występowanie, lepiej poszukac czegos mocniejszego,lub domieszac z prochlorazem+karabendazym wtedy może by to dało rady lecz drogo by to wyszło ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

jestem z Lubuskiego, dawka jak w etykiecie 2l/ha , koszt horrendalny , efekt mizerny... odmiana Kerubino i Linus. Na sąsiedniej działce Linus pryskany Seguris i efekt bardzo dobry pszenica normalnie dojrzewa, długo zielona. A pierwsze symptomy ze coś nie tak z Adexer plus działa pojawiły się jak u szwagra zobaczyłem jego pszenicę Kerubino pryskane Seguris, bo sam mu dałem ten środek i nasiona , piękna zielona choć nie pryskał na pierwszy zabieg niczym tylko drugi przyspieszony , a jeszcze o mało nie spalił mu jej dodatkiem mocznika ,|( zbyt duże stężenie|), także wyglądała rewelacyjnie pięknie, długo zielona

2l adexaru to już maksymalna dawka, BASF chyba zaleca już od 1,2 czy 1,4l, więc koszt naprawdę horrendalny. Pozostaje współczuć bo zawiódł środek którzy zawieść nie powinien a konkurencja sobie poradziła.

W przeciwieństwie do pszenicy w jęczmieniu Menara jest bezużyteczna ze względu na plamistość siatkową liści, jak również propikonazol czy metkonazol.

To o czym piszesz potwierdza ta tabelka z 2013.

http://www.bankfotek.pl/view/1755920

Generalnie z triazoli to tylko protiokonazol ma coś do powiedzenia , ale taniej pewnie wyjdzie jakaś mieszanina ze strobi np. z 0.5l Acanto.

Z gotowców to myśle ,że Fandango nie byłoby złe, Seguris też podobno działa.

Po taniości to ciężej coś wymyślec w jęczmieniu jak w pszenicy.

Jęczmień tez zboże ale jego agrotechnika się powinna różnić od pszenicy. Wymaga innego skracania i ochrony. O ile w T1 środki z pszenicy powinny dać sobie radę to w T2 już lepiej dawać większy kaliber, rzadko oparty na triazolach. W jęczmieniu najgroźniejsze są choroby niewystępujące w pszenicy (lub występujące w mniejszym nasileniu). A taka menara to średnia półka, w jęczmieniu raczej uzasadniona na niewysoki poziom plonowania. W jęczmieniu syngenta zarejestrowała bontimę, coś w stylu segurisu ale pewnie jeszcze droższy (cyprodynil nie należy do tanich).

Capallo w monokulturze w tym roku praktycznie nic nie poradziło sobie z fuzaryjną zgorzelą podstawy zdzbła 60% roslin porażonych ziarno wygląda jak poślad więc kolego odradzam ci jego stosowanie nawet na etykiecie piszą że jedynie ogranicza jej występowanie, lepiej poszukac czegos mocniejszego,lub domieszac z prochlorazem+karabendazym wtedy może by to dało rady lecz drogo by to wyszło ;/

Z fuzaryjną zgorzelą poradzić sobie fungicydami to kiepskie rozwiązanie. Jeżeli nie będzie odpowiedniego zmianowania to możesz tylko ją ograniczać, nie ma mowy o zwalczaniu. Chyba jeszcze najlepszą ochronę zapewni protiokonazol (input, aviator) czy cyprodynil (unix). Prochloraz na fuzaryjną słabe rozwiązanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    186

u mnie pszenica po 3 zabiegach: (wirtuoz, duet ultra i tebu) nadal ma liścia flagowego zielonego i szybko na żniwa się nie zapowiada. Z tym że muszę podkreślić iż przy tym samym nawożeniu i tym samym terminie siewu zieleń w stanowisku po buraku cukrowym jest bardziej intensywna niż po rzepaku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sajgon    12

sajgon

 

Kolego mam pytanie czy capalo w tej dawce w monokulturze dało rade utrzymać roślinę w zdrowiu do fazy rozwojowej liścia flagowego i czy niema objawów chorób podstawy źdźbła?

Capallo w monokulturze w tym roku praktycznie nic nie poradziło sobie z fuzaryjną zgorzelą podstawy zdzbła 60% roslin porażonych ziarno wygląda jak poślad więc kolego odradzam ci jego stosowanie nawet na etykiecie piszą że jedynie ogranicza jej występowanie, lepiej poszukac czegos mocniejszego,lub domieszac z prochlorazem+karabendazym wtedy może by to dało rady lecz drogo by to wyszło ;/

W tym roku mam posianą na jednym kawałku Bogatkę w monokulturze i żadnych objawów poduszki nie zauważyłem. Bogatka wizualnie ywgląda lepiej niż w zeszłym roku. Zabieg T1 wykonywałem jednak wcześnie, na pierwsze kolanko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18

 

 

Jęczmień tez zboże ale jego agrotechnika się powinna różnić od pszenicy. Wymaga innego skracania i ochrony. O ile w T1 środki z pszenicy powinny dać sobie radę to w T2 już lepiej dawać większy kaliber, rzadko oparty na triazolach. W jęczmieniu najgroźniejsze są choroby niewystępujące w pszenicy (lub występujące w mniejszym nasileniu). A taka menara to średnia półka, w jęczmieniu raczej uzasadniona na niewysoki poziom plonowania. W jęczmieniu syngenta zarejestrowała bontimę, coś w stylu segurisu ale pewnie jeszcze droższy (cyprodynil nie należy do tanich).

 

 

 

Tak ale uważam , że z menarą ze względu na plamistość siatkową jest nieopłacalnie w jęczmieniu.

Jeśli już to protiokonazol lub epoxy choć jest tutaj słabszy, ale o niebo tańszy.

 

JA mam na jary taki budżetowy sposób.

 

T1 - 0.3 l epoxy + 0.5l sarfunu / jak odmiana podatna na mączniaka to trzeba tu coś dodać/

T2- 0,5l fandango.

 

RAzem około 150,- za ochronę.

Stosowałem 2 razy i było OK.

 

W tym roku sąsiad zastosował wespół na pół z tym co mu zaproponowali czyli nieśmiertelnie cudowne od wszelkiego uroku Capallo 1.5l T1 i coś około 200 na T2 i nie ma różnicy, a nawet twierdzi, że moja recepta wygląda ładniej.

No i mam zaproszenie na wódkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×