Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

szlag mnie trafia. wczoraj siadłam z prasą na łące, tak mokro, udąło mi się tylko uwinąć 9 balotów.potem mega burza. reszta, czyli pewnie jakieś 12 balotów, lezy na wałkach i gnije. woda jest wszędzie. totalnie masakra. leje, leje i dolewa. jak obeschnie, a to będzie nie wcześniej niż za tydzień na tym kawałku, gdzie scięłam,(jeśli już by przestało padać, a się nie zanosi) to ta trawę tylko wywieźć do lasu. reszta stoi i gnije nie ścięta. skosiłam na razie pomyślenie jeden kawałek, drugi mniej pomyślnie, bo nigdzie więcej nie da się wejść. dobrze, że mam trochę zapasów, bo cała reszta łąk (jakieś 85%) stoi w wodzie. a w sumie to już leży nie ścięta i gnije.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukasz    58

A na północnym zachodzie jak zwykle popadało przez te ostatnie dwa tygodnie tyle co nic i już prawie śladu po tym nie ma :wacko:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Ja dzisiaj siadłem z malutką przyczepą prawie pustą trawy bo krową trzeba coś było dać a z zapasów nic już nawet nie zostało ... O dziwo jeszcze na górce :/ Co za rok... Najpierw zima teraz deszcz... Kurcze no... Co jest??

 

U mnie ciągle dopaduje ... teraz też kropi ... A przed paroma godzinami lało ... 5 km dalej oberwanie chmury ... łąki pływają ... Jak jechałem autem to asfaltu nie ujrzałem bo woda sobie przez niego płynęła ... :/

 

Czyżby powtórka z 1997 roku??

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

matingus    107

do południa jak cie mogę nie padało,teraz znów leje.na łąkach woda o koszeniu to można zapomnieć.

po wczorajszej burzy to dzisiaj sprzątanie,sprzątanie....

Edytowano przez matingus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie na koniec dnia wyszło słońce - widok niesamowity! Natomiast jadąc wcześniej z pracy widziałem jak trzech gości pompuje wodę z pola do rowu jakąś pompą spalinową pomyślałem dobra robota po czym po pół godzinie "pompa z nieba" trochę lipa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
r56ha    1

31 litrów wody na m2 dziś napadło. A miało mnie tylko musnąć. Mam nadzieję, że żniwa będą suche.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

NO chyba można to nazwać anomalią w ostatnim czasie ale drugi dzień i drugą noc z rzędu nie pada u mnie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawell18    13

jak zaczelo padać na koniec maja tak codziennie cos pada czy mniej czy wiecej ale pada, nawet lekki grad sie przytrafił. mam o tyle szczęścia ze łak żadnych nie mamy to o siano martwic sie nie musze no ale juz by moglo przestać padać bo to jakaś paranoja a ludzie robote w polu mają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka16    58

To nie są normalne zjawiska.Tylko głupiec tego nie zauważy.Tyle opadów woda stoi nawet tam gdzie zawsze było sucho.W zimę kupa śniegu nic nie można było nawet w lesie zrobić o polach nie wspomnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PeterG14    114

U mnie już 3 dzień jak nie pada. Zaczęło obsychać i teraz mogę się zająć sianem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

U mnie już 3 dzień jak nie pada. Zaczęło obsychać i teraz mogę się zająć sianem.

 

"U mnie" - to jest jakaś miejscowość?

 

Ludzie z łaski swojej uzupełnijcie profile żeby wyświetlało się skąd mniej więcej jesteście albo piszcie w postach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba1212    13

Pogoda może nie wymarzona, ale nie pada a to najważniejsze. Ale idzie od wschodu fala burz, więc niedługo znów może padać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magnum123    47

A u mnie wlało że wody więcej niż na wiosnę.

I co zrozumiałeś coś, czy jescze może za mało u Ciebie napadało? Czy dalej uważasz że jak kogoś zalewa to nic takiego bo mnie to nie dotyczy.

Edytowano przez magnum123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

Szkody nie ma, przynajmniej nic z pragnienia nie cierpi, do żniw może wyschnie, jak dało posiać to i da zebrać. Woda gruntowa 45 cm poniżej powierzchni ziemi to jeszcze rezerwa jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PeterG14    114

"U mnie" - to jest jakaś miejscowość?

 

Ludzie z łaski swojej uzupełnijcie profile żeby wyświetlało się skąd mniej więcej jesteście albo piszcie w postach.

 

Sorry za niedociągnięcie - Północna wielkopolska/ niedaleko granicy z zachodniopomorskim. Teraz już wiesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rocco0987    19

U mnie (północna małopolska) dzisiaj w miare cały dzień wytrzymało choć prognozy były niezbyt dobre. Jak tak jeszcze popada to mimo suchych żniw można i tak w wiele miejsc nie wjechać, w 2010 jak tak lało to jesienią jeszcze w qq topiliśmy maszyny. A własnie czytałem na portalu pogodowym jakieś 2-3 tyg temu że powtarza się układ frontów i cyrkulacji nad europą z roku 2010 i jest wielce prawdopodobne ze znowu długotrwałe opady będą nas meczyc i jak narazie sie sprawdza więc nic ciekawego ;/ kukurydza nic sie nie zbiera a akurat 2 tyg temu tak dostała gradem że miejscami zostało mało co, zboża też były pod pług i dla tych zmęczonych i późno zasianych roślin ładna pogoda była by zbawienna. Ogólnie to szał w tym roku, w trakcie tego gradu 2 tyg temu i w burze 6 dni temu, wiatr był taki jakiego jeszcze w życiu nie widziałem a to w odstępie zaledwie paru dni.., mimo że mieszkamy osłonięci górkami i zawsze u nas jest cisza we wsi to po prostu nie wierzyłem patrząc za okno ze drzewa i konstrukcje słabszych budynków dadzą rade to przedtrzymać. sodoma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
r56ha    1

Od wczoraj nic nie padało, słońce się pokazało. A za 30 minut będzie ponownie padać. Dziś pochodziłem po nowej dzierżawie. Najpierw poszedłem zobaczyć jak wygląda pszenica. Ładna, zielona i mało inwazji mączniaka. Małe zawirowania w łanie. W niektórych miejscach woda stoi ponad kostkę na zagłębieniach. A w koleinach to po kolana. A jak poszedłem na kukurydzę na ziarno to stopami dotknąłem podglebia. Ogólnie to spoko. Przynajmniej chwasty się duszą z braku tlenu nie wspominając o uprawach. UWIELBIAM moczyć nogi w błotku. ;)

 

Panie Boże dopomóż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×