Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Jak pomóc sadom?

Renault85-15TX    167

Było dość mocno przykryte foli taka jak w big bagach. Ziemia pod nią nie była zamarznięta tylko lekko przymrożona na kilka centymetrów czyli warunki wyszły mi takie jak chciałem w podobnych warunkach by była pszenica pod okrywą śniegu. Więc panowie warunki wychodzą porównywalne porównywalne do tych co panują w czasie zimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomalek0    5

Jak czytam to forum to mnie coś trafia. Żadna pszenica z mrozoodpornością ok 4 w tym kraju nie zmarzła tylko Panowie źle testy robicie. Wykute zboże z pola przy temperaturze -15 albo nawet -20 stopni bierzecie od razu do domu na parapet gdzie jest temperatura +22 albo i wiecej to gdzie wy macie głowy panowie. Przeciez różnica temperatury ok 40 stopni w ciagu jednej chwili jest od razu zabójstwem dla rośliny . A wy zamiast pomyślec patrzycie na schematy firm. Ja wykułem OZONA i rozmrażałem  go w przechowalni a jak ktos nie ma gdzie to myśle że lodówke w domu posiada. pozdrawiam pomysłowych. Ozon 100% żywych roślin temp -22 z wiatrem bez śniegu.

Ale gdyby jeszcze mróz zrobił porządek na polach to kupiłem kilkanaście ton  TYBALTA moge sie ''podzielić''. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skantos    3

z kad jestes dokładniej? tez jestem z południa temp te same pszenica w podobnej fazie to odpuścił bym próbę tylko rzepak bym zrobił.

okolice cieszyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Dsz    8

Witam ja tez mam ozona mówisz ze go taki mróz nie ruszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gen    50

Takie testy jak robicie Panowie w domu to nic nie wnoszą, poczekajcie do wiosny spokojnie i zobaczycie czy pszenica przetrwała czy nie. Sam zrobiłem test i wychodzi że wszystko przemarznięte ale jest jedno "ale" pszenica która była przykryta folią i to dość mocno też nie odbija więc jak to się ma do tego testu. Chciałem zobaczyć co się stanie z pszenicą która jest pod nakryciem w czasie mrozów wiec w święta jak nadawali przymrozki poszedłem na pole ze sporą ilością foli opatuliłem tą pszenicę żeby mróz tak mocno się nie dostał i po mrozach pora na test poszedłem wykułem pszenicę z pola i tą z pod folii i okazuje się że żadna nie chce odżyć trzeci dzień po odmrożeniu. Więc takie testy moim zdaniem są do niczego i mało precyzyjne, trzeba czekać spokojnie do wiosny. 

Kolego nie chcę Cię smucić ale na wiosnę też nie ruszy,trochę mnie to dziwi bo ktoś pisał z Ulchówka że wszystko żyje a to Twoje strony ,jedyne wytłumaczenie  to odmiany o słabej mrozoodporności ,jak możesz to podaj jakie masz odmiany i terminy siewu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Milosz27    177

@ziomalek0 jestem tego samego zdania co Ty od tak taka roznica temperatur jest zabojstwem dla rosliny. Takze taki test po 24h co niektorzy uwazaja za dobry jak dla mnie nie jest miarodajny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gen    50

Jak czytam to forum to mnie coś trafia. Żadna pszenica z mrozoodpornością ok 4 w tym kraju nie zmarzła tylko Panowie źle testy robicie. Wykute zboże z pola przy temperaturze -15 albo nawet -20 stopni bierzecie od razu do domu na parapet gdzie jest temperatura +22 albo i wiecej to gdzie wy macie głowy panowie. Przeciez różnica temperatury ok 40 stopni w ciagu jednej chwili jest od razu zabójstwem dla rośliny . A wy zamiast pomyślec patrzycie na schematy firm. Ja wykułem OZONA i rozmrażałem  go w przechowalni a jak ktos nie ma gdzie to myśle że lodówke w domu posiada. pozdrawiam pomysłowych. Ozon 100% żywych roślin temp -22 z wiatrem bez śniegu.

Ale gdyby jeszcze mróz zrobił porządek na polach to kupiłem kilkanaście ton  TYBALTA moge sie ''podzielić''. 

Czy myślisz że jesteśmy takie BARANY ?  pszenica jak żyje to już po  2 -3 godzinach od założenia testu rośnie a jak jest martwa to i święty Boże  nie pomoże ,pisałem wcześniej że Agil  z mrozoodpornością 4 padł w 100%  a  Arkadia  z 6 żyje w 80 %

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Kolego nie chcę Cię smucić ale na wiosnę też nie ruszy,trochę mnie to dziwi bo ktoś pisał z Ulchówka że wszystko żyje a to Twoje strony ,jedyne wytłumaczenie  to odmiany o słabej mrozoodporności ,jak możesz to podaj jakie masz odmiany i terminy siewu

Ale kolego ja się wcale nie smucę bo jestem pewien w 100% ze nic jej nie będzie. Tutaj pewien kolega powiedział bardzo mondrą rzecz że pszenica ma -20 a wy ją przynosicie do domu gdzie jest +20 i macie szok i pszenica ginie tak samo ja popełniłem błąd dlatego test wyszedł negatywnie. A pszenica to odmiana Agil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrest    347

Prognoza dla mnie http://www.yr.no/sted/Polen/Masovia/Lipsko/langtidsvarsel.html

Czyli od 15 stycznia powtórka tylko mocniejsza.

Jeśli śnieg który ma nadejść nie popłynie to zboża przeżyją. Wsadzone wiśnie raczej nie.

Druga opcja - jeśli na śnieg siądzie gołoledź, a mróz długo potrzyma to osłabione rośliny które  nie wymarzły uduszą się.

Ma ktoś czarniejszą wizję? :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gen    50

Ale kolego ja się wcale nie smucę bo jestem pewien w 100% ze nic jej nie będzie. Tutaj pewien kolega powiedział bardzo mondrą rzecz że pszenica ma -20 a wy ją przynosicie do domu gdzie jest +20 i macie szok i pszenica ginie tak samo ja popełniłem błąd dlatego test wyszedł negatywnie. A pszenica to odmiana Agil.

To zrób jeszcze jeden poprawny test  i nie czekaj z tym do wiosny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomalek0    5

kolego ''gen'' roślina z różnicą temperatury 40 stopni momentalnie zamienia sie w błoto a ty mówisz ze miała by przetrwac 2-3 godz??? Ludzie nie zmarzły żadne zboża jak narazie. Ale panikarzy kilku w tym kraju jest wiec nie kierujcie się ich bezmyślnymi testami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262

Czy myślisz że jesteśmy takie BARANY ?  pszenica jak żyje to już po  2 -3 godzinach od założenia testu rośnie a jak jest martwa to i święty Boże  nie pomoże ,pisałem wcześniej że Agil  z mrozoodpornością 4 padł w 100%  a  Arkadia  z 6 żyje w 80 %

 

gen ile mrozu miałeś z wiatrem czy bez, bo trochę mnie zmartwiłeś bo też mam agila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    976

Z tym szokiem dla roślin od zmiany temperatury może być racja. Bo ja pobrałem roślinki w środę, tak od nie chcenia się wybrałem po kościele na pole, w eleganckich butach i słabo odziany, piździło niemiłosiernie więc za dużo i estetycznie nie pobrałem. Wyposażenie to siekiera, szpadel, młotek i przecinak. Przydał się tylko przecinak i siekiera (bo młotek okazał się za mały do tłuczenia w przecinak)

 

Wykułem tak z 8 kęp/gruzów w których był zamrożony system korzeniowy przeważnie jednej roślinki. W domu nie chciało mi się zbytnio nic rozcinać ucinać wkładać na waty itp. Dlatego kilka gród zmrożonej ziemi włożyłem do prostokąta foliowego przezroczystego jak by po jakiś ciastkach takich dużych. No i dwie gruzy wziąłem pod wodę. Nastawiłem na letnią aby szybciej to rozpuścić i od nie chcenia gdy już miałem czystą roślinkę z systemem korzeniowym położyłem na papier i przykrywkę zalaną wodą. Jedną roślinkę w całości drugiej obciąłem liście.

 

Efekt jest taki że te co łącznie z ziemią są w pudełku chyba po ciastkach rosną w najlepsze, puszczają nowego liścia. A te wypłukane pod wodą i leżąca na papierze w przykrywce nic. Ani nie umierają ani nie rosną. Cały czas zielone ale nowych liści brak.

 

Odmiana to Jantarka, największy mróz był - 20 ale na tamtym polu mogło powiać bo tam zawsze wieje, czyli odczuwalny musiał być większy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
crazy29    6

smieszne te wasze pruby i panika ze juz zdechlo. tak po prawdziedo by trzeba wykopac prube koparka na taka glebokosc zeby nie uszkodzic korzenia wiec na jakies 30 cm i taka tafle stopniowo odgrzewac a nie szokowo wstawic tam gdzie jest 22 stopnie w plusie. siekera i lopata to raczej ciezko by bylo wykuc taka zmarzline bez uszkadzania systemu korzeniowego a wlasnie system korzeniowy decyduje o zyciu rosliny a nie listkibo one zmrozone zgina a nowe rosinka wypusci i bedzie git

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

oprócz tego że powinno być stopniowo rozmrażane reszta to bzdury

tu kolega robił na szybko i wszystko bije [galleryimg=621371]

Edytowano przez thug

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

A czy to nie Ci panikują i testują co to w polu robią niedzielami? Ciekawe ilum wymarzie właśnie co sieli ozime w niedzielę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    976

Ja przecinakiem wykułem takie jak pięść i nie płukane wodą rosną po wstawieniu od razu na parapet w domu.

 

EDIT: Siałem w poniedziałek, a wykułem w święto.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

No jedni tylko wtedy mają czas bo bank nieczynny :ph34r: miała być odwilż a -2 cały czas co będzie to dziś tylko gdybanie za 2 miesiące się okaże

Edytowano przez staszek131415

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×