Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
mindel24    4

Jestem z okoloc Tucholi.W tym roku susza jest dotkliwa z powodu braku wilgoci w głębszych warstwach gleby.na jesień 2014 kopałem koparką pod meliioracje to udrapać nieszło.Zimą spadł raz deszcz gdzie może napadało 25 litrów na metr i troche śniegu!ludzie orzą i chca siać rzepak ale czy ma sens!ja w zeszłym roku zasiałem rzepak 10 wrzesnia-pole po ugorze podorywka na 8 cm bo sucho tyle napadało rzepak ten co wzeszedł wegetował kładł sie na glinach zbraku wilgoći , wczesne wiosenne przymrozki go  dobiły ale co się stało reszta siewu na wiosne skiełkowała i sypnął 4 t/h . W tym roku mam podorany też ugór  na początku czerwca i też poczeka sie na z siewem. co do niektórych co jeżdzą traktorami po polach i rozpylaja ziemie i kurzą na pół gminy to niema sensu!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

a u mnie jak popadało ostatnio nieźle (w tym roku to nawet około 10 mm to nieźle) to było bezpośrednio po skoszeniu pszenżyta czyli już blisko miesiąc a tak to raz pokropiło w sumie wyszło może 1mm, pastwisk już nie ma praktycznie, nawet jak coś urosło to już schnie na pniu, może da się dociągnąć do końca miesiąca u mnie, a tak to mam w planach wozić po prostu wodę beczkowozem na trawę i tak zasilić z 1 ha żeby przeciągnąć dłużej bez rozdawania sianokiszonki, kosztowne ale jak przeliczyłem to chyba bardziej mi się opłaci podlewać niż kupować bele po 200 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol1221    1

@Rolnik1973 zgadzam się jak spadnie to powiedzą że nie ma co narzekać bo padało.Kukurydza masakra a kurzy się przed sobą w talerzowaniu nic nie widać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

W moich stronach zbliża się termin zasiewu rzepaku (od 20 sierpnia), ale nikt jeszcze ziemi nie ruszał. Pewnie czekają na deszcz, ale w prognozach nie widać ani kropli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

U mnie na północy wlkp też się zbliżają terminy siewu rapsu i co więksi ruszyli z pługami.......ale Panowie ciągnik ok 300 km+ pług 5 skib+cambela+wielkie stękanie i chmura dymy oraz kurzu, na 25 cm wilgoci absolutne zero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

a ci kretyni z puław dalej suszy nie widzą

 

raczej z Wiejskiej

 

W kazdym powiecie zwalniaja co roku osoby fizyczne i firmy z placenia podatku i to na grube sumy w mojej okolicy naprawde firmy ktore niepotrzebuja pomocy maja zwolnienia rzedu milona lub kilkuset tysiecy nigdy u siebie rolnika niewidzialem na liscie w tym roku sa ku temu powody jak nigdy, takiej suszy nikt niepamieta ,dodatkowo w mediach byl artykul ze na 1.5 mln rolnikow z powodu suszy ubezpieczylo sie 86 rolnikow koszt ubezpieczenia 1 ha od suszy 300-400 zl gminy twierdza ze niema szuszy tylko jest sucho a dla firm ubezpieczeniowych jak niema orzeknietej suszy to jej niema tylko jest sucho normalne jaja.Media robia z nas rolnikow idiotow ktorym zwykly mieszczuch doklada ze swojej kieszeni

 

 

w PZU nie chcą ubezpieczać od suszy, przynajmniej mój agent tak twierdzi

 

otworzą się oczy tym co płacą za hektar 3000 zł dzierżawy

i 60000 za hektar

 

W moich stronach zbliża się termin zasiewu rzepaku (od 20 sierpnia), ale nikt jeszcze ziemi nie ruszał. Pewnie czekają na deszcz, ale w prognozach nie widać ani kropli.

na południe od Wrocławia wzdłuż DK 8 już orają, kurz niesamowity ale gleba ładnie wygląda bo tam jest I klasa i trochę popadało, u mnie w okolicy też coś tam ruszyli z  orkami co większe ciągniki mają. deszczu troszeczkę ale miejscami w kotlinie polało dosyć mocno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nowy81    22

Dziś tną kuku na kiszonki. Byłem u jednego gościa małego krowiarza i mówi że ziarna już u nas nie będzie wszyscy tną na kiszonkę nawet ci co na ziarno mieli.

Mówi byłem u twojego sąsiada (nie ma bydła typowo na ziarno zasiana  klasa 4a,b) po ile za kukurydze chce... 3,5tys/ha - koś sobie sam:)

Po 3tys jest w brud pod B....i nie tak jak ta- jego słowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
johnyrs    20

U nas susza, w polu popiół wszyscy będą siali rzepak w agregat bezorkowo. Mało kto próbuje orać.

Deszczu, deszczu trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

No Sawicki coś tam stęką o suszy komisje powoływać szacować szkody ,jednak  taka gatka to jeśli chodzi o zboża to koniec lipca bo początek śierpnia u nas już po żniwach było ,susza jest jednak rolnicy mają coraz większe ciągniki pługi co radzą sobie z glebą bo terminy gonią i od kilku dni już sieją rzepak a z drugiej strony łąki wypalone kukurydza usycha  i już koszą ostro na kiszonki ,bo czekać na decyzje ministrów o uznaniu klęski suszy nikt nie liczy . A swoją drogą mamy tyle związków opłacanych z budżetu izby rolnicze ,kółka rolnicze ,ODRy  i co cicho siedzą aby dotacji i diet nie zabrali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Tak będą obiecywać, że mają duże pieniądze, że komisje szacują. Jak już oszacują to trzeba wydać rozporządzenia, to musi wejść w życie. Takie wodzenie za nos i kiełbasa wyborcza. Wątpię, że do paździenika się wyrobią. Concordia też od suszy nie ubezpiecza.

Edytowano przez Thomas2135

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matik123    71

wszystko się wyjaśni po wyborach, będą obiecywać aby stołki utrzymać a później czy tak czy tak kopną wszystkich w d..e. szkoda gadać o ich obietnicach składanych przed każdymi wyborami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fireseba    101

Tak będą obiecywać, że mają duże pieniądze, że komisje szacują. Jak już oszacują to trzeba wydać rozporządzenia, to musi wejść w życie. Takie wodzenie za nos i kiełbasa wyborcza. Wątpię, że do paździenika się wyrobią. Concordia też od suszy nie ubezpiecza.

 

Nic nie mają, przecież jedynie pieniądze jakie miały być to te z referendum :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

i co rzepak teraz siacw centralnej polsce bo planowalismy zaorac walami i zaraz siac w to czy czekac ale do keidy maks czekac mzona do wrzesnia i trzeba keidys zasac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PeterG14    114

Dziś talerzowałem ostatni kawałek na III klasie istna glina, kurzyło się jak po wapnie ale jakoś porysałem, w każdym razie talerzówka nie wyskoczyła. Nie wyobrażam sobie orki, uprawy a tym bardziej siewu rzepaku na takim kawałku. Trzeba czekać na deszcz, oby coś się poprawiło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

i co rzepak teraz siacw centralnej polsce bo planowalismy zaorac walami i zaraz siac w to czy czekac ale do keidy maks czekac mzona do wrzesnia i trzeba keidys zasac

to zależy z których rejonów jesteś, jeśli z tych które uparcie deszcz omijał to ja bym zaorał, przejechał wałami i... czekał do ostatecznych terminów z nadzieją.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szwagier24    5

nie wiem czy dobry temat,

jak zapatrujecie się na siew jesienny?

w większości kraju susze, warunki do orki w gospodarstwach słabiej wyposażonych można powiedzieć ekstramalnie ciężkie, prognozy pogody jeśli chodzi o opady mało optymistyczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

Pożyjem zobaczym, narazie nie ma co beczyć, przyjdzie czas to się okarze co robić. Póki co cieszmy się latem bo w piecu palić nie trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    48

nie wiem czy dobry temat,

jak zapatrujecie się na siew jesienny?

w większości kraju susze, warunki do orki w gospodarstwach słabiej wyposażonych można powiedzieć ekstramalnie ciężkie, prognozy pogody jeśli chodzi o opady mało optymistyczne.

Siane dla posiania? załóżmy że się uda uprawić na tyle aby zasiać rzepak , to co z nim będzie dalej jak samosiewy po kombajnie nie powschodziły,mimo paru opadów , a jak wzejdzie dopiero w połowie października ? 

Mam wielki dylemat co do ekonomicznego sęsu wywalenia kasy w nie rokującą inwestycję. W moim rejonie za 4-ry dni kończy się kalendarzowy termin siewu rzepaku ( z przesunięciem do 5-go no może 10-go września) a prognozy zapowiadają ponowne fale upałów i nie pokazują większych opadów.

W jednym z artykułów pisali że rzepak to i na asfalcie wzejdzie gdy dostanie odpowiednia ilość wilgoci.

A co dalej, z kąt wilgoć do tworzenia rośliny. 

Czkam ,ale raczej ciemno to widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad82    46

Nic nie mają, przecież jedynie pieniądze jakie miały być to te z referendum :D

 

Dobre....hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fireseba    101

Proszę zobaczyć tu: http://www.twojapogoda.pl/tematyczne/dla-rolnikow/polska/podlaskie/augustow#themed pierwszy diagram słupkowy suma opadów w poszczególnych dniach.

A teraz tu: http://pogoda.interia.pl/prognoza-dlugoterminowa-augustow,cId,305 (suma opadów w dniach zaznaczona w niebieskich słupkach pionowych)

Ciekawe??

 

Napisze tym co czekają na deszcz. Jeśli przyjdą ulewy i spadnie gwałtowny deszcz to najlepiej rżysko przejechać kultywatorem, lub najlepiej kultywatorem a potem głęboszem infiltracja gleby sie poprawi i nie będzie tak wod potokami się lała. W innym wypadku i tak nie ma co parować więc nawet zielsko nie urośnie, a szkoda? Było by co krowom dać...


Siane dla posiania? załóżmy że się uda uprawić na tyle aby zasiać rzepak , to co z nim będzie dalej jak samosiewy po kombajnie nie powschodziły,mimo paru opadów , a jak wzejdzie dopiero w połowie października ? 

Mam wielki dylemat co do ekonomicznego sęsu wywalenia kasy w nie rokującą inwestycję. W moim rejonie za 4-ry dni kończy się kalendarzowy termin siewu rzepaku ( z przesunięciem do 5-go no może 10-go września) a prognozy zapowiadają ponowne fale upałów i nie pokazują większych opadów.

W jednym z artykułów pisali że rzepak to i na asfalcie wzejdzie gdy dostanie odpowiednia ilość wilgoci.

A co dalej, z kąt wilgoć do tworzenia rośliny. 

Czkam ,ale raczej ciemno to widzę.

 

Wilgoć wystarczy by roślina wykiełkowała ma to np. miejcie przy wilgotnym zbożu które się zagrzeje. 2% wilgoc z ziemniak i wystarczy by wykiełkował. ale czy urośnie?

Edytowano przez fireseba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

wczoraj w mojej okolicy orali u takiego dużego gospodarza. duże pola, duże ciagniki, duże pługi, ziemia gliniasta. żeby was nie skłamać to kurz sie unosił na odległość ok 1 kilometra. dalej był las i chyba tylko dlatego nie sdzedł dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    135

U mnie dopiero co była ulewa :)  w prawdzie tylko 10 minut i specjalnie wiele nie napadało ,ale nie kurzy się i coś już jest ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×