Skocz do zawartości

Polecane posty

Patryczek96    5

Panowie, u mnie trochę na początku tyg. popadało, ale już w polu pustynia.. Co myślicie o siewie zbóż ozimych, jak tak dalej pójdzie to jest sens je wgl. siać, czy odpuścić i siać wiosenne? Ja już nie mam pojęcia co robić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fireseba    101

Po co siać jak nie wzejdzie z braku wilgoci, a co wzejdzie to wypali.

NA najbliższe dwa tygodnie nadają zero deszczu więc w tym roku mamy kukurydzę bez kolby (kukurydza bez kukurydzy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

farmerss34    9

Panowie, u mnie trochę na początku tyg. popadało, ale już w polu pustynia.. Co myślicie o siewie zbóż ozimych, jak tak dalej pójdzie to jest sens je wgl. siać, czy odpuścić i siać wiosenne? Ja już nie mam pojęcia co robić...

do siania ozimin jest jeszcze dobry miesiąc i wiecej  , także tym się nie martw, (  z siewem rzepaku jest problem) za miesiąc będziesz psioczył że  nie możesz wjechać  w pole  bo  za mokro.... na razie myśl  o dożynkach 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

oststnio padalo w polowie lipca, wszystko schnie, traw już prawie nie ma, bydlo przejdzie na zywienie zimowe, będzie brakować paszy, najgorsze ze prognozy nie pocieszają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

długoterminowe do końca sierpnia nic o deszczu, podobno wrzesień bardziej przekropny ma być. Co do ozimin jest jeszcze czas, nieraz siałem pszenicę w grudniu, przysypał śnieg i poschodziła pod nim, nie była nic gorsza od tej sianej wcześniej, a nieraz nawet lepsza, zero szkodników i chorób w tedy, w każdym razie wcześniej niż połowa października nie sieję, i z tego co widze siew będzie w mulcz po bronie talerzowej, obracać nie ma sensu, szkoda wilgoci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Milosz27    177

Susza i na nic innego się nie zapowiada. Dzisiaj zaczęliśmy kosić kukurydze swiata widać nie było tumany kurzy tylko. O siewie ozimin na razie nie myślę bo jak zasieje we wrześniu i tak nic z tego nie będzie w zeszłym roku siałem w połowie listopada to starzy gospodarze mówili ze nic nie wyda bo ojce do 10tego października pszenzyto siali i nic poźniej i tak ma być. Ale niestety klimat się zmienia. Ich pszenżyta niby wysokie ładne ale puste moje było niskie ale kłos ładnie wykształciło i wydajność całkiem inna pomimo tak późnego siewu, nie było problemów z chwastami ani chorobami grzybowymi w porównaniu do sianych we wrześniu także i w tym roku z siewem się nie spieszę. Na razie pozostają tylko modły o deszcze i to obfite, nie ulewy ale równe długotrwałe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

No właśnie widziałem aż uszy mi oklapły nie dość, że deszczu nie zapowiadają to jeszcze takie upały mają wrócić. Niby wcześniej zapowiadali w przyszłym tygodniu deszcze to orałem pod rzepak ale teraz się wstrzymuje choć sąsiad jak gdyby nigdy nic szykuje się do siewu, pole kilka dni temu zaorał gruda, że cieżko przejść, dzisiaj uprawił i rozsiał nawóz pewno jutro weźmie się za siew :blink:.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

na Onecie pisza ze po 27 sierpnia ma przyjść fala upalow, pierwsza dekada września 34-35 stopni i niestety caly czas bez opadow. mam na myśli wschodnia czesc polski.  większość gospodarstw prędzej czy później będzie skazana na redukcje stada i ograniczenie produkcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

długoterminowe do końca sierpnia nic o deszczu, podobno wrzesień bardziej przekropny ma być. Co do ozimin jest jeszcze czas, nieraz siałem pszenicę w grudniu, przysypał śnieg i poschodziła pod nim, nie była nic gorsza od tej sianej wcześniej, a nieraz nawet lepsza, zero szkodników i chorób w tedy, w każdym razie wcześniej niż połowa października nie sieję, i z tego co widze siew będzie w mulcz po bronie talerzowej, obracać nie ma sensu, szkoda wilgoci

prawda, u mnie na podlasiu może grudzień to trochę za późno, chociaż... sam miałem jednego roku problem z posianiem bo jesień była sucha, zboże było siane a za dwa dni poszedł śnieg i mrozek i na przemian było trochę roztopów i trochę śniegu i mrozu, niby na starcie wyglądało że już po zbożu a wiosną miła niespodzianka.

sam też chyba będę siał w mulcz jak nie popada, dziś pojechałem i kupiłem ciężką talerzówkę żeby chociaż trochę ziemię zruszyć po żniwach a na glinach chyba tylko talerzówka daje radę bo sąsiedzi na orkę mogli sobie pozwolić tylko na najlżejszych ziemiach ale czy jest tego sens?... inni poszli różnego rodzaju kultywatorami i... zanim zagłębiły się w ziemię to w połowie pola byli. orka to nonsens w tym roku, po zrobieniu ciężkiej ziemi talerzówką zauważyłem przynajmniej jakąś wilgoć pod spodem, po przeoraniu niestety i te resztki znikną, także wiele opcji do wyboru nie ma.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

Jest sucho a nawet tragicznie gruber jak wejdzie to masz wrażenie że zostanie na polu a ciągnik pojedzie dalej bez niczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PeterG14    114

Jest sucho, na szczęście sobotnie ulewy pomogły żeby chociaż potalerzować z dość miarodajnym efektem. Ciekawe jak jutro pójdzie ostatni najcięższy kawałek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

to u ciebie coś lało, a co mają powiedziec Ci, gdzie nic nie padało przez ostatni tydzień ba pewno z miesiąc u niektórych już będzie, u mnie akurat w sobotę przez godzinę padał delikatny deszcz, bez żadnego efektu jeśli chodzi o zimie, może orkę zmoczyło na 1,5. Rzepaku nie będzie jak zasiać bo ile można czekać, a siew w tak suchą glebe to tylko strata pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Plagrafi    11

28 dni ani kropli...

Komisja byla, sie zdenerwowalem tylko i nic z tego nie bedzie... nawet kredytu nie dadza bo tylko zboza truskawki maliny i sady sie kwalifikuja, a warzywa to juz chyba wody "nie potrzebuja"

Edytowano przez Plagrafi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matingus    107

do siania ozimin jest jeszcze dobry miesiąc i wiecej  , także tym się nie martw, (  z siewem rzepaku jest problem) za miesiąc będziesz psioczył że  nie możesz wjechać  w pole  bo  za mokro.... na razie myśl  o dożynkach 

kolego w niedziele ze znajomymi sprawdzimy gdzie zaczyna się wilgoć.okazało się że do 1metra można powiedzieć nie ma wilgoci,ile musi padać aby się to zmieniło.

długo ten miesiąc zleci-nie wiadomo kiedy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1247

A co da klęska suszy? Jak ogłoszą to deszcz spadnie czy kukurydza się z suchej zrobi zielona. Ludzie w polu robią to nie widać czym bo zasłona z kurzu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lambogrand    26

W kazdym powiecie zwalniaja co roku osoby fizyczne i firmy z placenia podatku i to na grube sumy w mojej okolicy naprawde firmy ktore niepotrzebuja pomocy maja zwolnienia rzedu milona lub kilkuset tysiecy nigdy u siebie rolnika niewidzialem na liscie w tym roku sa ku temu powody jak nigdy, takiej suszy nikt niepamieta ,dodatkowo w mediach byl artykul ze na 1.5 mln rolnikow z powodu suszy ubezpieczylo sie 86 rolnikow koszt ubezpieczenia 1 ha od suszy 300-400 zl gminy twierdza ze niema szuszy tylko jest sucho a dla firm ubezpieczeniowych jak niema orzeknietej suszy to jej niema tylko jest sucho normalne jaja.Media robia z nas rolnikow idiotow ktorym zwykly mieszczuch doklada ze swojej kieszeni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuba24nh    78

ja jestem z kuj-pom, z pow. grudziadzkiego i nie pamietam kiedy ostatni raz chodz kropla spadla... a do konca miesiaca w prognozach 0 deszczu... 0 !!! buraki jak marchew, dobrze ze odstawa w grudniu ale jak ktos ma na wrzesien to wspolczuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekc    56

u mnie na samym południu kuj-pom nie ma co narzekać tylko zielsko nie do okiełznania się wali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    871

Jakby trochę popadalo to by można posiac poplla krów parę dni temu pokropilo na tyle ze podorałem 2.5 ha na piachu

Edytowano przez jonek98

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PeterG14    114

to u ciebie coś lało, a co mają powiedziec Ci, gdzie nic nie padało przez ostatni tydzień ba pewno z miesiąc u niektórych już będzie, u mnie akurat w sobotę przez godzinę padał delikatny deszcz, bez żadnego efektu jeśli chodzi o zimie, może orkę zmoczyło na 1,5. Rzepaku nie będzie jak zasiać bo ile można czekać, a siew w tak suchą glebe to tylko strata pieniędzy.

 

Natura zlitowała i odrobinę polało, ale siew rzepaku to i tak teraz jest ryzyko, niby wlało ale ziemię się ruszy i już popiół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×