Skocz do zawartości
ADMS

Ursus 1614 przepuszcza z górki

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
ADMS    0
Napisano (edytowany)

Witam! W moim u1614 nie działa wzmacniacz: przekręcenie dżwigni nie powoduje żadnych reakcji, nie ma spadku ciśnienia, pompa jest sprawna (przedni napęd i WOM działają zawsze bez zarzutów). Ursus postawiony na wzniesieniu (zgaszony) raz na jakiś czas ,, przepuszcza'', czyli zjeżdża o ułamek obrotu koła, niezależnie od włączonego biegu. Dodam, że silnik cały czas pozostaje nieruchomy. Ma ktoś jakiś pomysł, czym to może być spowodowane? Pozdrawiam.

Edytowano przez Marcin91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusc914    48

Dołączam się do pytania.W ursusie 914 zaobserwowałem ten sam problem. Myślę, że to wina słabej kompresji w silniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenekbizon    6

No żaden silnik nie utrzyma ciśnienia na tłokach tylko cieka noj aż silnik się obróci i zjedzie normalne w każdym ciągniku ze tradycyjnym sprzęgłem i skrzynią nie wiem jak jest w nowych lub innym niż ursus i zetor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Dawid18    1
Napisano (edytowany)

Należy podciągnąć taśme wzmacniacza momentu bo się ślizga.

Edytowano przez Marcin91
ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusc914    48
Napisano (edytowany)

Ale w ursusie 914 mam ''zaspawany'' wzmacniacz.Czy pomimo tego trzeba podciągnąć tą taśmę?

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zvrek    1

Należy podciągnąć taśme wzmacniacza momentu bo się ślizga.

 

A jak i gdzie można ją podciągnąć?

Edytowano przez Zvrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenon385    14

Z tej strony ciągnika z ktorej masz rozrusznik pod drabinką od wejscia. Popuszczasz tą dużą śrubę a tą mniejszą podciągadsz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×