Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Mateusz95    5

koło łaki mojego sasiada zrobiły takie tamy na rowie żę woda wylała sie na droge i ciagnikiem jest robota przejechać. szkoda słow na te bestie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malkolm    23

u nas gmina sama posprzątała zarośla obok rzeki, później cięły grubsze ale kilkukrotne oczyszczenie rzeki pomogło, jest cisza już z rok.

w sąsiedniej gminie dostali pozwolenie na odstrzał bobrów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja przez jakis okres rozrzucalem ludzkie wlosy wokół tam i to dzialalo ale po jakims czasie sie do tego przyzwyczaiły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

piotrek102k    9

Walcze z bobrami 3 rok i nic nie pomaga drzew już niema kasy z odszkodowania też brak .Obżydła mi tamta działka,mam zamiar wykopać staw na tej działce a syf pogrzebać

 

ŻYWCEM!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STIG0013    406

hehe dostaniesz tytuł górnika sezonu :D Walka z nimi to jak walka z wiatrakami niestety. U mnie zrobili naturę 2000 żeby chronić jakieś ptaki które składały jaja w trawie i jakieś kwiaty przez to i przez bobry natura 2000 nie ma już sensu bo wszystko stoi na okrągło pod wodą to jak ten ptak ma tam jaja znieść, drzewa pousychały, łąki zdziczały :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek102k    9

U nas natury 2000 niema ale tego jest opór .Zablokowane rowy i rzeki , pozalewane łąki .

Każdy czeka na rozpoczeńcie sezonu łowieckiego na bobry. Może już niedługo wyjmo spod ochrony !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
Walcze z bobrami 3 rok i nic nie pomaga drzew już niema kasy z odszkodowania też brak ....
poczytaj te forum, była metoda z bańką z jakimś ŚOR + wbicie igły od zastrzyków aby się sączyło. Zawieszasz to nad wodą i ponoć pomaga. Tylko nie pamiętam co to był za środek.

My na razie mamy spokój - po prostu tnie się drzewa które zaczęły obrabiać bobry bo drzewo i tak martwe a bobrom się zabierze zanim wciągną do wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek102k    9

Miałem żelazo na wiekszo zwieżyne ale ktoś zaje..... sprubuje teraz chemi . Na wiosne jak wjechałem traktorem to tylno opone można używać tylko do kretowisk rozwalania.

Same kępy, koły i szpikulce ciężko nawet na opał pozbierać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mammut1    20

I to ma być ekogia i płacą zato żeby nic tam nie robić a jedzenia na świecie coraz więcej potrzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marecki2922    15

Słyszałem że można wrzucać , rozstawiać siatkę na ryby albo z bel to bydle jak płynie to się zaplącze i utopi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mammut1    20

W siatkę się złapie ale porwie ją chyba że dopilnujesz i wtedy go dopadniesz wokolicy był taki przypadek że ryby odławiali i się złapał przynajmniej jednego mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil84    0

Witam wszystkich. Mam taki problem pewnie wielu z was go ma a mianowicie bobry które nieustannie zatykają mi rów melioracyjny. Próbowałem już różnych sposobów walki z nimi i nic. Jednego dnia rozwalę tamy na drugi dzień są już nowe w pobliżu niema już krzaków ani drzew więc noszą co tylko mogą i z kont mogą. Czy ma ktoś z was skuteczny sposób żeby je złapać lub żeby się wyniosły. Zanieczyszczanie gnojówką czy przepracowanym olejem odpada.

 

Połączone

Edytowano przez razor275
Dublowanie tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jankes123    5

znajdz ich nore i rozkop troche i wrzuc im takie wielkie bardzo glosne petaerdu koniecznie w dzien t ozrob bo spia wtedy a one maja wysoka slyszalnosc lub kopcia im do nory wloz tzn podpalasz i dymem je ploszysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xerion3800    42

Ja miałem podobny problem. Chodziłem co dziennie przez dwa tygodnie rozwalać tamę aż w k końcu odpuściły i jest już spokój z nimi prawie rok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coffey23    16

u mnie jest ich tak dużo że jak narazie to bobry wygrywaja rowy sie zamulają ciągle tamy powstają i nie ma na nie sposobu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek102k    9

Najlepszy sposób to cieniutka linka stalowa na wnyk dostepna w greene ,czym więcej to większe szanse na złapanie śm***dzieli. Lasy państwowe nie bawio śie z bobrami przyszedł ćiężki sprzent dwa dni i po żeremiach i rozlewisku. Tylko rolnik musi się pierdzielic i każdego w d*pe całować to ochrone środowiska to koło łowieckie ani odszkodowani ani drzew pozbierać. W Polsce jes ważniejszy pies czy bóbr od człowieka,czlowiek może zdechnąć z głodu a taka pani ekolog z warszawy gna 4,5 litra dzipem na podkarpacie bo piesek ma pól metra krótszy łańcuch. A sąsiada nie widziała z tego samego bloku który umarł zgłodu.Są lasy państwowe parki rezerwaty tam trzymać zwierzyne.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1224

Wnyki najlepiej zawiesić przez całą szerokość kanału pod powierzchnią. Tutaj macie jeden sposób na tamowanie, który już był na tym forum. http://miasta.gazeta.pl/miasto/1,96987,7804230,Dogadac_sie_z_bobrem_i_pogodzic_z_rolnikiem.html

Inny sposób to zastąpienie rury zwiniętymi rolkami siatki grodzeniowej. Ciągłe rozwalanie tamy na łące oddalonej 5 km od domu nie ma sensu. Tamę odbudowują jeszcze tego samego dnia. Ci z tego, że ja wycinam łąkę z trzciną przy rowie do samej wody i nie mam krzaków na łące, jak większość to olewa. U wielu trzciny rosną na pasie 4-5 m od kanału i nie zamierzają tego kosić. Prostą zasadę powiedział mi człowiek, który pogłębiał kanał melioracyjny. Tam gdzie będzie trzcina i krzaki będą i bobry. Jak by tak jeden z drugim dostał porządny opier**l to może by coś zmieniło zamiast narzekać jak to łąki zalewa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

O tym właśnie sposobie słyszałem od prof. ekologii. Mówił, że to bardzo dobry sposób na pozbycie się bobrów. Zaznaczał tylko to, że przepływ wody w rurze nie może być za duży. Gdy poziom wody za szybko opada bóbr wie, że jest gdzieś przeciek. Gdy woda opada wolno myśli, że to naturalny spadek poziomu wody i szuka innego miejsca.

Być może było to w artykule ale go nie czytałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal456    2

U mego dziadka dostali pozwolenie i koparką delikatnie rozwalili a później przewieźli je do stawu u faceta i jest git :) u mnie gorzej jest bo płynie rzeka i łąka torfowa jest równa z dnem rzeki tylko że jest mały wał który chroni ale 200 m dalej płynie rów i wszystko spływa na łąkę i jest zalana cała łąka ok. 3 ha i pewnego roku w najgłębszym miejscu było ok.1,5 m wody :unsure: :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1986    1

Pojechalismy dziś z teściem obejrzeć co tam na łące się dzieje , jadac droga vitara wzdłuż rowu wpadliśmy w dół po bobrze. Efekt ; rozwalony łuk brwiowy o boczną szybe no i oczywiście zawieszona suzuka ( po zawieszeni na ramie i przednim zderzaku koło było jeszcze jakieś 0.5 m nad dnem tego rowu tzn wisiało) . Wtedy dopiero zrozumieliśmy poco jest nowa droga po łąkach zrobiona.

BObry powoli staje się coraz bardziej uciążliwe chcałem na tej łace posadzić olszynę ale nie wiem czy jest sens bo nad rowem którym grasują bobry wszystko co cienke już w wodze a teraz zabierają się za sokory takie po 1m średnicy w odziemku .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez MagdalenaK
       

      Witam  . Piszę prace inżynierska na UP Poznań na temat oceny roli bobra w środowisku. Będe bardzo wdzięczna za wypełnienie ankiety, która posłuży do napisania tej pracy. Ankieta jest całkowicie anonimowa i nie zajmie duzo czasu. Z góry dziękuję za pomoc
       
      http://www.ebadania.pl/59b50bab7865d21a  
×