Skocz do zawartości
strzymek

Wieniec koła zamachowego

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

strzymek    15

wymieniał ktoś wieniec koła zamachowego od paru lat przepuszczał mi rozrusznik ( trzeba było kilka razy przycisnąć żeby rozrusznik zatrybił ) po wyjęciu rozrusznika okazało się że wieniec do połowy zjedzony :) dużo problemów z wymianą ? czy łatwo schodzi przystawka z silnika ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bobytempelton    158

Powiem więcej, ruszysz odkręconą przystawką to spadnie :D a czym ją wykaraskasz to nie mam pojęcia, waży ze 120-150kg, trzeba uzbroić się w jakiś bloczek, lebiodkę, wyciąg i do góry chama, tylko najlepiej zdjąć rure i boczną blachę z lewej strony silnika, wtedy jest bajka robota, a jak chcesz morduj się w dziurze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tom31    11

no ja w tamtym roku wymieniałem wieniec zadnych problemow niebyło a robilem to z przyczepy podepchnietej pod sam kombajn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


przemo8126    1

Witam.

Również czeka mnie w tym roku wymiana wieńca.

Czy przystawka odchodzi razem z osią ?

Jak jest połączony wał korbowy silnika z osią przystawki ?

Zauważyłem wyciek oleju pod przystawką, pewnie uszczelniacz na wale, czy jest możliwość wymiany gdy nie będzie przystawki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maldar    12

Oś przystawki i wał jest polączony na frezie i schodzi bez problemu. Jak ktoś ma czas to można odkręcać bok i rurę ja u siebie odkręcałem bez demontowania tych części. Wystarczyło zdjąć pasy podwiesić na zwykłym pasie silnik i na drugim przystawke.

Koło zamachowe przed zdjęciem najlepiej jest zaznaczyć gdyż na tym kole znajduje sie zamek od GMP i żeby nie obrócić o 180stopni. Tak mi się wydaje mi się udało na chybił trafił i jest git.

Wieniec do koła miałem przykręcony na śruby M10 chyba wystarczyło wieniec tylko obrócić. Czas naprawy we dwie osoby około 2 godz z przerwą na piwo. :)

A uszczelniacz powinno się wymienic bez problemu.

Edytowano przez Marcin91
ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przemo8126    1

Dzięki za szybką odpowiedź :)

Czyli jest szansa że nie będzie trzeba wymieniać wieńca ? właśnie zastanawiałem się czy jest możliwość żeby go obrócić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bobytempelton    158

Jak jest jest zjedzony do połowy to wieniec i bendiks rozrusznika do wywalenia.

Na koło zamachowe dawajcie nowe nakrętki, to przenosi ponad 100kM, chyba że nowy typ wału to nowe śruby, z tym naprawdę nie ma żartów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


karol210    12

Witam, dzis wyjelem wieniec zebaty kola zamachowego.Nie trzeba faktycznie wymieniac na nowy? przygladalem sie dlugo i chyba wyglada tak samo z obu stron

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ursusikc330m
      Leyland po założeniu nowych końcówek wtryskiwaczy kopci na niebiesko,na tych starych chyba mniej kopcił niż na tych nowych.Zauważyłem jeszcze że z pod kolektora wydechowego lekko wydostaje się coś podobne do oleju
    • Przez ursusikc330m
      Wymieniłem w silniku SW 400 pierścienie na tłokach i panewki korbowodowe i mam pytanie czy nie zaszkodzi to silnikowi bo,dużo osób twierdzi że leylanda trzeba remontować całego a nie na raty i teraz sam nie wiem czy dobrze zrobiłem
    • Przez ursusikc330m
      Potrzebne mi są jakieś rysunki albo jakieś fotki prawego boku bizona a dokładnie chodzi o regulacje obrotów bębna bo przy moim jest widełki zostały wyrzucone a reszta dźwigienek została przyspawana do ramy kombajnu(Przeróbka poprzedniego właściciela).Chcę to przywrócić do oryginału ale nie wiem od czego zacząć.
    • Przez Jacek3p
      Witam koledzy , na pewno już nie jeden z was myślał nad tym jak poprawić napęd w naszych bizonach bo skrzynia jak wiadomo masakra przesiadłem się z forszaj 512 gdzie skrzynia była dużo lepsza i co najważniejsze na zwolnicach ale teraz jest bizon i mowa tutaj o nim
    • Przez Mareczek78
      Bizona z056 mam dwa sezony - czeka trzeci i pora dopracować skrzynię biegów.
      Ogólnie mam do niej kilka zastrzeżeń a mianowicie:
      - czasem zgrzyta przy włączaniu biegu (ale myślę ze to wina sprzęgła i mam zamiar też je skontrolować)
      - ciężko wchodzą biegi szczególnie uciążliwie 1 i wsteczny. Wstecznego czasem nie idzie wcisnąć. Muszę wiec włączyć bieg 1 i mocnym ruchem na wsteczny. Znajomy mechanik twierdzi że to łożyska mają luz i wałki się "opuściły", ale stwierdzi dokładnie przyczynę jak przyjedzie.
      - na trzecim biegu dzwoni coś w przekładni jakbym "szklanki w kartonie wiózł". Myślałem że to tarcze ręcznego hamulca tak dzwonią, bo już nie miały okładzin, ale nie - zmieniłem tarcze, ale efekt dźwiękowy pozostał. Nawet jak przyhamuję ręcznym to i tak nic to nie daje, więc dzwoni coś innego.
      - zdjąłem pokrywę skrzyni, spuściłem olej i niespodzianka - w skrzyni znalazłem kilka nitów stalowych o grubości ok 8mm. Są ścięte ew. zerwane. Co w skrzyni może być nitowane?
×