Skocz do zawartości
kurak

Biofungicydy pozyskiwane z produktów spożywczych

Polecane posty

kurak    9

Witam

Wtajemniczeni pewnie wiedzą o czym mowa, ale nurtuje mnie jedna rzecz, a mianowicie spotkałem się z teorią, że stosowanie najpopularniejszych drożdży spożywczych (~5 kg/ha) tudzież opryskiwanie mlekiem (tak, białym pysznym mlekiem od krówki) jest porównywalne z syntetycznym środkiem grzybobójczym. Moje pytanie brzmi, czy faktycznie ma to sens? Pytam Was o to czysto informacyjnie, może faktycznie ktoś z Was ma doświadczenie w tej dziedzinie i chciałby się podzielić swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami :)

 

P.S. Proszę nie opisywać agrotechniki typu: "Ja to pryskam X razy czymś tam" bo nie o to chodzi w tym temacie :)

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

zapomniałeś o najbardziej rozpowszechnionym-wyciągiem z pokrzyw przeciw grzybom,i podlewanie przez nasze babcie w ogródku mydlinami przeciw mszycom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurak    9

Tak jak przypuszczałem, mit obalony;] choć kiedyś spotkałem się z biofungicydem, ale jego produkcja jest zapewne bardziej złożona niż dodawanie drożdży do zbiornika :) z tymi mydlinami to mnie rozbawiłeś, nie spotkałem się z czymś takim :)

pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×