Skocz do zawartości
michaal31

Głowica od MTZ80 do 50?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
seweryn20    575

Mtz-ty mają bloki d-240 i ja taki też mam. Dopiero belarusy z tego co wiem mają bloki d-243, d-245 turbo  i kolejne jego generacje. 

W każdym razie mtz 82 ma blok d-240.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22

Znajomy ma mtz 82 91r. w orginale. Na bloku ma wytłoczone 240, ale na tabliczce 243. Ja mam też wytłoczone 240, a na tabliczce 242. Dlatego pytam co masz na tabliczce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

LTZ55a    22

To ja nie wiem, czym to się różni jak oba 82.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luki1082    0

witam 

mam pytanko czy komore wirową w głowicy z pośrednim wtryskiem czymś się uszczelnia ?

powinny być tam jakieś podkładki miedziane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ruuski    0

Witam. Chwilkę mnie tu nie było ale to przez pracę :P Pamiętacie pewnie foty po zdjęciu głowicy i mój dylemat zmieniać podzespoly na 80??? dałem szansę jeszcze tej swojej głowicy od 50 zawiozłem do POM-u i chłopaki ją posprawdzali i cos się udało z niej zrobic. Załozyłem do mtza 50 i jest moc nie to co wcześniej :)  teraz to ciągnik ma kopa nie idzie jak muł pod góre.. praktycznie z 1 na 9 bieg i jest zryw :) a wcześniej to nie było opcji żeby 9 wrzucić nawet z górki bo go zdusilo ale co się dziwić jak był taki syf w środku.Jestem już na dość zadowalającym mnie etapie robót zrobione zostało: tylnie 2 pół osie (na jednej tylko wymiana simmeringa a na drugiej była lekko napawana bo simmering już zdołał wyrobić spory ubytek i oczywiście tokarnia :) ), były też prace przy chłodnicy, wspomaganiu, wymiany filtrów, pompa wody też zrobiona i wiele innych drobiazgów. W sumie to została hydraulika ale nie wiem jak się za nią wziąść... jak próbuję włączyć pompę hydrauliczną tą dźwignią niżej filtra powietrza to słychać zgrzyt i niby się przęłącza na dół ale nie do końca, nie może wskoczyć do końca na swoje miejsce ten ząbek w to wycięcie i ciągły zgrzyt... próbowałem i na pracującym silniku jak również na wyłączonym zmienić ale po odpaleniu to samo zgrzyt. Pompa do wymiany czy coś innego?? Patrzyłem przed chwilą do katalogu i od tej dźwignii włączania pompy hydraulicznej idzie wałek przez ponad połowę zbiornika na olej hydrauliczny w poziomie i jak dobrze zauważyłem to coś tam będzie jak to kolanko co się łaczy z pompa... 


Tutaj zostawie coś na temat  :) http://www.youtube.com/watch?v=6km0jtQiiRY , http://www.youtube.com/watch?v=hEZlvaMxT1Y , http://www.youtube.com/watch?v=B0uNrIZlpus

  

Na Węgrzech to praktykują tam jest dużo mtz :)


Kiedyś też to planuję ale narazie chce poznać MTZa :) może komuś się coś przyda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paki88    0

Panowie, da się dokręcić przeciwwagi do wału od mtz 50? mam przerobioną górę silnika na 82 (w sumie głowica od 920) ale cały czas śni mi się turbina, z tym że ktoś mnie nastraszył że bez przeciwwag wał nie wytrzyma, ale można je po prostu dokręcić z jakiejś zezłomowanej używki. hmm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22
Napisano (edytowany)

No więc sprawa wygląda tak, że w starych 50-ach montowali wał bez możliwości dokręcenia przeciwwag. W 572 na ten przykład wał ma możliwość przykręcenie. Nie wiem natomiast jak to jest w 550.

Nie spotkałem się jeszcze z możliwością zakupu samych ciężarków i nie wiem, czy można montować potem wał bez wyważenia.

Edytowano przez LTZ55a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paki88    0

na logikę brałem, że jak wykręcam ze starego wału przeciwwagi wyważone to i w drugim będą wyważone, bo wał bez przeciwwag też jest wyważony. Kwestia tylko czy wał z oryginalnie montowanymi przeciwwagami jest wyważany też bez nich czy tylko po ich zamontowaniu :)

Swoją drogą majster który mi ten traktor robił mówił że przeciwwagi da się wrzucić, ja sam nie sprawdzałem bo wtedy nie robiłem remontów sam i jak idiota ślepo wierzyłem "fachowcom" a teraz wszystko muszę sam po nich  naprawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    251

Ja bym nie ryzykował. Wał to ni taki majątek do mtz a jak się urwie koszta będą większe. Poza tym gdzie kupić same przeciwwagi ?
Ja bym nie ryzykował. Wał to ni taki majątek do mtz a jak się urwie koszta będą większe. Poza tym gdzie kupić same przeciwwagi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paki88    0

Czyli co poprawiasz?

Sporo tego było.

- Elektrykę mi  zrobił tak że wysadziło cele w akumulatorach a potem całą górę kabiny kładłem od nowa bo nic nie działało. Kokpit do tej pory rozpracowuję po kawałku bo na przykłąd z bezpiecznika wychodzi kabel, łączy  się w trzy, z których  jeden wraca do bezpiecznika obok tego pierwszego a dwa pozostałe łączą się w cztery i  wchodzą w koszulkę z jednej strony a z drugiej wychodzą trzy,  z których  jeden jest bez prądu. Ogólnie jakbym sprzedał te wszystkie kable co tam są na złom, to za miedź bym chyba opony nowe kupił :)

- naprawa układu  kierowniczego bo luzy były + przeróbka z serwo na orbitrol - teraz w lewo zawracam w miejscu  a w prawo potrzebuję z pół hektara, a podczas

powrotu z warsztatu nie musiałem nawet kierownicy trzymać bo traktor i tak lepiej wiedział gdzie chce jechać  - ogólnie wymieniałem jeszcze krzyżak na kierownicy, wymieniłem zestawy naprawcze w głowiczkach i da się jeździć nawet, chociaż jak mocniej zawieje z flanki to czasem nosi...

 - przerobienie pompy wtryskowej z mtz50 na 82? Noł problem! Odkręcasz, myjesz przykręcasz na nowe śrubki (nie wiem po co nowe, ale załóżmy że fajnie błyszczą) i kasujesz frajera. A potem ja latałem z nią do Lublina do pana B... (swoją drogą fajny chłop, pomocny - nawet przez telefon potrafi doradzić co może być źle) i okazało się że o zmianie dawki czy zakresu obrotów ta pompa nawet nie słyszała.

 - już nie wspomnę o innych mądrych  przeróbkach  w stylu drewniany kołek wbity w kolektor zamiast świecy płomieniowej :)

 

A tak mądrze mówił, a tak obiecywał że będę zadowolony. No i jestem, kurna, strasznie zadowolony... Jedyne dobre słowo jakie mogę powiedzieć o gościu, to że jak mam gada 3 lata, tak od wymiany do wymiany nie dolewam więcej niż litr oleju, a straszyli że ruskie wszędzie ciekną.

Tak to jest jak się chce kupić maszynę której się nie zna i się człowiek zda na innych...

 

Ja bym nie ryzykował. Wał to ni taki majątek do mtz a jak się urwie koszta będą większe. Poza tym gdzie kupić same przeciwwagi ?

 

 

No też się waham czy  warto ryzykować.

No z tym majątkiem to różnie - ponad tysiąc sam wał. (Wiem, że są tańsze tylko nie wiem ile toto warte. Do 3p kiedyś kupiłem tańszy i po roku miał jajca na czopach. Od tamtej pory wolę kupić drożej bo mnie nie stać na badziewie). Poza tym sam wał to pikuś ale gdzieś wyczytałem na forum, że na wał od 82 jest inne koło zamachowe i docisk sprzęgła, a to znowu generuje dodatkowe koszty...

Same przeciwwagi to wystarczy znaleźć dumnego posiadacza silnika po remoncie, który akurat wywalił stary wał i odkręcić mu przeciwwagi - genialne w swej prostocie - pytanie czy  zda to egzamin?

 

Swoją drogą bez przeciwwag jest dużo słabszy traktor?  Bo powiem szczerze, że mam trochę górek i gliny to przy phx 4 zawieszanym czasem kwiczy mi nawet na 2 terenowej (czy jak kto woli na trzecim biegu). A jak tu czytam co ludzie wypisują to zaraz się trafi c330, który ciąga 4 skiby w obrocie.

 

Ps. Ktoś  jeszcze gdzieś napisał że przy przeróbce z 50 na 80 coś się zmienia przy rozrządzie. A co dokładnie? Bo nie wiem czy tam też nie zajrzeć przy moim szczęściu z mechanikiem to tam też czeka na mnie kwiatek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    251

Ja kupiłem do swojego MTZ-50 wał z przeciwwagami w Parczewie za coś około 550 z 5 lat temu (może 4) jakiś turecki albo indyjski, ciągnik nie jest oszczędzany i chodzi już z 600-800MTH na pewno, jak nie więcej.

Koło zamachowe i docisk pasują do nowego wału bez przeróbek, tylko z tego co pamiętam w starym wale były dwa czopy ustalające koło, a w nowym jeden , ale głowy za to nie dam.

Z rozrządem daj sobie spokój, nie warto się bawic, bo według katalogu w D-240 siedzi ten sam wałek rozrządu co w D-60, potem była jakaś niby zmiana, ale nikt nie jest w stanie tego fizycznie sprawdzić.

Gdzie robiłes pompę (konkretnie) w Lublinie ?? Sam bym zawiózł, bo przy pracy na wysokich obrotach potrafi puścić paliwo przelewem i trochę mnie to boli. Poza tym niby OK.

Z przeciwwagami można silnik kręcić do 2500 obrotów po przestrojeniu (zmianie) regulatora w pompie. Bez tego będzie się kręcił do 1800-1900 obrotów i wtedy przeciwwagi nie są tak krytyczne, ale moc około 70KM. Były takie wersje MTZ 570 bodajże, wszystko jak w D-240 tylko ograniczony zakres obrotów do 1800 i 70KM i wał bez przeciwwag.

Do takiego silnika można spokojnie dać turbo, bo pierwsze wersje TS-a miały max 1800obr i 90KM z turbiną, za to niżej i większy moment obrotowy.

 

Jak kupiłem swojego, to po sierpniowych podorywkach robiłem silnik, bo wał się urwał, a panewki były na blaszki. Akurat z tym się liczyłem, z dwojga złego wolałem silnik, niż skrzynię, która odpukać, chodzi do tej pory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paki88    0

Ja kupiłem a raczej zapłaciłem za mtz 82. Tak ma w papierach i na naklejce na masce :)  To jakaś eksportowa wersja była czy coś,  zabij mnie - a nie wiem. Duża kabina i pełen luksus, tylko potem się okazało że głowica jakaś taka inna i w ogóle...

Z pompą woziłem do Borasa (nie  żebym reklamował! tylko informuję). Znaczy  się kurier woził bo ja z warm-maz. A z pompą to ogólnie było tak że rok temu miałem już postanowione, że zakładam turbo i koniec tematu. Do Lublina pompa pojechała bo po sąsiadach usłyszałem, że też tam wysyłali i chwalą jako speca od ruskich pomp. Gość dostał pompę, zajrzał i  zadzwonił z pytaniem co ja mam i co bym chciał. Powiedziałem że to pompa po przeróbce z 50 na 80 (jak on się śmiał - ja bez telefonu go z tego Lublina słyszałem), i że chcę na 920 turbo przerobić to. Wtedy wyśmiał mnie jeszcze raz, że to on może mi zrobić, że nie ma problem, ale turbo jest przereklamowane i skoro ja się katowałem na 1800 obrotów, to on mi zwiększy dawkę i zmieni regulator na 2500 obrotów i jak to zażartował "i będzie Paanie będziesz pan zadowolony". A że jak się mocno uczepię i nie będę, to mogę pompę odesłać i przerobi mi tą pompę i skasuje tylko za części, bez robocizny. Powiem, że zaufałem i faktycznie inny traktor.

No ale to było ponad rok temu. Teraz mi znowu mało :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575
Napisano (edytowany)

Oj turbo dużo daje. Pompą się nie przejmuj bo jeśli chcesz turbinę wykorzystać to i tak musisz korektor ciśnieniowy założyć.
Wałkiem rozrządu się nie przejmuj różnica to w 82 poparty w trzech miejscach a w turbo w pięciu. W fazach nie grzebali.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paki88    0
Napisano (edytowany)

Powiedzcie mi jeszcze, czy symbol silnika powinien być dokładnie d240 czy coś jeszcze?

Mój ma d240L

dokładnie "ММЗ Д240Л"

Różnie się on czymś od d240 czy po prostu o tej literce się nie wspomina?

 

Czy to może jeszcze planowo była wersja polarna z silnikiem rozruchowym?

Edytowano przez paki88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    251

w MTZ-50 literka L oznacza wersję z silnikiem rozruchowym,  w JUMZ też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paki88    0

Już to wyguglałem na jakichś ruskich stronach.

A wracając do tematu turbo:

Przeciwwagi to obowiązkowa pozycja czy ryzykować bez?

Co tam jest potrzebne do tej przeróbki?  Bo już podpatrywałem kiedyś zestawy na allegro i trochę mnie to dziwi - turbina ok 800pln, a cał zestaw prawie 2000.

Wiem że potrzebuję turbinę, kolektor wydechowy i kolanko pod tłumik. Do tego chyba wywalam zaślepkę z bloku i przykręcam przewód do smarowania turbiny, tak?

Poza tym po kiego grzyba  w tych zestawach pakują właśnie tłumiki? Co one? inne jakieś?

Kupiłbym cały zestaw, tylko po pierwsze nie wiem czy jest sens ładować kasę czy lepiej skompletować na sztuki to co potrzeba bo chyba np. kolektor ssacy można obrócić i też będzie pasował., po drugie boję się że więcej szkody narobię niż pożytku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575
Napisano (edytowany)

Po 22 będę w chacie to napiszę ci co kupić żeby tańszym kosztem założyć turbinę. Tyle tylko że co nieco trzeba wyżeźbić samemu.

I jestem.

Do starego kolektora kupujesz takie kolanko

http://allegro.pl/agro-mar-kolanko-turbiny-turbo-lacznik-mtz-belarus-i6911856654.html

Przykręcasz turbinę, dokupujesz i dopasowujesz metalowe przewody zasilania i powrotu oleju, kolektor ssący dorobisz bez większego problemu z tego co zostanie po wolnossącym, za resztę dokupisz regulator obrotów z doładowanego modelu i u pompiarza zamontujesz, jeśli będzie trzeba wymienisz też pompę oleju na wydajniejszą. 

Tłumik jest inny w turbo ma większej średnicy rurę na której jest osadzony. Nie jest ci specjalnie potrzebny po założeniu pustej rury ciągnik idzie cicho a tłumiki są takiej jakości że rozpadają się same od siebie.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    251

A turbina nie wadzi o maskę w takim układzie ? Nie trzeba nic ciac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575
Napisano (edytowany)

Nie wiem nawet ale kupując gotowy zestaw w masce trzeba wycinać dziurę na kolanko tłumika.

Samo przycięcie maski to pikuś za mniejsze pieniądze  założysz turbo z regulatorem obrotów i jeśli trzeba pompą oleju. 

Ja regulator kupiłem za coś 500 zeta w pronarze plus zamontowanie i remont pompy nie pamiętam koło 400 chyba.

Jedyne co to w tym układzie który opisałem względem oryginału turbina lekko wystaje za maskę na pewno. Ale to akurat da się ładnie ogarnąć jak tylko ma się wyobraźnię.

 

Ostatecznie może kupić kolektor z turbo ledwo stówkę kosztuje. Resztę dorobić bo jest banalnie proste.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22

Zapytam z ciekawości: masz świece żarowe w głowicy i płaskie tłoki?

Według katalogu części, MTZ 50L nie miały świec i rozrusznika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paki88    0
Napisano (edytowany)

Przyjacielu w moim trupie już tylko szyby zostały po staremu. głowica, tłoki, tuleje i tak dalej wszystko już jest przełożone. Został tylko  ten nieszczęsny wał i przez niego boję się pakować turbinę. Szukam słowa otuchy i wsparcia, bo gdybym wiedział że na tym wale bez przeciwwag turbina nie urwie mi nic  w silniku to w 15 minut zamawiam cały zestaw.

 

A wersja Ł nie miała rozrusznika elektrycznego bo zamiast tego był rozrusznik spalinowy.

 

Edytowano przez paki88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22

Na ten bez gwintów na ciężarki bałbym się wsadzić. Na ten z gwintami wahałbym się, ale może bym zaryzykował. Mną się nie sugeruj, bo będzie na mnie jakby coś się stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×