Skocz do zawartości
kombinator18

Docieranie silnikow

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
piotrb14    186

na hamowni ciągnik chodzi tjby na pusto, docieranie polega na stopniowym zwiększaniu obciążenia a nie parkotaniu na pusto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombinator18    18

Tez mi sie wydaje ze najlepsze docieranie to na odpalonym silniku.

Pytam sie gdyz kolega zachwalal dzis docieranie na tzw hamowni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

znajomy jak kupił jakieś 6 lat temu nowego 5714 to jezdził nim po drodze bez obciążenia chyba 50 mth mósiał zrobić a potem już w pole poszedł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

na hamowni ciągnik chodzi tjby na pusto, docieranie polega na stopniowym zwiększaniu obciążenia a nie parkotaniu na pusto.

Na hamowni można ustawić dowolne obciążenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    186

ale to nie to samo, nawet w polu w lekkiej robocie a na hamowni to jest różnica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na czym polega ta różnica?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Najprostsza hamownia to prądnica prądu stałego zasilająca rezystor. Obciążenie silnika zwiększa się zmniejszając wartość rezystancji lub zwiększając prąd wzbudzenia. Moc silnika jest równa(prawie równa-ze względu na straty) mocy z jaką pracuje prądnica(czyli prąd x napięcie).

Odnośnie docierania silników na hamowni-wg. mnie to bajka, to są ogromne koszty, które można przerzucić na użytkownika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

ja jak byłem kiedyś w Ostrudzie, gdzie regenerują silniki, to na jak zerknełem na hamownie, to żadnych prądnic tam nie było... niby tam silniki chodza te pare godzin ale na pusto bez żadnego obciązenia, po prostu chodzi koles po hali i tylko sprawdza czy wszystko ok z silnikiem lub robi drobne poprawy...

 

ale jesli o mnie chodzi, to jestem zwolennikiem normalnego docierania, jesli kupiłbym nowy ciagnik, mimo że juz jest dotarty to i tak poświęciłbym pare godzin na lzejszą pracę aby to mogło sie wszystko podocierać już w robocie a nie na hamowni, tak samo z silnikiem po kapitalnym, zawsze chociaż ten jeden dzien warto poświęcić na te "parkotanie" w lekkiej robocie, na złe to na pewno nie wyjdzie silnikowi...

 

na hamowni mamy sztuczne warunki obciązenia, że tak powiem nie są tak elastyczne jak w polu, jeśli wiecie co mam na myśli...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Czyli to, co widziałeś w Ostrudzie nie było hamownią. Hamownia musi umożliwiać pomiar momentu i obrotów, niekiedy zużycia paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

możliwe, bo wiesz , byłem po odbiór silnika do bizona i to tak przez moment przechodziłem przez tą hale gdzie prawie same silniki od 360 stały i były uruchomione.... a że to już było troche lat wstecz to może już się zmieniło... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

A tak panowie czy jeszcze są producenci ciągników co zalecają docieranie jak kiedyś ursusy znalazłem książkę obsługi 60 tki z 85 roku i tam były zalecenia w pierwszych 50 mtg ,teraz jak kupiłem nic o docieraniu nie pisze po prostu normalna jazda aby nie przeciążac co warto i tak pózniej też nie szaleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    186

ale jeżeli wziąść pod uwagę cały ciągnik to na hamowni podnośnika, skrzyni itd nie dotrzesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

Piotrrb14 zamiast walić puste treści podaj przykład, jakieś sposoby na docieranie podnośnika i skrzyni. O ile wiem to się sprawdza czy przekładnie i podnośnik względem wad i usterek ale o docieraniu to pierwsze słyszę jak tu stoję

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

skrzynie i podnośniki może się nie dociera, ale na pewno muszą się dopasowac... o ile w tych nowoczesnych ciągnikach, gdzie skrzynie są na tarczkach i pare trybików to tam jak wiadomo wszystko pracuje na oleju... i tam jako takiego docierania i pasowania nie ma, bo tam jest najważniejszy etapem dopasowania części na etapie montażu... ale jeśl chodzi te skrzynie starego typu czyli manualne, czyli tam gdzie masa elemntów pracuej miedzy sobą zawsze powstaja jakies opiłki i dopasowania... a niby dla czego zalecana pierwsza wymiana oleju jest wcześniej niż kolejne nastepne...

 

wg mnie to "docieranie" nie tyczy się tylko pojecia dopasowywania części... ale za cały okres w którym wychodzą różne wady materiału, czy montażu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    186

a z drugiej strony po co parkotać na hamowni jak w polu można coś pożytecznego zrobić ciągnikiem i na marne ropy nie palić..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Witam chciałbym trochę odświeżyć temat gdyż mam poważny dylemat. Otóż jeśli Belarusy mają pierwszy przegląd po 30MTH, a kierownik serwisu kazał mi dokręcić do 50 i dopiero przyjechać na pierwszy przegląd to czy wolno mi juto ubijać kiszonkę z QQ na pryzmie (czas ubijania był by jakieś 7 godzin zegarowych) czy lepiej się wstrzymać i już tylko jechać na serwis jakieś 30 km drogi?? Ciągnik ma przejechane już 56MTH przez to że byłem na budowie (przy pracy ładowaczem czołowym przy wożeniu piachu na podbudowę) która się trochę przedłużyła. Sam nie wiem co zrobić, jak wiecie to piszcie.

 

Co do sposobów docierania to słyszałem jeszcze o czymś takim jak docieranie bez spalania, silnik jest podłączony do innego źródła przekazującego moment obrotowy np. do silnika elektrycznego z różnymi prędkościami, dopiero po tym zabiegu jest docieranie zwykłe czyli już ze spalaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×