Skocz do zawartości
grzesiek92

Problem z elektryką w JOHN DEERE 5515

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
grzesiek92    0

Witam. Mam problem w swoim jelonku z elektryką "tak podejrzewam " poniewaz ciagnik nie ma dużo mtg i wykluczam problem mechaniczny. Belki ,napęd i jazda przód -tył nie działa. Tak jakby nie zalaczal wgle hydrauliki. Wspomaganie ,blokada na 2 tylnie koła działa . Miga konktrolka stopu na czerwono przy sterowniku do regulacji podnoszenia belek . Po wrzuceniu biegu traktor gwałtownie rusza do tyłu i wywala błąd "Code 24" sprawdziłem co oznacza ten kod a mianowicie chodzi mu o zawory elektromagnetyczne i to prawda po kombinacji z zaworami a mianowicie odłączeniu jednego z nich ciagnik jest wstanie jechac bez problemu do przadu natomiast do tyłu nie pojedzie. Chyba ze podepne tył a odłącze przód -wtedy tak.Zawory elektromagnetyczne zostały sprawdzone i działają w 100%.Wszystkie kable sprawdzone i przeczyszczone. Wszytskie bezpieczniki sprawdzone więc w czym problem czyżby komputer? Brak mi siły do jelonka , a miał być taki prosty ciągniczek... Zna ktoś przyczyne tej awarii ? Prosze o pomoc o jakieś wskazówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

A okres gwarancji już upłynął, dużo mtg to znaczy ile?

 

Może cewki w zaworach mimo że działają jeszcze mają za dużo/małą rezystancję i sterownik wariuje (podobny przykład miałem w aucie nierówne rezystancje cewek zapłonowych i sterownik głupiał).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiek92    0

tak tak już jest po okresie gwarancji a motogodziny 3500 .Ten ciągnik kupiłem już z tą wadą. No dobrze jeśli problem by tkwił w tych elektrozaworach to wymiana na nowe powinna pomóc czy może szukać problemu w tym sterowniku ?Czyli chodzi Panu o to,że przy zalączeniu jazdy do przodu badz tyłu. Zawór sie otwiera rownoczescie ten ktory odpowiada za przod i tyl? I dlatego mu się miesza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Czy to jest taki wielki problem posprawdzać napięcia na cewkach elektrozaworów? Jaki jest rok produkcji tego ciągnika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiek92    0
Napisano (edytowany)

rok: 2003, jesteśmy w trakcie sprawdzania elektrozaworów.Dzisiaj już wyświetla nam się code:20.

 

rozwiązaliśmy problem z codem 20 z elektrozaworami. Elektrozawory sprawne jedzie do przodu-tyłu bez problemu.byla spalona kosteczka w sterowniku"komputerku" Pozostaje jednak sprawa podnoszenia belek? Podnosza sie skokowo po nacisnieciu przycisków na zewnatrz niestety w wew. johna nie mozna sterować . Co teraz może być zepsute?

 

 

Nie pisz posta pod postem, tylko używaj opcji edytuj. Następnym razem będą %%.

Edytowano przez Elektrotechnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
in2dex    0
Napisano (edytowany)

A okres gwarancji już upłynął, dużo mtg to znaczy ile?

 

Może cewki w zaworach mimo że działają jeszcze mają za dużo/małą rezystancję i sterownik wariuje (podobny przykład miałem w aucie nierówne rezystancje cewek zapłonowych i sterownik głupiał).

Cewki mają rezystywność, a nie rezystancje.

 

W takich sprzętach to podłącza się komputer i wymienia po kolei wszystko co się wyświetli:)

a co do belek to leć po kablach, sprawdzaj przyciski i wszelkie połączenia, oraz czy wszystko co trzeba jest dobrze zmasowane

 

 

10% za pisanie głupot nie na temat i odkopywanie tematów.

Edytowano przez Elektrotechnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Rezystywność ma miedź, z której wykonany jest drut uzwojenia cewki. Komputer można podłączyć ale o wymianie czegokolwiek decyduje serwisant za nim stojący i jego doświadczenie. Za pisanie takich bzdur i odkopywanie tematu 10%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
in2dex    0

Problemy w samochodzie właśnie dzięki komputerowi się naprawia bo jak inaczej? Chyba, że to 126p, albo polonez. Żaden serwisant tu ze swoim doświadczeniem nie jest potrzebny. Ja bez większego doświadczenia podłączałem pod laptopa ciężarówki i wymieniałem co należy. Kolega już wyżej napisał, że gwarancji już nie ma to w czym problem?

Problem nie jest rozwiązany i nie tak z dawna. What is this?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Komputer diagnostyczny to taka współczesna probówka. On nie powie co należy wymienić. Jeżeli tak robiłeś to miałeś po prostu szczęście. Ja, dysponując doświadczeniem, dobrym multimetrem i oscyloskopem też zdiagnozuję większość problemów. Zawsze weryfikuję wskazania komputera ww przyrządami. Prosty przykład: Vectra 2.0 DTL komputer pokazuje błąd recyrkulacji spalin/EGR. Co wymienisz w takim przypadku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
justynkas    4

Przepraszam, że się wtrącę ale prosty przykład sama przerabiałam dwa tygodnie temu: Corsa 1.3CDTI komputer pokazywał ciągle błąd zaworu EGR a wina leżała po stronie turbiny. Niestety nawet komputer często się myli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
in2dex    0

Leciałbym po kolei i sprawdzał:

1. niesprawne układy sterujące otwieraniem zaworu EGR stare poprzecierane wężyki podciśnieniowe.

2. niesprawny sam zawór EGR np. zapieczony, pracujący nieprecyzyjnie.

3. błędny pomiar ilości powietrza przez przepływomierz (objawia się raczej przy wyższych obrotach).

3. zbyt niskie podciśnienie w układzie podciśnienia za sprawą wadliwej vacum pompy.

równie dobrze może to być wina któregoś z nieszczelnych przewodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No właśnie, więc nie pisz, że wymienia się to co pokaże komputer. Akurat w tym przypadku zawór EGR był sprawny, a komputer pokazał błąd w jego działaniu. Ale dosyć OT. Temat zamykam, otworzę na prośbę autora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez locke
      Witam.Z racji że nieraz pojawia się problem z przełącznikami napięcia 12/24V w dużych Ursusach i innych maszynach,postanowiłem przedstawić jego budowę i zasadę działania,tak aby każdy po przeczytaniu mógł bez obawy zabrać się za przegląd bądź naprawę swojego przełącznika.
       
      Może na wstępie parę słów o nim i po co on jest?
      Przełącznik napięcia 12/24V (według pegerowców "zwora") jest to urządzenie służące do rozruchu 24V i korzystania z instalacji 12V w ciągniku.W momencie naciśnięcia startera,prąd płynący przez uzwojenie cewki elektromagnesu powoduje wciągnięcie rdzenia i zwarcie styków i następuje połączenie akumulatorów szeregowo i uruchomienie rozrusznika. Tak to mniej więcej działa.
       
      Jeżeli wasz przełącznik wygląda podobnie jak ten to oczywiście nie będzie działał.

      W celu naprawy należy wymontować go po ówczesnym zrobieniu zdjęć przewodów.Ale nie martwmy się,na odwrocie pokrywy jest przecież czytelny schemat,każdy w miarę ogarnięty powinien sobie poradzić
       
       
      Po wymontowaniu bierzemy go w bezpieczne miejsce w celu spokojniej naprawy.

      Czyścimy szczotką z pyłu i kurzu tak aby jakoś schludnie wyglądał i w czystości się pracowało.
       
       
      Widzimy teraz złącza i na rogach cztery śrubki które trzeba odkręcić,więc do dzieła

       
       
      Po odkręceniu ukazuje się na takie coś:

      Widzimy tam znowu cztery śrubki ale teraz z nakrętkami,więc je też odkręcamy.

      Po odkręceniu odchylamy elektromagnes od styków i wyjmujemy małą sprężynę tylko jej nie zgubić! Dobrze by było aby w celu ułatwienia pracy odlutować sobie przewody cewki.

      Po odlutowaniu bierzemy płaski śrubokręt,odkręcamy wszystko to co się da.Ale pamiętać jak złożyć.
      Bierzemy teraz drobnoziarnisty papier ścierny i po kolei czyścimy wszystko.Ma to się świecić jak na zdjęciach albo nawet lepiej!
      Na koniec możemy prysnąć trochę szpraju do styków ale nigdy WD 40! To jest smar! Nie do elektryki! Specjalny szpraj możemy kupić już za 18zł

      Bardzo dobry.Polecam.
       
      Po wyczyszczeniu wszystkiego z śniedzi,kurzu,piasku składamy z powrotem. Należy nadmienić że trzeba również skontrolować czy oba miejsca styków złączają się równocześnie.Jeżeli nie,trzeba przeprowadzić regulacje na plastikowych śrubkach i będzie git.
       
      Montujemy naszego pacjenta do pojazdu przy czym należy również należy zwrócić uwagę na wiązkę przewodów.Jeżeli są w dobrym stanie to montujemy jeżeli nie to tniemy,ściągamy izolacje,cynujemy,skręcamy.Trzeba również wyczyścić oczka grubych przewodów w celu zmniejszenia rezystancji na złączach spowodowaną zaśniedziałych powierzchni styków.Należy o tym pamiętać!

      LEPIEJ NIŻ NA ZDJĘCIU POWYŻEJ!
      Mamy już złożone wszystko to należy sprawdzić działanie naszej pracy.

       
      I to cała filozofia naprawy przełącznika 12/24V.
       
      Pytania,wnioski,sugestie mile widziane
       
       
      Edit:
      Kolego, pozwoliłem sobie edytować tytuł tematu, ponieważ Twój był nieco mylący. Wynikało z niego, że jest tu opis wykonania takiego przełącznika we własnym zakresie.









    • Przez marian3p
      Witam!
       
      Niedawno zbudowałem dwie wersje EHRu do ciągników, nie posiadających tego dobrodziejstwa fabrycznie. W związku z tym mam pytanie do użytkowników forum, czy bylibyście zainteresowani takim urządzeniem i chcielibyście posiadać takowe w swojej maszynie? Mógłbym przygotować zestaw, który każdy sam by mógł założyć do swojego ciągnika, albo jeśli ktoś by się nie czuł na siłach i nie mieszkał zbyt daleko ode mnie ja mógłbym to zrobić. Przedstawię teraz obydwie wersje i mniej więcej koszty.
       
       
      Wersja analogowa.
      Jest to dosyć prosty układ ale bardzo funkcjonalny, zalecam go do wszystkich ciągników wyposażonych w pozycyjną regulacje podnośnika, głównie starszych, ale także nowszych. Ma następujące funkcje:
      - główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania- ustala pozycję podnośnika
      -przycisk automatycznego podnoszenia/opuszczania- po naciśnięciu podnoszenia, podnośnik zostanie podniesiony do pozycji ustalonej przez pokrętło regulacji wysokości podnoszenia, a po naciśnięciu opuszczania, zostanie opuszczony do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      - pokrętło regulacji wysokości podnoszenia- działa z przyciskiem  automatycznego podnoszenia/opuszczania opisanym wyżej
      - pokrętła szybkości podnoszenia/opuszczania-mogą być oddzielne dla podnoszenia/opuszczania, albo jedno wspólne, według upodobań
      -przyciski podnoszenia/opuszczania na błotnikach
      -trójpozycyjny przełącznik- 1.-sterowanie podnośnikiem z panelu, 2.- blokada EHR na czas transportu, nie działają żadne przyciski, 3.-sterowanie podnośnikiem z błotników, po przełączeniu na pozycję 1, podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez  główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      -diody sygnalizujące działanie podnośnika- podnoszenie/opuszczanie
       
      Koszt panelu sterującego, wraz z wiązką wynosiłby jakieś 300zł, co uważam za cenę bardzo korzystną, dokładniej ustalę jak założę układ do ciągnika. Do tego potrzebny jest jeszcze układ wykonawczy, przesuwający dźwignię podnośnika. Są dwie opcje: tańsza, to wykorzystanie silniczka wycieraczek z jakiegoś samochodu i dołożenie potencjometru i droższa, ale mniej kombinowania, wykorzystanie fabrycznego siłownika elektrycznego, z wbudowanym potencjometrem. Wybór zależałby od Was.
       
      Wersja na mikrokontrolerze.
      Również do ciągników z regulacją pozycyjną, ale jest także możliwość sterowania na elektrozaworach, jednak jest to droga opcja i bardziej pracochłonna.  Funkcje ma identyczne jak wersja analogowa, główne różnice:
      - polecenia wykonuje szeregowo, czyli np. gdy naciśniemy przycisk automatycznego podnoszenia, to już nie możemy w tym czasie zmienić wysokości podnoszenia, ani prędkości podnoszenia. Nowe ustawienia zadziałają przy kolejnej operacji, w wersji analogowej wszystko możemy zmieniać na bieżąco
      -przy używaniu przycisków podnoszenia/opuszczania na błotnikach, nastąpi automatyczne zablokowanie sterowania z panelu, do odblokowania służy dodatkowy przycisk i wtedy podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/opuszczania
       
      Koszt tego układu, czyli panel i wiązka to jakieś 400zł. Tutaj jako układ wykonawczy przewiduję tylko fabryczny siłownik z wbudowanym potencjometrem. Zapewni to najlepszą jakość sterowania, ale jego wadą jest cena w okolicy 600zł. Jednak myślę, że warto założyć tą wersje do ciągnika, który jest w miarę nowy i którego dużo używamy w polu z zawieszanymi narzędziami. Będę starał się w miarę możliwości rozwijać tę wersję i dołożyć np. automatyczną regulację głębokości pracy.
       
      Tak jak pisałem wcześniej, układ mógłbym założyć od podstaw osobiście. Ale raczej tylko u osób w promieniu ok 100km ode mnie, mógłbym też dalej podjechać, po wcześniejszym ustaleniu. Jestem z okolic Grajewa w województwie podlaskim. Mam więc też zamiar przygotować wersję do samodzielnego podłączenia, czyli ja wykonuje panel, wiązkę i odpowiednio przygotowuję silnik poruszający dźwignię jeśli taki będzie wybrany. A w ciągniku możecie sami wszystko zamontować, udzielę wszelkich wskazówek do montażu i regulacji układu. Jeśli nastąpiła by awaria sterowania elektroniczna można szybko przejść do sterowania ręcznego. Wystarczy odłączyć układ od dźwigni podnośnika.
      Póki co chciałbym sprawdzić, czy jest ktoś tym zainteresowany i czy to rozwijać w tym kierunku. Osoby chętne zapraszam na PW, oraz pisania tutaj swoich uwag, czy układ się podoba, co można zmienić, itp. W galerii można zobaczyć wersje testowe urządzeń. Pozdrawiam.
    • Przez matus951
      Witam
      Chciałbym założyć światła na dach do swojego Ursusa 4514, ponieważ gdy jest ciemno ciężko pracuje się z ładowaczem przy standardowym oświetleniu. Poprzeglądałem trochę internet i chciałem się dowiedzieć jak sprawdziły by się takie światła w tej roli: http://moto.allegro.pl/swiatla-halogeny-listwy-dzienne-led-12v-i1857044236.html Zapewne ładnie by wyglądały ale czy doświetlały by chociaż na 3-5m przed ciągnikiem, żeby było widać dobrze łyżkę albo widły?
    • Przez Quercus78
      Witam!!
      Wie ktoś czy da się założyć kontrtolkę wlączenia przedniego napędu w URSUSIE 904? Mam rozdzielacz na linkę i nie bardzo wiem czy da się tam jakoś założyć czujnik
    • Przez kisiol
      <p>Witam wszystkich jestem tu nowy proszę o wyrozumiałość. Posiadam ciągnik rolniczy sektor 6245 , wszystko było cacy do puki i instalacja elektryczna nie nawinela się na wałek kierowniczy pod zegarkami. Przewody wszystkie doprowadziłem do porządku, wszystko działa prócz kierunkowskazów. Zakupiłem nowy przerywacz elektroniczny 6 pin. Przerywacz ma oznaczenia 49, 49a , 31 , C, C2 , C3. Podłaczając zasilanie + pod wejście 49 i masę - pod 31 przerywacz zaczyna od razu szybko pykać. Wiem że wejścia C  to kontrolki przyczep i 49 a to środek przełącznika kierunków, tyle że na wyjściu C  pojawia się zasilanie na kontrolkę, ale na wyjściu 49a nie ma nic. Podłaczając probówkę pod wejście 49a przerywacz cichnie , sytuacja powinna być odwrotna. Może ktoś podpowie jak to podłączyć i zasadę działania tego przerywacz.</p>
×