Skocz do zawartości
benek79

Elektrownie wiatrowe

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Widzę, że mamy na forum specjalistę od elektrowni jądrowych i jednocześnie zwolennika wiatraków(zawsze to złotówki za dzierżawę).

W Polsce moc wszystkich elektrowni to ok 36 GW. Z tego co pamiętam z uczelni, potrzebne są nowe elektrownie o mocy 10 GW, co pozwoli odstawić część najstarszych e. węglowych i pokryje wzrastające zapotrzebowanie. Taką moc zapewni 15 bloków elektrowni atomowej, lub... 5 000 wiatraków dużej mocy(zakładając, że wiatr wieje dostatecznie mocno).

Wiatrakami nie da się sterować, nie da się zmagazynować nadwyżki energii( jedynym wyjściem są elektrownie szczytowo-pompowe, których praktycznie nie mamy, sprawność jako akumulatora też mają marną, ok 70%).

 

Tak naprawdę nie ma wyjścia, trzeba dostawiać kolejne bloki elektrowni, wiatraki są zbyt nieprzewidywalne, żeby opierać na nich energetykę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mehmet    0

Jest takie magiczne słowo, które nazywa się DYWERSYFIKACJA.

 

Jesteśmy skazani na węgiel, dopóki jest, OZE, EA.

Koniec, kropka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Potrafisz podać liczbę wiatraków potrzebną by zastąpić wszystkie elektrownie węglowe, gdy skończy się węgiel?

Tak samo jest z bio gazowniami, gdyby miały dostarczyć choćby 20% energii, to żywność znacznie podrożeje(chyba wiesz dlaczego). Ekoterroryści mówią też o elektrowniach słonecznych, niech policzą ile hektarów ogniw potrzeba, żeby zasilić np. jedną hutę.

 

Elektrownie węglowe mają 2 zalety, są i są tanie. 3 bloki Bełchatowa dają więcej energii niż WSZYSTKIE wiatraki zainstalowane w Polsce. Widzisz jakąś alternatywę dla węgla(inną niż e. jądrowa)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Mariusz, ja nic nie mam do elektrowni jądrowych, ale nich je stawiają jak najdalej ode mnie. :D Wiatraj jest bezpieczniejszy, małe prawdopodobieństwo , ze się skrzydło urwie akurat jak będe pod nim siał, a i czynsz zasili domowy budżet. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Myśl w skali całego kraju, nie tylko własnego podwórka. Jak będziesz miał w gniazdku 190 V to nie będzie Ci wesoło :huh: .

Edytowano przez Mariusz x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Ja mieszkam na pomorzu i wlasnie u mnie maja stawiac atomówki. W odleglosci 30km mam Kopań jak i Gaski gdzie niby ma stanac elektrownia atomowa. Jak by ktos nie wiedzial Gaski i ich okolice to glownie turystyka. Na wiesc ze moze tu stanac atomowka wstrzymano wszystkie budowy apartamentowcow,dzialki budowlane ludzie przestali kupowac itd. A wiecie czego mamy tutaj pod dostatkiem?? Wiatru, pierońskiego wiatru ktory wieje nawet jak nie wieje niby. Wystarczy wejsc na silos i juz wieje. Ponad 300dni wietrznych w ciagu roku z taka sila ze kazdy wiatrak uruchomi gdzie oplacalnosc wiatraka zaczyna sie 20% wietrznych dni w roku czyli jakies 74 dni.Mamy wiec spory zapas na czas gdy nie wieje. :lol: Po drugie Polska podpisala w Poznaniu pakiet 3x20 czyli ograniczenie CO2 o 20% i energia odnawialna 20% do 2020 roku a w tym temacie jestesmy jeszcze daleko w d*pie. Po trzecie duza liczba elektrowni wiatrowych stawianych w Polsce budowana jest przez firmy niemieckie i zgadnijcie kto ten prad pobiera? Na pewno nie polacy ;[ Niemcy najpierw nam zabieraja tereny pod elektrownie wiatrowe zeby potem nakladac sankcje z niewywiazania sie z umowy. Proste i bardzo POLSKIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

Widzę, że mamy na forum specjalistę od elektrowni jądrowych i jednocześnie zwolennika wiatraków(zawsze to złotówki za dzierżawę).

W Polsce moc wszystkich elektrowni to ok 36 GW. Z tego co pamiętam z uczelni, potrzebne są nowe elektrownie o mocy 10 GW, co pozwoli odstawić część najstarszych e. węglowych i pokryje wzrastające zapotrzebowanie. Taką moc zapewni 15 bloków elektrowni atomowej, lub... 5 000 wiatraków dużej mocy(zakładając, że wiatr wieje dostatecznie mocno).

Wiatrakami nie da się sterować, nie da się zmagazynować nadwyżki energii( jedynym wyjściem są elektrownie szczytowo-pompowe, których praktycznie nie mamy, sprawność jako akumulatora też mają marną, ok 70%).

 

Tak naprawdę nie ma wyjścia, trzeba dostawiać kolejne bloki elektrowni, wiatraki są zbyt nieprzewidywalne, żeby opierać na nich energetykę.

 

ja nie jestem specjalistą, tylko mówię co sadzę, wiadomo że jeden blok elektrowni nikogo nie zadowoli, ale EJ dopiero wchodzą do Polski także do dopiero początek, oczywiście elektrowni węglowych nie da się wyłączyć, przecież są głównym źródłem energii elektrycznej w Polsce, a wiatraki bez dotowania i zapewnienia odbioru energii nie byłyby stawianie w naszym kraju, a ponadto EW i EA mogą również produkować ciepło do sieci ciepłowniczych ;)

 

 

Wbrew powszechnemu przekonaniu wiatraki wymagają na jednostkę mocy znacznie więcej betonu i stali niż elektrownia jądrowa [5].

 

Wieża wiatraka o wysokości 100 m, na której znajduje się turbina o wielkości autobusu i trzy 50-metrowe łopaty wirnika tnące powietrze z prędkością ponad 150 km/h, wymaga oczywiście dużych i solidnych fundamentów. W przypadku niedużego wiatraka o mocy 1,5 MW waga turbiny wynosi ponad 56 ton, zestaw łopatek wirnika waży ponad 35 ton, a cała wieża waży ponad 160 ton [6]. Wg danych amerykańskich, podstawę każdej 100 metrowej wieży tworzy ośmiokąt o średnicy 13 m, który wypełnia 12 ton stali zbrojeniowej i 400 ton betonu. A pamiętajmy, że produkcja cementu jest jednym z poważnych źródeł emisji CO2 [7]. Dla farmy wiatrowej o mocy szczytowej 1000 MWe (średnia moc w ciągu roku 200 MWe) potrzeba więc 172 000 ton stali i 400 000 ton betonu. Dla EJ o mocy 1000 MWe (średnia moc w ciągu roku 900 MWe) potrzeby 60 000 ton stali i 370 000 ton betonu [8].

 

W analizie wykonanej przez Politechnikę Szczecińską gdzie jako wielkość odniesienia przyjęto całkowitą ilość energii wytworzonej w ciągu życia elektrowni, ocenianego na 40 lat dla elektrowni jądrowej (czyli na niekorzyść elektrowni jądrowej, bo w współczesne elektrownie jądrowe pracują 60 lat) i 20 lat dla elektrowni wiatrowej, okazało się, że charakterystyczne wskaźniki dla obu typów elektrowni przedstawiają się następująco [9].

 

Zapotrzebowanie powierzchni jest ponad 28 razy większe dla elektrowni wiatrowej.

Emisja CO2, przy uwzględnieniu całego cyklu budowy i likwidacji elektrowni, jest dwukrotnie większa dla energii wiatrowej.

Zapotrzebowanie materiałowe odniesione do całkowitej ilości energii wytworzonej w trakcie cyklu życia w elektrowni jest ponad dwukrotnie większe dla elektrowni wiatrowej.

Stosunek całkowitej ilości energii wytworzonej w ciągu całego cyklu życia elektrowni do skumulowanych nakładów energetycznych poniesionych w fazie jej budowy jest 4,5 razy WIĘKSZY dla elektrowni jądrowej niż dla wiatrowej. Twierdzenie Greenpeace’u jakoby elektrownie wiatrowe dawały 2 razy więcej energii elektrycznej na jednostkę nakładów inwestycyjnych, jest sprzeczne z bezstronnymi ocenami polskiej politechniki, a także niemieckiego instytutu na uniwersytecie w Stuttgarcie, wyspecjalizowanego w analizach porównawczych w dziedzinie energetyki [10].

 

Przypisy:

5. J. Eliasz, A. Biwan: Analiza porównawcza siłowni jądrowej z siłownią wiatrową – przykład praktycznego zastosowania.“ Energetyka 2006” – Politechnika Wrocławska; 8 – 10 listopada 2006 r.

6. http://www.aweo.org/ProblemWithWind.html.

7. Eric Rosenbloom: A Problem With Wind Power, September 5, 2006 www.aweo.org/

8. Dones R et al GABE: Environmental Inventories for future electricity supply systems for Switzerland, PSI report 96-07, February 1996

9. Eric Rosenbloom: A Problem With Wind Power, September 5, 2006 www.aweo.org/

10.T. Marheineke, W. Krewitt, J. Neubarth, R. Friedrich, A. Voß: Ganzheitliche Bilanzierung der Energie- und Stoffströme von Energieversorgungstechniken, Universität Stuttgart, Institut für Energiewirtschaft und Rationelle Energieanwendung Band 74, August 2000.

 

ze strony atom.edu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

No jak już zaczniemy się przejmować szkodliwością produkcji cementu, to pozostanie mieszkac w gliniankach razem z krowami. :o Trochę przesadzacie. Policzcie jakie kary będziemy płacić za brak odnawialnych żródeł energii, oraz koszt budowy elektrowni atomowej którą co prawda i tak trzeba postawic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ernestowski    1

No jak już zaczniemy się przejmować szkodliwością produkcji cementu, to pozostanie mieszkac w gliniankach razem z krowami. :o Trochę przesadzacie. Policzcie jakie kary będziemy płacić za brak odnawialnych żródeł energii, oraz koszt budowy elektrowni atomowej którą co prawda i tak trzeba postawic.

A komu te kary mamy płacić? Poczytaj jak z płaceniem kar poradziła sobie ostatnio Kanada - wypowiadając protokół z Kioto.

Im dłużej się przyglądam relacjom łączącym Polskę z UE, to tym bardziej jestem za tym abyśmy wystąpili z UE, a następnie znacjonalizowali przedsiębiorstwa, które sprzedaliśmy zagranicznym firmom. Jednak jestem świadom też tego, że w Polsce brak jest wystarczającej liczby ludzi, którzy potrafiliby się odpowiednio zająć takimi firmami i w nich uczciwie pracować. Po prostu w naszym społeczeństwie jest za dużo, abyśmy mogli dobrze samodzielnie funkcjonować, nieodpowiedzialnych pretensjonalnych rozleniwionych kombinatorów!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Pięknie powiedziane Panie Ernestowski ale nie cytuj poprzedniego posta :P

Unia nam dużo daje ale jesszcze więcej zabiera :P Bo jak to mówił jeden z polityków: Żeby dać za darmo 100% tzeba najpierw zabrać 140% bo ktoś musi to policzyć i rozdać i za to wziąć kase

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

silva, ja myślę , że na razie ta Unia nic złego tobie czy mi nie zrobiła. :D Na razie a na zapas to ja się przejmować nie mam zamiaru. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

a co do protokołu z Kioto to UE chyba w 2005 roku obniżyła te limity na CO2 żebyśmy nie handlowali nimi to też działa w złym interesie dla Polaków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavvelek    1

Witam. Panowie dzisiaj do mnie przyjechał gościu z propozycją podpisania umowy dzierżawy na wiatraki. Zaproponował od postawienia masztu płacić 500zł miesiacznie ale nie dłużej niż przez rok, a następnie w zależności od uzyskanych warunków przyłaczenia do sieci elektroenergetycznej tak od 1-1,5 MW 1600zł netto jeżeli powyzej 1.51 MW 2000zł netto od czasu rozpoczęcia budowy wiatraka. Powiedział że w gre wchodzą dwie moje działki jak i również jedna sąsiada. Ale wydaje mi się że chyba tylko moje by się nadawały gdyż sąsiada leży przy samej drodze. A po prostu chodzi gościowi abym się nie targował:P Jak wy uwazacie?? Cene dobrą mi zaproponował??

Do tego dochodzi jeszcze taka sprawa, korzystałem w ubiegłym roku z Premii na Młodego rolnika oraz Modernizacji gospodarstw rolnych. O ile w młodym chyba problemu by nie było z dzierżawą gdyż i tak miałbym średnią krajową powierzchni reszty ziemi oraz utrzymał bym żywotność ekonomiczną gospodarstwa czyli ESU, ale z MGR czy nie miał bym problemu. Ktoś z was może już dzierżawił od rolników, albo był takim rolnikiem który korzystał z tego programu. Pewnie i tak pismo do prezesa agencji będe musiał wystosować o zgodę ale chciałbym najpierw się tutaj zapytać.

Z góry dzieki za odpowiedź!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Zanim ci tam stanie wiatrak i o ile stanie to minie 3-5lat. Żadnej agencji nic nie musisz się pytać, działkę wydzierżawisz, ale i tak będziesz obrabiał i brał dopłaty, przynajmniej zadbaj o taki zapis w umowie. Cena za maszt próbny taka sobie, ale ujdzie. Za wiatrak za mała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavvelek    1

Dzięki bardzo za odpowiedź:)

A według Ciebie na jakie stawki mógłbym wynegocjować ceny?? chodzi mi o rozsądną propozycje żebym się nie wygłupił.

A co do umowy to jest taki zapis, że wydzierżawiający może jako jedyny prowadzić działalność rolniczą oraz pobierać dopłaty unijne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Ciebie nie interesuje czy 1.5MW czy 3MW bo utrudnienie na polu takie same.30tyś netto za rok to min., pamiętać trzeba że podatek dochodowy 19% trzeba odprowadzić będzie. Oczywiście +inflacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mehmet    0

Taaa.

Za chwilę nie będziecie mieli co liczyć, jak Wasz ukochany komendant OSP z laptopem z MG przepchnie ten gniot prawny, zwanym ustawą o OZE, który to projekt jego niekompetentni pracownicy opracowali na kolanie . :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

hej, u mnie tazke jest podpisana umowa o dzierżawę działki pod elektrownie wiatrową o mocy 3MW, umowa u notariusza podpisana w październiku i do tej pory cisza, zaczyna mnie to poważnie zastanawiać ;)

jest to firma z Krakowa, lecz nie pamiętam dokładnej nazwy, maja placic takze 30tys zł na rok macie moze o nich jakies info? czy to nie sa aby oszusci?

 

dodam ze wczesniej usprawiedliwiali sie tym ze to trwa tak długo poniewaz gmina nie ma zrobionego planu przestrzennego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mehmet    0

Skoro wybecalenowali kilka kpln na notariusza, to się raczej nie musisz martwić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Panowie, temat wiatraków od umowy do budowy to 5 lat, totez niech nikt nie myśli , że podpisze i za miesiąc kasa. :o

@mehmet rozwiń temat ustawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymon17    1

Chciałbym pogratulować Panu z forum "ernestowski"-myślę że dużo Pan wie. Proszę o kontakt. Proszę pisać na PW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Ja podpisałem umowę u notariusza z 4 lata temu i nic. Jeszcze rok i z inną firmą podpiszę, na te same pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mehmet    0

Ja podpisałem umowę u notariusza z 4 lata temu i nic. Jeszcze rok i z inną firmą podpiszę, na te same pole.

 

Zanim to zrobisz, to najpierw ją dobrze przeczytaj przed podjęciem pochopnych kroków.

Wyślij także do nich pismo za ZPO, aby Ci wyjaśnili, na jakim etapie jest projekt.

Łaski nie robią; jesteś stroną umowy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Za pewne w umowie jest zapis, że jak budowa nie dojdzie do skutku to po 5 latach staje się nie ważna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×