Skocz do zawartości
benek79

Elektrownie wiatrowe

Polecane posty

farmermf    78

no zaczynacie się bawić w ekologów ale jeszcze nikt nie wpad na pomysł że wrona czy wróbelek moze zginąć w zderzeniu z wiatrakiem.Rozumiem że negatywnie odnosicie się również do elektrowni wodnych, biogazowni a może nawet do wierzby energetycznej. Rozumiem że jakby budowano biogazownie, elektrownie jądrową, lub konwencjonalną to bylibyście zachwyceni. No bo tam przecież nie szumi, śmigieł nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

To znaczy że jak nie chce postawić sobie zaraz za oknem w ogródku olbrzymiego śmigła to znaczy że jestem ekologiem? Mnie mało co obchodzą ptaszki. One sobie poradzą. Biogazowni też nie radzę pod oknem stawiać bo jednak trochę z nich śmierdzi. Chyba że lubisz takie zapachy. Byłeś już pod jakimś wiatrakiem Farmer?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

W jakich ekologów? Ochrona własnego zdrowia to ekologia? To że ucierpią na tym zwierzęta to sprawa drugorzędna, bo najważniejsze i tak jest zdrowie i samopoczucie ludzi. Zapłacili ci za propagandę, że wygłaszasz tu tak zaściankowe poglądy, czy naprawdę naiwnie wierzysz w bezproblemowość takiego działania? Ja rozumiem, żeby poglądy te szerzył inwestor, ale człowiek mający mieszkać pod wiatrakiem…. I co ma do tego wszystkiego aprobata porównywalnie szkodliwych lub bardziej podanych przez ciebie przykładów elektrowni czy biogazowi, przecież nikt nawet nie odniósł się do tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

vala2000    0

dlaczego jak ktoś jest za czymś lepszym to zaraz musi mieć z tego korzyści ciekawe co ja będę miała jak po kopalni soli będą pod ziemie pakowane śmieci radioaktywne z elektrowni jądrowych o tym szeroko się nie mówi i co mogę zrobić nic będziemy pić skażoną wodę i świecić jak robaczki świętojajskie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    122

Myślisz że te odpady luzem tam wsypią? Niestety ciemnota panuje w naszym kraju. Nie żyjemy już w czasach prl ze wszystko robiło się na odpierdziel i nie myślało o skutkach.

 

Co do pseudo ekologów to są to zwykli zazdrośnicy, że ktoś inny może czerpać korzyści a oni nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

Pewnie, najprościej uogólnić. Bo przecież podział jest prosty; nie jestes zwolennikiem farmy wiatrowej, to na pewno jestes zazdrośnikiem (ironia). I ty piszesz o ciemnocie?

Edytowano przez BlackMamba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vala2000    0

oczywiście że tak w centralnej Polsce nie wierzyłam ale kiedyś porannych informacjach o tym mówili o przygotowaniach i rozmowach jakie są toczone ,mam w pobliżu wysypisko śmieci 15km hałdę już od nas widać śmieci z województw sąsiednich do kogo mam mieć żal

Edytowano przez vala2000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Ja się wdawać w zbędne dyskusje nie będe puki nie napisze w tym temacie osoba, która ma u siebie wiatrak i odczuwa rzeczywiste, a nie urojone negatywne skutki mieszkania w sąsiedztwie 750m od wiatraka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Exodus    0

Witam.

Kolego nie tylko ty masz hektory :) ja też mam,ale wiatraków nie chcę ! Jak Ci się produkcja nie opłaca to sobie zmień !

Zanim je postawisz to się dowiedz czy ludzie ze wsi się na nie godzą,bo ja bym Ci i tej firemce nie odpuścił jak byś stawiał coś obok,a ja bym nic nie wiedział,więc musiał byś znów kasę na sondy i adwokatów wykładać !

Na razie na pomorzu wykorzystują niewiedzę ludzką,po prostu ludzie nie są informowani o tym co ma tam stanąć,aby nie było protestów. Brawo tak kogoś załatwić na 30 lat. A kto tam będzie uważał ludzi którzy nie mają pieniędzy ?

 

Oczywiście,że szkodliwość wiatraków jest udowodniona,dlatego nasza wieś ich nie chce nawet za 30 tys.zł. za każdy,widocznie u nas produkcja lepsza i kasa to nie wszystko. Wiele osób w gminie pracuje nad tym,aby nie stawiano wiatraków i dopniemy swego !

Jeżeli i was nie informują to słabych macie radnych ! Chociaż u nas też tacy byli a teraz to już ich nie ma !

 

Sprawy sądowe już się toczą,a przekrętów jest mnóstwo,dlatego Pani z Darłowa wygrała. Powiem wam,że środowisko jest tam powiązane.

Ornitolodzy wydają pozytywne opinie,nie ma tu żadnych ptaków ! To pojeździj sobie latem pod wiatrakami i poszukaj i policz ile ich tam leży.

To podstawa do podważenia uczciwości tego ornitologa i jego opinii ! Zresztą w miarę czasu wszystko to będzie udokumentowane fotografiami przez naszą ekipę.

Sprawy które się tutaj toczą są grubymi nićmi szyte ! Wiele będzie donosów na urzędasów,do CBA i prokuratur.

Wielu ludzi będzie je zgłaszać w kolejności która będzie ustalona,aby dostawali co jakiś czas dokumenty.

Do tego wiele osób nagrywa rozmowy i spotkania.

Znajomy miał np. fundament domu,który chcieli skończyć,a tu zrobili takie myki,że pozwolenie cofnięto,bo wiatraczki i kieszonka urzędaska jest najważniejsza. Do tego zabrali mu drogę dojazdową do jego przyszłej posesji która mieści się nieopodal morza.

 

Jednostki ludzkie walczące z wiatrakami w gminie są traktowane jak oszołomy i wariaci !

Dużo osób działa dla lobby wiatrakowego ! Dlaczego nie słuchać profesorów którzy czują swoją powinność dla społeczeństwa i opisują problem ?

Nie biorą za to pieniędzy i nikt im nie płaci,więc warto posłuchać.

Po za tym, jak postawicie wiatrak i ta granica (duża jak dla potężnego przemysłu 200 m od zabudowań;) wejdzie na moją działkę to będę żądał odszkodowania. Wszystko opiera się na dopłatach z unii europejskiej ! Tak się to opłaca,że nawet mafia kładzie na to łapkę.

 

Słyszałem o takiej młodej parze której postawiono wiatraki 50 m od domu,przy czym oczywiście ktoś kupiony wydał pozytywną opinię,że wiatrak może tam stać,w końcu to on się zna na tym lepiej. Wiatraki z oblodzonymi łopatami rzucają lodem na 200 m a może i więcej.

W każdym bądź razie ludzie Ci płakali jak o tym opowiadali,dlatego nie warto być pazernym i nie warto robić wszystkiego na mus.

Jak to jest,że lekarze i ludzie biegli wydają opinie różne w różnych krajach dotyczące odległości wiatraków od zabudowań ? Czy w różnych krajach występują różne prawa fizyki i chemii ? Czy może dalej jesteśmy 1000 lat za murzynami,a w naszym kraju rządzi komuna. U nas 200 m a za granicą 2500 m.

To wszystko nie trzyma się kupy ! W sumie to piszę wam co dzieje się u nas,a co dziać się będzie,tego nie wiem.

Dlaczego moje działki mają stracić wartość ? Ja tam chciałem postawić małe osiedle domów dla ludzi,a jak je postawię to kto będzie chciał mieszkać obok wiatraków 500 m i kto mi za to zapłaci godziwie ? Dlaczego mam ponosić straty bo komuś się tak widzi ?

W sumie,to atrakcyjne będą tylko te miejscowości które będą bez wiatraków,haha kto by chciał mieszkać pod wiatraczkiem ? Albo zimką sobie pospacerować ?

FERMA WIATRAKÓW TO PRZEMYSŁ !

 

Owszem,są K A B L E napięcia,ptaki giną,ale jeżeli dojdą do tego wiatraki istotnie zwiększy to ilość zabitych zwierząt.

Ja mam piękny teren wydaliśmy mln zł,aby go urządzić i ciągle wydajemy,dlaczego mam się jopić i zgadzać na świszczące wiatraki ?

Wolę patrzeć na czaple,łabędzie,orły,na nietoperze wieczorami,uwielbiam słuchać sów jak huczą,czapli i mnóstwa innych ptaków,bez podkładu z szumu i infradzwięków.

Dlaczego jeden ornitolog zaprzeczy,że tutaj ich nie ma,a ja je widuję od lat i mieszkam tutaj też dla przyrody ?

Wyprowadziłem się z Wawki i tam nigdy nie wrócę.

Myślę,że ferma wiatraków zniszczy częściowo przyrodę i pogorszy wartość mojej działki.

 

A to dobre jest ? Pani z Darłowa wygrała z firmą wiatrakową !

Dlaczego gazety lokalne piszą robiąc propagandę,że wiatraki staną i będzie to największa ferma w europie ?

 

 

Jeszcze coś mnie śmieszy ! Ludzie sprzedający ziemię POLSKIE Niemcom,Duńczykom za bezcen ! Ogromne połacie ziemi sprzedane za bezcen.

T o s i ę m ó z g l a s u j e ! Za co walczyli nasi dziadowie ? U mnie PGR wyprzedane Duńcom i Niemcom,po 10 tys hektorków już mają,jak się nie mylę to kupowali po 10 tys zł.

 

 

Pozdrawiam.

Polaczek.

Edytowano przez Exodus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Exodus    0

Mądrale z forum zobaczcie sobie te filmiki.

Za dzierżawę gruntu zapłacisz podatek,a także podatek za odrolnienie działki i za działkę przemysłową też.

Czasem bywa tak,że rolnikowi zostaje 700 zł na czysto.

 

Zobaczcie TO i posłuchajcie.

http://www.youtube.com/watch?v=7zNfCC3NpQA&feature=related

Polecam wszystkie odcinki o wiatrakach i fermach.

 

Także uważajcie,bo możesz mieć wiatrak na 30 lat i kłopot na 30 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

Spokojnie Exodus. To jest wolny i jak ktoś sobie chce postawić po domem wiatrak a inni nie protestują to niech stawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

Sęk w tym @StasiekS, że ludzie protestują, ale nawet jeśli nie robią tego to tylko przez własną niewiedzę, która pięknie tu została zaprezentowana. Ja to bym polał @Exodusowi

Edytowano przez BlackMamba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vala2000    0

nie wiem czy ten polaczek to ten sam ,bo na innym forum to się bardzo żle wyrażał o rolnikach ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piochu    7

Jestem mieszkańcem gminy o której mówi dokument zapodany przez @Exodus, z wiatrakami walczymy już dobre 1,5 roku ale chyba skończy się to porażką, najprawdopodobniej za 2 miesiące rozpocznie się budowa farm. Najgorsze nawet to nie hałas od wiatraka ale przepisy budowlane. Wokół wiatraków powstaną strefy ok. 300-500 m od wiatraka wokół której nie można np. zbudować domu, lub posadzić sadu. Poza tym w naszych rejonach dość dziwnie będą rozmieszczone nie wg. jakiej kolejności tylko porozrzucane. W promieniu 500 m. od mojego gospodarstwa będzie około 4 turbin. Moim zdaniem jest to także nierówne traktowanie gdyż właściciel gruntu będzie mieszkał 2 km od farmy i wiatrak nie będzie mu przeszkadzał, a ja będę go miał 400 m. od domu i będę go słyszał...


http://www.youtube.com/user/Piochu2 - moje filmy na YT. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

witam u mnie byl dzis pzredstawiciel firmy ktora bedzie stawiala ferme wiatrowa i w przyszlym tygodniu mam podpisac umowe , kto z was juz ma wiatrak na polu i jak to wszystko wygladalo ??propozycja to 12 tys za 1MEGA WAT a maja to byc o mocy 3MEGA WATOW . i jeszcze mam pytania ile trwalo to od podpisania umowy do powstania wiatraka .

jakie sie ponosi koszty ,ile placi sie podatku za dane pole i do US

Edytowano przez Lukaszjarm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamieniak89    27

U mnie na wiosce też ze 2 lata temu był szał i ludzie po podpisywali umowy na wiatraki, oczywiście po 10 tys, my się za tę cenę nie zgodziliśmy, ze względu że jest ona niekorzystna, no i jeszcze by mi cały rozłóg rozwaliło, bo mamy działkę ponad 20 ha (złożoną np z 8 małych) a pomiędzy nimi jest droga. I jak postawią na sąsiedniej działce wiatrak, to będą chcieli odnowić tą drogę której teraz nie ma, a mi pole z 900m, zrobi się na 2 x 450. Tylko jest taki szkopuł że chcą żebyśmy wyrazili na to zgodę i podpisali "ala" służebność, za jedno razowym odszkodowaniem 1000zł :lol: Najgorzej to się porobiło że nikt nie chce się teraz zamieniać za ziemię, bo każdy się łudzi, no i dalej trzeba się rozbijać po kawałkach typu 2-3 ha


Nareszcie mam nowy aparat :)

Moje filmiki na YT http://pl.youtube.com/user/michalh89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

dzis przeczytalem umowe i musze powiedziec ze jest bardzo rozsadnie napisana i wszsytko jest dokladnie okreslone .

praktycznie wszsytkie wasze uwagi z tematu bo przeczytalem caly znajduja sie w umowie . najwazniejsze to ze nie maja innego prawa do dzialalnosci na danym obszaze wydzielonym z mojej dzialki poza elektrownią , pokrywaja wszelkie szkody powstale w skutek ich dzialalnosci przyjmuja wszsytie skargi i roszczenia osob trzecich , pokrywaja wszystkie koszty zwiazane z inwestycja i dzierzawa , ja mam tylko prawo do pobierania doplat z ARiMR jesli by byly problemy to pomagaja wszsytko zalatwic , czynsz jest rewalizowany co roku i inne sprawy . a sasiadom ktorzy juz podpisali umowe placa juz a ja dostanie piewszy czynsz po 30 dniach od podpisania umowy . acha i najwazniejsze ja bede nadal wlascicielem dzialki wytyczonej pod wiatrak i oni nie maja prawa brac kredytu na rzecz tej dzialki tylko na sam wiatrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

@Eksodus a ty jak przeprowadziłeś się z Warszawy na wieś, to także na smród z gnoju tez piszesz skargi na sąsiadów ROLNIKÓW?

Edytowano przez farmermf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

http://mapy.google.pl/maps?ll=56.471938,10.834107&spn=0.009363,0.021629&t=h&z=16

 

W tym miejscu mieszkałem kilka tygodni, około 400 m od wiatraka. Spora turbina marki Vestas. Na podwórku nie było go słychać nigdy. Dopiero jak się podejdzie na 200 m to lekko słychać, ale bardziej szumi wiejący wiatr niż wiatrak. Dopiero z 100 metrów było słychać pracę turbiny i świst. Pod wiatrakiem nie było żadnych martwych ptaków, a z racji że było to nad morzem, mew było bardzo dużo i codziennie rano budził mnie ich śpiew ;) Troszkę wyolbrzymiają sprawę niektórzy. Mnie ten wiatrak nie przeszkadzał, wręcz był ładny w świetle zachodzącego słońca. Żeby nie było wiało tam codziennie i turbina zasuwała aż miło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

Ale argumenty.. Ciekawe jak bedziesz śpiewał jak bedziesz chciał wziąć kredyt preferencyjny na zakup ziemi znajdującej się w tym obszarze. Nie wiedzieć czemu wszystkie grunty na tym terenie zostały przekształcone, nawet te na których nie bedzie turbiny, a według banku i przepisów agencji nie są to grunty rolne. Poza tym dziwnym sposobem na mojej działce wyłączono sporą część gruntu - oczywiście nikt mnie o zdanie nie pytał, w gminie twierdzą ze będę mógł to dalej obsiewać (wielka łaska), ale na mapie jest wyłączony spory pas :D Swoją drogą to wypowiedz kogos anonimowego na forum to naprawdę niezły wyznacznik, ty zawsze tak wierzysz innym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

A czy przeciwnicy to nie wypowiadają się anonimowo? Niby dlaczego miałbym akurat im wierzyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1
Napisano (edytowany)

Wypowiadają się anonimowo, ale podawane źródła informacji już nie są anonimowe, a to robi różnicę. Przedstawione postacie i problemy na filmach są prawdziwe. Badania naukowe oraz publikacje naukowe są czymś, co jest trudno przebić pod względem wiarygodności. Poza tym ja nie jestem tobie anonimowy. Pomijając już fakt szkodliwości turbin dla zdrowia i przyrody, to dlaczego ja mam cierpieć przez widzimisię gminy? Dlaczego otrzymując zaświadczenie o sposobie zagospodarowania gruntów, moich gruntów, uzyskuję informację, że tereny są pod budowę turbiny, mimo że nie zamierzam jej tam stawiać? Ciekawe czy gdybym sam chciał postawic turbine, czy uzyskałbym sam takie przekształcenie? Dlaczego droga przyległa do mojego gruntu na miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego rozszerzyła się trzykrotnie, wchodząc na mój grunt? W imię czego jako właściciel wielu gruntów położonych w tym nieszczęsnym pasie zostałem pozbawiony mozliwości budowy czegokolwiek na nich? Dlaczego nikt nas wsyzstkich wczesniej o tym nie poinformował, a teraz w UG bedac swiadomym co zrobil, jak nas zrobil w balona, udziela wymijających odpowiedzi na trudne pytania. Wykorzystali naszą niewiedzę. Dlaczego ja, ty czy inni mają tracić na wartości swoich gruntów tylko przez to ze obok stoi wiatrak?

Edytowano przez BlackMamba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Jeśli nasz wójt wpuścił fermę na nasz teren to proszę do mnie pretensji nie mieć. Jeśli chodzi o uzyskanie kredytu na okoliczne działki to spróbuj coś kupić w okolicy sąsiedniej budowy. Sytuacja identyczna, a wręcz gorsza bo ceny kilkukrotnie poszły do góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

A gdzie ja mam do ciebie pretensje? Piszesz ze wsyzstko jest w porządku, ja sie z tym nie zgadzam. Twierdzę ze w tym wszystkim i ty bedziesz poszkodowany. Włsnie podałes kolejny swietny argument - dzieki naszemu wspaniałemu wójtowi my dostajemy po raz kolejny po tylku bo wywindował nam ceny gruntów, na które i tak nie dostaniemy kredytu preferencyjnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez marcin974
      a gra sie w to tak pierwsza osoba mówi trzy słówka a nastepna mówi tak zeby pasowały do tych poprzednich
      oto przykład;
      za siedmioma morzami -> żył sobie ksiaże -> który miał rower -> górala z przezutkami _>(....)
      kledzy pamietajcie by czasem sie opanowac mnie tez kiedys ponioslo
      wiec moze ja zacznę
      dawno dawno temu-> za siedmioma górami ->żyła sobie kombajnistka....
    • Przez garek
      Koledzy mam problem moja stara maszynka ( 20 letnia ) się wykończyła te wszystkie gilety machy polsilwery to se można wsadzić.Myśle nad taką http://facetaria.pl/merkur-klasyczna-maszynka-do-golenia-futur-satyna-merkur-solingen-niemcy-p-451.html ma ktoś może podobną i czy warto wydać tyle kasy ?
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez Zetor5340
      Szukałem,nic nie znalazłem wiec napisałem ten temat.
      No,własnie na pewno czesc z was ma komórke,bo to przydatne urządzenie
      Chciałbym wiedziec jakie macie marki i modele swoich sprzetów,jesli to nie jest tajemnicą..
      Co jest w nich dobre i przydatne a co raczej nie pasuje i wam przeszkadza.
      Piszcie ,chetnie zobacze jakie posiadacie sprzety.
      Ja mam aktualnie Nokie 3310 i jestem zadowolony,nie psuje mi sie,jest prosta w obsłudze.
      A wady to wiadomo jak w starych telefonach,a mianowicie brak polifonii,troche juz sie muli ze starosci ale jakos chodzi,juz mi sie cyfry na przyciskach zmazaly ale mam ja tak dlugo ze jak pisze cos to juz pamietam gdzie co jest.
      Tak wiec prosze o wypowiedzi.
×