Skocz do zawartości
marcin_kost1

Żółkniecie zbóż. Co to jest?

Polecane posty

jerzy    2

Heniu spokojnie jeśli to odmiana Bogatka to ta odmiana rozwija się wolnie niż inne , taki ma rytm , ile byś nie nasypał wyglądać będzie mizernie taka jej uroda, ale potem jak przyjdzie ciepło i deszcz - szybko sie wyrówna, oczywiście możesz podkarmiać siarczanem i odżywakmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

Panowie dałem taką dawkę jaką mi poradził agronom więc chyba zna się na tym. Podjechaliśmy z nim na pole i powiedział że dostałą duży szok przez te środki i że to nie szkodzi za tydzień powinna być już dobra. Sorki za pomyłkę ale pryskałem Stabilanem a nie Antywylegaczem i siarczanem magnezu oraz Modusem

1 dawka to było 0.2 modusa 0.8 Stabilanu i 1,5kg siarczanu magnesu na hektar druga dawka taka sama. Pryskałem po południu gdy szło już do chłodnego i nie pryskałem tego przez jeden dzień tylko przez 3 i na tych co pryskałem jest żółta rozchodzi się o 45ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

murtek    122

Antywylegacz a Stabilan to prawie to samo.

U mnie również zauważalne są żółte liście, jak by usychała. Być może jest to samo co u @Macius`a, gdyż stosowałem wiele środków ochrony roślin w krótkim czasie, m.in nawozy, opryski na chwasty, antywylegacz, odżywki, opryski na grzyba i znowu nawozy. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

ja zrobilem tak samo oprysk na chwasty + antywylegacz

i od mokra jeszcze byla zolta ale cieplo sie zrobilo i jest teraz super dalem 450 kg saletry i w tym tygodniu dam antywylegacz znowu , odrzywke i na grzyba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Zawsze twierdziłem że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Maciek powiedz po co dales 10 dni temu 2 antywylegacze, przecież było sucho i zimno a szczególnie w nocy, przecież ona praktycznie nie rozwijała się, dopiero teraz w pszenicy ruszyła pełną wegetaja. Ja nie dałem ani kropli CCC i czekam. Pytasz czego zatrzymala się a jak by tobie ktoś dał tobie młotkiem kilowym po głowie jak jesteś głodny i zmarzniety a po tygodniu poprawił półkilowym żebyś pamiętał. Ty tak zrobileś pszenicy swojej. Poprostu zgasiłeś pszenicę na samym początku wegetacji. Ciekawe co z drugą dawką azotu dałeś ? Co teraz koniecznie jakąś odżywką, ale dobrą typu Basfoliar, Agrleaf (NPK) oraz Tytanit. Na drugi raz czytaj etykietę i patrz w jakim stanie jest pszenica. Sorki za rygorystyczny ton ale czasem trzeba potrząsnąc osobnikiem. Pozdrawiam Jerzy

Ładnie koledze pojechałeś ale słusznie. Ludzie z opryskami czasami są bez rozumu zupełnie. Tydzień temu w sobotę we wsi takie poruszenie było praktycznie każdy pryskał pszenżyto, ja się wstrzymałem bo mówili przymrozek. W nocy dowaliło z -5 przy gruncie, dziś chodziłem po okolicy to pszenżyta żółkną kolejno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122
Ludzie z opryskami czasami są bez rozumu zupełnie.

A się mylisz kolego, nie zupełnie są tak bez rozumu. Gdybyś widział w tym roku moje pszenice to by ci szczęka opadła (pierwszy raz w życiu mam taki przypadek)- chodzi mi o zachwaszczenie. Trawa większa aniżeli pszenica. Dlatego ja i pewnie wielu wielu rolników nie zwracało uwagi na pogodę, byle można było wjechać w pole i pryskali. W moim przypadku dałem dawkę śmiertelną na chwasty i zrobiło swoje. Musiałem zastosować wiele środków znoszących niskie temp. A dla podratowania plantacji zastosowałem odżywki i coś na grzyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

Co wy tej pogody sie tak czepiliście pogoda była idealna na pryskanie żadnych przymrozków nie było już od ponad miesiąca w dzień tem. pod 30 C a w nocy 10-15C To od pogody nie zależy. Czy tą przyczyną żółknięcia pszenicy może być to że dostała na raz za duży szok "kopa" tymi opryskami???

 

Co radzicie z tym zrobić?? Popryskać może Asaschi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

@Macius

Nie za ciepło masz w tym opolskim ??? Prawie jak w Hiszpanii :rolleyes:.

Tak faktycznie w miarę temp są od ok tygodnia, a w nocy w moich okolicach, czyli Wrocławia temp waha się w przedziale 4-8 stopni.

Prawdopodobnie to żółknięcie pszenicy spowodowane jest gwałtowną ilością zastosowanych oprysków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Ty na równiku chyba mieszkasz... Tydzień temu na termometrze w nocy było -2, w niedziele o 7 rano woda w pojemniku u psa była w postaci jednej tafli lodu. U siebie wczoraj miałem pryskać od chwastów ale dobrze ze tak nie zrobiłem bo w nocy ulewa była. I teraz w sumie jak pogoda się sprawdzi to ciężko będzie trafić z opryskiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

no kurcze u was temperatury ujemne a u mnie jest tak jak wam pisze te 30 C to nie w cieniu tylko w słońcu bo termometr akurat mam od takiej strony że przez prawie cały dzień słońce w niego praży. U nas do szkoły prawie połowa ludzi w krótkich spodenkach lata do szkoły. Choć przez te 2 dni nie powiem nie jest już tak ciepło ale 15C się utrzymuje w nocy 8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
151e    0

witam

 

jest kilka zasad których trzeba sie trzymać

- chwasty jechać koniecznie jesienią (tylko wyjątkowo wiosną)

1. nie musimy sie spieszyć na wiosnę(zwłaszcza jak jest podmokło na wiosnę i są problemy z wjazdem na pole)

2. chwasty w mniejszych stadiach rozwojowych możemy pewniewniej wyeliminować

3. z reguły niższy koszt zabiegu

4. roślina nie konkuruje z chwastami o pokarm

- nie wykonywać jakichkolwiek oprysków jak zapowiadane są przymrozki (patrz poz 1)

- nie pryskać przy silnym nasłonecznieniu, najlepiej wieczorem lub wcześnie rano( czasmi nocka - rzepak na opadanie kwiatka)

- dokładnie umyć opryskiwacz

- jestem zdecydowanym zwolennikiem odżywek jednoskładnikowych, bo możemy dać tyle danego składnika ile dana roślina potrzebuje

- mocznik wzmacnia działanie niektórych środków, trzeba uważać.

 

Pogrubione to najczęstsze przyczyny "wypadków" przy pracy.

I najważniejsze sie nie spieszyć, bo sąsiad już pojechał. Pośpiech to najgorszy doradca.

 

Co do mikstur. Patrz pogrubione. Już jechałem takie, że się dziwię że beczka w nocy nie świeciła, i wszystko było w porządku.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciek    27

Mi się wydaje że to jest co innego, sam robiłem pierwszy zabieg z CCC 2 tyg temu,21.04 poszło tak

w kolejności Foliflo Zn 0,3 +CumnS 1,5+ Mustang 0,5 +Nutri Pga 0,2 + Cycocel 750sl 1,2l ,zabieg w pełnym słońcu ok.12 potem nocami było koło 0 pszenica idzie aż trzeszczy,być może było za dużo o ten siarczan magnezu albo moddusa, najlepiej niech autor porobi zdjęcia i doda do galerii.Sam mam na jednym małym kawałku dość dużo Bydv ,ale kochanemu moderatorowi nie spodobały się fotki i nie wklejił

może trzeba dawać zdjęcia tylko ładnych upraw??.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pandanger    2

Mi się wydaje że to jest co innego, sam robiłem pierwszy zabieg z CCC 2 tyg temu,21.04 poszło tak

w kolejności Foliflo Zn 0,3 +CumnS 1,5+ Mustang 0,5 +Nutri Pga 0,2 + Cycocel 750sl 1,2l ,zabieg w pełnym słońcu ok.12 potem nocami było koło 0 pszenica idzie aż trzeszczy,być może było za dużo o ten siarczan magnezu albo moddusa, najlepiej niech autor porobi zdjęcia i doda do galerii.Sam mam na jednym małym kawałku dość dużo Bydv ,ale kochanemu moderatorowi nie spodobały się fotki i nie wklejił

może trzeba dawać zdjęcia tylko ładnych upraw??.

Rozpisujecie się tu o tym jak pryskać i kiedy, a wcale nie musi to być winą oprysków. Napisz co za odmiana, jak wyglądają te pożółknięcia (całe liście, czubki czy jak?) albo wklej fotki. W ten sposób co opisujesz reaguje pszenica Mulan - podobno na większe amplitudy temperatury między nocą a dniem. W zeszłym roku zrobił mi takie same "kuku", dzwoniłem do gościa z Saaten Union i właśnie w ten sposób to tłumaczył. Najpierw żółkną czubki liści, potem żółte do połowy, a potem szlag trafia cały liść. W tym roku mam go na trzech kawałkach i na dwóch jest żywo zielony, na jednym - wydawałoby się najlepszym bo po rzepaku żółknie. Znajomy postawił w tym roku tylko na Mulana no i zobaczymy bo prawie na każdym kawałku żółto. Jeżeli Twoja pszenica to Mulan, albo z tej samej stajni to nie szukaj przyczyny w opryskiwaniu. Sprawdzę jeszcze swoje analizy glebowe - być może Mulan jest na coś mocno nadwrażliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

Wywieźliśmy dzisiaj agronoma na pole i stwierdził że to grzyb ;/ jutro wstawie fotki tej pszenicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

A ja was koledzy muszę przeprosić, wczoraj zrobiłem pomyłkę. Dziś jeszcze raz chodziłem po polach no i te żółknięcia w mojej okolicy nie są spowodowane opryskami tylko działalnością grzybów. Mama mała orientacje w grzybach ale tak na oko myślę że to może być rdza brunatna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

nie wiem co za odmiana grzyba. Kupiliśmy już Topsin na tego grzyba cena 79zł/ha ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

A powiedzcie co to może być moja pszenica też była cała pożółknięta (w niektórych miejscach powiedzmy że 20% pola) po zimie podejrzewam że przemarzła tylko do końca nie byłem ku temu przekonany gdyż na polach obok nie było takiego problemu więc posiałem jej nawozu i myślałem że to się zmieni ale do tej pory nic co to może być??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pandanger    2

A ja was koledzy muszę przeprosić, wczoraj zrobiłem pomyłkę. Dziś jeszcze raz chodziłem po polach no i te żółknięcia w mojej okolicy nie są spowodowane opryskami tylko działalnością grzybów. Mama mała orientacje w grzybach ale tak na oko myślę że to może być rdza brunatna.

Pożółknięcia na liściach zwłaszcza w tym dość młodym stadium są często spowodowane przez mączniaka. Zabiegi fungicydowe lub niedawne przymrozki spowodowały obumarcie owocników tego grzyba lecz nic już nie przywróci "zdrowia" obumarłym tkankom liści, wcześniej zainfekowanych przez mączniaka. Przykład własny: odmiana pszenicy mało odporna na mączniaka w fazie końca krzewienia mocno zainfekowana, po wcześniejszych przymrozkach w fazie ok 31-32 BBCH ani śladu po mączniaku, pozostały tylko żółte nekrozy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
casemxu125    0

A u mnie tam gdzie pszenica rok po roku siana to żółto gdzie tylko spojrzysz. a tuż obok gdzie przedplonem były ziemniaki i jęczmień jary to pszenica piękna aż miło spojrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gratka    0

witam was wszystkich otoz mam problem juz drugi rok z rzedu, mianowicie na kawalku pola 10 ha mam posiana pszenice, z jesienie jest zawsze bardzo ladna, wiosna poczatek tez jednak zawsze gdy przychodzi do siewow wiosennych wtedy pszenica na 2 ha staje sie taka zółta i slabnie, jakby na polu bylo takie 2 hektarowe przepalisko, dochodzi do tego stopnia ze nie ma nic na tych 2 ha, zrobilem badanie gleby okazalo sie ze jest malo wapna, now wiec je uzupelnilem, poszla gnojowica, fosforan i teraz zasilona w lutym saletrą, jednak problem sie powatarza i juz zaczyna zółknać, to wyglada jakby byla porazona czyms, mial ktos podobne problmy lub wiec co moze byc przyczyna? myslalem ze badanie gleby mi cos pomoze jednak nic nie dalo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×