Skocz do zawartości
marcin_kost1

Żółkniecie zbóż. Co to jest?

Polecane posty

ferdek1    3

Sadze że twój tata ma rację, proponował bym oprysk nawozem PK np.Ekolist PK lub jakiejś innej firmy (dolistnie szybciej podziała niż w formie sypkiej)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

zrobi się cieplo i to jej przejdzie, jest zimno,wilgotno, w tych warunkach niektore składniki sa nie dostępne, trzeba poczekac i obserwować jeśli chodzi o nawozy dolistne PK to proponuje agrolef czy jakoś tak, on ma jeszcze biostymulator.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

zrobi się cieplo i to jej przejdzie, jest zimno,wilgotno, w tych warunkach niektore składniki sa nie dostępne, trzeba poczekac i obserwować jeśli chodzi o nawozy dolistne PK to proponuje agrolef czy jakoś tak, on ma jeszcze biostymulator.coś sie zawiesiło i dwa posty walneło będziecie czytać dwa razy to samo hihihihihi :) i dwa razy pryskać lepszy efekt :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

szymoluk    1

tak się składa chlopaki, ze na innych stanowiskach mam idealne liscie całe zielone, tylko na tym po użytku zielnym coś nie wyglada to za ciakwie i chyba nie będzie plonu za dużego :lol: jednak zastosuje nawożenie doglebowe, bo tato mówi że to korzenie są od pobierania składników a nie liscie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    398

kolego cięzko jednoznacznie powiedzieć co to moze być jesli nie widzi się zboża,może to być wina szkodników, sprawcą mogą być grzyby, braki składników pokarmowych bądż błędy w agrotechnice, musisz bardziej sprecyzować objawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid777    0

Wstawie fotki dopiero w tym tygodniu bo pole daleko ode mnie. Wspomne jeszcze że ni siałem nawozu jesienią :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co jeśli pszenica żółknie jesienią? Co to może byc

Z góry dzięki :unsure:

Żółknięcie spowodowane jest brakiem magnezu. Wczesną wiosną przy oprysku powinien Pan dodać siarczanu magnezu rozpuszczalnego w wodzie. Najlepszy jest (wg.mnie) basfoliar extra- jest to dolistny nawóz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid777    0

Ale przy jakim oprysku? Na chwasty raczej pryskał nie będe, bo pryskałem jesienią, chyba że przy oprysku na grzyba, ale to trochę później ponieważ chcę pryskac tylko raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Żółte zabarwienie liści może oznaczać niedobór Manganu.

 

Niedobór magnezu objawia się ciemnozielonymi plamami ułożonymi łańcuchowo (nagromadzenie chlorofilu) na wyblakłych starych liściach. Kolejnym objawem są prążkowane (tygrysie) wyblaknięcia między żyłkami liścia - chloroza, która w zaawansowanym stadium prowadzi do jego obumierania - nekrozy.

 

Zabieg odżywkami zawierającymi Mn w fazie 2,3 liści powinien pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

w mojej okolicy problem pojawił się na glebach lekkich i łatwo przepuszczalnych, na zbożach posianych w optymalnym terminie tego tak nie widać,lepiej ukorzenione, zboża posiane później mają słabo rozwinięte korzenie przez co nie mogą pobrać składników, tylko których?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Odpowiadam kolegom Dawid 777 i Miszka

Dawid moim skromnym zdaniem brakuje u ciebie magnezu, na wiosnę rozsiać saletrę amonową z magnezem za jakieś 7-8 dni poprawić siarczanem magnezu (ok, 5 kg na ha) potem można powtórzyć na koniec krzewienia. Nie zaszkodziło by zrobić badania na zawartość składników PK i makroskładniki ;)pozdro

 

Miszka teraz ty na tapecie. Jeżeli chodzi o pobieranie składników a raczej o problem ich pobierania to wygląda to następująco, na lżejszych glebach problem jest głownie z potasem azotem i magnezem, fosfor generalnie lepiej "utrzymuje" się w glebie (lepiej jest wiązany przez kompleks sorpcyjny i próchnicę- dlatego taka ważna).

Na wiosne poradziłbym wymieszać Yarę 5-10-25 lub podobną z saletrą amonową z magnezem i aby tylko da się wejśc w pole rozsiać , zawarty w Yarze potas szybko z rosą i deszczem wniknie do gleby, chodzi oto też że brak potasu negatywnie stymuluje pobierania azotu a to może mieć decydujący wpływ na plon a potem tego nie nadgonisz roślina uformuje pędy kłosonośne te które będzie mogła wyżywić, nie poczeka na składnik.

Potem w fazie krzewienia dać coś dolistnie ale nie jakieś g.... ale Agroleaf NPK lub Basfoliar NPK (górna dawka nie skąp :unsure: )

 

Dajcie znać na wiosnę jakie efekty, wrazie co pytajcie. pozdrawiam jerzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

Ludzie powiedzcie co może być otóż 9 dni temu pryskałem moją pszenice Stabilanem, modusem i jeszcze siarczanem. Aby się lepiej rozkrzewiła pierwsza dawka była 10 dni temu pszenica ładnie się zaczęła rozwijać dałem drugą dawkę 2 dni temu i dzisiaj patrze na pole a pszenica ginie w oczach żółkną jej liście od spodu CO to może z nią być?? :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

To napisz lepiej jaka byla dokladnie pogoda i o której godzinie ją pylileś to Ci pomoge.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pabloooo    13

na pewno rdza opanowała twoją plantacje.Miałem podobnie i już wszystko opryskałem tam gdzie mocne porażenie było tzn większe pojechałem Tiltem turbo a tam gdzie w miarę było ok Bumperem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Zawsze twierdziłem że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Maciek powiedz po co dales 10 dni temu 2 antywylegacze, przecież było sucho i zimno a szczególnie w nocy, przecież ona praktycznie nie rozwijała się, dopiero teraz w pszenicy ruszyła pełną wegetaja. Ja nie dałem ani kropli CCC i czekam. Pytasz czego zatrzymala się a jak by tobie ktoś dał tobie młotkiem kilowym po głowie jak jesteś głodny i zmarzniety a po tygodniu poprawił półkilowym żebyś pamiętał. Ty tak zrobileś pszenicy swojej. Poprostu zgasiłeś pszenicę na samym początku wegetacji. Ciekawe co z drugą dawką azotu dałeś ? Co teraz koniecznie jakąś odżywką, ale dobrą typu Basfoliar, Agrleaf (NPK) oraz Tytanit. Na drugi raz czytaj etykietę i patrz w jakim stanie jest pszenica. Sorki za rygorystyczny ton ale czasem trzeba potrząsnąc osobnikiem. Pozdrawiam Jerzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

A ja powiem że opryskałeś siarczanem w sloneczny i cieply dzień, a nie samym wieczorem jak jest rosa. I temu tak pali teraz liście, nie martw sie popadaja deszcze i odzyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Zawsze twierdziłem że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Maciek powiedz po co dales 10 dni temu 2 antywylegacze, przecież było sucho i zimno a szczególnie w nocy, przecież ona praktycznie nie rozwijała się, dopiero teraz w pszenicy ruszyła pełną wegetaja. Ja nie dałem ani kropli CCC i czekam. Pytasz czego zatrzymala się a jak by tobie ktoś dał tobie młotkiem kilowym po głowie jak jesteś głodny i zmarzniety a po tygodniu poprawił półkilowym żebyś pamiętał. Ty tak zrobileś pszenicy swojej. Poprostu zgasiłeś pszenicę na samym początku wegetacji. Ciekawe co z drugą dawką azotu dałeś ? Co teraz koniecznie jakąś odżywką, ale dobrą typu Basfoliar, Agrleaf (NPK) oraz Tytanit. Na drugi raz czytaj etykietę i patrz w jakim stanie jest pszenica. Sorki za rygorystyczny ton ale czasem trzeba potrząsnąc osobnikiem. Pozdrawiam Jerzy

Ubiegłeś mnie no ale trudno tylko sie dołącze do twego postu i dodam z pamięci bo zapiski mam w ciągniku że do antywylegaczy trzeba min temp dla ccc 8-12, dla moddusa 12-15 a dla etofonu pow 15.

Jak niedajboże po ccc przymrozek łapnoł czy +2 nawet to pszenica pożółknie.Jedyne lekarstwo to odżywki, siarczan magnezu i azot i to kilka zabiegów co 7 dni tak myśle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Niestety przedmówcy mają rację.Ja w piątek pojechałem z odżywkami na pszenicę gdzie jeszcze w tym roku się nie pokazywałem z opryskiwaczem.Jest to pole można powiedzieć że w górach [całkiem inna wegetacja ,dwa tygodnie późniejszy zbiór] pszenica na połowie jest żółta.Podejrzewam że było tam z -3 lub -4 stopnie.Dałem z 25kg mocznika/ha 3 litry cumansa i 3 litry 4yeld [odżywki z Dalgety].

Pszenica ma tam ok15 cm a na innych polach ponad 20 a siane były 27-09.

Ja CCC pryskałem w wtorek i jest ładnie,a sąsiad po przymrozkach w czwartek i ma dużo po przypalanej,ogólnie dużo widzę pszenic po przypalanych w tym roku.

Kuzyn przypalił przy oprysku na chwasta.

Też myślę że że w rolnictwie trzeba nauczyć się niekiedy nie spieszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Ja rano pierwsze co robie to sprawdzam w necie pogode na tydzień do przodu i dopiero potym podejmuje decyzje z czym i gdzie jechać.Aż zle sie mi robiło jak sąsiad o 18 pojechał pszenice od chwastów prysk

ać a na rano zapowiadali -6(było -4).Przy tych cenach środków do produkcji i marnych cenach plonów takie błędy mogą przesądzić o opłacalności prowadzenia plantacji. Ja przez tydzień nie mogłem wyjechać opryskiwaczem bo co rano na minusie ale co niektórym to nieprzeszkadzało a puzniej sie każdy pyta , a czym ty pryskałeś że nie ma chwastów? Proste , tym samym tylko w zalecanych temperaturach.

Pozdrawiam i życze optymalnych warunków do prowadzenia plantacji. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

koledzy mam problem z pszenica. a dokladnie chodzi o to, ze nie chce sie rozkrzewic... dostala 200 kg azotu w pierwszej dawce 3 tygodnie temu i jedynie na czarnoziemach widac ze lekko ruszyla, ale w innych miejscach to dalej widac rzadki i powoli robi sie zolta. gleba nie jest zla bo jest to 4 klasa i rosly kiedys tam buraki cukrowe wiec pszenica tez powinna rosnac. moze dac jakis oprysk?? pierwszy raz sieje pszenice na takiej ziemi wiec nie wiem co tu zdzialac. jesli chodzi o to ze za sucho to tez myslalem, ale na 5 klasie pszenzyto rosnie az milo patrzec. odmiana pszenicy to Bogatka a siana byla gdzies na poczatku pazdziernika...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Według mnie brak magmnezu. Ja coroku się borykam z takim problemem w pszenzycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elwis2    11

Daj siarczan magnezu+odżywke zawierającą miedz, powinno pomóc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
    • Przez viking
      Witam,
      Z racji kiepskiej deszczowej pogody nie zdążyłem do tej pory wyrównać pole po orce i zwapnować.
      Gleby jest bardzo kwaśna i wymaga pilnego odkwaszenia.  
      Jakie byłoby najlepsze wyjście z tej sytuacji, rozrzucić teraz wapno granulowanie ręcznie na 1 h. czy poczekać na lepszą pogodę, ewentualnie jak przyjdą mrozy i wtedy rozrzucić rozsiewaczem ?
×