Skocz do zawartości
marcin_kost1

Żółkniecie zbóż. Co to jest?

Polecane posty

Macius    7

dokładnie niema co teraz się zastanawiać czy przeoorać czy nie na woisne zobaczysz jak to bedzie wyglądac i wtedy zdecydujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polus0    16

I ja mam już nauczkę na przyszłość. Badanie gleby 11,50 zł a ile spokoju człowiek ma. Liczę na sukces (choćby zwrot poniesionych wydatków), choć porażkę też już mam skalkulowaną. Dzięx.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
razik007    0

Tematy połączone

Witam ,

 

zaobserwowałem na pszenżycie takie objawy jak na zdjęciu. Pytanie moje co to jest? czy to Septorioza liści?? jak to zwalczyć, żeby choroba nie postępowała, pozdrawiampost-104336-0-78849900-1388411395_thumb.jpgpost-104336-0-10429000-1388411413_thumb.jpg

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

KULAWA_KOZA    88

Tez tak miałem.

Miałem kawałek ziemi , nic mi tam nie mogło urosnąć , dawałem wszystko prócz wapna.

Czyli obornik , szambo, polifoske, polidap, i azotowe nawozy.......i nic .

Wkurzyłem się zawiozłem ziemie do analizy i wyszło .

Brak wapna w stopniu TRAGICZNYM.

A także brak fosforu.

 

Poszło 2x wapno w dawce ponad 9t/ha poszedł superfosfat ten potrójny i oczy otworzyły mi się na swiat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MatiRol92    9

dziś skończyłem juz pobieranie próbek ,myśle po nowym roku do analizy i zobaczymy czy sie cos poprawiło :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

Te próbki za 11 zł nie soa wiarygodne zawyżają pH o jakieś 1 oczko. Wiem bo tego roku dałem 300zł za 6 próbek do labolatorium i wyszło 5,5 a na tych chorych próbkach za 11 zł 4,5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polus0    16

Robiłem płynem heliga i ph było w granicach 6, a po badaniu 4,28. I tak mam zamiar zrobić próbki ponownie i wysłać (mam jeszcze jeden kawałek do badania). Mimo wszystko i tak warto przebadać, choćby dla własnej wiedzy :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

Nie nie karolr2 to te tańsze zawyżają. To co radzicie zrobić z tymi placami?? A jak by tak na wiosne wapnem granulowanym posypać po pszenicy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120

no ale jaki wkońcu jest odczyn w tych miejscach? dużo niższy niż w miejscach gdzie rośliny normalnie rosną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120

no więc problem z odczynem odpada, tworzą sie zastoiska wodne w tych miejscach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

a gdzie w tych miejscach nie stoi woda jest na płaskim polu a gliny na tych placach niema

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

pisałeś że w tych miejscach jest sucho i pulchno.Może podłoże jest piaszczyste?Bez badań gleby się nie obejdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolego a czasem nie ma tam wciornastka zachodniego, może to dziwnie zabrzmi ale w tym roku jest bardzo duza presja tego szkodnika, w naszych okolicach cebula zimówka i dymka w tym roku jest niesamowicie poskręcana i żółta a pszenice które są koło nich tak samo wyglądają placowe wymieranie, objawy żółte rośliny, które więdną i wypadają `nawet pola które nie mają styczności z cebulowymi też mają takie zamieranie, póki myślę że jak nie będzie większych mrozów to będzie ciężko to pokonać. A szkodnik ten tak jak mszyca lubi żerować w koloniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

nie od zawsze pole uprawde wczesniej SKRy miały tam pola póżniej rolnik a teraz my. Badania były robione pisałem wczesniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AGRO-TOMAS    0

Polecam wapno granulowane węglanowe w big bagu stosowałem na podobna ziemię efekt naprawde dobry.

 

Na razie pachnie reklama na kilometr, teraz % za capsa, następnym razem przy takim poście ban.

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheKakal26    25

Ja założyłem te żółte plamy u sąsiada na polu Najpierw myślałem ze to jakieś grzyby ale teraz sam nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120

A możliwe koledzy że ze place żółte to pozostałości po Command-dzie ,które były pryskane ziemniaki i teraz jeszcze zboże gnębi na tych przepuszczalnych glebach właśnie?? Może to jest przyczyna??

Raczej to nie po Command-zie, no chyba ze nie było orki przed siewem no to może i mogło to wystąpić ale jezeli to Comand to nie będzie to miało większego wpływu na plon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalwwe42    1

U mnie na jednej działce też bardzo są żółte place. siałem ok 280sz/m pszenicy (bogatka), na początku pięknie się wszystko zieleniło, w fazie gdzie zaczeły się pojawiać pierwsze rozkrzewienia niektóre rośliny zaczeły wypadać(może zgożel siewek), potem to się unormowało co wypadło to trudno, znów łan był zielony jednak po jakimś czasie zaczeły pojawiać się żółte place(po oględzinach znalazłem gdzieniegdzie mszyce ale było ich niewiele także nie wiem czy jakiegoś wirusa mogły przynieść) Ogulnie te place to występują na działce gdzie była pszenica po pszenicy, po rzepaku tego nie ma. myślę że to też kwestia długiej jesieni. siew był wczesny bo 14-16 wrzesień. kws ozon i jantarka nie wybujały się nadmiernie, siedzą przy ziemi natomiast bogatka wygląda na dużo większą (może za bardzo wyrosla). też jestem z centralnej Polski.

Edytowano przez rafalwwe42

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bodzio111    6

Raczej to nie po Command-zie, no chyba ze nie było orki przed siewem no to może i mogło to wystąpić ale jezeli to Comand to nie będzie to miało większego wpływu na plon

 

 

Wpływu na plon nie będzie miało ,to wiem . Ale chodzi ze te przejściowe przebarwienia mogły wystąpić właśnie po tym preparacie. Bo wygląda to na tych lżejszych ziemiach nieciekawie ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez blabla
      Witam, mam pytanie odnośnie nawożenia pola nawozami mineralnymi przed założeniem plantacji truskawek. Truskawki sadzę na przełomie maj-czerwiec, obornika nie rozwoziłem. Na wiosnę mam jeszcze zwapnować ziemię. Pole ma 70 arów. Jaki polecacie nawóz w postaci granuli ?


    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
×