Skocz do zawartości
Pavel

Ceny ziemi

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny
d2tomas    0

z tym że dają preferencyjne warunki tylko do cen Gusu to nieprawda. Całą kwotę rozkładają na ten sam procent. Dlaczego procent jest różny? Nie wiem,na pewno zależał od położenia pola,konkretniej nie odpowiem bo nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
barrybond    2

 

dla mnie takie kwoty to już szaleństwo ludzi ponieważ ta inwestycja zwracać sie bedzie do najmniej 2 pokolenia przy dzisiejszych cenach

 

Nikt Ci nie każe tam siać zboża są inne bardziej dochodowe uprawy, które powinny te ziemie szybciej spłacić. Jezeli ktos wykłada tyle kasy to chyba wie co robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    712

Właśnie nie. Nie każde działanie jest racjonalne. Wg badań w Polsce mamy 62% funkcjonalnych analfabetów - czyli debili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

maroon    63

lukaszz - chyba mylisz kredyty preferencyjne których oprocentowanie faktycznie wzrosło na 3 % z rozkładaniem ceny zakupu ziemi na raty przez ANR W tym drugim przypadku nie mamy do czynienia z bankiem tylko bezpośrednio z ANR W tym pierwszym przypadku faktycznie kredyt przyznają tylko do wysokości cen GUS albo rzeczoznawcy a ANR chyba rozkłada na raty tyle ile faktycznie zapłacimy tylko pozostaje kwestia że trzeba dać większe zabezpieczenie Dlatego pytam bo nie słyszałem aby ANR coś zmieniła ostatnio w wysokości oprocentowania jeśli rozkłada na raty No i poszukałem akty prawne które dalej mówią o 2 % Coś tu namieszałeś kolego i to ostro

Edytowano przez maroon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszz110    2

możliwe ze sie mylę i wprowadziłem w błąd maroon

 

ale jedno jest pewne jak ktoś daje kwote za grunt rolny trzy razy większą jak cena gusowska na dolnym śląsku na którym nie ma żadnej innej alternatywy jak produkcja zbożowa to już przegięcie

Edytowano przez lukaszz110

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Ok - spoko Tylko już się martwiłem że przegapiłem jakieś zmiany odnośnie sprzedaży ziemi przez ANR Co do ceny to pełna zgoda- dla mnie to kompletnie niezrozumiałe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

dlatego tyle nabijają w tych przetargach bo warunki są korzystne ale cena za 1 ha powyżej 30 tys to już przegięcie na całej lini

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Johnson    4

z procentem 2% to jest on do końca roku 2012 w roku 2013 będzie 3% - pracownik ANR tłumaczy to tym że byli by bardziej konkurencyjni niż banki, stąd podniesienie od nowego roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

No ale pomijając kwestie tego że ANR daje tylko na 15 lat a banki w jednej z linii kredytowych na 20 lat to trzeba pamiętać że bank dolicza jeszcze różne prowizje i opłaty za obsługę Z kolei niektóre warunki w banku są dla niektórych korzystniejsze ale co z tego skoro i tak kredytów preferencyjnych w bankach nie ma i pewnie już nie będzie bo już są długie listy oczekujących? Johnson - a ten pracownik to na wysokim szczeblu że posiada takie info?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Johnson    4

taa... Generał Pracownik :lol: ... kilka dni temu załatwiałem formalności by przystąpić do przetargu i zdziwił mnie fakt że trzeba dopełnić formalności po nim do końca grudnia 2012 (normalnie ma się 3 miesiące na to) zapytałem od czego to jest zależne. Odpowiedział mi ten Pan że mają przykaz, grudniowe formalności związane z rozkładaniem na raty, dokończyć do końca roku bo od nowego roku procent NAJPRAWDOPODOBNIEJ pójdzie na 3 %. Ja to oceniam na 80% wiarygodności - z jednej strony racja są bardziej konkurencyjni niż banki, z drugiej może potrzebowali jak najwięcej wyników pozytywnych do statystyk... cholera wie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

To widzę że jesteś zorientowany trochę w tym temacie - mógłbyś coś moze odpowiedzieć na pytania które zawarłem w temacie "kupno ziemi z przetargu od ANR" w dziale przepisy i finanse?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benio1967    24

Dla mnie w BGŻ powiedzieli że nie mają kredytu na kupno ziemi która jest od rolnika .Mam do kupienia 25 ha w dobrej cenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

benio - to ci prawdę powiedzieli Ale nie martw się - kasa na kredyty się znajdzie - po 31 grudnia 2013 roku......... Ciekawe czy byłby możliwy taki myk aby ANR odkupiła tą ziemię od niego - a ty od ANR - prawnie być moze tak - ale w przetargu to pewnie już nie byłaby taka dobra cena

Edytowano przez maroon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benio1967    24

Nie bo tą ziemię kiedyś ja kupiłem od agencji i gdy miałem kłopoty to mu sprzedałem jeszcze nie spłaconą.Mineło już chyba z 10 lat on ją dawno już spłacił-w tamtym okresie były to śmieszne pieniądze,ja ją cały czas robię i teraz on już by mi ją odsprzedał w dobrej cenie ale nie posiadam takich funduszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

No to staraj się w banku o kredyt - na razie nie ma ale moze coś będzie - spytaj czy jak będzie kasa to obowiązuje jakaś kolejność czy jak i ewentualnie się zapisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macias611    15

oglądaliście w zeszły tygodniu "sprawę dla reportera" pani Jaworowicz? była tam historia pana Cz. któremu agencja zabrał prawo pierwokupu bo rzekomo znależli się spadkobiercy...? obejrzyjcie i zobaczcie ile warty jest prawdziwy gospodarz i jak się go traktuje.... MASAKRA...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

oglądaliście w zeszły tygodniu "sprawę dla reportera" pani Jaworowicz? była tam historia pana Cz. któremu agencja zabrał prawo pierwokupu bo rzekomo znależli się spadkobiercy...? obejrzyjcie i zobaczcie ile warty jest prawdziwy gospodarz i jak się go traktuje.... MASAKRA...

 

A co w tym dziwnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petzi    1

A co w tym dziwnego?

 

nie bądź śmieszny, jeśli widziałeś reportaż to przecież widać, że przekręt jak nic

 

ciekawe jak byś się czuł jak byś miał kilka mln w nowych maszynach na areał 700ha, a robił na 70ha bo znaleźli sie nagle jacyś nieoczekiwani spadkobiercy; jak ugory były to nie było ich, jak grunt idealny to już są; zresztą Twoje grunty StasiekS też mają spadkobierców;) a jak by się znaleźli albo by się ich poszukało to ciekawe jak było by Tobie wesoło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolowik    22

no coż petzi inwestowanie w wydajne maszyny i sprzęt nie mając aktu własności tylko dzierżawę jest zawsze obarczone większym ryzykiem niż mając własną ziemię... nie znam sprawy ale to jest grunt ANR i to on dysponuje tą ziemią ... co najwyżej może przekazać tym spadkobiercom razem z dzierżawcą... prawo pierwokupu obowiązuje tylko wtedy gdy właściciel czyli ANR chce sprzedać ziemię... tutaj sprzedaży nie będzie tylko przeniesienie własności więc... ja się nie znam ale od tego jest po prostu sąd... ale chyba facet niestety ale przegra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mareoo    0

Prawowici spadkobiercy i tak są traktowani po macoszemu w naszym kraju. Nie moża ich postrzegać jako całe zło, które przeszkadza "dobrym gospodarzom" prowadzić wzorowe, wielohektarowe gospodarstwo. Pytasz się gdzie byli do tej pory kiedy ziemie leżały ugorem?.... a gdzie niby mieli być? Dopiero od niedawna nasze wspaniałe państwo daje im możliwość ubiegania się o to co należy się im od dawna i to na zasadach, które wołają o pomstę do nieba.

Co to za sprawiedliwość, kiedy trzeba dwa razy płacić za to samo. Pierwszy raz państwo wywłaszczyło ich przodków bez rekompensaty, a teraz łaskawie daje szanse na pierwokup o ile mają pieniądze, żeby za wszystko zapłacić. Pewnie niektórzym z nich powodzi się świetnie i taki zakup to okazja, ale ilu z tych prawowitych spadkobierców prowdzi normalne przeciętne życie i nagle mają świetną "okazję" w życiu, żeby kupić ziemie swoich przodków za np. bagatela pare milionów złotych? No własnie, tylko skąd je wziąć? W gwoli ścisłości ci szcześliwcy nie mogą korzystać z kredytów preferencyjnych dla rolników oferowanych przez ANR, oni muszą się posiłkować bankami.... fajnie mają nie? Stąd mamy takie patologie jakie mamy. Przeciętny spadkobierca, który i tak nie mógłby sobie pozwolić na zakup takiej ziemi, staje się słupem i za odpowiednie wynagrodzenie ktoś inny kupuje w jego imieniu. Niektórzy z was powedzą, że to nie etyczne itd., a ja powiem, że przynajmniej tyle mają z tego, skoro nasze państwo przez tyle lat nie wypłaciło choćby złotówki odszkodowania!!

Ciekawe jak byście się czuli gdyby was z rodzinami dziś tak wywłaszczyć z waszych gospodarstw? Ciekawe co by czuli wasi wnukowie gdyby mieli okazje odzyskać wasze utracone gospodarstwa płacąc za nie jeszcze raz państwu?

A co do dzierżawców to może trochę inaczej trzeba na to spojrzeć. Przez tyle lat obrabiali i ośiągali korzyści z czyjejś własności w zamian często płacąc tylk podatek. Przed naszym wejściem do Uni już wszystkie ziemie wieloobszarowych gospodarstw były praktycznie zajęte, a przez kogo? Przez ludzi bliżej dobrych układów, informacji, polityki. Raczej nie był to przeciętny Kowalski ze swoim 10 hektarowym gospodarstwem, więc może starczy tego dobrego. Dzierżawiło się, zarabiało, a teraz czas odejść i tyle. To tylko dzierżawa, nikt nikomu nie obiecywał ziemi na własność, ale niektórzy czuli się tak pewnie, że nie brali nawet możliwości, że kiedyś mogą oddać obrabianą przez nich ziemię...... no cóz fortuna się kołem toczy. Skoro tacy chętni to niech kupią teraz po cenie rynkowej od nowego właściciela korzystając z kredytów komercyjnych a nie płaczą w telewizji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
oglądaliście w zeszły tygodniu "sprawę dla reportera" pani Jaworowicz? była tam historia pana Cz. któremu agencja zabrał prawo pierwokupu bo rzekomo znależli się spadkobiercy...?
A Pan Cz. też nie lepszy gagatek, tyle Ci powiem, w TV taki poszkodowany.

 

Poza tym jak słuchaliście to ANR niby wydzierżawiała ziemię ludziom a oni byli przekonani że kupią to za grosze.

To ludzie byli durni i nie wiedzieli że umowę dzierżawy można rozwiązać?

Dobrze się teraz dzieje że rozwiązują te umowy. Dopiero teraz, w grudniu w rozmowie z pracownikiem ANR dowiedziałem się że będą coś wyłącząć od jednego obszarowca i może w końcu uda się coś kupić od ANR bo do dziś to nic u nas nie sprzedano. A z nieocficjalnych źródeł wiem że dzielą kolejną działkę z najmiejszym kawałkiem 20ha. Może więc w końcu ruszy maszyna i ANR będzie miał wpływ na prawidłowe tzn "trwałe" zagospodarowanie gruntów po byłych PGRach a nie umowy dzierżawy z cwaniaczkami co mają prawników.

 

No i druga sprawa - oglądałem sprawę dla reportera jak Młodzi Rolnicy z mego naboru (tego pierwszego) płakali że musza kasę zwracać bo nie zdążyli zrobić studiów.

Papka dla małodoinformowanych mieszczuchów i tyle. Program kiepsko zrobiony itp.

 

Nie twierdzę że P. Jaworowicz robi złe programy - po prostu czasem nie zna realiów i wychodzi cyrk.

 

Podobnie z programem Państwo w państwie - fajny program ale zdarza się że naciąga się fakty. Owszem jak ktoś umie słuchać i zna tematykę to dojrzy wałki robione niby zgodnie z literą prawa ale też i kiepskie przygotowanie materiału do programu.

Edytowano przez Nikita_Bennet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petzi    1

A Pan Cz. też nie lepszy gagatek, tyle Ci powiem, w TV taki poszkodowany.

 

Poza tym jak słuchaliście to ANR niby wydzierżawiała ziemię ludziom a oni byli przekonani że kupią to za grosze.

To ludzie byli durni i nie wiedzieli że umowę dzierżawy można rozwiązać?

Dobrze się teraz dzieje że rozwiązują te umowy. Dopiero teraz, w grudniu w rozmowie z pracownikiem ANR dowiedziałem się że będą coś wyłącząć od jednego obszarowca i może w końcu uda się coś kupić od ANR bo do dziś to nic u nas nie sprzedano. A z nieocficjalnych źródeł wiem że dzielą kolejną działkę z najmiejszym kawałkiem 20ha. Może więc w końcu ruszy maszyna i ANR będzie miał wpływ na prawidłowe tzn "trwałe" zagospodarowanie gruntów po byłych PGRach a nie umowy dzierżawy z cwaniaczkami co mają prawników.

 

 

nie znam p. Cz, ale w programie całkiem normalnie się wypowiadał, a że sami(p.Cz i synowie) pracują tam przynajmniej tak mówili to mozna powiedzieć, że to normalni rolnicy, nie "białe" kołnierzyki co pgr pobrały, a są tacy

 

racja, był swego czasu pomysł, że jak ktoś ma dzierżawe na 15 albo 20 lat to po niej ziemie dostaje na własność, albo za symboliczna opłata....ale dobrze że to nie doszło do skutku, bo by sie porozdawało wszystko.....tak jak piszesz robią wyłacznia z dzierżaw powyżej 429ha chyba, a jak dzierżawca sie nie zgodzi to straci prawo pierwokupu, ale nie ma co liczyć że coś się kupi bo na większe działki zawsze się chętni znajdują przynajmniej w mojej okolicy

 

mają świetną "okazję" w życiu, żeby kupić ziemie swoich przodków za np. bagatela pare milionów złotych? No własnie, tylko skąd je wziąć? W gwoli ścisłości ci szcześliwcy nie mogą korzystać z kredytów preferencyjnych dla rolników oferowanych przez ANR, oni muszą się posiłkować bankami.... fajnie mają nie?

 

na moich terenach mieszkali niemcy, mieli domy, gospodarstwa, posiadłości, ale jak wiesz historia doprowadziła do tego że musieli wyjechać...i powiem Tobie że jak by mieli możliwość to część z nich z pocałowaniem ręki odkupili grunty....kolega w jednym z krajów starej UE za 1ha gruntu rolnego płacił 1 mln euro, więc co to kilka mln zł dla co niektórych

 

przynajmniej tyle mają z tego, skoro nasze państwo przez tyle lat nie wypłaciło choćby złotówki odszkodowania!!

 

 

ciekawe czy polakom np. ukraina by cokolwiek wypłaciła? wkońcu też tam jacyś polscy przodkowie mieszkali

 

 

 

Przed naszym wejściem do Uni już wszystkie ziemie wieloobszarowych gospodarstw były praktycznie zajęte, a przez kogo? Przez ludzi bliżej dobrych układów, informacji, polityki. Raczej nie był to przeciętny Kowalski ze swoim 10 hektarowym gospodarstwem, więc może starczy tego dobrego. Dzierżawiło się, zarabiało, a teraz czas odejść i tyle. To tylko dzierżawa, nikt nikomu nie obiecywał ziemi na własność, ale niektórzy czuli się tak pewnie, że nie brali nawet możliwości, że kiedyś mogą oddać obrabianą przez nich ziemię...... no cóz fortuna się kołem toczy. Skoro tacy chętni to niech kupią teraz po cenie rynkowej od nowego właściciela korzystając z kredytów komercyjnych a nie płaczą w telewizji.

 

racja większość wiekoobszarowych była zajęta, u nas poseł SLD nabył i jego szwagier...chyba z 2500 ha...w programie jeszcze była kwestia że dzierżawca chciał zapłacić więcej niż cena rynkowa, chyba 2 mln wiecej niz ci co ja wzieli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mareoo    0

na moich terenach mieszkali niemcy, mieli domy, gospodarstwa, posiadłości, ale jak wiesz historia doprowadziła do tego że musieli wyjechać...i powiem Tobie że jak by mieli możliwość to część z nich z pocałowaniem ręki odkupili grunty....kolega w jednym z krajów starej UE za 1ha gruntu rolnego płacił 1 mln euro, więc co to kilka mln zł dla co niektórych

 

 

 

ciekawe czy polakom np. ukraina by cokolwiek wypłaciła? wkońcu też tam jacyś polscy przodkowie mieszkali

 

 

 

Jacy niemcy, jaka ukraina? Mówimy o nędznej formie rekompensaty skierowanej do POLAKÓW przez pańskow polskie.

 

Poza tym w programie Pan Cz. lub któryś z jego synów mówi, że nie mieli pojęcia o prawowitych spadkobiercach, a to akurat jest już kłamstwem. Wiedzieli i to doskonale już w 1998 r. pierwszy przetarg został zablokowany ponieważ pojawili się roszczenia ze strony rodziny dawnych właściceli. Wiedzieli dokładnie o kogo chodzi, co to za ludzie i gdzie ich szukać i co robi nasz gospodaż? Ano nic, cierpliwie czeka, po cichu liczy, że ich roszczenia nie będą uznane. Nie chce sie "dogadać" i mieć świety spokój, tylko liczy, że zgarnie całość w majestacie prawa. Czas leci i co? Kolejny przetarg, spadkobiercy już dogadali się z kimś innym kto był bardziej hojny i skory do rozmów i nagle Pan Cz. dostaje oświecenia i teraz to on chetnie się dogada i zapłaći nawet jeszcze raz tyle tak bardzo mu zależy. Co cóż za pózno trochę można powiedzieć, umowy już podpisane, pieniązki przelane, jednym słowem pozamiatane.

Nie rozumiem też dlaczego wspomniany gospodaż tak wytyka wójtowi, że ten nie zajął się dworkiem ukazanym w reportażu. Po pierwsze to Pan Cz. nie robił żadnej łaski, że ten dworek zwrócił, bo nigdy nie był jego włścicielem. To ANR wydzielia i przekazała gmienie ten dworek, żeby ta coś zrobiła z niszczejącym budynkiem. Po drugie gmina administruje tym obiektem od okoła 1,5 roku a nie 3 lat jak utrzymuje Pan Cz. Po trzecie co on zrobił dla tego obiektu przez te wszystkie lata kiedy zarządzał terenem? Nawet Pani Jaworowicz zadaje takie pytanie i co słyszymy? Pokrętną odpwoedz, że Pan Cz. to musiał się zajmować gospodarstwem a na dworek nie miał czasu, ani pieniędzy.

 

Cała ta "Sprawa dla reportera" to czasami jedna wielka farsa, Pokazują często fakty jednostronie w sposób, który ma chwytać widza za serce. Co prawda druga strona ma możliwość wypowiedzenia sie w studio, ale przekaz takiego krawaciarza nie ma takiego oddzwięku emocjonalnego i z góry jest skazany na bycie tym "złym". Zresztą czego tu się spodzewać, liczy się w końcu oglądalość :)

Edytowano przez mareoo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×