Skocz do zawartości
Pavel

Ceny ziemi

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny
StasiekS    72

Albo to oni liczą, że kupując po takich cenach to ty zbankrutujesz i głupiemu podbijają. Kto będzie głupim okaże się za kilka, kilkanaście lat. Jeżeli uda Ci się zrealizować Twój plan czyli sprowadzisz do bankructwa lokalne gospodarstwa i później je za grosze wykupisz to gratuluje genialnego posunięcia. Gorzej jak Twojej konkurencji uda się twój plan tylko odwrotnie, czyli to ty zbankrutujesz i oni ciebie wykupią za grosze. Musisz mieć duże zasoby pieniędzy skoro tak się bawisz.

 

Jak by u mnie był taki kupiec to bez wahania mu sprzedaję i żyję sobie do końca życia z odsetek z lokaty i tak więcej bym zarobił niż dzisiaj przy produkcji roślinnej.

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rmiecz8   
Gość rmiecz8

q

Edytowano przez rmiecz8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Nikt normalny nie płaci 80-100tyś za ha ZIEMI ROLNEJ. Przy intensywnej produkcji pszenicy czy rzepaku zostanie max 4tyś i kupa roboty.100tyś na lokacie to 6tyś z odsetem bez względu na pogodę, przymrozki, powodzie. Gdzie sens, gdzie logika? Bo co, bo 2 mućki więcej mozna wykarmić z tego ha? Chyba też z mleka takich kokosów to nie ma.Cóż, sami sobie petle na szyi zaciskają co niektórzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

st220    12

rmiecz coś mi się wydaje że ściemniasz i to ostro, chyba że w totak wygrałeś to co innego. Taka obora oraz ciągnik i osprzęt do niego to minimum ze 3 bańki a na taki wydatek w rok czasu nawet hodowcy który ma 500 sztuk dojnych nie stać. Chwalisz się po ile płacisz za ziemię i jaką wydajność mają twoje krowy a w galerii pusto, nawet jednego zdjęcia?

 

 

Co do wykanczania konkurencji to w mojej okolicy jest taki jeden co wszystkich miał wykończyć a teraz to jego odsetki zaczynają wykanczać.

Edytowano przez st220

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rmiecz8   
Gość rmiecz8

q

Edytowano przez rmiecz8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kapi123    14

@rmiecz8 podaj namiary aby zajrzeć tam gdzie trzeba i żebym uwierzył że to prawda bo chętnie zobaczę te sprzęty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

No kredyt preferencyjny na 15lat na 2% to raczej przyjaciel a nie wróg. Chyba coś słabo u ciebie jednak z tym liczeniem. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rmiecz8   
Gość rmiecz8

q

Edytowano przez rmiecz8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rmiecz8   
Gość rmiecz8

q

Edytowano przez rmiecz8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rmiecz8   
Gość rmiecz8

q

Edytowano przez rmiecz8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

Miecz musiał mieć kasę zanim zaczął produkować mleko. Nie da się w ciągu roku czy dwóch kupić kilkadziesiąt krów, kilkadziesiąt hektarów, nowe ciągniki i do tego budować obory z robotami itp. Chyba mafia u Ciebie pieniędzy nie pierze? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzetor9540    1268

Miecz musiał mieć kasę zanim zaczął produkować mleko. Nie da się w ciągu roku czy dwóch kupić kilkadziesiąt krów, kilkadziesiąt hektarów, nowe ciągniki i do tego budować obory z robotami itp. Chyba mafia u Ciebie pieniędzy nie pierze? :D

Umiesz czytać? Zleć parę postów niżej i dowiesz się z kąt kolega miał kasę?

A WAM d*pĘ ŻAL ŚCISKA I SIĘ DO @MIECZA DOPIE***LACIE?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

Czytać umiem całkiem dobrze ale widzę że kolega ma problem z pisaniem. "Z kąt" te nerwy?

Nikt miecza nie obraża. Wielu dziwi się jak można płacić taką kasę za hektar ziemi. Czytając te mieczowe posty nie jeden za głowę się łapie bo plany jakie miecz ma można realizować bez kredytu jedynie gdy jest się milionerem. Znam nie jednego kolesia co ma 200ha i dużo większą hodowlę niż miecz i jakoś nie widzę żeby tam było pieniędzy naukładane. Drogie samochody, piękne domy - tak ale i wydatków od groma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrus19    6

każdy płaci ile chce:)

jednemu nie opłaci doić krów dojarką, drugiemu robotem opłaci :)

Edytowano przez piotrus19

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rmiecz8   
Gość rmiecz8

q

Edytowano przez rmiecz8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macias611    15

tak czytam koledzy... każdy ma swoje zdanie. ja się Mieczowi nie dziwię bo ma racje inwestuje dla wnuków, a poza tym nie jest pseudo rolasem jak jakiś cwaniaczki prezesy z warszawy ale prawdziwym rolnikiem z pasją wykonywójący swój fach. powiedzcie kto by inwestował w ziemię wiedząc że następca nie spyli kilkuset hektarowe gospodarstwo? nie sztuka dostać po babci 5 ha ziemi i opylić na działeczki a babcia na tej ziemi "nosem orała"... sztuka inwestować właśnie dla pokoleń. Miecz odważna i pewna decyzja-wielki szacun dla Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

Możesz inwestować dla pokoleń jeśli dziś masz dość pieniędzy na utrzymanie siebie i owe inwestycje. Nikt nie da więcej za ziemię niż miecz i o zyskach ze sprzedaży można zapomnieć. Ktoś napisał że pare lat temu śmieli się z tych co płacą po 10 tys za ha - policz inflację. Kiedyś za te 10 tys można było kupić trzy razy więcej niż teraz. Najpierw trzeba wziąć pod uwagę prawa ekonomii. Kiedy ta ziemia się zwróci? Za 50 lat? Nie przyjdą czasy gdy ziemia będzie się zwracała 100 czy 200 lat - o tym możecie zapomnieć.

Co z tego że jesteś pasjonatem rolnictwa skoro nie możesz wyżyć z gospodarstwa? Weźmiesz ziemię po 40 tys za ha podwajając obszar gospodarstwa, zadłużysz się i co dalej? Dalej pokolenia mają problem bo trzeba spłacać tatowe długi - często gospodarstwa brakuje na spłatę gdy tato robi "mądre interesy". Właśnie dlatego sprzedaje się 5 ha po babci. Chwała babci za to że ciężko pracowała ale sprzedając ów grunt dzieci czy wnuki - czyli przyszłe pokolenie - może pozwolić sobie na zakup tego czy tamtego, ogólnie na godne życie. Miecz chciał i kupił - nam nic do tego ale gdyby każdy z nas tak robił - kupował ziemię za wszelką cenę - nie jeden nie zostałby w butach.

 

Jeszcze jedna kwestia jaką chciałem poruszyć. Często jest tak że nie ma następców i to jest problem jeszcze większy niż cena ziemi. Co z tego że jest wszystko skoro dzieci nie chcą w stronę ziemi spojrzeć. Tak bywa. Nikomu nie życzę.

Edytowano przez pawelol111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzia20    16

Ale u naszego kolegi który jest głównym tematem właśnie pewnie chodzi o to że chociaż dał za ziemią 800tys czy iles tam to nadal ma za co zyć i jest mu dobrze :)

Więc nie czepiajcie się :)

Ale oczywiście gospodarstwo np.20 ha nie jest stać na coś takiego a nawet jakby było stać to raczej głupote w to się pchać..bo pewnie jakby było stać to albo kredyt albo odkładane pieniądze przez całe zycie.

 

Lecz np.jakby przyszedł do mojego taty sąsiad i chciał sprzedać dobrą ziemię jeszcze przy miedzy i powiedział że np.sprzedaje za 70tys.jedziemy odpisujemy umowę i jest Twoje to myślę że po 2 dniach zastanowienia od razu by tato wziął :) tylko pewnie nie więcej niż 5ha... co i tak wydaje mi się byłoby mało opłacalne..no ale co tam - dzieci by dostały (czyt.w moim wypadku brat:) ).

Mentalności rolników nie zmienimy w szczególności tych rozwijających się. Dzisiejsza gospodarka jest zabijająca dla małych,bo niestety mały nie pozwoli sobie na zakup tak drogiej ziemi..

Ale i kiedyś jak ktoś się chciał rozwijać to słono płacił za ziemię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vril    1

Chyba jednak kiedyś się tak nie płaciło - 7-8 lat temu Agencja sprzedawała 2-3-4 klasa po 5-8 tys i to była śmieszna kwota .

Ktoś kto miał wtedy możliwości ,chęci oraz nie bał się ryzyka to teraz się śmieje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Bo nie było dopłat to ziemia tania była, a teraz dopłaty to i ziemia podrożała. :) u mnie agencja wysprzedaje gospadarstwa po byłych PGR i ziemia po ok 30 tys wychodzi licząc z budynkami, ziemia od 3 do 6 klasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mareoo    0

u mnie w województwie lubelskim, powiat bialski niedaleko granicy można kupić po 10tyś/ha, ale jak dla mnie to i tak sporo. Czesto cenna wyjściowa to nawet 15 tyś, ale negocjacje i zdarzenia losowe robią swoje. Płacąc tyle za orna w IV klasie powiedzmy wiem, że nie stracę chocby dopłaty miałby się skończyć nawet jutro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Narko
      Zapraszam do dyskusji po przeczytaniu artykulu.
      http://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/nieruchomosci-ostatnia-chwila-na-zakup-ziemi-rolnej,2208847,4206
    • Przez Luke16
      Da rade zarejestrować ciągnik teraz który był wyrejestrowany w 1989 roku??? Mam dowód rejestracyjny....
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
×