Skocz do zawartości
Pavel

Ceny ziemi

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny
Nikita_Bennet    100

widzieliście nowe średnie cenu GUS brane do kredytów? U mnie spadła o 2 tysiące czyli 2 tysiące mniej wyrwę z banku na każdy hektar :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzejns    1

Widziałem, moim zdaniem ten wykaz ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Ale podobnie jest z dochodem jaki wyliczają rolnikom, wszędzie wychodzi inny. Jedynym logicznym wytłumaczeniem spadku średnich cen ziemi np. u mnie w Pomorskim jest duża ilość gruntów sprzedanych przez ANR w ostatnim kwartale. Agencja zawsze taniej sprzedaje niż prywatni właściciele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

silva    18

Lubelskie widze w góre więc i większe kredyty będzie można brać na ziemie. Tylko żeby były bo narazie tylko odciągają te terminy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

akurat to jak jest naprawdę to mnie nie interesowało ;)

Chodzio o to że zakup jest od osoby która część kasy może oddać mi pod stołem ;)a tak to nie wiem czy starczy mi na ukrycie wkładu własnego (najpierw go pokryję debetem w koncie a potem sprzedawca odda mi różnicę między ceną z aktu a rzeczywistą bo kupuję poniżej średnich cen).

Zresztą już doszedł geodeta (2400) a gdzie koszta biznesplanu, notariusza. Właśnie to liczyłem ukryć w tym kredycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

No to racja. Ja raczej płące więcej od tej ilości o 25% jakieś to musze mieć więcej swojej kasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

silva, zawsze kredyty ruszają jak budżet jest zatwierdzony , pewnie w lutym bedzie sie juz mozna pytac w bankach o kredyt. ja pytalem sie o kredyt na poczatku grudnia to juz odmówili... czuje ze bedzie konkretna nagonka na te kredyty i max żyłowanie cen ziemi. ten rok i nastepny sie skredytuje , ciekawe co potem , heh gorzej jak pozostana kredyty komercyjne i oprocentowanie z 12 % jak nie wieksze.

 

Nikita_Bennet , masz na mysli zasade ze np dajesz 10 tys zaliczki ktorej faktycznie nie było zeby zwiekszyc mozliwosc uzyskania kredytu i skredytowac nawet w 100 % ? , tez tak kiedys ojciec zrobił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

No włanie u mnie podobna sytuacja też pytałem i nie było, Oj no może już tyle nie będzie drożeć. Bo za co będziemy kupować jak jeszcze trzeba będzie kredyty płacić. Rozumiem rozumiem ala na forum ciiiii :P Żeby sie usłużny nie trafił :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

silva, u mnie wiekszosc rolników sie tym nie interesuje i nawet o tym nie wiedza , a ja kupuje prawie wszystko co podejdzie oprócz piasków i z cena w granicy rozsądku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
redek    47

Jak skończą się kredyty preferencyjne to spadnie cena ziemi.

Obecnie kupno ziemi jest najlepszą długoterminową lokatą kapitału.Przy założeniu, że cena ziemi będzie rosnąć równo z inflacją, czyli powiedzmy 5% rocznie, hektar ziemi warty dzisiaj 20tys. za 20 lat będzie kosztował 53tys. Ale my, kupując na kredyt z obniżonym oprocentowaniem zapłacimy tylko 25tys. - złoty interes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

czy po 2013 skończą sie wszystkie kredyty czy tylko ten z lini na zakup ziemi rolniczej, a na przykład "młody rolnik" zostanie????. kiedyś czytałem o tym ale nie moge sobie przypomnieć jak to ma być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
Przy założeniu, że cena ziemi będzie rosnąć równo z inflacją, czyli powiedzmy 5% rocznie, hektar ziemi warty dzisiaj 20tys. za 20 lat będzie kosztował 53tys. Ale my, kupując na kredyt z obniżonym oprocentowaniem zapłacimy tylko 25tys. - złoty interes

Po pierwsze ktoś tą ziemię musi od Ciebie później odkupić a co będzie za 20 lat to nikt nie wie. Po drugie jeśli ziemia będzie drożeć tyle samo co inflacja to lepiej wpłać na lokatę albo jakiś fundusz inwestycyjny. Zarobisz tyle samo a o wiele mniejsze ryzyko(jeśli bierzemy zakup ziemi jako inwestycja wolnych środków finansowych).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
redek    47

He,he,na lokatę - po pierwsze ryzyko jest większe, a nie mniejsze: bank może zbankrutować, może wystąpić hiperinflacja, której oprocentowanie nie zdąży pokryć - jak pod koniec lat 80-tych, może nastąpić dewaluacja waluty i wiele, wiele innych czynników ryzyka, tymczasem ziemia jest środkiem trwałym, nie ukradną jej, nie spali się itd

Po drugie: mówiłem o kupnie ziemi za kredyt preferencyjny - czy są jakieś kredyty preferencyjne, gdzie pieniądze możnaby wpłacić na lokatę i czerpać zyski ??

i wreszcie po trzecie - do ziemi są dopłaty - prawie 1tys.zł/ha - czyli tyle, ile wyniesie roczna rata kredytu w naszym przykładzie :rolleyes:

I teraz pokaż mi lepszą lokatę kapitału, gdzie po wpłaceniu 20% wartości dostajesz na resztę kredyt oprocentowany poniżej inflacji, którego raty spłaca za Ciebie Unia :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Po pierwsze ktoś tą ziemię musi od Ciebie później odkupić a co będzie za 20 lat to nikt nie wie. Po drugie jeśli ziemia będzie drożeć tyle samo co inflacja to lepiej wpłać na lokatę albo jakiś fundusz inwestycyjny. Zarobisz tyle samo a o wiele mniejsze ryzyko(jeśli bierzemy zakup ziemi jako inwestycja wolnych środków finansowych).

 

Moim skromnym zdaniem lokata jest dobra na zatrzymanie środków (jeżeli np na coś zbieramy), ale jeżeli miało by to leżeć kilka lat to uważam że gorszej inwestycji jak lokata to nie ma.

 

Z funduszami inwestycyjnymi różnie bywa jeden mam na "+" drugi na "-" więc jestem na "0" ani zarobiłem ani straciłem tyle że pieniądze nie przepadły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

@radek tyle że to co odnosi sie do lokaty odnosi siee też do kredytu. Gdyby była ogromna inflacja napewno procent by nie został na poziomie 2%. Na wszelki wypadek dobrze miec kase

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
redek    47

ale masz w umowie zapisane 1/4 stopy redyskonta weksli , czyli nawet przy hiperinflacji oprocentowanie kredytu będzie rosło cztery razy wolniej

przecież już to przyrabialiśmy w latach 80-tych, kto miał pieniądze na lokacie na samochód, to dobrze jak mu na jedno koło zostało, a kto miał kredyt na dom na przykład, to starczyło, że krowę czy parę świniaków sprzedał i kredyt spłacił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

silva, cena w granicach rozsadku w moim przypadku to 30 tys zł / ha 3 klasy bo u nas lepszej ziemi raczej nie ma. wez wybul przykladowo 50 tys za 1 ha i z teoretycznego punktu widzenia twoje dzieci beda jeszcze tą ziemie spłacac a jezeli nie bedzie następców i gospodarstwo pojdzie pod młotek po cenach rynkowych powiedzmy tyle samo dostaniesz za ten hektar ziemi po 20 latach czy wiecej to nie wiem czy to taki złoty interes. teoretycznie oprocentowanie jest stałe 2 % dla kredytobiorcy bez wzgledu jak wzrosna odsetki to reszte pokrywa rząd dlatego jest to kredyt preferencyjny. poki co taka forma kredytu jest najbezpieczniejsza. a jezeli te kredyty nagle by były bardzo wysoko oprocentowane to swiat by sie chyba wywrocił do góry nogami.

redek, teoretycznie najpewniejsza lokata kapitału to ziemia lub złoto , od wielu lat zaobserwowano ze ta forma lokowania pieniedzy zapewnia mały roczny zysk ale pewny! dlatego nie wszyscy maja chec zarobic sporej kasy przez całe swoje zycie i czekac na zyski kto wie kiedy tylko wola ryzykowac i zarobic przykładowo z roku na rok albo stac sie bankrutami... jakby wszystko szło przewidziec to albo nikt by nie zakładał lokat albo nikt by nie kupował ziemi.

 

robercikj100, młody rolnik tez ma zniknac bo to tez warunki preferencyjne , w krajach starej unii nie ma takich form pomocowych dlatego sie burza do Polaków ze maja takie mozliwosci... prawda jest taka ze z tym sie Sawicki postarał bo w 2010 miał byc koniec a udało sie wytargowac jeszcze na nastepne 3 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
Nikita_Bennet , masz na mysli zasade ze np dajesz 10 tys zaliczki ktorej faktycznie nie było zeby zwiekszyc mozliwosc uzyskania kredytu i skredytowac nawet w 100 % ? , tez tak kiedys ojciec zrobił.
tutaj będzie bez zaliczek itp, wkładem własnym będzie albo debet w koncie albo k.komercyjny i cena maksymalna. Czyli mam ~30tysi na koncie które jest moim wkładem, koszt zakupu to 150 tysi i te 30 tysi po sprzedaży sprzedawca oddaje mi pod stołem, a jest to około 20% wymaganego wkładu własnego.

Tylko jak było o 2 tysie więcej za hektar to miałbym na cały wkład własny obu działek które kupuję a tak będzie tylko na jedną :(

I idzie to zrobić tylko tam gdzie sprzedawca chce mniej niż średnia cena GUS.

 

tez tak robiłem :)
no po to przecież ma się głowę aby nią ruszać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cedec    0

Witam wszystkich. Mam ok 8 h ziemi która będzie prawdopodobnie na sprzedaż. Ziemia jest żony ok 8 lat w dzierżawie. Jest w ok 12 kawałkach. Są mniejsze i większe chyba 1 pole ponad 1 h kilka ponad 0,5h musiał bym zagłębić się w mapki. Ziemia od 3a-6 klasy. W woj. łódzkim pow. łask. Jaka cenę mogę uzyskać za h tej ziemi. Czy mogę sugerować się cenami podanymi przez GUS ? Czy są one wyssane z palca ? Dzierżawca ziemi jest chętny kupić ziemie ponieważ większość graniczy z jego działkami. Oferuje cenę 10 tyś za 1h co nie wydaje mi się atrakcyjną ceną. Czy mogę za taką ziemie żądać cen podanych przez GUS ? Pozdrawiam i liczę na pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ukasz52    17

12 za ha wyciągniesz, pole rozdrobnione a coz tego ze sprzedasz kawalek za 20 czy 30 tyś skoro z reszta bedziesz sie bujał albo puścisz po kosztach co i tak wyjdzie na jedno.. pole tyle warte ile kupiec da...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzejns    1

Według mnie 10 tycięcy to zdecydowanie za mało, spróbój zaproponować kupno innym sąsiadom, nic tak nie działa na wzrost ceny ziemi jak konkurencja.Pamietaj że ziemie sprzedaje sie raz także się targój ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

czy ja wiem czy mało - u mnie leży troche takich działeczek do 0,5ha, nikt ich nie chce bo jak tam obrócić się z pługiem?

Teraz biorę ~8,5ha w dwóch kawałkach po 10 tysi za hektar. I u mnie tyle płacili rok temu dużo więksi rolnicy niż ja.

Działki ANRu dzierżawcy porzucili jak się pokończyły umowy, wykupu nie chcieli bo 17 tysi to za dużo.

Edytowano przez Nikita_Bennet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×