Skocz do zawartości
Pavel

Ceny ziemi

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny
bialy2005    193

To widzi misie banku. Od kilku lat biznesplany do kredytów preferencyjnych mozna robic samemu. JA jestem w trakcie załtwiania tzn czekam na decyzje arimr. Ogólnie BS nie sa zbyt chetne do udzielania tego typu kredytów bo to duzo papierów i niski zysk dla banku. Dla mnie zrobili wyjatek jako dla stałego klienta i ze znam prezesa i jego córke a juz ponad rok nie udziliali zadnego kredytu na zimie :(

 

Co do biznesplanu zapłaciłęm 500zł ale nic mnie nie obchodziło. a opłata w ODR wyglada tak 200zł do 20tys + 0,8% od kwoty ponad 20tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

W końcówce zeszłego roku kupiłem 37ha po 9,1tys. Odwiedziłem BS, pani od razu powiedziała że skredytują i żeby robić biznesplan, wszystko trwało chyba tydzień. Przed świętami podpisałem umowę z bankiem a zaraz po akt notarialny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Walet    0

wszystko zależy od dobrej woli banku, podejścia do klienta. teraz piszę wniosek i biznes plan na kolejny kredyt i też bez udziału ODR czy innych instytucji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Piotrekkk    0

Wy to macie dobrze. U mnie za 1ha trzeba wyłożyć minimum 40 tyś i chętnych pełno. poprostu masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

A Tobie kto broni się przeprowadzić. Jak u Ciebie ziemia droga to sprzedaj gospodarkę po 40 za ha i kupisz sobie 4 razy tyle w miejscach gdzie ziemia jest po 10 za ha. Bez większego wysiłku powiększysz gospodarkę czterokrotnie, OKAZJA nie wiem nad czym się tu zastanawiać. Jest jeszcze w kraju kilka miejsc gdzie ziemię można kupić w cenie do 10 tys za ha, ale tam też zasoby agencji kurczą się w szybkim tempie i cena sukcesywnie idzie w górę. W mojej okolicy agencja wyprzedaje już tylko resztówki głównie małe działeczki, wszystko powyżej 5 ha już poszło zostały tylko grunty w dzierżawie. Dziwię się tym co tylko narzekają na ceny ziemi, że cena blokuje ich rozwój, że jest dwóch we wsie co każdy kawałek i za każdą cenę kupują, że miastowi wykupują pod działki budowlane i takie tam pierdoły. Jak ktoś chce się rozwijać i umie liczyć to wie czy go stać na ha za 50 tyś czy nie. Jedni wolą lokować gotówkę na lokatach inni lokują w ziemię a jeszcze inni biorą kredyty i kupują ziemię bo to im się opłaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@adamj24 dobrze gada. Przyjedz w moje strony i kup sobie ile chcesz po 10,000zl. Jest mnóstwo ,,dziadków'' ktorzy chcą sprzedac ziemie, bądz też dziadkowie już poumierali i przepisali ziemi na wnuków, którzy żyją w mieście. Wystarczy dać ogłoszenie pod sklepem i pełno chętnych na drugi dzień. Ziemie od 3a i 3b przez 4a i 4b po 5 klasy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiesz Hubercie mnie chodziło to nawet po głowie :) sprzedać po 30 tyś to co mam i kupić 3 razy tyle właśnie na wschodzie;) tylko jakoś tak mimo młodego wieku trudno "ojcowiznę" sprzedać. Szkoda że pradziadek po powrocie za USA nie pojechał dalej na wschód :) i dochodzi jeszcze fakt że pieniędzy włożonych w infrastrukturę farmy nikt nie zapłaci bo zabudowania zwykle są w gratisie do ziemi a jak je wycenić to trochę szkoda bo z pół bańki warte. Cóż ceny ziemi są po prostu warunkowane popytem gdyby nie było chętnych (jak u Ciebie) nikt by się nie rzucał po 40k.zł czy nawet 60k.zł za ha(Co uważam już za bezsens bo to nieuzasadnione ekonomicznie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a wiec sprzedawaj ojcowizne i przyjeżdzaj w moje strony :) u mnie na wsi jest sporo gospodarstw domowych ( podworko, dom , obejscie itd ) do sprzedania :) kupisz ziemi po 10,000 Ha i bedziemy sasiadami :)

Do odważnych świat należy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Jak Mi znajdziesz taki plac żeby ciężarówki zmieścił i do tego około 100 ha to się zastanowię :) . Ale to co RolnikSprzedawca mówi ciężko Ojcowiznę zostawić :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a wie ktoś może ile kosztuje w świętokrzyskim hektar ziemi IV-V klasy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
keroms77    1

Tylko taka przeprowadzka jest możliwa jak nie masz zbyt dużo zabudowań i nie masz hodowli. W innym przypadku porażka. Sam władowałem kilkaset tysięcy w rozbudowę budynków i teraz klamka zapadła, siedzę tu gdzie jestem, chociaż cena ziemii fakt poraża, ok 40 tyś. Pewnie areału już nie powiększę, ale jestem na ojcowiznie z rodziną blisko, ale nie za blisko :) i jest ok. Jest ciężej, bo trochę kilometrów zrobie by nazbierać słomy, ale coś za coś jak to mówią. Dziś bez hodowli z samej ziemi niewiele można zarobić, chyba że mówimy juz o 100ha i więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a wiec sprzedawaj ojcowizne i przyjeżdzaj w moje strony :) u mnie na wsi jest sporo gospodarstw domowych ( podworko, dom , obejscie itd ) do sprzedania :) kupisz ziemi po 10,000 Ha i bedziemy sasiadami :)

Do odważnych świat należy :)

 

Jak znajdę kupca który mi da po 30 za ha i chociaż ze 250 tyś za budy i trochę za zwierzaki to zgłoszę się do Cibie żebyś mi poszukał ze 250ha i ruszam :) ale kiedy to będzie :)

 

edit:

My to posrani jednak jesteśmy: gromadzić ta ziemię, majątek dla przyszłych pokoleń itp.... zmiana planów jak znajdę głupiego który mi da te 2,5 mln. to zajmę się inwestowaniem pieniądza i nie będę pracował zbyt ciężko, a kolejne pokolenie niech się samo zatroszczy o siebie ;d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57
Jak Mi znajdziesz taki plac żeby ciężarówki zmieścił i do tego około 100 ha to się zastanowię

Ja jestem pierwszy w kolejce :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Rozmawiałem z kolegą z Zamojszczyzny wczoraj i byłem bardzo zdumiony, jak mówił o ziemi drogie jeżeli kosztuje 20k zł, normalnie jest 10-15k. Jak dodał, że jest dużo wolnej ziemi w okolicy do kupna, to osłupiałem. U nas na Mazowszu przynajmniej tam gdzie mieszkam, jak się kupi po te 20k to jest radocha ceny po 30k nie dziwą. Na dobrą sprawę, to sprzedać u nas i kupić na wschodzie, to można z 50ha mieć 100ha. :)

 

EDIT: Strach pomyśleć, jak ktoś z kujaw ruszy na podbój wschodu. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Hubert czy ty lekko nieprzesadzasz z tą podażą gruntów?Wiem że konkurencji w pozyskiwaniu gruntów z strony Berezowa i okolicznych wiosek to niebrakuje ale może mówisz o drugiej stronie Hajnówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronar82a    30

Ja jestem w woj lubelskiego a dokładnie mieszkam w powiecie Tomaszowskim i u nas ziemia nie jest po 10 czy 20 tys tak jak to już ktoś pisał, tylko po 50 tys za ha i nie ma gdzie kupić bo kupców jest dużo a sprzedających nie ma, także nie wiem skąd macie takie bzdurne informacje?? Ja mam tylko 22ha i ja by było gdzie kupić po 10 tyś to jadę i kupuję nawet 20 ha, tylko gdzie kupić?? i po 50 tyś dać, to się mija z celem... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

ja tez mieszkam na podlasiu ale z podazą ziemi nie jest tal wesoło wszystko co lepsze schodzi na pniu ci co maja anie obrabiaja szukaja głupków co obrabiają a właściciel dopłaty bnieże lub przynjmniej połowe dopłat dlatego niekazdy sprzedaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Hubert czy ty lekko nieprzesadzasz z tą podażą gruntów?Wiem że konkurencji w pozyskiwaniu gruntów z strony Berezowa i okolicznych wiosek to niebrakuje ale może mówisz o drugiej stronie Hajnówki.

 

Mowie o Berezowie i okolicznych wsiach. Po żniwach 2009 80Ha ludzie mi oddali w dzierżawę z czego wziąłem 60Ha bo reszta nie odpowiadała mi-to za daleko, to niby koleś mówi jeden kawałem ma 4Ha ale co z tego jak przedzielony drogą i 2 rowami.

Każdy z tych ludzi co oddawał ziemię pytał czy nie chce kupić, dlatego wnioskuję, że 100Ha można kupić od ludzi.

Nie wiem skąd jesteś @FARMERMF, ale jeśli znasz okolice Hajnówki to wiesz, że SKR lada moment się rozpadnie i tam będzie trochę ziemi do kupienia, oraz BOS, który kupił Makówkę ma problemu finansowe i sprzedał na razie bazy w Waśkach, Makówce i Krzywiec chyba zaraz zostanie sprzedany, doszły mnie słuchy, że BOSS sprzedał by również trochę ziemi-mowa o góra 200Ha tylko, że oni wezmą 20,000zł a nie tyle co upadający rolnicy.

Napisałeś konkurencja w pozyskiwaniu gruntów? Kogo masz na myśli? Jest może jeden główny i @Hospodar, ale ten to mieszka koło Bielska Podlaskiego, wiec nie moje strony.

Kolejny przykład, wyżej wymieniony kolega mieszka ode mnie 20km i też ponoć kupuje ziemię, dlatego też twierdzę że ziemi w moich stronach nie brakuje.

Obeznanie wśród okolicznych wsi mam bardzo dobre i wiem ile realnie jest do kupienia i za jaką kwotę. Mniemam, że w ciągu 5 lat sporo rolników (starych i tych co dopiero zaczynają) zniechęci się do tej ''zabawy'' . Starzy ze względu na wiek i dlatego, że nie mają komu ziemi przepisać. Młodzi ze względu na niskie ceny zbóż i drogie nawozów i ŚOR-mogą jednak zostać zapaleńcy.

Tak czy siak kto by się zdecydował na ''wyprawę z grubszą gotówką'' w strony w których żyję obłowił by się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Tam 3 klase macie myslałem że hajnówka i okolice to 5 same piachy przynajmniej od strony kleszczel. Pozatym ceny zależa tez od ilosci większych gospodarstw w okolicy które chca kupic ziemie u mnie ten popyt jesy większy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

pas ziemi Hajnówka - Berezowo Nowe i Stare , czyzyki,mochnate, zbucz, rakowicze, orla to sa ziemie klasy 3-4b mijscami nawet 2klasa... Na północ w stronę białegostoku i na południe w stronę Kleszczel zaczynają się piachy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

U nas ( lubelskie powit łukowski pogranicze gmin wojcieszków i adamów) jest kilka sporych gospodarst mlecznych ale jakos takiego szalenstwa z cenami za ziemie nie ma. Bo kazdy liczy i nie wyskakuje przed parade. Moze za wiele nie ma do sprzedania ale oststnim roku cos drgenło i pojawiło sie troche ofert ludzie szczególnie nie mieszkajacy tu na mijscu pozbywaja sie ziemi. Wiec kupuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Mowie o Berezowie i okolicznych wsiach. Po żniwach 2009 80Ha ludzie mi oddali w dzierżawę z czego wziąłem 60Ha bo reszta nie odpowiadała mi-to za daleko, to niby koleś mówi jeden kawałem ma 4Ha ale co z tego jak przedzielony drogą i 2 rowami.

Każdy z tych ludzi co oddawał ziemię pytał czy nie chce kupić, dlatego wnioskuję, że 100Ha można kupić od ludzi.

Nie wiem skąd jesteś @FARMERMF, ale jeśli znasz okolice Hajnówki to wiesz, że SKR lada moment się rozpadnie i tam będzie trochę ziemi do kupienia, oraz BOS, który kupił Makówkę ma problemu finansowe i sprzedał na razie bazy w Waśkach, Makówce i Krzywiec chyba zaraz zostanie sprzedany, doszły mnie słuchy, że BOSS sprzedał by również trochę ziemi-mowa o góra 200Ha tylko, że oni wezmą 20,000zł a nie tyle co upadający rolnicy.

Napisałeś konkurencja w pozyskiwaniu gruntów? Kogo masz na myśli? Jest może jeden główny i @Hospodar, ale ten to mieszka koło Bielska Podlaskiego, wiec nie moje strony.

Kolejny przykład, wyżej wymieniony kolega mieszka ode mnie 20km i też ponoć kupuje ziemię, dlatego też twierdzę że ziemi w moich stronach nie brakuje.

Obeznanie wśród okolicznych wsi mam bardzo dobre i wiem ile realnie jest do kupienia i za jaką kwotę. Mniemam, że w ciągu 5 lat sporo rolników (starych i tych co dopiero zaczynają) zniechęci się do tej ''zabawy'' . Starzy ze względu na wiek i dlatego, że nie mają komu ziemi przepisać. Młodzi ze względu na niskie ceny zbóż i drogie nawozów i ŚOR-mogą jednak zostać zapaleńcy.

Tak czy siak kto by się zdecydował na ''wyprawę z grubszą gotówką'' w strony w których żyję obłowił by się.

Hubert ja bardziej sąsiad Hospodara ale twą konkurencje też znam :) Do Bosa to niema co startować bo jest konkretny kupiec na całość.Ten kolega co 20km od ciebie to sie niezle trzyma to może namieszać i to na szerokim terenie.Ja sie na hajnówke niewybieram choć kto wie :) Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Heh ja w okolicy mam takich pokroju @hospodara, jak licytowali przejęty pgr to weszli na przetarg rzucili ceną o jakiej zwykli rolnicy mogli pomarzyć i po przetargu. Dużo osób pisze, o zwrocie ceny ziemi, ja osobiście uważam, że to jest "lokata" pieniędzy. Wiadomo, że cena może ulec zmianie, jednak trzeba to traktować, jako inwestycję w środki trwałe. Ziemia jest dobrem skończonym, a nieograniczoność ludzkich potrzeb jej posiadania naturalnie podwyższa cenę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
keroms77    1

Zgadzam się z wypowiedzią powyżej, ale pod pewnymi warunkami. Cena za ha musi byc w granicach rozsądku, trzeba tą ziemię kupić za swoje pieniądze, a nie za kredyt ( kiedy się zwróci, a spłacanie kredytu tylko z zakupionej ziemi mało realne, co na niej siać?) i ostatni warunek to ten, że nie ma innej alternatywy by ulokować pieniądze, innej która przynosiłaby większe zyski. Jeśli te warunki byłyby spełnione to chętnie sam bym coś kupił :) , ale jak to w życiu, jak spełniasz jeden, to często nie inny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Farmer o Hospodara Ci chodzi ?? tzn o Pana L.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×