Skocz do zawartości
Pavel

Ceny ziemi

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny
jarekw    2

Tak długo będą za ziemię rolną chciec po 60 tyś/ha, jak długo będą głupcy którzy tyle zapłacą za hektar ziemi. Jeśli miałbym komuś zapłacic 60 tyś za hektar ziemi rolnej, to wolałbym z rodziną jechac na miesiąc na Majorkę (powinno wystarczyc).

Jak dla mnie psychologiczną barierą jest 30 tyś/ha (za najlepszą ziemię do której miałbym blisko). A że ziemie są u nas słabe to bariera ta obniżyła się do 20 tyś/ha.

 

Inaczej sytuacja wygląda w okolicach miast, bo wtedy ludzie traktują to jako lokatę kapitału, miasta się rozrastają i pewnie kiedyś każdy liczy, że bedzie to teren typowo budowlany.

 

Rolnik tym różni się od spekulanta, że ziemię kupuję po to aby ją uprawiac a nie żeby ją drożej sprzedac za rok czy dwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62

już spekulanci na ropie się wyłożyli, spekulanci na walutach i spekulacja na ziemi też będzie skończona, zobaczycie jak ceny ziemi nadal będą rosnąć musi być wojna jak bum cyk cyk lub jakiś przewrót i ziemia znowu będzie za grosze, historia kołem się toczy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

według mnie to zadnego przewrotu nie bedzie jedyna nadzija to zniesienie dopłat do powierzchni a to raczej nie realne :P U mnie psychologiczna bariera dla mnie to 10tys bo dla mnie to i tak dużo. wystrczy sobie policzyc ile lat trzeba przewracac ten hektar IV czy V klasy żeby to odzyskac ;) I przy okazji kredyty spłacac kilkanascie lat :) Ale jakby sie trafiło ze 20 ha po 10tys to bym kupił :) Do tej pory u mnie normlne transakcje to 6-7 tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Macie racje, ale z ziemią jest tak, że to lokata inwestycji, ktoś napisał, że nie opłaca kupować. Z drugiej strony, gdy mamy problem w każdej chwili możemy sprzedać tą ziemię za jej równowartość. Także nie zgadzam się z opinią, że groga ziemia się nie zwróci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Nikt nie wie co będzie za rok albo dwa. Ja uważam, że nie można zagwarantowac iż ziemię za którą dzisiaj zapałciliśmy 40 czy 50 tyś/ha za rok lub więcej sprzedamy za tyle samo.

Jeszcze rok temu nikt nie pomyślałby, że czeka nas kryzys, nic tego nie zapowiadało. I niezależnie od tego czy ten kryzys jest rzeczywisty, czy uknuty przez Panów w jarmułce, to przeciętny zjadacz chleba odczuje go na własnej d*p...

I taki stan rzeczy należy chyba rozpatrywac, dla mnie równie prawdopodobne jest że ziemia za którą dzisiaj zapłacę np. 40 tyś/ha za dwa lata będzie warta 60 tyś/ha lub że za 20 tyś/ha może nikt jej nie będzie chciał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitasem    17

Jeżeli ktoś płaci za hektar ziemi 60tys.,która będzie przeznaczona wyłącznie pod działalność rolniczą ,to mocno przepłaca .Najprostsza inwestycja finansowa jaką jest lokata daje rocznie od tej kwoty 3tys.zysku,nie tak łatwo wyciągnąć te trzy tysiaki z produkcji polowej przy tych cenach skupu,oraz tak wysokich kosztach produkcji.W tej chwili są oczekiwania ze strony sprzedających na uzyskanie wysokich cen i moim zdaniem należy się wstrzymać z zakupem ziemi po tak wysokich cenach.Ja osobiście nie mam zamiaru płacić za ziemię klasy IV (wyższych klas u mnie nie ma)więcej jak 20tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

w tym roku kupuje hektar za 20tyś ;) cena początkowa to było 50tyś! :P ale trochę sie utargowało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikpl1    179

To utargowałeś trochę więcej niż tylko trochę ;)

U mnie niektórzy popaprańcy żądają po 60 tyś za ha, znów znajomy z gminy Goniądz powiat Mońki kupił po 7 tyś za ha - 5ha łąki w tym 2 ha brzeziny. Znajomy spod Siemiatycz ma okazje kupić po 10 tyś za ha - 4 ha ornej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

A u mnie(war-maz), ceny między rolnikami to tak od 20 do 35tyś za ha, ale ceny agencyjne to nawet do 100 tyś za hektar działki ROLNEJ ;) bo niby blisko do jeziora, a to blisko to ok 2km polem sąsiada a drogą to jakieś 5km.Ostatnio był już 6 przetarg na tą ziemię i zjechali do 35 tyś/ha. Paranoja. Przy tych cenach to tylko dzierżawa,bo nie ma sensu zadłużać się na pół życia i do tego nie mieć pewności co będzie za parę lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stasiek84    2

Miłakowo ma jeszcze lepsze ziemie to i stawki wyższe ale agencja chociaż chce sprzedać, między ziemią 5 lat temu a teraz jest ponad 3 krotna różnica, a teraz jeszcze agencja nie chce sprzedać dzierżaw dopóki nie pozbędzie się budynków po PGRze które ma drugi dzierżawca.

5 lat temu za ha klas 4,5,6 wyszło średnio 3,5 tyś w zeszłym roku 12 tyś 4 lata różnicy 2 km odległości, wszystko to górki i doliny pełno wymoków i niesprawna melioracja

Teraz agencja często zamiast ziemia rolna pisze ziemia inwestycyjne i stawki strzelają takie że na sam widok można dostać zawału i tak jak kiedyś nie było możliwości kupna inaczej jak całości to i tak było brane to teraz nie chcą sprzedać bo każda sprzedaż powyżej 50 ha idzie przez warszawę a to trwa conajmniej pół roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stasiek84    2

Gmina Biskupiec, umiejscowienie na tej gorszej części ziem bo sporo klasy 5 i 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

ja np znam miejsca gdzie są nieużytki ale jakiej klasy to nie powiem tylko tak wiem jak jadę samochodem to widać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    52

ja tam jak by u mnie ziemia byla po 12 tysi to bym wszystko kupowal jak leci ale u mnie w lubawie i okolicach to cena jakies 35 nawet i 50 tysi najczesciej IV kalsa ale i 5 to nie jest tansza a III klasa to rarytas hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

U mnie cena trochę spadła, ponieważ jeszcze pół roku temu ludzie dawali po 50tys za przeciętną klasę ziemi, teraz spadła już do 30-35tys za ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

@coolman, myślę, że ten proces o którym piszesz to powinien się nazywac "racjonalizacja cen". Do tej pory było tak, że na hasło "ziemia do kupienia" zlatywali się wszyscy wyciągając ostatnie pieniądze z kieszeni :P

Teraz to już każdy się zastanowi, popatrzy na uschnięte żyto na V czy VI klasie, pomyśli ile zainwestował, potem jeszcze raz popatrzy na to zboże i pewnie 30 czy 40 tysięcy za hektar słabej ziemi już nie zapłaci.

To jest korzystne zjawisko i wszytkim to wyjdzie na dobre, moim zdaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
juchaf    0

czesc! u nas tez sobie cenia ziemie. jestem na kupnie ale nie ma kto sprzedac. bo kazdy wie ze na tym jest kasa a sprzedac mozna tylko raz :P ja osobiscie potrzebuje na powiekszenie by wziasc młodego rolnika ale nie ma kto sprzedac. oczywiscie wieksze kawałki tak po 1ha i wiecej. sa do sprzedania działeczki po 20-40arów ale mało ze to w cydzósłowie w "zadupiu" ze niema jak dojechac wiekszym sprzetem to jeszcze krzykaja sobie za nie sporood 20tys. wzwyż.pozdrowienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×