Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
wiesko    12

zmieszczę się w 250 brutto za Massey Ferguson 5440 z ładowaczem czołowym Stoll szerokie opony w wyposażeniu stan dart?????

Popytaj sie o cene ladowaczy Quicke, sa tansze a jakosc wykonania ta sama moim zdaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Hubertuss Czy ja gdzieś napisałem że przez dotację można zapłacić??

Kiedyś z dilerem rozmawiałem i mówił że normalnie gospodarz za ciągnik zapłacił w walucie euro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZETOREK135    0

@mikor ładowacz stoll kosztuje 30 tyś któryś mi kolega z forum pisał że za MF 5430 z ładowaczem z osprzętem dał 250 tyś brutto

 

nie wiedziałem że Quicke są tańsze jak tak to bardzo dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

redbull    8

Forterra 140 HSX czyli forterra 137 konna z elektrohydraulicznym rewersem bedzie w sprzedazy najprawdopodobniej w drugiej polowie tego roku, niemamy jeszcze dokladego info na ten temat, cena bedzie niewiele ponad 200 000 zl brutto.

 

same iron 115 w standardzie to 78 200 euro netto.

 

kolego nie pomyliłeś się przypadkiem co do ceny Irona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

@ZETOREK135 250 tys brutto to 203 tys netto. O ile cena nie została zaokraglopna w dół. Sam piszesz, że kolega kupił mniejszy model, ty chcesz droższy o około 9 tys netto do tego szerokie opony i głupie pytania zadajesz. Skoro on dał 250 brutto. Dolicz sobie jakieś 15 - 20 tys brutto i wyjdzie ci tyle co @mikor napisał. Ten dodatkowy osprzęt to chyba szufla tylko. Bo inaczej za ta cene wierzyć mi się nie chce. No chyba, że kupił juz u korbanka iles tam maszyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

Spróbuj za ciągnik zapłacić w euro. Najlepiej przyniesionym w torbie. Zobaczysz jak ci arimr dotacje przyzna. Nawet jak weźmie się kredyt w walucie obcej to i tak do zapłaty i zaksięgowania przeliczane jest to na złotówki.

 

nie ma przeciwwskazań do realizacji płatności za maszynę w euro, oczywiście transakcja musi być bezgotówkowa, ale technicznie jest to do wykonania i może być to opłacalne, jeśli sprzedawca stosuje niekorzystny przelicznik, należy również pamiętać, iż ARiMR stosuje kurs NBP z tabeli kursów sprzedaży z dnia realizacji płatności za fakturę, a US dla potrzeb VAT uwzględnia kurs NBP z dnia poprzedzającego dzień wystawienia faktury

 

i mam do Was prośbę - jeśli dobrze znacie ceny u Korbanków to poproszę o cenę MF 6460 z dyna6 (ale transakcyjną)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad82    46

Ja mam oferte [z ostatniej chwili] na masseya 5460 w podstawie za 54 .000 ojro netto to dobra cena?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stiepe    1

 

kolego nie pomyliłeś się przypadkiem co do ceny Irona?

sorry rzeczywiscie, ~52000 euro netto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZETOREK135    0

Mam do sprzedania Zetora 7340 2003 r pierwszy właściciel stan idealny i nie wiem za ile go wystawić ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ereksio    129

Ceny ciągników nie biorą się z kosmosu. Te ceny wynikają z naiwności kupujacych. Fabryka ma swoją cenę w którą wkalkulowano zysk fabryki , natomiast cena ostateczna po której nabywca otrzymuje maszynę jest powiększona o różnego rodzaju narzuty, zawyżone zazwyczaj dwukrotnie. O ile klijent się nie upomni to płaci cene fabryczną plus lichwiarski narzut. Ten narzut może wynosić w skrajnych wypadkach nawet 40%, co jest związane z różnymi formami ryzyka takimi jak kurs, zamówienie w ciemno z wyprzedzeniem, zamówienie większej ilości egzemplarzy itp. Jeśli klijent akceptuje pierwszą usłyszaną cenę- znaczy głupi.Powinien spróbować się targować. Czasami nie ma wyjścia o czym świadczą Wasze uwagi. W fabryce nie kupisz, a u dowolnego sprzedawcy też nie kupisz. REJONIZACJA i to jak twierdzą -wyłącznie dla twojego dobra!!!!. Trafi ci się nędzny serwis to przegrałeś. Płacisz za jego słabość i nieudolność już na wejściu. Komu się poskarżyć? Do Bozi, tylko do Bozi.Oficjalnie fabryki to nie obchodzi bo po zamówieniu przez dealera maszyn stają się one jego własnośćią .Są jednak z tej sytuacji wyjścia których na razie nie opanowali zrejonizowani sprzedawcy. Do takich można zaliczyć różnorodność marek ciągników i możliwości małego szantażu przed ostatecznym wyborem. Niby nam nie zależy JD,Case czy NH , niby prowadzimy rozmowy z kilkoma sprzedawcami a w ostateczności i tak coś wskóramy kupując swoją wymarzoną maszynę po cenie do 15% poniżej pierwotnej ceny dealera. Pamiętajcie w kazdej maszynie można znależć rdzewiejącą śrubę, niedokręcony element i coś takiego czym dysponuje konkurencja a nie obserwowany model. Ciągnik to nie długonoga laska i nie trzeba sie od razu do niego ślinić.

 

Odnośnie mojego NH T6050 plus to przewiduję cenę w granicach 190000 netto z pisemną półroczną gwarancją.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

tak piszecie ile to dealerzy nie zarabiają na ciągniku, to powiedzcie ile złotówek należałoby zarobić na takim ciągniku który kosztuje ok 200tys netto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ereksio    129

Uczciwe jest 5% wartości netto (plus koszty przygotowania ciągnika do eksploatacji)

Dla przykładu swego czasu za sprzedaż nawozów dealer otrzymywał w Policach 6%, ZAW Włocławek(dzisiejszy AnVil) 7%, ZAK Kędzierzyn 7%, HYDRO 5% . Wszystko liczone jako rabat od ceny fabrycznej. W ramach tych cen dealer wykonywał rozładunki wagonów po dostawie,przechowanie, załadunek klijentom i ewentualnie udzielano rabatów zależnych od ilości, średnio 2-3% Nie jest sztuką lecz głupotą wystawianie za ciągnik kosztujacy 200000 ceny 258000

aby bez problemu na koszt nabywcy rolnika bujać się przez pół roku. Narzuty i prowizje są piętą Achillesowa rolnictwa gdyż zakup ciągnika, nawozów, środków ochrony charakteryzują zawyżone ceny , a ceny produktów rolnych są strasznie zaniżone. Przykładem niech będzie info z TVR-u: Cena wołowiny w wieku do 24 miesięcy w skupie 11600 zł/tonę, w moim rejonie cena tej wołowiny w skupie nie przekracza 7400 zł/t. 8300zł/t płacą górale z Kabanosa lecz nadal strasznie odbiega to od normy TVR-u. Byczek rośnie u rolnika 24 miesiace przynosząc mierny zysk. Przez ręce pośrednika przewija sie trzy dni i przynosi krocie.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

W gospodarce rynkowej nie ma czegoś takiego jak uczciwa marża. Marża jest taka, jaką w danym momencie da się uzyskać. Polskie rolnictwo w ostatnim czasie nadrabia zaległości dziesięcioleci komunizmu szczególnie w zakresie mechanizacji. Popyt ten został dodatkowo wspomożony pieniędzmi z ue. Więc skoro popyt jest duzy to i ceny wysokie. System sprzedaży maszyn jest zagmatwany, szczególnie tych zagranicznych i droższych. Klient nie ma możliwości porównania oficjalnych cen, bo takich nie ma. wszystko jest na gębe. Dodatkowo dochodzi rejonizacja, która w zasadzie uniemożliwia konkurencje między dealerami. Byc może kiedyś Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta się za to weźmie. Ale narazie skoro wszyscy płacą i jest ok to nikt się nie karży. Myslę, że gdyby znieśli rejonizacje ceny spadły by o jakieś 5 %. Dodatkowo tak jak ktoś pisał z rynku wypali by słabi dealerzy i słabe serwisy.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ereksio    129

Niestety nie ma w UE gospodarki rynkowej , a w rolnictwie w szczególności. Nie ma prawa podaży i popytu , lecz wszechobecne złodziejstwo.Gospodarka rynkowa reaguje gdy towarów jest zbyt dużo lub zbyt mało anie wówczas kiedy ogłasza się nowy nabór wniosków w różnych programach. Nawozy drożeją wyprzedzająco ze względu na porę roku lub udzielanie preferencyjnych kredytów a nie ze względu na wzmożone zakupy rolników. Jezeli przemysł spożywczy zarabia niedostatecznie (wg. mniemania menagerów zakładu) to robi zakupy na Ukrainie i podnosi ceny w sklepach tłumacząc że to z winy polskiego rolnika. Przy cenie dolara 2 zł ( kiedy to było) chleb z kupionej po 100 USD/t na Ukrainie pszenicy nie potaniał w naszych sklepach. Ciagniki JD produkowane w Chinach tez nie potaniały. Dopłaty unijne w Polsce i Niemczech też się różnią podobnie jak różni się stosunek cen paliw do ogólnych zarobków w tych krajach. Życie oparte na giełdzie i spekulacji jest oszustwem i złodziejstwem a nie gospodarką rynkową, W gospodarce rynkowej nie działa też najwieksza skaza na honorze ekonomistów nazywana KREATYWNĄ KSIEGOWOŚCIĄ. Gdzie więc tu miejsce na uczciwą gospodarkę rynkową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Ok cała gospodarka nie jest w pełni rynkowa. A przynajniej zabużone są relacje popytu i podaży. Ale rozpatrując to pod kątem tylko jednej relacji dealer rolnik. To działa tak jak napisałem wyżej. Gdyby kupujących było bardzo mało ceny z pewnością by spadły.Przekonacie się o tym już w krótce gdy na jakies 2 lata przerwany zostanie dopływ kasy z ue.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
shrek    1

Panowie i Panie mam pytanko czy ktoś się orientuje w cenie td5030 w takiej podstawowej wersji ? i czy taka podstawowa wersja nadaje się do tura ?? czy dałoby by się kupić w granicach 120 tys brutto ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Bez pneumatyki, klimy i ze starego rocznika może byś wyrwał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michu77    0

Mam ofertę na STEYR 9085 MT w full wypasie na 183 tys.netto ile można z tego utargować?Jeszcze się zastanawiam bo rozczarowała mnie głośna kabina,ale ogólnie ciągnik ładny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

sprawdź ile kosztuje case i nh z tym samym silnikiem i wyposażeniem, moim zdaniem nie warto płacić więcej niż za konkurencję tej samej klasy, ze te pieniądze już można wybierać w serii 6x30 JD (co prawda tylko w comforcie i bez przedniego WOM)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prezes1352    14

Dla interesujących cena Lindnera Geotraca 94 (102km) w uboższym wyposażeniu to 56tyś euro netto co nieco do negocjacji. Ogólnie ciągniki robione pod zamówienie klienta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kami    2

Dzięki że nie zapomniałeś :) za agrofarma 420 Pl około 200 tyś brutto, 420 GS około 180 tys brutto a za agrotrona k410 około 200 tys netto :) Cen dowiedziałem się na pokazie, są to ceny takie orientacyjne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michu77    0

Case MAXUM 100 podstawowa wersja z półbiegiem,klimą,opony 420 i 520 spawane felgi,wałek 540 i 1000,obciążniki plus inne duperele 171 tys.netto warto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×