Skocz do zawartości
emilko

Brona klasyczna - czy jeszcze jest przydatna?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Brona
kartofelz    3

Brona klasyczna, (długość zęba/waga zęba) - u mnie się przydaje.

 

Hmmm, siewnik + brona chwastownik = good wschód.

 

"Utańcuj" ziarenko i beda dzieci. Pzdr.

Edytowano przez kartofelz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Gdyby było małe x to inaczej bym to zinterpretował :) .

Wiosną po jesiennej orce przejechałem tzw. agregatem uprawowym, potem siewnikiem, który zamiast zgrzebła ma podczepione lekkie brony. To trzy razy, bo po żniwach był glifosat. Zostaje jeszcze uprawa pożniwna, , talerzówka lub podorywka(gdy dojdzie średni ciągnik, dojdą też maszyny do niego, bardziej zintegrowane) i orka do siewu jesiennego . Więcej pola nie depczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Brzozak tak z ciekawości:

- jakie zabiegi teraz robisz a jakie robiłeś ?

- co lub kto przekonał Cię do uprawy bezorkowej i jak dawno temu zaczynałeś?

to jest odpowiedz:

to chodzi chyba o litere "X" a nie o dziesieć :P ale do 10 to napewno nieiwele brakowało :D tak strzelam uprawa pozniwana, orka, 2 razy pronowanie,2 razy agregat, siew :lol: ciekawe o ile sie pomyliłem B)

:) trzeba dodac jeszcze walowanie posiewne i czasem pomiedzy przejazdami z bronami.

wiem, ze daloby sie mniej wjezdzajac w orke lekko odlezala od razu agregatem, ale 5 lat temu to ja sobie moglem...

 

pierwsze kroki z uprawa bezorkowa to jakies 7 lat temu. mialem pozyczona bardzo dobra talerzowke http://www.gregoire-...zebami,285.html , ale kon byl za slaby bo tylko 200 KM do chyba 4,6 metra. zero pzygotowania merytorycznego, zrobilismy plytko i efekt nie byl zadowalajacy.

przez nastepne pare lat sam twierdzilem, ze na zulawach to sie nie da bez pluga.

pozniej przyszedl czas PROWu i mozna bylo zaszales. tata chcial kupic nowa przyczepe, ja podsunalem mysl, zeby kupic agregat podorywkowy, no i sie zaczelo...

jednak zanim wjechalem w pole, przez caly miesiac kazdego wieczoru czytalem o uprawie bezorkowej po 2-3 godziny, a i tak nie ustrzeglem sie bledow. bardzo duzo wysilku w to wlozylem, ale efekt przerosl oczekiwania. w pierwszym roku plon na tym samym poziomie, w drugim byla zwyzka plonu i w tym tez sie zapowiada. w 2011 osiagnalem na dobrych glebach (3a) plon 10 t/ha pszenicy, gdzie przez caly maj i czerwiec spadlo 15 mm opadu.

 

teraz przy jeszcze wiekszej oprtymalizacji (dobry agregat upr-siewny) zamknalbym sie w 70% arealu w podorywce, przejezdzie glownym (glebokim) i siewie. na reszcie pewnie trzeba bedzie raz agregatem dodatkowo przejechac.

Co robiłeś tymi 10-cioma przejazdami z maszynami uprawowymi? Moje rachunki nie zgadzają się, bez tej najnowszej techniki tyle nie wychodzi.

oczywiscie chodzilo o malego x.

przy slabych i srednich glebach nie ma praktycznie wiekszego zysku z oszczednosci ON, natomiast na ciezkich glebach jest roznica spokojnie 100% na samym ON, przy takim narzedziu jakim dysponuje. nie wspominam juz o czasie, a on tez jest generatorem zysku i wiekszego plonu wskutek dotrzymania terminow siewow.

Gdyby było małe x to inaczej bym to zinterpretował :) .

Wiosną po jesiennej orce przejechałem tzw. agregatem uprawowym, potem siewnikiem, który zamiast zgrzebła ma podczepione lekkie brony. To trzy razy, bo po żniwach był glifosat. Zostaje jeszcze uprawa pożniwna, , talerzówka lub podorywka(gdy dojdzie średni ciągnik, dojdą też maszyny do niego, bardziej zintegrowane) i orka do siewu jesiennego . Więcej pola nie depczę.

o wiele za duzo depczesz to pole i jeszcze ten glifosat, po co? ja nie stosuje i nie mam najmniejszego problemu z chwastami. po uprawie bezorkowej latwiej mi sie walczy z chwastami niz po plugu i widac na polu efekt zastosowania herbicydow :) . w pszenicy ozimej w tym roku tylko jeden zabieg na jesien zrobilem i teraz na owsik gluchy pojade i to wszystko, zboza sa czysciutkie. jednak podstawa to dobry plodozmian, u mnie nigdzie nie wystepuja zboza po zbozach, kapustne co 3 - 4 lata, do tego poplony i warzywa.

niestety w takiej uprawie wszystko musi grac jak w szwajcarskim zegarku.

dzis moge powiedziec, ze zaorac i zabronowac to kazdy glupi umie, i cos urosnie, nawet moze dobrze urosnac, a zysk w kieszeni duzo mniejszy.

 

na tym foto widac, ze senior woli smigac z byle jakim drapakiem niz orac:

e642f5df9a2d9161m.jpg

gdzie choc ojciec postepowy, to tez gadal, ze nic mi z tego nie urosnie. dzis juz tak nie mowi, pyta sie tylko jakie narzedzie ma zalozyc i jak gleboko robic :D .

Edytowano przez brzozak2
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

silva    18

Tak czytam Twoje wypowiedzi i czytam i widze że moge sie bardzo wiele nauczyć o uprawie bezorkowej. Jak to jest z chwastami? Bo każdy straszy że sobie nie dam rady, głównie w burakach a mam zasiane 14ha bezorkowo.22ha to chyba masz na własność bo nie wierze że tyle obrabiacie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walek    0

Brzozak Dzięki wielkie za odpowiedź

To znaczy że:

- najperw dorze rozrzycasz słomę przy zbiorze

- robisz płytka uprawę kongskilde ( max 5cm?)

- potem głęboko ( 15-20 cm? - jeśli mozna wiedziec to czym ?)

A potem to już siew

 

No przy uprawie bezorkowej to się zgadzam że trzeba myśleć.

 

Pogratulować pozytywnych efektów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@silva tak 22 to moje, razem prawie 200.

 

@walek prosze bardzo, jednak trzeba zaznaczyc, ze ciezkie gleby bardzo lubia uprawe bezorkowa, zwiazane jest to z wysoka porowatoscia naturalna gleby, stad tez i jakis tam sukces.

 

konczymy w tym temacie uprawe bezorkowa, zapraszam do kontynuacji w bardziej odpowiednim :) . z reszta wiekszosc juz zostala napisana tutaj:

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/4241-czy-talerzowka-da-sie-zastapic-orke/ jest tam paru wymiataczy, ktorych nie zaluje, ze posluchalem :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

Nie bardzo widzę sens bronowania, nawet najcięższą broną czegoś, co zwie się orką, bo na ciężkiej glebie, to nie jest orka. Bo jak nazwać pas gleby (przeważnie 50 cm na korpus) odwrócony w całości tak jak był, lub nieznacznie "połamany". Dużo zależy od pługa ustawienia i operatora, ale jak ktoś liczy na dostateczne pokruszenie takiej bryły gliny rędziny itp. to chyba pobożne życzenie. No i wtedy zaczyna się ujeżdżanie, bo przecież jakoś to trzeba zasiać.

Hmmm, dlatego spulchnienie bez takiego odwracania może mieć sens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gambler    5

Własnie tez mam powazny problem z uprawa ziemi na jesieni ziemie cieżkie gliniaste staram sie jak najszybciej po orce puki jest wilgoc uprawic i posiac niestety uprawa bronami ciezkimi nie daje mi pozytywnego efektu...gruda

 

mam chec na jakiegos kompaktora unia mars,farmet{39 tys} expom wicher,moskit albo sam mam chęc zrobic jakis agregat połzawieszany wał strunowy+zęby+włuka+wał strunowy+wał krosgil kołeczkowy

 

moze ktos wie gdzie mozna zakupic taki wał krosgil i strunowe wałki resszte sam bym zrobił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Szukaj używanego. Nie ma sensu robić bo taniej używka wyjdzie. Już to przerabiałem. Za 20 tyś kupisz 4 metry, ja kupiłem 6 metrów za 20.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal651    8

Widzę że temat odkąd tu poprzednio zajrzałem poszedł do przodu o dobre 6 stron to i dodam coś od siebie:)

Po 1 uważam, że jednak czas brony jako osobnego, istotnego narzędzia uprawowego powoli przemija (jednak po części nie u mnie i u wielu innych, o czym późnej) Głównie z powodu wejścia nowoczesnych agregatów które jak mówili niektórzy poprzednicy, oszczędzają one czas i zmniejszają liczbę zabiegów. Z drugiej strony jednak na takie maszyny mogą sobie pozwolić rolnicy z większym areałem i zasobniejszym portfelem/kontem. Nie zamierzam wydawać tysięcy na sprzęt, dzięki któremu nie będę musiał używać brony za śmieszne pieniądze. I na koniec jeszcze jedno, ekologiczna uprawa. odbronowanie ozimin i przebronowanie jarych na 3 dzień po siewie w połączeniu z pozostałymi zacofanymi zabiegami jakoś pozwala na zbiór zboża a nie ostu :)

 

Powinieneś się cieszyć, że mamy tępy naród :) więcej ziemi nam zostanie...

 

 

A co do ciebie to widzę że kolejne 300ha będzie ci mało, nawet jak złapiesz gdzieś jeszcze 500 to nadal będziesz ************...

W całym temacie przelewa sie co jakis czas trochę jadu ale ta wypowiedź szczególnie mnie wnerwiła, bo mam wrażenie ze za ów tępy naród wzięto także mnie, co uprawiam tym co mam moje paręnaście ha które powinienem oddać w ręce Wielce Kompetentnego Huberta czy jak mu tam...

 

 

 

 

Możecie się z sobą nie zgadzać, ale wyzwisk i wzajemnego obrażania dłużej tolerował nie będę !!!!!!!!!!!!!

Edytowano przez MAT912
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Pisałem ogolnie o narodzie,że naród mamy ciemny... a że Ciebie to dotkneło to sorry.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheBociek1996    515

Ja bron również praktycznie nie używam. Są przydatne jeżeli ktoś robi podorywkę chodz to też moim zdaniem teraz jest nie potrzebne. W dzisiejszych czasach to tylko agregaty uprawowe lub aktywne. Bronę to mój dziadek chwali jedyne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
woyto    16

witam,ja uzywam bron 5 ciężkich,nawet sporo pracują,a tej zimy kupiłem 6 lekkie z konnych i remontuje je też będą sporo pracowały,w mojej okolicy brona to podstawa tak jak np. pług

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

 

Nie no teraz to pojechałeś po bandzie. Co ma za przeproszeniem pierd do wiatraka. :wacko: Proszę bardzo, tak wyglądają uprawy po dwukrotnym gruberze: http://www.agrofoto....19/1271-uprawy/

 

Na przezimowanie raczej składa się:

- odmiana (zimotrwałość, zdrowotność)

- ukształtowanie powierzchni,

- grubość okrywy śnieżnej,

- rodzaj gleby.

Ale na pewno nie od tego czy ktoś uprawia z pługiem czy bez!!!

....

Ty wiesz swoje a ja oglądam często pola.

To co napisałeś to i owszem jest prawda ale uprawa bezorkowa ma też swoje wady które można niekiedy zobaczyć na pewnych glebach. U nas gość przez ponad 10 lat bezorkowo leciał. Zbite, sklejone że ostatnie lata to koniczyna rośnie w malinach aby poprawić strukturę gleby. No i kupił pług ;)

Nie jestem wrogiem bezorkowej uprawy ale przy braku czasu na siew w większych gospodarstwach, uprawa cały czas na jednakową głębokość, brak czasu na odleżenie gleby (to spory grzech przy bezorkowej) wychodzą cuda. A co do tego jak zboża wyglądają - hmm znam kilku rolników co bezorkowo uprawiają i ładne pola mają (brak plam po siewie, równe wschody i przygotowanie do przezimowania, ładne ruszenie wegetacji wiosną) ale większość ma jeszcze spory problem aby to ładnie wyglądało i dawało wyrównany plon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stg    21

Mam pytanie odnośnie bron 5 polowych i 3 polowych unia grudziądz. Ile ważą te brony, jaka jest ich szerokość i jakie są w nich wymiary zębów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×