Skocz do zawartości
batim

Uprawnienia na kombajn

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
mariuszd93    489

Nawet gdyby miał kwity to jak by stwierdzili że na opale jeżdzi i tak by nic nie dostał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

No to biegły powinien zawiadomić organa o popełnieniu przestępstwa skarbowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FOX2    16
Napisano (edytowany)

a ja nie mam i robił nie będę do niczego mi to nie potrzebne i tych co znam kombajnistów też tego papierka nie mają nie będziemy kasy nabijać tym złodziejom

Racja.

tak nie wykładaj 500zł a jak ci sie maszyna spali to zapomnij o kasie ze dostaniesz z ubezpiezenia,prawka tez nie rob przeciez umiesz jezdzic nie bedziesz nabijał komus kasy racja popieram jestes bardzo inteligetny!!!

Gdzie to jest napisane? Masz może przykładową polisę AC, której ważność wymusza posiadanie kursu kombajnisty? Czy to może Twoje domysły?

Czy naprawdę nie widzisz różnicy między prawem jazdy na kursem kombajnisty? @DuzyGrzegorz otrzymał pismo z MRiRW, z którego wynika, że ten świstek nie ma żadnej mocy prawnej. Panowie, "Kot jest czarny", ale chyba nie dla wszystkich.

dobra dobra...twoje zdanie jest smiechu warte!!!!!!poco ci prawko jak umiesz jezdzic.....

Przecież pisał, że nie potrzebny mu kurs kombajnisty, a nie prawko. Swoją drogą, prawo jazdy posiada, więc nie rozumiem tej uwagi.

Koledze z wioski parę lat temu spalił się kombajn. Maszyna była ubezpieczona ale nie wypłacili mu odszkodowania bo nie miał uprawnień i jeździł na opale...

Jeździł na opale, więc biegły uznał, że kombajn był eksploatowany nie zgodnie z instrukcją użytkowania i kasy nie będzie.

Dokładnie kolego tak jak opisujesz, ale widzisz, tu na Forum nie brakuje Fachowców którzy twierdzą że nie trzeba, bo po co jak on umie jezdzic kombajnem..

Czytałeś post użżytkownika @DuzyGrzegorz ? Spreparował i wysłał pismo oraz otrzymał odpowiedź z MRiRW wyjaśniające zagadnienia rzekomego "kursy kombajnisty". Chwała mu za poświęcony czas i pieniądze. Zrobił to, aby uświadomić Nas wszystkich jaka jest prawda i powinniśmy być mu wdzięczni za ten gest.

Twierdzą, żę nie trzeba, bo pismo z MRiRW potwierdza, że nie trzeba. Czy to takie trudne do zrozumienia?

to nie rozumie po co mu prawko jak umie także jezdzic autem, zeby trzymac kierownice nie trzeba miec prawka i szkoda na nie kasy, czytam takie głupoty to az woda sie gotuje.. :unsure:

Jakiś cytat, czy kolejny domysł i dorabianie rzeczywistości? Edytowano przez FOX2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

robert983    22

Popieram takich ludzi jak DużyGrzegorz czy FOX2 mówią to co myślą,mają swoje zdanie.A nie skaczą jak im każą ;-[ .pozdrawiam ludzi rozsądnie myślących.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

 

Jeździł na opale, więc biegły uznał, że kombajn był eksploatowany nie zgodnie z instrukcją użytkowania i kasy nie będzie.

 

 

Można uznać, że każdy pożar kombajnu wynika z eksploatacji niezgodnej z instrukcją użytkowania, a brak szkolenia w zakresie obsługi kombajnów będzie argumentem potwierdzającym brak kompetencji operatora...

Pismo które otrzymał DużyGrzegorz jest tylko opinią jakiegoś podsekretarza stanu z MRiRW... Cytowany tam zapis: "Paragraf 3 rozporządzenia stanowi, że obsługa samojezdnych lub stacjonarnych maszyn rolniczych i melioracyjnych powinna być wykonywana przez osoby posiadające kwalifikacje i stosowne przeszkolenie przy obsłudze takich maszyn" może być bez problemów interpretowany na niekorzyść rolnika.

Ostatnio w TV widziałem program w którym przedstawiono firmę która zajmowała się importem samochodów. Naczelnik Izby Celnej zarządał od tej firmy zapłaty kilku milionów zaległej akcyzy gdyż uznał, że Mitsubishi l200 to jest samochód osobowy(bo ma np. popielniczki i dywaniki przy drugim rzędzie foteli) a nie ciężarowy... Właściciel miał opinie biegłych, nawet pismo z GUS potwierdzające, że ten pick-up to jest samochód dostawczy ale to nic nie dało i zaległość nie została umorzona(firma zbankrutowała)

Niby Polska to nie Stany i mamy jedno prawo lecz życie uczy, że to jedno prawo może być interpretowane na wiele sposobów przez różne instytucje... Ja tu opisałem przypadek mojego kolegi ale jak byłem na tym kursie to rolnicy opowiadali o innych osobach którym także odmówiono wypłaty odszkodowania z powodu braku przeszkolenia w obsłudze kombajnów(nie jeździli na opale)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

''Pismo które otrzymał DużyGrzegorz jest tylko opinią jakiegoś podsekretarza stanu z MRiRW...''

Nie jest to opinia prywatna jakiegoś podsekretarza lecz stanowisko MRiRW przekazane przez osobę będącą w tym przypadku Podsekretarzem Stanu.

We wspomnianym paragrafie 3(kodeks bezpieczeństwa i higieny pracy) jest określenie powinna być a nie musi być.

 

Co więcej z mojej korespondencji z @DuzyGrzegorz wynika że:

 

"Jeżeli rolnik sam pracuje z rodziną w gospodarstwie to nie jest

pracodawcą ani pracownikiem w rozumieniu kodeksu pracy i kodeks pracy go

nie obowiązuje, co za tym idzie i rozporządzenia wydane na podstawie na

podstawie kodeksu pracy, w tym z 27 lipca 2004 r. w sprawie szkolenia w

dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy (dz. U. Nr 180, poz. 1860, z

późn. zm.) wydane na podstawie art. 237)5 kodeksu pracy"

 

 

W sprawie wymagań ubezpieczycieli masz dokładnie określone warunki ubezpieczenia na które wspomniani rolnicy się zgodzili dobrowolnie,pewnie nawet nie czytali szcegółów umowy ubezpieczenia.

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

Czyli z tego co piszesz to ja osobiście muszę mieć uprawnienia mimo wszystko bo jestem pracownikiem w firmie usługowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak z tego wynika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142
Napisano (edytowany)

Nie jest to opinia prywatna jakiegoś podsekretarza lecz stanowisko MRiRW przekazane przez osobę będącą w tym przypadku Podsekretarzem Stanu.

We wspomnianym paragrafie 3(kodeks bezpieczeństwa i higieny pracy) jest określenie powinna być a nie musi być.

 

 

 

Stanowisko? A gdzie ono jest opublikowane? Jeżeli ktoś zażąda od rolnika takiego zaświadczenia to rolnik ma odpowiedzieć, że jest taka strona agrofoto.pl na której DużyGrzegorz napisał, że dostał "stanowisko MRiRW" z którego wynika, że nie musi mieć takigo przeszkolenia?

Rzeczywiście jest tam użyte określenie "powinna być" a nie musi być. Tylko, że w całym tym rozporządzeniu ani razu nie padają słowa "musi być", za to wielokrotnie minister używa słów "powinna być". Podążając twoim tokiem myślenia można stwierdzić, że sprzęt rolniczy nie musi być wyposarzony w osłony zespołów i części ruchomych mogących stwarzać zagrożenie dla osób obsługujących ten sprzęt, podczas przerw w pracy maszyn napęd nie musi być wyłączony, rozrzutnik obornika nie musi być wyposarzony w siatkę ochronną na przedniej burcie itd. Wszędzie tam padają słowa "powinien być" czyli nie musi być <_< .

Jeżelii ktoś chce zapoznać się z całym rozporządzeniem to jest ono dostępne pod tym adresem:

http://isap.sejm.gov...=WDU19980120051

Edytowano przez lukejro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

jEŚLI KTOŚ ŻĄDA od rolnika takiego zaświadczenia to rolnik niech ZAŻĄDA podania podstawy prawnej która go zobowiązuje do posiadania takowego zaświadczenia. Wątpię żeby np w firmach ubezpieczeniowych ktoś był w stanie to żądanie uzasadnić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

Podzielę się z Wami kolejnym fragmentem mojej korespondencji

 

"Harnas88 musi mieć uprawnienia wynikające z rozporządzenia Ministra

Gospodarki i Pracy z dnia 27 lipca 2004 r. w sprawie szkolenia w

dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz. U. Nr 180, poz. 1860).

Dopiero do tego może (nie musi!!!) mieć podwyższenie kwalifikacji czyli

te nieszczęsne uprawnienia.

Każdy wypadek ma swoją przyczynę. Wymuszenie pierwszeństwa, zjechanie

z

toru jazdy itd. Od braku uprawnień czy od wlania do zbiornika opału

kombajn się nie zapali. Może się natomiast zapalić od przegrzanego

łożyska lub zatkanej chłodnicy. Musi być bezpośredni związek

przyczynowo-skutkowy. Żeby była odpowiedzialność musi być złamane

prawo,

a prawo nie wymaga uprawnień na kombajn. Prawo wymaga do pracy poza

własnym indywidualnym gospodarstwem aby rolnik posiadał aktualne

szkolenie okresowe BHP dla pracodawców (lub równorzędne), lub aktualne

szkolenie wstępne i stanowiskowe. Pracodawca może zażądać od

traktorzystów licencji pilota, wolno mu. Ale nie wolno mu dopuścić do

pracy traktorzystę bez prawa jazdy i bez szkolenia bhp wstępnego i

stanowiskowego.

A swoją drogą to ciężko przełamać w nas rolnikach "nabożeństwo" do

urzędników. Postępujemy wg schematu:

1. Urzędnik ma zawsze rację.

2. Jeżeli urzędnik nie ma racji to patrz punkt 1.

Wiceminister (czyli "jakiś tam" Podsekretarz Stanu - najwyższy rangą

odpowiedzialny za powyższe kwestie bo w podziale kompetencji MRiRW jemu

są przypisane sprawy BHP i KRUS) niema racji, pomimo że jest organem

zwierzchnim w RP np. dla KRUS - musi stosować powyższą zasadę!?"

DuzyGrzegorz

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekcb5    0

Dla zainteresowanych z okolic Piotrkowa tryb. w miejscowym ODR na ul. Kasztelańskiej 9 organizują takie kursy. Z tego co się orientowałem jeden już trwa a drugi ma być czerwcu. Czas trwania 2 tygodnie, koszt uwaga 550 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

 

Wiceminister (czyli "jakiś tam" Podsekretarz Stanu - najwyższy rangą

odpowiedzialny za powyższe kwestie bo w podziale kompetencji MRiRW jemu

są przypisane sprawy BHP i KRUS) niema racji, pomimo że jest organem

zwierzchnim w RP np. dla KRUS - musi stosować powyższą zasadę!?

 

I widzisz kolego tak się właśnie tworzą plotki. Próbujesz za wszelką cenę postawić na swoje i nie zauważyłeś, że DużyGrzegorz nie pisze kto jest autorem tego pisma (podaje tylko sygnaturę i po której i tak nigdzie nie znajdziesz tego dokumentu) Ja rzuciłem hasło "jakiś tam Podsekretarz Stanu", ty to podłapałeś i podpierasz ten dokument autorytetem wiceministra rolnictwa... Poza tym ewentualne kwestie sporne i tak będzie rozpatrywał sąd a nie Ministerstwo Rolnictwa i będzie to robił na podstawie ustaw i rozporządzeń a nie na podstawie pisma DON zs-wm-0700-18/12(765) skierowanym do kolegi DużyGrzegorz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

Zwróć się do @DuzyGrzegorz z prośbą o skany tego pisma a być może otrzymasz je.

Ja je mam.

 

Edit

 

"W internecie pojawiły się dwa oficjalne stanowiska w sprawie uprawnień

na kombajn. Jedno Prezesa KRUS –

http://www.senat.gov.pl/gfx/senat/userfiles/_public/k8/dokumenty/stenogram/oswiadczenia/wojciechowski/0905o.pdf,

identyczne jak stanowisko MRiRW, co nie jest zaskoczeniem bo KRUS podlega

MRiRW, a dokładnej temu samemu „jakiemuś” Podsekretarzowi Stanu. Ale

co ważne wyjaśnia, że uprawnienia na kombajn są wydawane na podstawie

„prawa powielaczowego” wydanego przez KRUS. Takie samo stanowisko jak

Minister Rolnictwa (bo Wiceminister odpowiadał w jego imieniu) w sprawie

uprawnień

http://www.senat.gov.pl/gfx/senat/userfiles/_public/k8/dokumenty/stenogram/oswiadczenia/wojciechowski/0905oa.pdf

zaprezentowała Główny Inspektor Pracy. Kombajnista musi mieć

odpowiednie kwalifikacje, co należy rozumieć jako znajomość instrukcji

obsługi. Główny Inspektor Pracy nie pisze wprost, ale to oznacza, że

musi zapoznać się z instrukcją obsługi. Jeżeli ktoś nie posiada

instrukcji obsługi do kombajnu może być uznany za osobę

nieposiadającą odpowiednich kwalifikacji, nawet jeżeli posiada

uprawnienia. Dla osób pracujących jako kombajniści wymagane jest

szkolenie wstępne i szkolenie stanowiskowe, a nie uprawnienia. Przy

szkoleniu stanowiskowym należy zaznaczyć o przekazaniu kombajniście

instrukcji obsługi. Odpowiedzi na oświadczenia są oficjalnymi

dokumentami (odpowiedź „jakiegoś tam„ Podsekretarza Stanu zresztą

też) i można je wykorzystywać jako dowód przed sądem, chociaż jeszcze

nikt w żaden sposób w Polsce nie został ukarany za brak uprawnień.

Rolnicy mogą zastosować podejście lukejro - „Ja niedawno zrobiłem

taki kurs, przyjeżdżali na nie rolnicy z innych powiatów którzy

opowiadali o podobnych problemach z wypłatą odszkodowania, czepiającą

się Policją, Strażą Pożarna i Inspekcją Pracy. Myślę, że te 400zł

za taki kurs to nie tak wiele i lepiej go zrobić dla świętego spokoju...

„ Zaraz okaże się że potrzebne są uprawnienia do obsługi koparki

ręcznej, licencja pilota itp. za które dla świętego spokoju trzeba

zapłacić. Mogą też zastosować podejście reprezentowane przez

mariuszd93 „JEŚLI KTOŚ ŻĄDA od rolnika takiego zaświadczenia to

rolnik niech ZAŻĄDA podania podstawy prawnej która go zobowiązuje do

posiadania takowego zaświadczenia. Wątpię żeby np w firmach

ubezpieczeniowych ktoś był w stanie to żądanie uzasadnić”. Nie są w

stanie tego uzasadnić nawet w MRiRW, KRUS i PIP. Albo się weźmiemy w

garść, my rolnicy i nie damy się „robić w trąbę”, albo płaćmy

dla świętego spokoju co sobie jakiś urzędnik zażyczy.

Wniosek z całego zamieszania jest jeden. Samo żądanie od rolnika lub

jego kombajnisty uprawnień na kombajn przez urzędnika stanowi czyn

opisany w art. 231 kodeksu karnego.

I jeszcze jedno, nie jestem przeciwny uprawnieniom, ale uprawnienia

powinny dawać rzeczywiste uprawnienia bo na dzień dzisiejszy nie dają w

świetle prawa absolutnie nic, bo ważniejszym dokumentem jest instrukcja

obsługi kombajnu, a zwłaszcza przeczytana. Podparta dyplomem technika

rolnika to już nawet za dużo."

DuzyGrzegorz

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macio    0

Witam Panowie, Wasza dyskusja jest niesamowicie pasjonująca :) co do stwierdzenia które jest w rozporządzeniu i w słowach sekretarza stanu (i to nie jest ktoś tam, tylko bardzo wysoki urzędnik państwowy), nieszczęsne stwierdzenie "powinno być", w urzędowym języku znaczy nieco inaczej. Mam w rodzinie osobę obeznaną w temacie prawa (wykształcenie wyższe), pokazałem jej oba teksty. Podobno każdy urzędowy tekst, w którym jest stwierdzenie "powinno być" znaczy tyle co "musi być" i to bezwarunkowo!

Co do tych uprawnień, ruszam niedługo na kurs i spróbuję się popytać ODR-owców, ale myślę że powiedzą mi to samo co Wam :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
djthomas    0

Witam Mam prośbę chce zrobić kurs na kombajn w okolicach Wieruszowa Kępa lub Wielunia jeśli ktoś ma namiary proszę o odpowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawe1304    11

Ja dziś miałem egzamin,teraz tylko czekać na odbiór :) 300zł mniej w kieszeni ale chociaż będzie spokój :)

a co do posiadania tych uprawnień, to lepiej mieć jeden papierek więcej niż w razie "W" miałoby jednego brakować

Edytowano przez pawe1304

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil040193    31

U mnie w szkole taki kurs się właśnie odbywa. Koszt dla prywatnego rolnika to 550 zł chyba. A o egzamin nie trzeba się martwić. z tego co mi koledzy mówili to każdy z każdego ściąga. A praktycznego wogóle nie ma. Czyli kto zapłaci za kurs ten zda :D

Edytowano przez kamil040193

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

@djthomas spytaj kolego w Zespole Szkół Rolniczych w Lututowie.Ja tam 17 lat temu robiłem :) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macio    0

Ja już taki kurs odbyłem w zeszłym tygodniu. Koszt 615 złotych, organizowane przez W-M ODR w Elblągu. Od poniedziałku do środy wykłady po kilka ładnych godzin, czwartek zajęcia bardziej praktyczne przy claas- ach Tucano :) i w piątek egzamin ( 50 pytań- 50 minut). Od razu sprawdzenie testów i odebranie zaświadczeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrekpsp3    0

Witam Mam prośbę chce zrobić kurs na kombajn w okolicach Łańcuta lub Rzeszowa jeśli ktoś ma namiary proszę o odpowiedź... dzieki

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jakby ktoś wiedział, gdzie w okolicy Złotoryja, Legnicy, Dolny Śląsk można zrobić takie uprawnienia, byłbym wdzięczny jakby dał znać:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zibi16245    0

Witam panowie chce sobie zrobic uprawnienia na kombajn ale nie wiem gdzie to moge zrobic,jestem z okolic Przemysla i chyba najblizej bym mial do Radymna ale nie moge znalesc namiarow i bardzo bym prosil jak ktos z was ma jakis kontakt do Radymna to bardzo bym prosil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×