Skocz do zawartości

Polecane posty

yacenty    567

Witam,

jest taki oto problem.

 

Brat kupił nowy opryskiwacz. Przy zakupie jeśli chodzi o dokumenty dostał tylko fakturę i 2 instrukcje.

Nie ma dokumentu - certyfikatu atestacji. Na opryskiwaczu nie ma żadnej naklejki z atestem.

Sprzedawca stwierdził ze teraz nie potrzeba atestacji - wystarcza faktura, a po 3 latach trzeba atestować.

 

Dziś u wujka był facet, który robił mu atestacje. Pytaliśmy go i twierdzi ze każdy opryskiwacz musi mieć atest i naklejkę. Za przeproszeniem guzik go obchodzi faktura.

 

Jak to jest? Gdzie jest prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

Ja wierzyłbym sprzedawcy, bo gosc od atestu chce zarobic i pewnie tak mowi. Jesli mialbys jakies konsekwencje z tego ze nie masz atestu to sad ze sprzedawca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

anusiak89    4

po zakupie przez 3 lata nie musisz robic zadnego atestu , mialem tydzien temu szkolenie i byl typ z PIORIN i omawial to i mówił ze pierwsze 3 lata po zakupie nie musisz robic atestu, jesli wychodzi z fabryki to naturalna rzeczą jest fakt ze sprzet jest sprawny i przystosowany to po co jeszcze go atestowac, typ wyludzic chciał kase ;) albo nie zna obowiazujacego prawa

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Risto    16

Atest opryskiwaczy i uprawnienia do opryskiwania robi się co pare lat. Po sprawdzeniu i opłaceniu naklejają naklejke na zbiornik, że przeszedł atest z dato ważności + przychodzi papier z danymi naszymi i ważnością badania do kąt jest ważny przegląd. Tak samo i z uprawnieniami po zdanym egraminie przychodzi papier. A jak ktoś ma opryskiwacz bez numeru seryjnego to daje wystukać numer na ramie, naklejka, papier i jest ok. Myślę, że trzeba zrobić i w nowym atest i uprawnienia jak skończyła się ważność lub niema ich wcale rolnik, bo jak przyjedzie kontrol i spyta proszę pokazać atest opryskiwacza czy jest i czy ważny oraz uprawnienia do oprysków to jak im to bez papierów udokumentujemy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario3004    0

Każdy fabrycznie nowy opryskiwacz nie ma atestu. Ale zgodnie z prawem musi być, żeby można było wykonywać opryski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

USTAWA o ochronie roślin 1)

z dnia 18 grudnia 2003 r

 

Art. 76

4. Badania sprawności technicznej opryskiwaczy powinny być przeprowadzane w odstępach czasu nie dłuższych niż 3 lata, przy czym pierwsze badanie sprawności technicznej opryskiwacza powinno być przeprowadzone przed upływem 3 lat od dnia jego zakupu.

 

4a. Do czasu przeprowadzenia pierwszego badania sprawności technicznej opryskiwacza, posiadacz opryskiwacza jest obowiązany do przechowywania dowodów jego zakupu.

 

http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dnia-18-grudnia-2003-r-o-ochronie-roslin/

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtz82r96    4

Ustawę o ochronie roślin należy traktować łącznie z Ustawą o świadczeniu usług na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 4 marca 2010 (Dz. U. Nr 47 poz. 278). Art. 43 ust. 12. tej ustawy wprowadza zmiany do ustawy o ochronie roślin.

 

Test Ustawy o ochronie roślin z 18 grudnia 2003 po zmianach brzmi tak:

Art.76

2. Opryskiwacze ciągnikowe i samobieżne polowe lub sadownicze, zwane dalej "opryskiwaczami", są poddawane okresowym badaniom ich sprawności technicznej w jednostkach organizacyjnych upoważnionych przez wojewódzkiego inspektora lub jednostkach organizacyjnych upoważnionych do przeprowadzenia badań opryskiwaczy i potwierdzenia ich sprawności technicznej w innym państwie członkowskim, państwie członkowskim Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stronie umowy o Europejskim obszarze Gospodarczym, albo państwie, które zawarło za Wspólnotą Europejską i jej państwami członkowskimi umowę regulującą swobodę przedsiębiorczości, na podstawie przepisów obowiązujących w tym państwie.

3. (uchylony)

4.Badania sprawności technicznej opryskiwaczy powinny być przeprowadzane w odstępach czasu nie dłuższych niż 3 lata, przy czym pierwsze badanie sprawności technicznej opryskiwacza powinno być przeprowadzone przed upływem 3 lat od dnia jego zakupu.

4a. Do czasu przeprowadzenia pierwszego badania sprawności technicznej opryskiwacza, posiadacz opryskiwacza jest obowiązany do przechowywania dowodów jego zakupu.

4b. W przypadku braku dowodów zakupu opryskiwacza, opryskiwacz nie może być eksploatowany do czasu potwierdzenia jego sprawności technicznej na podstawie badań, o których mowa w ust.2.

 

Tekst ujednoliconej ustawy o ochronie roślin: http://isap.sejm.gov...=WDU20081330849 (należy otwierać tekst ujednolicony)

Tekst Ustawy o świadczeniu usług na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej: http://isip.sejm.gov...=WDU20100470278

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fito1973    0

tak jak wyżej:

podsumowując:

- masz nowy opryskiwacz i masz na niego fakturę, pierwsze badanie robisz za 3 lata od daty zakupu (podkreślam daty zakupu a nie np. wyprodukowania)

- oczywiście możesz zrobić sobie badanie opryskiwacza nawet na drugi dzień od zakupu, Twoje pieniądze-Twój wydatek-Twoja decyzja

- i tyle na ten temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

Skoro tak to czemu na naszym nowym opryskiwaczu jest naklejka ?? i mamy potwierdzenie że przeszedł on badanie w stacji kontroli ?? - tak to jest jak się od "prywaciarzy" kupuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niebieski    31

Ja kupując mojego „Skotarka” miałem naklejkę PIORIN w dokumentach sprzedawca wpisał tylko datę sprzedaży, powiedział, że nawet nowy sprzęt musi mieć atest, bez tego nie można używać. Było to około 5 lat temu, mogło coś się zmienić w przepisach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

opryskiwacz to nie od takiego małego prywaciarza był :P, wręcz cenowo zbliżony do poziomu 2 największych polskich firm, które sprzedają opryskiwacze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

No ja tylko piszę co wiem :) - jak u nas w zeszłym roku przyjechali z Pilmeta na uruchomienie to gostek gadał że wszystkie opryskiwacze musza mieć atest - Jacek ja na twoim miejscu zrobił bym atestacje na własny koszt coby w razie kontroli mieć papier - wiadomo jak to z kontrolami jest każdy inspektor inaczej moze interpretowac przepis - druga sprawa dla kontroli z inspekcji ochrony faktura moze wystarczyć a jak na sprawę patrzą urzędnicy z ARiMR-u ?? sami wiecie że u nich czasem brak kropki na końcu zdania warunkuje o odrzuceniu wniosku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

Koledzy a czy ktoś wyjeżdżając autem/sprzętem który wymaga rejstracji z salonu jedzie na przegląd , bo ja nie jechałem.

Edytowano przez Sadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radek83    12

ja kupiłem poryskiwacz BURY prawie rok temu bez naklejki i atestu ,jak się zapytałem gdzie jest atest to sprzedawca powiedział że atestem jest faktura przez 3 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

Ci od atestacji bardzo chętnie robią nowym opryskiwaczom przeglądy - czysty pieniądz. Od ponad roku potwierdzeniem sprawności opryskiwacza jest faktura, nowe opryskiwacze renomowanych producentów nie mają naklejek. Na nówkach od "garażowców" są naklejki bo oni nie mają badań i muszą każdemu egzemplarzowi robić przegląd, tak samo jakbyś zrobił sobie opryskiwacz sam. To jak z przyczepkami do samochodu - producenci dają homologację i masz przegląd z głowy, robisz sam to musisz zrobić przegląd żeby zarejestrować.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
newagro    7

Od 2010 roku fabrycznie nowe opryskiwacze nie muszą mieć atestu przez okres 3 lat od dnia zakupu. Dowodem jest faktura VAT. Po 3 latach trzeba przeprowadzić atest i żaden pracownik PIORiN z pewnością nie będzie wymagał do tego czasu protokołu z badania.

Wszystk w temacie.

Nowe opryskiwacze są badane przez producenta i traktowane jako sprawne technicznie, a jesli ktoś mówi inaczej to nabija ludzi w butekę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jozz88    0

Potwierdzam, tak jak kilka postów wcześniej, jeżeli masz dowód zakupu w postaci faktury to nie musisz robić atestacji. Podkreślam, musisz mieć taki dowód zakupu w przeciwnym razie jest potrzeba zrobienia diadnostyki. żeby było jasne, wystarczy faktura nie potrzebna jast koniecznie takia książka badań jak przy drogich markowych sprzętach (świeżo po kursie na diagnostę ;))

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Risto    16

Koledzy może macie jakieś pomysły na mój kłopot. Mam Jogusłowiański stary opryskiwacz (rama pomarańczowa a bak srebrny) i wymieniłem w nim rozdzielacz na polski i teraz nie mogę ciśnienia uzyskać. Mam góra 1bar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    176

Jak go podłączyłeś?

Być może masz za dużą dysze w mieszalniku albo jest załączony rozwadniacz.

Edytowano przez asharot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Risto    16

Wymieniłem tylko sam rozdzielacz i zegar a reszta oryginalna. I podpiełem tak jak był stary

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eti1997    0
Napisano (edytowany)

Witam mam mały problem zauważyłem że w moim opryskiwaczu przegląd skończył się rok temu i mam pytanie co teraz mam zrobić. I jak wogóle wygląda taki przegląd mógł by mi ktoś to jakoś wyjaśnić ?? :) Za wszystkie odpowiedzi z góry Dziękuję.

 

Połączony

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez gregorius
      Cześć wam
       
      Otóż mam taki problem. Jako praca długoterminowa z praktyk w technikum mechanizacjo rolnictwa kazali nam zrobić taki opryskiwacz klasowy, mianowicie 3 sekcje i kilka dysz do tego, żeby sobie pryskał i tam np wydajność jednego rozpylacza, żebyśmy sobie sprawdzali. Tylko jest jeden szkopuł, za bardzo nie wiem jak za to się wziąć, jaką pompkę do tego dobrać, żeby to jakoś pryskało, może ktoś miał z takim czymś do czynienia i lekko pomoże, coś zasugeruje, będę za to bardzo wdzięczny, liczę na waszą kreatywność, bo w końcu trzeba to zrobić koniec roku szkolnego coraz bliżej
    • Przez Obikey
      Witam,
      zastanawiam się, czy ktoś próbował już stworzyć na własną rękę sterowanie poziomowaniem belki opryskiwacza za pomocą czujników ultradźwiękowych? Prawdopodobnie jest to dosyć skomplikowane, ale pewnie są tu na forum miłośnicy elektroniki, którzy byli by w stanie wykonać takie sterowanie. Ciekawe, czy była by możliwość podania sygnału korekcji z takiego czujnika do komputera sterującego wyposażonego w poziomowanie potencjometrem?
    • Przez Przemek15_03
      Witam,
       
      Tak jak w temacie w mojej slęzie mam peknieta beczkę jest ona z tworzywa pekła przy mieszadle na dole czy jest jakiś sprawdzony sposób na jej poklejenie? w ostatecznosci bedę musiał kupic nowy zbiornik a jak tak to jaki ? czy kupic taki jak był oryginalny? (zdjęcie przykładowe takiej samej beczki jak moja ponizej) czy może taki jak w linku http://allegro.pl/zbiornik-do-opryskiwacza-zgz-1200-l-i3194467623.html. Bo jak miałbym kupic to walałbym jakis poządny z którym troche popracuje. Będę wdzięczny za wszytkie sugestie

    • Przez kaczmarek28
      witam was. Ostatnio miałem okazje "kupić" (znajomy za flaszkę oddał ) opryskiwacz polski ten stary typ.ale wymaga on remontu min. jak sprawdzić czy ta pompa ma właściwe ciśnienie? jakie węzę pozakładać? ma ktoś możne jakiś schemat jak to wszystko połączyć ? na co jeszcze można zwrócić uwagę jak będę go robił?
    • Przez Famer21
      Witam, gdzie w internecie znajdę i kupię taki filtr do opryskiwacza "termit"? W sklepach nie mają, a na allegro tylko takie coś, ale potrzebuję (wujek) kilka takich żeby na końcu u dołu, gdzie jest ten otwór była metalowa kólka - tak mi wujek tłumaczył, badź mogłem coś źle zrozumieć, ale chyba nie..
       
      taki dokładnie jest w tym zestawie, ale potrzebuję kilka takich
      http://allegro.pl/ze...3613133114.html
       
      taki mam, ale potrzebuję z kólka w środku metalowa.. zdjęci przedostatnie.





×