Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Silnik
rafal88    10

Wiadomo ze w silniku rozne czesci sie zuzywaja i nie mozemy byc do konca pewni co trzeba bedzie robic dopuki nie rozbierzemy ;) A jesli chodzi o to wyciaganie tulei to faktycznie jest z tym problem,znam gosci ktorzy wyciagali normalnymi sciagaczami no i z trzech tylko jedna wyszla,a dwie pozostale przyczynily sie do zerwania gwintu na sciagaczu :) Nawet niedaleko mnie jest warsztat naprawy ciagnikow,robia tam bardzo duzo i przyznam ze oni tez nie posiadaja odpowiedniego sprzetu do tego zadania i po prostu zawoza silnik,a raczej blok do goscia ktory sie tym trudni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@sidrobert

Do wyciągania tulei mamy zrobiony ściągacz ( śruba o średnicy chyba 22 mm z drobnym gwintem no i dopasowany do tulei wytoczony krążek) i z wyjęciem nie ma problemu, starą tuleje wystarczy wyciągnąć parę centymetrów i rozbić młotkiem, jak pęknie to idzie całkiem lekko, jak nie to można ściągaczem wykręcać do końca.

 

Wciskanie też gdzieś opisywałem:

1. wyczyścić blok drobnym papierem ściernym

2. posmarować tuleje rzadkim olejem

3. wbijać tuleję uderzając lekko dużym młotkiem( 5 kg), uderzać przez twardą gumę albo miękki metal (cyna, miedź itp.)

Jest to metoda chałupnicza ;) , ale skuteczna, u mnie weszły bez problemu. Jak ktoś ma trochę pojęcia o remontach to sobie poradzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosysko    0

ten silnik jest bardzo delikatny wiec metoda chałpnicza odpada. każdy mechanik ci to powie że po wbiciu tuleji trzeba przeplanować blok z tulejami raz że można pokrzywić głowicę dwa głowica może nie równo siąść i dędą prodlemy9(woda się dędzi dostawać do oleju albo odwrotnie) Ja bym zaczą od drobniejszych rzeczy niz rozbieranie śilnika ,sprawdz uszczelniacze na zaworach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Po wbiciu tulei nie można planować bloku! Tuleje celowo są minimalnie wyższe od zatoczenia w bloku, żeby wystawały. Dawniej stosowano cienkie miedziane podkładki pod rantem tulei aby jej krawędź wystawała ponad blok. Dzięki temu, że wystają można zapewnić szczelność połączenia z głowicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
max2505    1

przez planowanie bloku z tulejami koledze chodziło chyba o to że tuleje sa bardzo cienkie i delikatne i podczas wprasowywania się odkształcają i należy je specjalnym urządzeniem rozwiercić(nie wiem dokładnie jak się ten proces nazywa)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosysko    0

tak żeby tuleje delikatniej wystawały to jest w c-330,c-360 a nie w silniku MF-255 i jak się nie znacie to nie piszcie takich głupot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak nie wierzysz to sprawdź sobie przy rozbieraniu silnika czy tuleje nie wystają( 0,02-0,05 mm)... W miejscu połączenia tulei z głowicą musi być zgrubienie aby mocniej zacisnąć uszczelkę. Blok planuje się przed wbiciem tulei, jeśli jest taka potrzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sidrobert    0

panowie!

podkładki mośiężne to tak, ale tylko w przypadku tulei mokrych- czyli np. c-360, i w tym przypadku ta tuleja powinna delikatnie wystawać, a głowica jest na każdy cylinder oddzielnia i głowica trzyma tuleją na swoim miejscu, ale ta tuleja nie może za bardzo wystawać bo dokręcenie głowicy musi zagwarantować dociśnięcie na całej powierzchni uszczelki do blokui zagwarantować oparcie się tgulei o głowicę, można by tez rozumieć że ta tuleja powinna wystawać trochę nad blok, ale w takiej ilości aby nie było to więcej niż grubość uszczelki po dociśnięciu głowicy, i w tym momencie mośężne podkładki pomagają uzyskać ten efekt. nadmieniam że tuleja mokra nie może być za nisko poniżej bloka zostać osadzona bo wtedt głowica nie będzie dociskać tulei do tych podkładek kturymi regulujemy i jednym słowem bedzie taka tuleja chlapała się podczas przacy ciągnika tak że musi byc ona dociśnięta.

 

tuleja sucha jest inną kategorją tulei np mf255, i nie musi ona wystawać ponad blok, a powinna ona być równa z blokiem i nie jest koniećzne planowanie bloku aby to osiągnąć, wystarczy tylko na miejsce ją wprowadzić tak jak należy aż zrówna sie z blokiem, jeżeli tak się stanie że wystaje i nie można jej pociągnąć aby ją schować to tylko wtedy gdy była trochę za długa ale to mało prawdopodobne i wystarczyło by ją zrównać do wysokości bloku czymkolwiek, takich tulei nie rozwierca się tak jak ktoś tu zaproponował, te tuleje są na konkrętny wymiar wstawiasz i koniec . rozwiercanie stosuje się w kategoriach bloków gdzie nie ma możliwości wymiany tulei i one są tylko do rozwiercania. w silnikach mf255 głowica jest z całości i musi przylegać równo do bloku z któergo nic nie powinno wystawać, i tu uszczelka pod głowicę jest trochę inna niż w przypadku tulei moktych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

Nie chce zakladac odrebnego tematu a to o co chce zapytac jest zwiazane z silnikiem,wiec..... Jakie luzy zaworowe ustawic?? Bo z tego co mowil moj juz SP wujek w zuzytym silniku ustawiali inne luzy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Nie chce zakladac odrebnego tematu a to o co chce zapytac jest zwiazane z silnikiem,wiec..... Jakie luzy zaworowe ustawic?? Bo z tego co mowil moj juz SP wujek w zuzytym silniku ustawiali inne luzy....

Mój znajomy słynny mechanik ciągnikowy na całą okolice (kończył jakieś kursy itp) twierdzi że zawory ustawia się 2 może 3 razy w życiu silnika puki silnik jest ok, bo to wszystko się dopieka i samo ustawia, potem nie ustawianie a szlifowanie gniazd się należy, w starym silniku z dowaloną głowicą wiecej szkody niż pożytku ma ustawianie zaworów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

U siebie mialem ustawiane dopiero raz, jakies dwa lata temu, ale znow wydaje mi sie ze trzeba bedzie wyregulowac,a jak znam siebie i ojca to pewnie jak juz dejmniemy maske i bak to stwierdzimy ze juz mozna remont calego silnika zrobic zeby tego "sto razy" nie rozbierac :D Ale naprawde przydaloby sie ustawic te zawory bo troche je slychac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Silver    0
U siebie mialem ustawiane dopiero raz, jakies dwa lata temu, ale znow wydaje mi sie ze trzeba bedzie wyregulowac,a jak znam siebie i ojca to pewnie jak juz dejmniemy maske i bak to stwierdzimy ze juz mozna remont calego silnika zrobic zeby tego "sto razy" nie rozbierac :D Ale naprawde przydaloby sie ustawic te zawory bo troche je slychac....

No fakt zdjąć bak to jest roboty :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W instrukcji piszą żeby ustawiać chyba co 500 mth, ale chyba nikt tego nie robi bo jest kiepski dostęp. Nie zauważyłem żeby luz zaworowy się zmieniał wraz z przebiegiem, sprawdzałem przy remontach po ok. 3 tyś mth i luz zawsze był odpowiedni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

U mnie byly ustawiane bo sie rozlegulowaly, silnik calkowicie stracil na mocy, mialem problem podjechac samym ciagnikiem pod gorke, regulacja luzow zniwelowala problem,ale teraz znowu odczuwam lekkie ubytki mocy no i dziwne stukanie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chrismo    0
może u rafal88 sprężarka cały czas nie pracuje bo coś przerobił z paskami klinowymi albo poprostu niema mf255 tylko któregos z nowszych ursusów 2812 3512 bo ta zamontowano już spsrzegiełko na sprężarce

 

MF 255 z 88r. Sprężarka pracuje cały czas.

Po dwuch sezonach z polską prasą kontrolka ciśnienia zaczeła się świecić na stałe.

Poszedł do mechanika i po tygodniu był jak nowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz1515    1
a nie kapie ci z okolicy sprzęgła?? takim otworem z zawleczko.

mi kapie i to ciągle a mam to po remoncie, tacy mechanicy robili w agromie ze dalej kapie

 

zresztą mf 255 to całkiem porypany ciągnik jezeli chodzi o naprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

W koncu nadszedl KONIEC :( Silniczek w ferdku zuzywa wiecej oleju niz paliwa :( Olej nie jest juz tylko spalany....z kolektora wydechowego olej tez kapie :( Jutro chyba rozbierzemy silniczek :( Moze jeszcze cos z tego wyjdzie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

Przyczyna nadmiernego zuzywania oleju przez silnik byly po prostu zapieczone pierscienie olejowe <_< poza tym glowica i wal korbowy do naprawy, no i jeszcze zestawy naprawcze :lol: Znalazlem tez przyczyne dziwnego "stukania" silnika, byla to wina tulejki w korbowodzie, ktora byla po prostu popekana <_< Wie Ktos moze z jaka sila dokrecic glowice??Bo slyszalem juz rozne opinie i powiem szczerze ze mechanicy ktorzy robia trakie silniki tez roznie mi mowia jakiej sily uzyc :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

A teraz wystarczy podziekowac :lol: <_< nawet nie "wystarczy" tylko nalezy sie nawet piwko <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

W zeszlym tygodniu z soboty na niedziele w nocy bylem w lodzi <_< ale wole do tego nie wracac :lol:

A koszty naprawy....blok, wal, glowice, korbowody, walek rozrzadu-zawiozlem do goscia, oczywiscie wcisnie nowe tuleje, zregeneruje glowice, zrobi szlif walu, zregeneruje korbowody i sprawdzi w jakim stanie jest walek rozrzadu. Do tego on fda swoje tloki, tuleje, pierscienie i panewki, za to wszystko powiedzial mi 2000zł-2200zł a jesli walek rozrzadu tez bedzie do wymiany to okolo 300zł wiecej. Dzisiaj kupilem troche dupereli typu-pompe olejowa, olej, filtry, uszczelki, itp. zaplacilem ~600zł ale jeszcze musze sprawdzic wtryskiwacze i chyba kupie nowe kolo pasowe na wal bo w miejscu gdzie chodzil uszczelniacz juz jest rowik <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz1515    1

jak już wcześniej wspominałem ma wycieki w okolicy wału od strony koła zamachowego,jeszcze sami nie zmienialiśmy simeringu na wale ale teraz zamierzamy to zrobić i tu pojawia sie moje pytanie, czy po rozpołowieniu ciągnika trzeba będzie odkręcić miskę olejową? gadałem z dwoma ziomkami to jeden mówił że trzeba a drugi że nie, to jak to jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adi8    0

a co myślicie o tym mam wycieki z wału od strony sprzegła i koła pasowego

uszczelniacze w zeszłm roku wymieniłem dwa razy i nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Kilka miesięcy po zrobieniu kapitalki silnika mf 255 też od strony sprzęgła mi olej delikatnie ucieka, niestety rozbierać go sie nie opłaca , za dużo roboty, poprostu dolewam oleju (niewielkie ilości) po większych pracach polowych i jest git. Poprostu częśi nowe sie są dobrze spasowane i tu tkwi problem :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×