Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
tombien

Zetor 5211,7211 - pompowanie rano!!!

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Zetor
tombien    2

Czy ktoś z Kolegów ma 100% sposób na codzienne problemy z zapalaniem swojego Zetora - chodzi o pompowanie ręczną pompką. Co trzeba wymienić, żeby pompowanie się wreszcze skończyło. Nie wierzę, że każdy Zetor tak ma i musi mieć. W Bizonie zbiornik jest dużo dalej i niżej od pompki a nigdy nie musiałem pompować. Zawsze zapalał od razu, nawet po zimie. Więc i tu musi być jakiś sposób. Instalacja jest szczelna bo nigdy się nie zapowietrza i nie ma przecieków. Ale paliwo się cofa. Może to wina pompki paliwowej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tego co sie orientuję gdzieś przy pompie paliwowej powinien być taki zaworek zwrotnu... z zewnatrz to wygląda jak zwykła śruba z kontrą, jak sie odkręci to jest taka tulejka z kulką i sprężynką w srodku i ponoć to odpowiada za nie cofanie się paliwa spowrotem do zbiornika... szczerze to w zetorze tego nigdy nie rozbierałem bo aż tak mi za skórę nie zalazł :) ale w silniku Deutz to już wymienialem... trzeba się przy pompie rozejrzeć... będę miał chwile to w instrukcji obsługi sprawdze i jak coś więcej bede wiedział to napiszę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wojtas    73

mam zetora 7211już kilka lat i jeszcze nigdy go nie pompowałem zima czy lato .gość od którego go kupiłem mówił że wystarczy jakby co wymienić szlaufiki od powrotu bo mogą przepuszczać powietrze i paliwo się cofa.w takim przypadku ciągnik się nie zapowietrza w czasie jazdy ,tylko są problemy z zapalaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek*    0

Tak jak kolega "Wojtas" pisze ,,musi być szczelność na przelewie łącznie ze śrubkami ,a raczej ich uszczelkami, nad wtryskami.Proponuję docisnąć ,wymienić ,uszczelnić i po sprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomb2    0

Ja tak miałem w 7211 wymienilem ręczną pompke do paliwa i po problemie ale nie wiem czy to napewno pompka jest u ciebie zla :P U mnie pompka była zła bo aż ciekła :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

tomb2 masz racje :), bo ja akurat miałem ten sam problem, czyli cieknąca pompka. Miałem ten problem przy Ursusie C4011 (czterdziestka- czeska pompa paliwowa). Wymieniłem pompkę wspomagającą i po problemie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomb2    0

ALe teraz znowu zetorek własnie zaczyna puszczac paliwo jak stoi lepiej niz 2 dni a pompka nie cieknie :/ ale chodzi tak topornie pewnie znowu trzeba wymienić... ehhh te rzemieślnicze części :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

U mnie na szczęście wszystko przy C4011 jest ok :). Odpala po kilku obrotach rozrusznika. Gorzej miałem z C360 zimą (bo TUR-a urzywam do wypychania obornika z chlewni), ale wpadłem na pomysł aby zamontować w nim świecę płomieniową w kolektor ssący (rozwiązanie z Ursusa 4514 :D). I teraz C360 jest na płynie i odpala super, nawet w największe mrozy ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianlech    1

ja w 5211 tez tak miałem i też mnie wkurzało ale teraz nie wiem co sie stało ale samo sie to naprawiło i sie nie zapowietrza i po co rozbierać nie trzeba być nerwowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tombien    2

Zmieniłem pompkę ręczną oraz odstojnik na nowy oryginalny, poza tym wymieniłem zaworek zwrotny od przelewu. Nic się nie zmieniło. Wpładłem na jeszcze jeden pomysł. Kupiłem zaworek zwrotny do paliwa na wąż. Po paru dniach napiszę czy to dobry pomysł...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

W pompce mechanicznej potrafi zawiesić się zaworek (taka płytka ze sprężynką)-wystarczy malutka słomka,włosek i efekty mogą być podobne (uwaga trochę roboty jest -piszę tu o 7211 ale w 5211 jest chyba podobnie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Odkręcasz całą pompkę (jest mocowana na dwóch śrubkach od spodu pompy wtryskowej)-musisz wcześniej poodkręcać parę przewodów,zluzować pompkę ręczną,pocieknie troszkę oleju z pompy -przy tej śrubce z tyłu polecam porządną wiązankę puścić (pomaga :)).Na dole pompki jest takie wgłębienie na porządny śrubokręt,mocujemy pompkę w imadle (z wyczuciem)i odkręcamy,w środku będzie taki tłoczek,sprężyna i zaworki -z reguły wystarczy je przedmuchać ale raz musiałem coś tam paznokietkami wyciągnąć.Składamy z powrotem do kupy,klniemy przy drugiej śrubce ,wypijamy piwo :)Tak to w dużym skrócie wygląda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tombien    2

Pompkę rozebrałem (nie trzeba jej zdejmować, wystarczy odpowiedni przyrząd do odkręczenia śrubki od spodu). Zaworki okazały się w porządku. Gość od regeneracji pomp stwierdził, że wszystko w środku jest jak nowe. Po złożeniu problem zapalania się nie skończył. Pozostał tylko jeden pomysł a mianowicie wąż przelewowy z wtryskiwaczy. Wymieniłem na nowy, łącznie ze wszystkimi podkładkami i ciągnik zapala na dotyk  :o

Ktoś już to kiedyś pisał, że przez przypadek wpadł na to, że po wymianie podkładek na tym wężu poprawiło się zapalanie. Ja już teraz wiem, że winny był wąż, który był oryginalny (taki parciano-gumowy) i pewnie gdzieś był nieszczelny. Jak tylko kupiłem ten ciągnik szczeliły mi wszystkie węże paliwowe, które były w nim od nowości. Taki to niestety materiał. A ten na wtryskach został bo nie było tam żadnych przecieków. Ale się okazuje, że mimo braku wycieków szczelności to on nie miał.

 

Dzięki za wszystkie sugestie.

Pozdrawiam,

Tomek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomMak    1

miałem ten sam problem, wyrzuciłem przewody paliwowe, dodatkowo na przewód zasilający założyłe zaworek zwrotny zakupiony na stacji paliwowej i jak do tej pory nie mam żadnych problemów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miki7211    5

ja miałem ten problem u 7211 ale jak założyłem nowa popke to już mi przez 3 lata pali na strzał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawełtdi    0

U nas łapał powietrze pod odstojnikiem. Objawy te same. Trzeba było pompować, czasem w trakcie jazdy spadał z obrotów. Teraz jest bez odstojnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kraker    1

ja słyszałem że mozna zapobiec cofaniu paliwa zakładając dłuższy wężyk od paliwa zakręcony w spirale, na wężyku powinno być ok 10 pętelek i to pomaga bo rano nie trzeba go pompować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radzio1    0

Hejka może ktoś wie dlaczego zetor jak postoi trochę to muszę pod pompować paliwo pompka?

pompkę wymieniłem, filtry tez to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez Lepez
      Witam mam problem ze swoim zetorem. Zimny nie ma sily przewalic. Nawet zakrecic. Jak odpale z pociagu to pozniej odpala bez problemu
    • Przez Mateusz_320
      Panowie mam problem z korbowodami do zetora 5211. Kupiłem wczoraj i dzis zaczałem wazyc i 2 maja 305g a 1 ma 285g czy stanie sie cos tej róznicy 2 deko? Prosze o pomoc 
    • Przez emtecc
      Zetor 7745 po remoncie góry silnika (tłok, tuleje, pierścienie, robione głowice).  Powodem remontu były popenkane pierścienie na jednym z tłoków. 
      Przed remontem z odmy czuć było, że zbiera się ciśnienie po zatkaniu odmy no i oczywiscie wyganiało olej z racji popękanych pierścieni.
      Po remonice poinformowano mnie, żeby wymienić olej po 50 mth po dotarciu. Docierałem na różnych obrotach (trochę jeździłem, chodził z przyczepą w różnym stopniu załadowaną).
      Zdziwiło mnie, że po 50mth oleju było na MIN na miarce. Rozmawaiłem z mechanikiem i określił, że to normalne bo pierścienie się układają.
      Cały czas kapało z odmy i kapie do teraz, jednak nie odczuwam zbierania się ciśnienia w skrzyni korbowej, tzn nie czuć dmuchania odmą a olej z niej kapie.
      Ostatnio na 3 godz orki do butelki skapało około 300ml oleju.
      Możliwe, że jest coś nie tak z odmą i olej nie ścieka do miski? Nie wiem jak to wygląda, nie rozbierałem nigdy tego?
      Czy pierścienie od początku są do niczego??
       
      Dodam, że ciągnik ma moc.
       
      Dodatkowo między głowicami pojawił się wyciek (chyba płynu) bo rdzewieje

    • Przez Mateusz_320
      Panowie ostatnio zawiozłem ciagnik do mechanika czyli w piatek bo na innym temacie pisałem ze strasznie ciezko pali i kopci. Zawory sa ustawione wtryski patrzylismy wczoraj maja 170-175 a ciagnik dalej tak samo. Pompiarz mówił zeby pompy nie ruszac bo moze byc okej z nia. Co radzicie na co patrzec jeszcze? Oleju odziwo nie bierze z odmy nic nie wydostaje sie. Jak odpali to dziwne obroty na poczatku ma tak jakby zaraz chciał zgasnac. Pozdrawiam
    • Przez leszczu19901
      Panowie, nie wiem czy to problem, czy nie, ale ostatnio ustawiałem zawory w Zetroze i teraz na jałowych obrotach słychac z obudowy fitra powietrza takie buczenie. Przed ustawieniem zaworów tego buczenia nie było. Dodam, równiez że na 3 cylindrze na zaworze ssącym nie było żadnego luzu.
×