Skocz do zawartości
Rado9990

Ursus C 360 3p-peknięty wał korbowy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
Rado9990    3

Witam. Ostatnio w moim c 360 3p zauważyłem luz na kole pasowym wału korbowego..sprawdziłem śrube i jest dobrze..a cała szajba ma lekki luz na boki i nie wiem co jest..a ciagnik pracuje dobrze,pali na dotyk..ma równe obroty i nic w nim nie stuka.ostatnio robiłem nim w polu i było wszystko ok tylko spod koła pasowego pokazał sie olej..ale jak szajba miała luz to mogła uszkodzić uszczelniacz..i nie wiem co jest bo silnik pracuje idealnie a rozmawiałem ze znojomym i twierdzi ze moze byc pekniety wał..ale czy to możliwe ze wał pekł jeśli ciagnik chodzi jakby nic sie nie stało ? Czy można nim pracować dalej ? za odpowiedź z góry dziękuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak by był wał pęknięty, to na pewno by ładnie nie pracował, tylko by się tłukł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rado9990    3

Więc co to może być ? juz sam nie wiem..własnie tez mi sie wydaje ze to nie mozliwe żeby pekł wał a silnik ładnie pracował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

piotrb14    186

jak by pękł wał to napewno by już nie chodził ładnie ;p może panewka poszła albo łożysko, odkręć to koło może coś sie dowiesz

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Więc co to może być ? juz sam nie wiem..własnie tez mi sie wydaje ze to nie mozliwe żeby pekł wał a silnik ładnie pracował

Kiedyś w 60-tce chyba ze trzy koła pasowe zmieniałem, bo ciągle był luz po jakimś czasie, a niby dokręcone było do oporu. I co się okazało , że gdy wymieniłem nakrętkę na nową, problem znikł na dobre, stara nie dociągała minimalnie do oporu, i po pewnym czasie na nowym kole, obroty rozklepywały otwór na wpust.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    32

Kolego to że wał może być pęknięty to może byc prawdą. Sam tak miałem że pękł mi na pierwszej korbie i chodził normalnie żadnych oznak pęknięcia nie było wszystko było ok gdyby tylko nie ten olej pod kołem. To co opisujesz idealnie pasuje do tego co było u mnie. A teraz to co z tym zrobić: 1) napewno juz go nie odpalać niepotrzebnie

ustawić w miejscu gdzie go można rozjechać i niech se stoi. 2) Rozejrzeć się za nowym wałem panewkami itd. 3)Omijać z daleka wały nowe za 350zł rozlecą się szybciej niż myślisz bez żadnej przyczyny jak kupić to oryginalny. Rozpołowić rozebrać silnik i wymienić bo jak pęknie druga strona korby to se korbowody będziesz bez rozkręcania silnika oglądał (przez wielką dziurę w boku)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Na 100% pęknięty wał. Silnik będzie idealnie chodził i nic nie będzie się działo. Może jeszcze na dużym kole rozrządu wszystkie zęby wysypać się.Kolega tak jeździł z 8 miesięcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

Znajomy prawie rok jeździł z pękniętym wałem. Nie wiem o co w tym chodzi ale pękające wały w C 360-3P i MF to ostatnio jakaś epidemia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Wały w perkinsach 3 produkowanych w polsce były i są produkowane za pomocą odlewania, pękały pękają i będą pękać. Wielu użytkowników tego silnika nie ma pojęcia że jest pęknięty i jeździ, niekiedy od razu się rozlatuje, niekiedy coś majda trzęsie nierówno pracuje, a niekiedy tak pęknie że pracuje kilka lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmexpert    51

Kontaktowałem się dla pewności z producentami krajowymi od których posiadam w ofercie wały korbowe i uzyskałem informację, że zarówno Andoria jak i Tyczyn swoje wały kłują. (dodtakowo są wersje azotowane).

 

Teoretycznie takich problemów jak opisujesz nie powinno być z dobrymi wałami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Po pierwsze kują, nie kłuja, czyli metoda kucia matrycowego poszczególnych elementów, a następnie skręcanie ich lub przekuwa się wały jako monolity o większych rozmiarach a nie małe monolity o wykorbieniu co 120* bo jak?

Następna sprawa to taka że te firmy pewnie i produkują wały metodą kucia i przekuwania ale na pewno nie do silnika A3 152, z resztą laik powinien odróżniać odlew od odkuwki, wały z A3 152 produkowane w polsce nie są kute.

Jeszcze jedno, w masowo produkowanych wałach korbowych starszych technologi czopy utwardzane są poprzez nagniatanie, azotowanie trwa na bide 4 doby i pochłania ogromne ilości energii, do kotła wchodzi kilka wałów, nie mam pojęcia ile musiało być kotłów, i ile trwał by proces produkcji wału przy produkcji nawet 50szt dziennie, nie wspominając o cenie, azotowanie w złotówkach na szt. rozpoczyna się od ok 300zł/szt dl małego elementu, czyli niekiedy 1/2 dla małego wału.... nie ma takiej opcji!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    31

z resztą laik powinien odróżniać odlew od odkuwki

- to może Farmexpert pokaże wyraźne zdjęcia wałów korbowych różnych producentów z bardzo bliska i będzie można ocenić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin2601    2

witam poszukuje mechanika właśnie do wymiany pęknietego wału w 3p, objawy takie same olej pod kołem i luzy na boki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    31
Napisano (edytowany)

Szkoda, że Farmexpert nie znalazł troszkę czasu na zrobienie zdjęć wałów korbowych i zamieszczenie ich tutaj.

Po dorzuceniu zdjęcia taniego "chińskiego" wyrobu może więcej osób wiedziałoby jak rozpoznać porządny wał i dało możliwość rozpoznania, czy w sklepie nie oferują nam taniego wyrobu jako wysokiej jakości produktu z duże pieniądze.

Swoją drogą ciekawe jaki był powód nie zamieszczenia tych zdjęć?

Edytowano przez Alchemik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmexpert    51

Nie dałem zdjęć wcześniej, gdyż nie odwiedzałem tego tematu :)

 

Oto zdjęcia trzech wałów - tych które aktualnie posiadam na półce.

 

(Za jakość przepraszam, nie jestem zawodowym fotografem, a i musiałem zrobić z racji poniedziałkowego nawału pracy te zdjęcia błyskawiczne - pomniejszyłem - w razie czego mam lepszej jakości też)

 

 

1) Pierwszy wał to Andoria Azotowany

 

link do pozycji - http://farmexpert.pl...rodukt3216.aspx

- występuje jeszcze wał Andoria nieazotowany: http://farmexpert.pl...rodukt3215.aspx

 

andoriaazotowany.jpg

 

 

2) Kolejna pozycja to Tyczyn Nieazotowany

 

 

(link do pozycji - http://farmexpert.pl...rodukt4327.aspx

- występuje jeszcze wał azotowany z Tyczyna : http://farmexpert.pl...rodukt4309.aspx )

 

tyczynnieaz.jpg

 

 

3) Ostatnia pozycja to wał z importu

 

link do pozycji: http://farmexpert.pl...rodukt3214.aspx

 

import.jpg

 

 

 

Mam nadzieję, że w jakimś stopniu pomogłem i przydadzą się powyższe foty :)

Jeżeli posiadacie jeszcze jakieś pytania zapraszam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

azotowanie to utwardzanie powierzchni czopów

na pęknięcia lub urwanie raczej niema to wpływu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Tak to tak jak z zaworami niby stal utwardzana tylko z zewnątrz,a jak zrobisz z nie go punktak to przy dłuższym użyciu nie zdaje egzaminu.Najlepszy jest pęknięty gwintownik.

 

A co do wałów to tego ostatniego moim zdaniem nie ma co zakładać.i robić robotę dwa razy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
HondaMtx    120

Też bym ostatniego nie polecał. @locke robić robote dwa razy to jedno a jak CI pęknie i bedziesz musial kupic drugi to juz podwojny wydatek bo nik Ci drugiego za free nie da ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmexpert    51

Azotowanie - utworzona warstwa wierzchnia może poprawić następujące właściwości: odporność na zużycie ścierne, twardość, odporność zmęczeniową, odporności na korozję. (za wiki)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×