Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
masa24    55

ok polifoska 6 200 kg + mocznik 150 kg przedsiewnie, poglownie saletra 100 kg

moddus 0,4 l + oprysk na grzyba, mozna mieszac razem? Jeden taki zabieg wystarczy? tak mniej wiecej kolo 20 maja to dac?

oprysk na chwasty tez moze byc w tym terminie mniej wiecej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Antywylegacz z fungicydem można, z herbicydem lepiej nie.

Zabieg herbicydem w fazie pełni krzewienia BBCH 25-29.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sajgon    12

bbch to fazy rozwojowe roślin. Na wikipedii jest wszystko ładnie objaśnione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    55

Ph 5-8do 6,3 na 4 cwiartkach ( lekko kwasne wszedzie)

Fosfor 12-32 ( czyli na jednej cwiartce srednia, na 2 bardzo wysoka)

POtas 17-28-2 cwiartki sednia 2 wysoka)

Magnez 10,2-12,4 - 3 cwiarki bardzo wysoka, jedna wysoka

 

Przy takich badaniach nie starczy dac 100 kg polifoski? konieczne jest te 200 kg?

 

dalbym 100 kg polifoski 6, 150 kg mocznika a potem 100 kg saletry . moddus potem i licze na 5 t z ha. realne?

czy moze dac tylko jedna dawke przed siewiem 200 kg polifoski na ha + 200/250 saletry i juz drugiej dawki nie dawac? bo roznie pisza tu na forum i juz zglupialem, przypominam ze sieje jeczmien jary

 

 

 

 

funigicyd mozna z moddusem? kiedy to sie daje? ten w pelni krzewienia?

takie ph powinno byc odpowiednie, teraz mam 5,6-6,3, odczyn lekko kwasny. Sieje teraz jeczmien. Wapnowac juz po zbiorach czy jeszcze dam rade rzepak zasiac?

 

odmaina rubinek jest dobra?

Edytowano przez masa24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro8540    0

Panowie,mam taki problem;w tym roku pierwszy raz posiałem jeczmień ozimy odmiana LOMERIT , kwalifikat w ilości 150 kg/ha siew 12 wrzesień, i albo posiałem za wcześnie albo za gęsto bo jest bardzo rozkrzewiony i gęsty,i tu pytanie; ile zastosować azotu, w jakich terminach i dawce[o ile nadchodzące mrozy go nie załatwią]?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sajgon    12

jęczmień ozimy ma być gęsty bo się krzewi jesienią tak jak żyto. 12 wrzesień to normalny termin. 200 kg saletry na start powinno być ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault9514    49

Witam,

Co będzie lepsze pod korzeń w jęczmieniu jarym? Polidap NP(S) 18-46(5) czy polifoska 6 NPK(S) 6-20-30-(7) a może jeszcze coś innego polecicie ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PK007    14

Polifoska będzie lepsza przecież w tym "Polidap NP(S) 18-46(5)" nie masz w ogóle potasu !! Można też kupić coś innego nie musi być polifoska która jest dość droga ale byle dostarczyć roślinie wszystkich składników (NPK).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koniu    76

Polifoska 6 jest droga? To przelicz sobie na koszt czystego składnika który dostarczach roślinom. To w porównaniu do innych lubofosów itd to Ci wychodzi najtaniej. Lubofosu dasz 800 to Ci sie wydaje że dużo nawozu to dobrze dałeś, a polifoski 6 dasz 400 kg i masz zasilone porządnie. I masz taniej o 50-80gr w przeliczeniu na czysty skłądnik w zależności od cen w danym regionie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich użytkowników serwisu.

Drodzy Panowie nie znalazłem podobnego tematu więc postanowiłem założyć nowy.

Mianowicie mam problem z jęczmieniem jarym. Jęczmień ma około 18 % wilgotności był po prostu skoszony trochę za wcześnie bądź źle przechowywany wilgotne miejsce.

Moje pytanie jest takie czy dany jęczmień nadaje się do przyrządzenia paszy dla trzody chlewnej. Bo wiem, że sprzedać takie coś jest trudno.

Oczywiście sporządzenie paszy z dodatkiem "ćwiartki" innego zboża i innych składników. Bądź czy macie inne sugestię co zrobić z tym zbożem jaką zrobić mieszankę żeby to zboże nadało się do spożycia, bo wyrzucić tyle zboża jest dla nas nie do przyjęcia, bo to jest troszeczkę pieniędzy.

 

Prosiłbym o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mich18    25

Mam ten sam problem z jeczmieniem,mój to normalnie smierdzi,daje go tucznikom razem z pszenicą pół na pół,do tego dosypuje Mycosan z Sano i jest ok :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

to tak jak z zeczmieniem zimowym do pasenia śrut jest goracy .. ale po chwili wystygnie jak cienko go sie rozsypie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    331

Na pewno w takim zbożu rozwineły się toksyny więc polecam "antitoks" z nutreny po ześrutowaniu mieszasz z pasza i tak jak mich pisze pół na pół z innym zbożem i jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Zgadza się. Należy patrzeć na cen składnika a nie nawozu. Jeszcze troszeczkę taniej wychodzi sól potasowa i superfosfat wzbogacony ale trzeba mieszać co zajmuje czas. A czas to pieniądz B) z drugiej strony patrząc na zasobność gleby nawóz wieloskładnikowy może okazać się "źle zbilansowany" a wtedy trzeba dodać coś jednoskładnikowego, czyli jednak mieszanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mich18    25

Mycosan i po sprawie ja daje takie zboze tylko pół na pół z innym zbożem+mycosan i nic jeszcze nie padło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

rozkruszek ja gazowałem zboze na przyczepach i spowrotem na spichsz .. jeszcze dmuchawa je troche przedmuchała i było ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli jak zmieszam ten jęczmień z innym zbożem w proporcjach "pół na pół" i dodam koncentraty, środek mycosan. To nie powinno być upadków ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mich18    25

Nie powinno byc padnięc,ja daje taki jęczmien 5 miesięcy i nic jeszcze mi nie padło.Ale małym to lepiej takiego jęczmienia nie dawac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez rafar91
      Witam:) mam problem:/ tydzien temu(poniedzialek) opryskalem 4 ha jeczmienia jarego odmiany eunowa na chwasty. Uzylem Chwastoxu Turbo + Puma Uniwersal z tego wzgledu ze rok temu pojawil sie tam owies gluchy a w tym roku mialo byc pszenzyto ale wymarzlo. Gosciu zarowno w centrali jak i przedstawiciel handlowy Bayer mowil ze nie ma przeciwskazan by pryskac jeczmienia jarego puma. Ale juz w sobote pojawily sie przebarwienia na nim mozliwe ze nawet popazenie albo jakas choroba. Na opakowaniu pisalo ze moga pojawic sie przebarwienia. Pojechalem wraz z kilkoma roslinkami do centrali od srodkow och. ros. Gosciu stwierdzil ze to rynchsporioza. Polecil oprysk Artea plus odzyka oraz siarczan magnezu oraz mocznikiem. Mowil rowniez ze musze odczekac 10 dni od oprysku na chwasty. Wiec dopiero efekty moga byc pod koniec tygodnia.
       
      Moje pytanie brzmi czy kogos z was spotkalo cos podobnego?
      Co wtedy zrobiliscie? Jakie srodki zastosowaliscie?
      Jest mozliwe ze 5 dni po oprysku na chwasty i pojawily sie choroby?
      Czy to moze przypalenie od pumy?
       
      Kwestia jest jeszcze taka ze pryskalem wieczorem gdy bylo 18C i pochmurno.
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez andrzej1988
       
      to jeszcze taniej niz u mnie. Niby na mazowszu powinno byc troche drozej a tu guzik. Pewnie tez jakis posrednik takie ceny wystawił? U mnie nawet w kurzarni jest po 580 brutto pszenica i niby nie posrednik tylko pszenice skupuje i wykorzystuje na własne potrzeby dla kur
×