Skocz do zawartości

Polecane posty

Marl    15

Chciałbym zastosować Cerone w jęczmieniu jarym?? Czy to dobry pomysł, pytam gdyż jeszcze nigdy nie używałem regulatorów wzrostu w jęczmieniu.

Główny cel to zapobiegnięcie wyleganiu, skrócenie wysokości rośliny nie jest najważniejsze.

Może polecacie inne środki?

Aha, kiedy je się stosuje??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

No właśnie zależy jaki nawóz na jaką ziemie i jakie są względem niego oczekiwania. Wcześniej stosowałem saletrzak ale teraz przeszedłem na mocznik i jeczmieniu jarym. Saletrzak posiada formę azotu azotanową i amonową czyli tak jak saletra ale nie daje roślinie takiego "kopa" jak saletra. Jest to spowodowane słabszym rozpuszczaniem się saletrzaku z powodu wypełniacza jakim jest dolomit. Saletra jest higroskopijna, wystarczy wigoś z powietrza, rosy i już jej nie ma a saletrzak leży sobie i azot ucieka. Jesnak najważniejszą jak dla mnie sprawą jest cena jaką płacimy za czysty składnik. Saletrzak wychodzi chyba najmniej korzystnie ze wszystkich nawozów azotowych.

Cerone stosuje się od drugiego kolanka w jeczmieniu. Skrucenie wysokości jest jakby skutkiem ubocznym w zapobieganiu wyleganiu więc są to rzeczy sprzężone. Etefon zawarty w cerone podobno może skrucić wegetacje rośliny ale nie wiem czy to prawda. Lepszy jest moddus ale cena...W zeszłym roku stosowałem moddus, był świetny ale teraz wróce do cerone

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

milanreal1    290

Wszystko nawozy azotowe sa higroskopijne. W sklai 9 stopniowej saletra ma 7, mocznik 5, saletrzak 4. Czyli saletrzak tez prędzej czy później sie rozpuści tyle że w przypadku suchej gleby i upałów sypanie saletrzaku mija sie z celem, mocznika też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krecikuryn, Gwozd i inni fani sypania mocznika na jęczmień

Moderator napisał wam tak jak ja czyli krótko i na temat. Na litość nie sypcie tego mocznika bo roślina nie wykorzysta N nawet i w połowie.

Niektórym rolnikom to powinno się robić mini kursy w gminach na temat podstaw nawożenia. Wiem co piszę, widać to na forum a nawet w mojej okolicy na polach nie brakuje bezmózgowców bo widzę jak pola marnują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61
Napisano (edytowany)

Kolego nie bądź taki do przodu bo każdy popełnia błędy i to nie tylko w życiu ale i w samym rolnictwie - bo nie uwierzę że robisz wszystko idealnie a w tym co zrobisz źle też ktoś może ci powiedzieć "bezmózgowiec" Ja akurat dałem resztę salerzaku bo mi zostało a mocznik daje od dawna. Mam duże szczęście bo mieszkam w małopolsce i u mnie dwa tygodnie bez deszczu to już susza :) Owszem w tamtym roku na jesień i chyba ze 3 lub 4 lata temu na wiosnę było sucho ale tak to jest ok :D. Więc nawet ten saletrzak już się rozpuścił bo był deszcz tej nocy.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz93    5

Ja stosowałem taką mieszankę saletra + mocznik na żyto. Wszystko się ładnie wysiało. Zboże ma ładny ciemny kolor nie widać żeby głodowało.

Z tym że siałem to między deszczem na wilgotną ziemię. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

Wszystko nawozy azotowe sa higroskopijne. W sklai 9 stopniowej saletra ma 7, mocznik 5, saletrzak 4. Czyli saletrzak tez prędzej czy później sie rozpuści tyle że w przypadku suchej gleby i upałów sypanie saletrzaku mija sie z celem, mocznika też.

Sypanie wszelkich nawozów w przypadku suszy i upałów mija się z celem. Wtedy coś dolistnie jedynie można prysnąć, ale to wielkiego efektu też nie da.

 

Teraz ładnie przepaduje, jade z mocznikiem i nie uważam się za bezmózga. Narazie rośliną nic do szczęśca nie brakuje. Nawóz się rozpuści, przeniesie z wodą w głębsze warstwy ziemi. Jak bedzie strzelać w klos będzie tam na nie czekał. A jak wtedy będzie 35 stopni i brak opadów Ty pojedziesz z saletrą i kto wyjdzie na bezmózga? W moim rejonie susza to zjawisko powszechnie występujące prawie co rok w mniejszym lub większym stopniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pawełwlkp

Ja lecę w tym roku 4 razy mocznikiem+siarczan+makro w ilości 45% bo 55% N zostało dane przedsiewnie a ty sobie siej ten mocznik

 

Jechał ktoś w tym roku GALAPEREM STRONG? 60zł na ha wychodzi? Uschnie od tego oset?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61
Napisano (edytowany)

Paweł czemu jesteś taki uparty i uważasz ze tylko ty dobrze robisz? Przecież ci pisze że u niego pada a gdyby nie padało to by pryskał, ja podobnie myśle z tym że u mnie w dodatku wielkie susze są sporadycznie - 4 tyg. bez deszczu to wielka rzadkość. Więcej na ten temat nie będe się sprzeczał, niech każdy robi jak mu lepiej Pozdrawiam

Edytowano przez Wojtek987

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

Dolistnie pół dawki N. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale raczej nie da się dolistnie roślinie zapodać pół zapotrzebowania, żeby to przekuć na plon. Też dolistnie pryskam, ale dwa razy i to jakieś 10-15 procent będzie. Presja chorób będzie bardzo duża przy takim nawożeniu dolistnym. Praktykowałeś już to wcześniej czy pierwszy raz w tym roku? Ktoś taki sposób testuje i jakieś wnioski ma z poprzednich lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krecikuryn    4

Krecikuryn, Gwozd i inni fani sypania mocznika na jęczmień

Moderator napisał wam tak jak ja czyli krótko i na temat. Na litość nie sypcie tego mocznika bo roślina nie wykorzysta N nawet i w połowie.

Niektórym rolnikom to powinno się robić mini kursy w gminach na temat podstaw nawożenia. Wiem co piszę, widać to na forum a nawet w mojej okolicy na polach nie brakuje bezmózgowców bo widzę jak pola marnują.

 

 

W ubiegłym roku cały azot jaki dałem na żyto mieszańcowe był w moczniku i na 5 klasie miałem 6,5t/ha więc co nie wziął nic z tego azotu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

Paweł czemu jesteś taki uparty i uważasz ze tylko ty dobrze robisz? Przecież ci pisze że u niego pada a gdyby nie padało to by pryskał, ja podobnie myśle z tym że u mnie w dodatku wielkie susze są sporadycznie - 4 tyg. bez deszczu to wielka rzadkość. Więcej na ten temat nie będe się sprzeczał, niech każdy robi jak mu lepiej Pozdrawiam

To mi odpisujesz czy johnemu? Coś nie do końca przeczytałeś, albo mnie nie zrozumiałeś. Ja też sieje często mocznik i widze efekty jego działania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Ja w poniedziałek jadę z mocznikiem na jęczmień w dawce 150kg/ha.Do zniw jeszcze jakies 70 dni wiec na pewno zdarzy sie rozłozyc i roslina napasie sie do woli.

 

Ile ma seletra Can w tej skali do 9?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marl    15

...Cerone stosuje się od drugiego kolanka w jeczmieniu. Skrucenie wysokości jest jakby skutkiem ubocznym w zapobieganiu wyleganiu więc są to rzeczy sprzężone. Etefon zawarty w cerone podobno może skrucić wegetacje rośliny ale nie wiem czy to prawda. Lepszy jest moddus ale cena...W zeszłym roku stosowałem moddus, był świetny ale teraz wróce do cerone

 

Ale przecież wysokość jęczmienia nie spadnie tak drastyczne, ze kombajn go nie będzie mógł podebrać?

Planuje jeszcze dać 100kg saletry na 1 ha w drugim rzucie, i boje się , zeby nie poprzewracało się jak w tamtym roku. Nie udało się wszystkiego zebrać, cześć została w ziemii, żniiwa u nas w małopolscxe były ciężkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

PawelWlkp połowa dawki pryskaniem mocznikiem 4 razy to wychodzi ok 100 kg mocznika czyli 46kg N bardzo dobrze pobranego przez rośliny wiec moim skromnym zdaniem to jest sporo a zwłaszcza na glebach lekkich gdzie sa duże straty azotu wiadomo nie ma liczyc na rekordy w sypaniu ale jak rok dopisze i przedsiewnie było dane można liczyć na jakiś plon wiadmomo to jest tylko dokarmianie :), pryskasz 2 razy i to jet jakieś 10-15% czystego N to wychodzą małe roztwory mocznika to sie wgl nie opłaca :) szkoda ropy i wody. Czego wy sie ludzie czepiacie tego mocznika jako N po głownie jak dla mnie mocznik jest dobry ale w odpowiednich warunkach i terminach :)

 

A mam jeszcze takie pytanie wam też jare wcinaja jakieś robale albo choroba, pisałem o tym wczesniej ale nikt nie odpisał roślinki normalnie maja takie dziurki i nie wiem co z tym zrobic bo maja dopiero po 3 liscie , macie cos takiego jak tak to co to i jak to leczyc a jak nie to co to może być :)Celtis w jakiej fazie jest jęczmień jak posiałeś teraz N to wstrzymaj sie z mocznikiem nie wiem jaki masz ten jęczmień napisz cos wiecej to pomyślimy kup jeszcze siarczan + jakies makro do tego mocznika :) i rada jak ktoś nie wie NIE PRYSKAĆ MOCZNIKIEM NA WILGOTNE ROŚLINY :D tak jak to zrobila pewna mądra głowa :) efekt taki ze pas mojej pszenicy prawie wypalony bo był wysoki % mocznika bo jego jara moja ozimina ale widze ze jemu tez juz końcówki żółkną wiec sprawiedliwość jakaś jest :)

 

 

post pod postem

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

Ten mocznik daje przy okazji mikro i fungicydu więc mnie to nic ropy nie kosztuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Kolego Johny czy mógłbyś wytłumaczyć mi dlaczego roślina nie pobierze nawet połowy azotu z mocznika rozsianego pogłownie? Stasując tak wysokie nawożenie dolistne jaką ochrone fungicydową stosujesz?

 

Nie słyszałem jeszcze żeby regulator wzrostu tak skrucił zboże że były trudności z wykoszeniem. Nie wiem ile cerone skróci jęczmień ale w zeszłym roku zrobiłem mijak podczas pryskania pszenicy bogatki. Dostała 2l ccc a później 0.5l cerone. Na mijaku była wyrażnie wyższa o jakieś 15cm, miała dłuższe międzywężla i cięńsze żdźbła a przed żniwami poległa i porosła. Źle zastosowany regulator może w różny sposób uszkodzićroślinę uprawną dlatego ważne jest żeby przestrzegać zaleceń producenta. Zazwyczaj stosuje antywylegacze żeby póżniej nie męczyć sie w żniwa

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karols21    0

Koledzy proszę o pomoc. Czy jęczmień jary można pryskać TILITEM TURBO bo na etykiecie niema wzmianki o jęczmieniu jarym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Krecikuryn, Gwozd i inni fani sypania mocznika na jęczmień

Moderator napisał wam tak jak ja czyli krótko i na temat. Na litość nie sypcie tego mocznika bo roślina nie wykorzysta N nawet i w połowie.

Niektórym rolnikom to powinno się robić mini kursy w gminach na temat podstaw nawożenia. Wiem co piszę, widać to na forum a nawet w mojej okolicy na polach nie brakuje bezmózgowców bo widzę jak pola marnują.

Wiesz ogólnie uważam że mocznik pogłównie siac można pod warunkiem że gleba jest wilgotna, lub zbliżaja się opady deszczu. Bo tak jak jeszcze kilka dni temu temp po 30 stopni i ostre słońce to dużo mocznika poszło by w chmurki. Wg mnie jak ktos teraz chce siać mocznik to jest to ostatni moment. Mój owies ocenił bym na fazę BBCH28 więc jak ktos chce siac mocznik, wczesny termin siewu jęczmienia to jest to ostatni moment.

Ja w poniedziałek jadę z mocznikiem na jęczmień w dawce 150kg/ha.Do zniw jeszcze jakies 70 dni wiec na pewno zdarzy sie rozłozyc i roslina napasie sie do woli.

 

Ile ma seletra Can w tej skali do 9?

Chodzi Ci o CAN Saletra 27%N 4% MgO 7%CaO? W moim żródle nie ma o tym nawozie żadnej wzmianki, ale biorąc pod uwagę że ma większa zawartośc wapnia i magnezu od saletrzaku to rozpuszcza się jescze wolniej, jest słabiej higroskopijna więc dałbym jej 2-3 stopień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
celtis    7
Napisano (edytowany)

saletrzak dałem Dawka ok 115kg na ha wyszło.według moich obliczeń brakuje mi jeszcze ok 40kg N aby spokojnie osiągnąć 5ton z ha. Co teraz zastosować, myślę że najlepiej byłoby dać saletre lub saletrzak, bo tego dokarmiania dolistnego nigdy nie stosowałem i za bardzo tego nie ogarniam. Mam nadzieje że pomożecie.

 

Na 5 ton: 125kg/N, 65kg/P2O5, 100kg K2O

Polifoska 8: 16kg/N, 48kg/P2O5, 48kg K2O

Saletrzak: 30kg/N, ------------------------------

Obornik: 25kg/N,15kg/P2O5, 30kg K2O

Słoma: 12kg/N, 3kg/P2O5, 31kg K2O

-----------------------------------------------------------------

Razem=

= -42kg/N +1kg/ P2O5 +8kg K2O

 

 

 

Co to może być ??

http://imageshack.us.../dsc00205x.jpg/

Edytowano przez celtis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemmus98    0

Witam. Mam poważny problem. W Wielki Piątek posiałem jęczmień jary Rubinek i pszenicę Nawra na glebie 4 i 5 klasy. Ładnie wzeszła a teraz pojawiły się całe place żółtych plam. Czym jest to spowodowane i jak temu zaradzić ? Słyszałem, że trzeba opryskać siarczanem magnezu, ale w jakich dawkach na hektar ? Proszę o pilną odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

siarczan 5 kg na 100 l wody, 200/300l wody na ha wiec jakies 10/15 kg chyba ze sa spore braki to możesz zwiekszyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poczytajcie sobie fani sypania mocznika pogłównie na zboża o jego efektywności:

Oto najciekawsze dla was fragmenty z opracowania:

,,Dokarmianie pszenicy wodnym roztworem mocznika w odpowiednich fazach wzrostu roślin zwiększa plon ziarna o 15% i 2–3-krotnie efektywność wyko-rzystania azotu w porównaniu ze stosowaniem mocznika w formie stałej [Rogalski i in. 1999]. Tezę tę potwierdzają inne badania, w których efektyw-ność dolistnego dokarmiania jęczmienia odmiany Diva roztworem mocznika w dawce 55 kg N·ha–1 była również 2-krotnie większa w porównaniu z taką samą dawką nawozów stałych, zastosowanych pogłównie''

 

,,Ścisłe badania porównawcze dolistnego i doglebowego stosowania mocznika w pogłównym nawożeniu zbóż [Czuba i in. 1999] wykazały, że stosując nawo-żenie dolistne można o połowę zmniejszyć dawkę azotu, w porównaniu z na-wozami stałymi, uzyskując taki sam plon.''

 

,,Porównanie kosztów nawożenia nawozami stałymi i nawożenia dolistnego 1 hektara zbóż wykazało, że nawożenie dolistne jest średnio o 32,5% tańsze.''

 

,,Niższe koszty nawożenia dolistnego wynikają z większej efektywności wykorzystania azotu z wodnego roztworu mocznika. Stosowanie mniej-szych dawek azotu ma, oprócz efektu ekonomicznego, aspekt ekologiczny, ogranicza bowiem zagrożenie dla środowiska naturalnego''

 

TU macie link:

http://www.itep.edu.pl/wydawnictwo/pir/zeszyt_72_2011/J_Kamionka%20%20Analiza%20kosztow%20poglownego%20nawozenia%20zboz.pdf

 

Sypcie sypcie sobie ten mocznik pogłównie na zboża :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez rafar91
      Witam:) mam problem:/ tydzien temu(poniedzialek) opryskalem 4 ha jeczmienia jarego odmiany eunowa na chwasty. Uzylem Chwastoxu Turbo + Puma Uniwersal z tego wzgledu ze rok temu pojawil sie tam owies gluchy a w tym roku mialo byc pszenzyto ale wymarzlo. Gosciu zarowno w centrali jak i przedstawiciel handlowy Bayer mowil ze nie ma przeciwskazan by pryskac jeczmienia jarego puma. Ale juz w sobote pojawily sie przebarwienia na nim mozliwe ze nawet popazenie albo jakas choroba. Na opakowaniu pisalo ze moga pojawic sie przebarwienia. Pojechalem wraz z kilkoma roslinkami do centrali od srodkow och. ros. Gosciu stwierdzil ze to rynchsporioza. Polecil oprysk Artea plus odzyka oraz siarczan magnezu oraz mocznikiem. Mowil rowniez ze musze odczekac 10 dni od oprysku na chwasty. Wiec dopiero efekty moga byc pod koniec tygodnia.
       
      Moje pytanie brzmi czy kogos z was spotkalo cos podobnego?
      Co wtedy zrobiliscie? Jakie srodki zastosowaliscie?
      Jest mozliwe ze 5 dni po oprysku na chwasty i pojawily sie choroby?
      Czy to moze przypalenie od pumy?
       
      Kwestia jest jeszcze taka ze pryskalem wieczorem gdy bylo 18C i pochmurno.
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez andrzej1988
       
      to jeszcze taniej niz u mnie. Niby na mazowszu powinno byc troche drozej a tu guzik. Pewnie tez jakis posrednik takie ceny wystawił? U mnie nawet w kurzarni jest po 580 brutto pszenica i niby nie posrednik tylko pszenice skupuje i wykorzystuje na własne potrzeby dla kur
×