Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
PeterG14    114

Słuchajcie !!! Mam pytanko.

 

Wczoraj wieczorem ostro zaczęło się chmurzyć, nawet momentami się błyskało. Po prostu burza nadciągała dużymi krokami. Szybko zaczepiłem rozsiewacz i pojechałem z mocznikiem w jęczmień. Jak przyjechałem niebo było już bardzo zachmurzone. I tu jest problem. Nawóz wysiany i teraz znowu 30*C a po chmurach ani śladu. Co teraz ? Jakie będą straty i co teraz robić ? Po raz kolejny nabrałem się na prognozy i już mam dość. Mam nadzieję, że jak jutro popada to coś z tego będzie. Jak myślicie, będzie coś z tego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PETERG14

Z mocznikiem w rozsiewaczu na jęczmień teraz? Kto ci takich głupot naopowiadał aby mocznik rozsiewać na jęczmień? Mocznik to tylko w piach i kultywator potem przed siewam albo dolistnie kilka razy opryskiwaczem z siarczanem i makro. Nawet jak z tej chmury wczoraj deszcz popadałby to i tak nic z tego wiele nie będzie.

Mocznik właśnie wystartował w niebo i frunie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PeterG14    114

No to i tak źle i tak niedobrze. Zobaczę jeszcze co z tego będzie. Jak nie to dolistnie będę dawał. Na szczęście dałem tylko 80 kg/ha więc chociaż tyle z tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krecikuryn    4

kolego jeśli nie spadnie deszcz to się ciesz że posypałeś mocznikiem bo saletrą było by gorzej. mocznik jest w formie amidowej więc nawet bez deszczu zadziała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PeterG14    114

Teraz sam nie wiem co o tym myśleć. Najlepiej będzie zaczekać. Mam jeszcze przygotowane trochę saletry na wszelki wypadek. Z tego co widzę to ma jutro popadać, nie zaszkodzi to jemu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LUKASZ82mtz    0

koledzy mam pytanko????????????????

wysiałem poradzicie czy bedzie cos z tego??? zasiałem jęczmień jary odmiana Quench na 2.50 ha ok 400 kg ustawiłem siewnik żeby wysiał 180 na ha a tu wysiał około 150-160 kg na ha czy to nie będzie za rzadko? co tu zrobić teraz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krecikuryn    4

JohnyBravo777 Jeśli już jakiś nawóz azotowy zadziała bez deszczu posypany pogłównie to najlepiej mocznik i bez strachu że przypali zboże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
celtis    7

właśnie posiałem saletrzak 115kg/ha i przed chwilą przeszła burza. I teraz następne pytanko, myślę żeby nie dawać juz 2 dawki saletrzaku tylko dolistnie mocznik, powiedzcie kiedy go dać!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafto    29
Napisano (edytowany)

LUKASZ82mtz ja zasiałęm jęczmień 130 kg na ha oczywiście miało wyjść 150 kg :unsure: na początku byłem w szoku ponieważ MTZ wynosiła 58 g :blink: ale teraz widzę że jest gęsty :D więc nie ma się co martwić tylko nawozić ;)

Edytowano przez rafto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krecikuryn

Sypanie mocznika na jęczmień i inne zboża to jest marnowanie pieniędzy.

Mocznik tylko pod korzeń i dolistnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Ja się z tym nie zgodze, najgorszy według mnie jest saletrzak, po moczniku w dawce 100kg na pszenice po tygodniu bez deszczu widać ogromną różnice :) a w saletrzaku 160 kg/ha prawie niema różnicy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Pewnie azot z saletrzaku poleciał do atmosfery

Również uważam że pogłownie najgorszy jest saletrzak. Słobo się rozpuszcza i przez to dużo N ucieka. Saletrzak jest najlepszy przedsiewnie ale za drogo wychodzi. To chyba najdroższy azot na rynku.

Mocznik bardzo dobrze się rozpuszcza i jako azot organiczny nie ucieka do atmosfery, długo działa a jeżeli jest ciepło na efekty nie trzeba długo czekać. Przedsiewnie też jest dobry ale jak jest chłodno trzeba wysiać jakiś czas przed siewem rośliny żeby mikroorganizmy glebowe zdążyły "przerobić" go na formy szybko przysfajalne dla roślin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krecikuryn    4

Koledzy to nie tak, że saletrzak nic nie daje pogłównie... Saletra, mocznik, saletrzak, każdy ma sens tylko zależy od rodzaju gleby, ph oraz przewidywanej pogody. Ja w swoich uprawach stosuje każdy z tych nawozów i każdy działa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
JohnyBravo777 no tak ale dawka Sonaty jest 5 kg na ha czyli jakies 40 zł , to nie ma za zadanie w pełni zaspokoić tylko dokarmić i poprawić parametry Wojtek987 po tygodni to ten mocznik moze dopiero przekształcił sie w forme dostepna dla roslin a ty juz efekty widzisz :)gwozd i tu cie zaskocze bo saletrzak ma polowe formy azotanowej która szybko działa i polowe formy amonowej która działa wolniej i doskonale pozostaje w glebie ma takie same formy tylko ze w mniejszych ilościach jak saletra amonowa wiec nie wiem czego myslisz ze jest najgorszy po głownie, jest dobry moze nie na start ale np na 3 dawke jak dla mnie idealny pod kłoszenie , wszystkie nawozy maja swoje wady i zalety jeden jest na 1 dawke inny na 2-3-4 dawke inny przedsiewnie Edytowano przez synproboszcza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

czy można posiać saletrę amonową w upał w środku dnia czy trzeba czekać na wieczór

Edytowano przez lukaczmarek
Błędy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody17    12

Koledzy, takie pytanie, praktykuje ktoś z Was podwójne skracanie Cerone w jęczmieniu jarym ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krecikuryn    4

szymon170696 saletre siej najlepiej przed spodziewanym deszczem boj jeśli będzie susza to saletra może zaszkodzić zamiast pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiex    23

A tam zaszkodzić - nie oblepi przecież liści, najwyżej słabo zadziała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Johny skoro po tygodniu widać dożo ciemniejsze liście to znaczy że działa, nawet widać gdzie mi się zatkał przez kawałek roszsiewacz - duża różnica!

Gleba jest wilgotna a temperatura w ostatnim czasie była wysoka. Nie mam w zwyczaju pisać bzdór z kosmosu! Nie twierdze że ten saletrzak nie zadziała, tylko że trzeba chwile poczekać najlepiej na deszcz a na roślinach zaczynało być widać brak azotu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez rafar91
      Witam:) mam problem:/ tydzien temu(poniedzialek) opryskalem 4 ha jeczmienia jarego odmiany eunowa na chwasty. Uzylem Chwastoxu Turbo + Puma Uniwersal z tego wzgledu ze rok temu pojawil sie tam owies gluchy a w tym roku mialo byc pszenzyto ale wymarzlo. Gosciu zarowno w centrali jak i przedstawiciel handlowy Bayer mowil ze nie ma przeciwskazan by pryskac jeczmienia jarego puma. Ale juz w sobote pojawily sie przebarwienia na nim mozliwe ze nawet popazenie albo jakas choroba. Na opakowaniu pisalo ze moga pojawic sie przebarwienia. Pojechalem wraz z kilkoma roslinkami do centrali od srodkow och. ros. Gosciu stwierdzil ze to rynchsporioza. Polecil oprysk Artea plus odzyka oraz siarczan magnezu oraz mocznikiem. Mowil rowniez ze musze odczekac 10 dni od oprysku na chwasty. Wiec dopiero efekty moga byc pod koniec tygodnia.
       
      Moje pytanie brzmi czy kogos z was spotkalo cos podobnego?
      Co wtedy zrobiliscie? Jakie srodki zastosowaliscie?
      Jest mozliwe ze 5 dni po oprysku na chwasty i pojawily sie choroby?
      Czy to moze przypalenie od pumy?
       
      Kwestia jest jeszcze taka ze pryskalem wieczorem gdy bylo 18C i pochmurno.
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez andrzej1988
       
      to jeszcze taniej niz u mnie. Niby na mazowszu powinno byc troche drozej a tu guzik. Pewnie tez jakis posrednik takie ceny wystawił? U mnie nawet w kurzarni jest po 580 brutto pszenica i niby nie posrednik tylko pszenice skupuje i wykorzystuje na własne potrzeby dla kur
×