Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Kacu    3

Podobnież tak zwane "kły" z jęczmienia ozimego są strasznie twarde i tym zapycha sita przynajmniej taką opinię słyszałem.Niestety ta opinia skutecznie zniechęciła mojego starszego.Teraz chcę go przekonać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piszczo123    0

jeżeli kosisz jęczmień to 4 godz zrób sobie przerwe w koszeniu przejrzyj sita i wytrząsacze czy osci nie nabiło ,ja u siebie jęczmień staram się kosić jak najpózniej z tego względu że jest (porzestany)i lepiej się wymłaca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Odpowiednio predzej jakies 3 tyg. opryskac Glifosatem 360 to sie młoci normalnie jak wiosenny. Musi przestac swoje na polu wtedy nie ma problemów. Młocarnie w kombajnie skrec na maxa i bedzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

farmermf    78

ja uprawiam i nic nie zatyka afaktem jest że problem jest z wymłuceniem wąsów ale to kwestia wilgotności i zdolności operatora kombajnu.Polecam hodowcom gdyż na 1 lipca świeża pasza będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tom31    11

witam! mam pytanie ,opryskalem jeczmien ozimy na chwas mustangiem a nieopryskalem na miotłe i czy teraz po mustangu moge jeszcze czyms opryskac na miotle i jak to sie bedzie mialo do rozwijajacego jeczmienia niepoparze go czy raczej dac sobie spokoj czy moze w pozniejszym okresie ,co byscie polecili [na ten brak mojej niewiedz] jaki srodek zastosowaci czy mozna to pryskac w pozniejszym okresie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miki7211    5

Ja na jesień pryskałem Maratonem ale słabo zadziałał w jęczmieniu ozimym i teraz na wiosne poprawiłem Protuganem i żadnych przeciw wskazań nie było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fendt716TMS    0

Panowie a ja mam pytanie od kolegi bo kazał sie tu specjalistów zapytać B) Otóż pryskał on na przytulnie i mietlicę jęczmień ozimy Chiselem i Grodylem ok 1,5 tyg temu no i pomogło az wszak niektóre miejsca dalej rośnie... Czy można jeszcze raz wyjechać np teraz tym samym czy jak yo jest ? Pytam bo ja tak nie miałem. Dzieki za odp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Napisałeś że niektórych miejscach dale rośnie ale co? Miotła i przytulia czy sama przytulia , musisz sprecyzować co dalej rośnie. Jeśli dalej rośnie przytulia a pewnie tak bo ona lubi odbić po herbicydzie bo jest chwastem odpornym, to należy zastosować grodyl w dawce 30 gr/ha bo potem sobie z nią nie poradzisz im starsza tym trudniej ją zwalczyć, jeżeli są jeszcze przymrozki to poczekaj 3-4 dni aż ustąpią, Grodyl działa dobrze w temperaturze pow 10 st. Jak będziesz mial pytania zapraszam na gg. pozdrawiam jerzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agriculteur    0

Witam. Od jakiegoś czasu mam problem z jęczmieniem jarym, otóż wiosną wschodzi elegancko jest ładny, zielony ale po jakimś czasie jeszcze przed krzewieniem zaczyna się coś z nim dziać. Końcówki liści od góry robią się żółte (takie blado żółte a nawet białe) występuje to na całym polu, porozsiewane jest w mniejszych lub większych skupiskach, następnie rośliny zamiast rosnąć zaczynają usychać. Ostatnio też zauważyłem, że niektóre rośliny mają fioletowe zabarwienie liści. Może wiecie co to jest, czym to jest spowodowane i jak temu zaradzić? Może niektórym pytania te wydadzą się głupie ale ja nie wiem jak sobie z tym poradzić, a eksperymentowanie drogo kosztuje. Z góry dzięki za pomoc, poniżej zamieszczam linki do zdjęć, na których widać jak to wygląda na roślinach:

 

http://agriculteur1.fotosik.pl/albumy/633544.html

http://agriculteur1.fotosik.pl/albumy/633544-2.html

http://agriculteur1.fotosik.pl/albumy/633544-3.html

http://agriculteur1.fotosik.pl/albumy/633544-4.html

http://agriculteur1.fotosik.pl/albumy/633544-5.html

http://agriculteur1.fotosik.pl/albumy/633544-6.html

http://agriculteur1.fotosik.pl/albumy/633544-7.html

http://agriculteur1.fotosik.pl/albumy/633544-8.html

http://agriculteur1.fotosik.pl/albumy/633544-9.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agriculteur    0

Witam. Od jakiegoś czasu mam problem z jęczmieniem jarym, otóż wiosną wschodzi elegancko jest ładny, zielony ale po jakimś czasie jeszcze przed krzewieniem zaczyna się coś z nim dziać. Końcówki liści od góry robią się żółte (takie blado żółte a nawet białe) występuje to na całym polu, porozsiewane jest w mniejszych lub większych skupiskach, następnie rośliny zamiast rosnąć zaczynają usychać. Ostatnio też zauważyłem, że niektóre rośliny mają fioletowe zabarwienie liści. Może wiecie co to jest, czym to jest spowodowane i jak temu zaradzić? Może niektórym pytania te wydadzą się głupie ale ja nie wiem jak sobie z tym poradzić, a eksperymentowanie drogo kosztuje. Z góry dzięki za pomoc, poniżej zamieszczam linki do zdjęć, na których widać jak to wygląda na roślinach:

 

http://agriculteur1....umy/633544.html

http://agriculteur1....y/633544-2.html

http://agriculteur1....y/633544-3.html

http://agriculteur1....y/633544-4.html

http://agriculteur1....y/633544-5.html

http://agriculteur1....y/633544-6.html

http://agriculteur1....y/633544-7.html

http://agriculteur1....y/633544-8.html

http://agriculteur1....y/633544-9.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agriculteur    0

Objawy niby trochę podobne ale nie do końca u mnie jak już wyżej wspominałem czubki liści mają jaśniejszy odcień, prawie są białe (na początku) no a później to usychają (tak jak na zdjęciach) i jeszcze zastanawia mnie ten fioletowy kolor liści. Nie wiem czy to jakiś grzyb czy coś innego bo na grzyba to chyba się pryska w późniejszym okresie a u mnie to już zaraz po wschodach czubki liści robią się "białe", a teraz to już są suche. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agriculteur    0

Ph mam raczej niskie bo dawno nie było wapnowane (ale dokładnie nie wiem bo nie zdążyłem zrobić analizy) . Też początkowo myślałem, że może to od zakwaszenia (nawet zimą rozsiałem tam wapno ale wiem ,że jeszcze za wcześnie na efekty) ale sądząc po obserwacji pól , bo mam tak na trzech różnych kawałkach gdzie akurat różnie było wapnowane (np. tam gdzie ze dwadzieścia lat albo dłużej była łąka w dodatku podmokła i nie było wapna więc na pewno jest kwaśna ziemia to w tym roku jest najlepszy jęczmień) oraz po obserwacji pola sąsiada, który ma podobne objawy (ale na mniejszym areale) myślę, że to coś innego. Jeszcze to chaotyczne rozmieszczenie tych chorych roślin na polach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    192

Też miałem różne historie w jęczmieniu ale odkąd wywapnowałem się skonczyło teraz jeszcze stosuje Em i jest całkiem dobrze.... w tym roku jest słabo z jęczmieniami przyjanmniej w mojej okolicy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitasem    17

Kolego trzeba zacząć od zbadania gleby,ale wygląda na to,że pH jest bardzo niskie jeczmień jest na to bardzo wrazliwy ,ładnie wschodzi bo do fazy trzech liści korzysta ze składników zawartych w ziarniaku,a potem zaczynają się problemy.Jeżeli chodzi o fioletowe zabarwienie liści prawdopodobnie jest bardzo niska zawartość P w glebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RSM32    0

Dla próby można na najgorszej części uprawy zrobić zabieg roztworem siarczanu magnezu i mocznika.

Pomoże jeżeli jest blokada fosforu i niskie pH.

Widoczny efekt trzeciego dnia.

7 kg/ha siarczanu, 5 kg/100 litrów mocznika, 250 - 300 litrów roztworu na ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Kolego Agriculteur wapnować wapnować i jeszcze raz wapnować tak jak pisze Vitasem brakuje fosforu i potasu i to rażąco , założę się że PH jest tragicznie niskie. Z tego co piszesz wapnowałeś, zobacz jeszcze po żniwach pehametrem jaka jest kwasowość, być może trzeba będzie poprawić czymś tlenkowym no i magnezu żeby miało sporo i powinno być ok, jęczmień nie może pobrać składników gdzyż są w formach niedostępnych roślinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
avant98    0

Kolego jęczmień jest najbardziej wrażliwym zbożem na zakwaszenie gleby następnie rzepak. Nic z tych rzeczy nie urośnie, pszenica moze przetrwa ale to jest wegetacja bez plonu. Pozatym w zakwaszonej ziemi rosliny nie moga pobierac składników pokarmowych a nawozy nie dają oczekiwanych efektów. jezeli chcesz cokolwiek wychodować w przyszłym roku to proponuje w zależności o klasy bonitacyjnej ziemi dać od 3 do 5 ton wpna dolomitowego z magnezem. Jednak to wapno dziala powoli wiec dodałbym jakąś część wpna bialego tlenkowego zeby szybko poprawic ph. poczytaj na ten temat na internecie a dowiesz sie wiecej. To jest najtanszy sposób uregulowania odczynu możesz zastosowac nawozy wpniowe PRP dobrze i szybko dzialaja ale cenowo bardzo drogo wychodza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
turtojs    43

po ilu dniach od zastosowania herbicydu ( mustang ) moge pryskac pumą na owies głuchy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    192
A co to jest ten Em?

 To są efektywne mikrorganizmy .Po dwóch latach stosowania pole się zmienia ... podnosi ph skraca okres wegetacji, rozkłada pożniwne resztki co czasami pomaga jak idą deszcze i co najważniejsze działa i nie jest oszukane. odkąd stosune Emki nie mam kłopotów z jęczmieniem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez rafar91
      Witam:) mam problem:/ tydzien temu(poniedzialek) opryskalem 4 ha jeczmienia jarego odmiany eunowa na chwasty. Uzylem Chwastoxu Turbo + Puma Uniwersal z tego wzgledu ze rok temu pojawil sie tam owies gluchy a w tym roku mialo byc pszenzyto ale wymarzlo. Gosciu zarowno w centrali jak i przedstawiciel handlowy Bayer mowil ze nie ma przeciwskazan by pryskac jeczmienia jarego puma. Ale juz w sobote pojawily sie przebarwienia na nim mozliwe ze nawet popazenie albo jakas choroba. Na opakowaniu pisalo ze moga pojawic sie przebarwienia. Pojechalem wraz z kilkoma roslinkami do centrali od srodkow och. ros. Gosciu stwierdzil ze to rynchsporioza. Polecil oprysk Artea plus odzyka oraz siarczan magnezu oraz mocznikiem. Mowil rowniez ze musze odczekac 10 dni od oprysku na chwasty. Wiec dopiero efekty moga byc pod koniec tygodnia.
       
      Moje pytanie brzmi czy kogos z was spotkalo cos podobnego?
      Co wtedy zrobiliscie? Jakie srodki zastosowaliscie?
      Jest mozliwe ze 5 dni po oprysku na chwasty i pojawily sie choroby?
      Czy to moze przypalenie od pumy?
       
      Kwestia jest jeszcze taka ze pryskalem wieczorem gdy bylo 18C i pochmurno.
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez andrzej1988
       
      to jeszcze taniej niz u mnie. Niby na mazowszu powinno byc troche drozej a tu guzik. Pewnie tez jakis posrednik takie ceny wystawił? U mnie nawet w kurzarni jest po 580 brutto pszenica i niby nie posrednik tylko pszenice skupuje i wykorzystuje na własne potrzeby dla kur
×