Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie



bialy2005    193

U nie w pszenicy tydzien po oprysku Bi58 i skrzypionka nadal siedzi od dołu na lisciach a były ulewy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl





kristofer85    1

panowie c byscie radzili,u mnie spadł dopiero deszcz,jeczmień sie już wykłosił,i rozsiać saletre -jesli tak to ile kgha czy jakąmś odżywke ewentualnie zastosować, wczesniej nie siałem nawozu bo straszna susza była

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ogar118    62

U nie w pszenicy tydzien po oprysku Bi58 i skrzypionka nadal siedzi od dołu na lisciach a były ulewy.

Właśnie coś z tym bi jest nie halo bo u mnie skrzypionki dość sporo mimo zabiegu... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piechu    43

panowie c byscie radzili,u mnie spadł dopiero deszcz,jeczmień sie już wykłosił,i rozsiać saletre -jesli tak to ile kgha czy jakąmś odżywke ewentualnie zastosować, wczesniej nie siałem nawozu bo straszna susza była

Troche pozno na nawoz ale widzialem ze jeden rolnik sial 3 dni temu. Mozesz miec pozniej problem bo jeczmien moze sie "odmlodzic" i trzeba bedzie desykowac. Jezeli jeczmien bedziesz uzywal do skarmiania mozesz zaryzykowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kristofer85    1

Troche pozno na nawoz ale widzialem ze jeden rolnik sial 3 dni temu. Mozesz miec pozniej problem bo jeczmien moze sie "odmlodzic" i trzeba bedzie desykowac. Jezeli jeczmien bedziesz uzywal do skarmiania mozesz zaryzykowac.

to może jakas odzywka byłaby lepsza niż sianie saletry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

macio9554    19

W jęczmieniu do zapylenia dochodzi już w pochwie liściowej, można śmiało dodać odżywkę. 

Ale jeżeli kłosy wychodzą i jęczmień kwitnie na całego to ryzykować i dawać odżywki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



rolnik31    1

Witam

Mam jęczmień jary w fazie 2 kolanka prawie 3 kolanka. Dostał na krzewieniu i przedsiewnie azot i dzisiaj został skrócony. Ogólnie roślinki są w dobrej kondycji kolor mają też nie najgorszy. Teraz moje pytanie brzmi czy dać w poniedziałek saletrę czy może dać mocznik dolistnie, jeżeli tak to w jakiej ilości dorzucił bym jeszcze do tego  jakieś makro i siarczan, czy może lepiej poczekać około tygodnia  (myślę że już wtedy kłuseczek  będzie wychodził powoli) i dać saletrę na tzw zgrubieniu na kłos). Teraz jest w jakiejś fazie około BBCH37-39.

Po anty lecieć z azotem, ale teraz w jakiej formie dolistnie czy granulek standardowo, boję się żeby go nie zatrzymać.

Łącznie dostał jak na razie jakieś 125 kg w czystym N.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wilhelm    401

W jeczmieniu jarym nawozenie azotem powinno juz dawno byc zakonczone! To nie pszenica. Najefektywniejsze jest podanie N przedsiewnie i druga dawka najpozniej w poczatku strzelania w zdzblo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomek90    194

Nawet koniec krzewienia. Była susza tyle czas to już żadna saletry nie pomoże niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rolnik31    1

Właśnie z tym wcześniejszym nawożeniem był u mnie problem, ponieważ było sucho a teraz popadało i chce go jeszcze jakoś odżywić. Jeszcze jedno pytanko ile robicie zabiegów fungi na jary?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


wilhelm    401

Jak narazie jeden zabieg pikoksystrobina + epoksykonazol i raczej bedzie to jedyny.. Jeczmien Basic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

chuck00    10

Przesiewałem jęczmień ozimy jęczmieniem jarym (nie było stosowanych herbicydów jesienią). Siew był późny tzn. po 20 kwietnia - inaczej się nie dało. Przedsiewnie dostał 200kg saletry na ha, w tym tyg 150kg/ha. Niby obsada jest, zdrowy jak na razie jest ale rośnie jakby w zwolnionym tempie. Czym to może być spowodowane?  Dodam tylko, że na innej działce była zasiana ta sama odmiana (Rubaszek, kwalifikat), w tym samym dniu i wygląda znacznie lepiej, jest większy (przedplon buraki cukrowe).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotrek1986    1

Wczoraj pryskałem jeczmień jary na wychodzący kłos od grzyba Yamato + mocznik ,siarczan,plonovit. ile dni muszę odczekać aby bezpiecznie wjechać z cyperkilem na skrzypionki?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



piotr30piotr    64

ja tylko koledze  Piotrek1986 powiem że Yamato jest nie warte swojej ceny bo ma skuteczność jak 1l tebu za 50 zł i proponował bym następnym razem choćby 1l tebu plus 0.5 l epoksykonazolu i za połowę zeny Yamato mamy dwa razy skuteczniejszą mieszaninę pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mariusz774    0

panowie jakie szkody robi skrzypionka , co do bi 58 to  on stonki nawet jednej nie zabije a skrzypionka to ta sama rodzina .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez rafar91
      Witam:) mam problem:/ tydzien temu(poniedzialek) opryskalem 4 ha jeczmienia jarego odmiany eunowa na chwasty. Uzylem Chwastoxu Turbo + Puma Uniwersal z tego wzgledu ze rok temu pojawil sie tam owies gluchy a w tym roku mialo byc pszenzyto ale wymarzlo. Gosciu zarowno w centrali jak i przedstawiciel handlowy Bayer mowil ze nie ma przeciwskazan by pryskac jeczmienia jarego puma. Ale juz w sobote pojawily sie przebarwienia na nim mozliwe ze nawet popazenie albo jakas choroba. Na opakowaniu pisalo ze moga pojawic sie przebarwienia. Pojechalem wraz z kilkoma roslinkami do centrali od srodkow och. ros. Gosciu stwierdzil ze to rynchsporioza. Polecil oprysk Artea plus odzyka oraz siarczan magnezu oraz mocznikiem. Mowil rowniez ze musze odczekac 10 dni od oprysku na chwasty. Wiec dopiero efekty moga byc pod koniec tygodnia.
       
      Moje pytanie brzmi czy kogos z was spotkalo cos podobnego?
      Co wtedy zrobiliscie? Jakie srodki zastosowaliscie?
      Jest mozliwe ze 5 dni po oprysku na chwasty i pojawily sie choroby?
      Czy to moze przypalenie od pumy?
       
      Kwestia jest jeszcze taka ze pryskalem wieczorem gdy bylo 18C i pochmurno.
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez andrzej1988
       
      to jeszcze taniej niz u mnie. Niby na mazowszu powinno byc troche drozej a tu guzik. Pewnie tez jakis posrednik takie ceny wystawił? U mnie nawet w kurzarni jest po 580 brutto pszenica i niby nie posrednik tylko pszenice skupuje i wykorzystuje na własne potrzeby dla kur
×