Skocz do zawartości

Polecane posty

MartineZ    14

warchest ja tam jestem zwolennikiem sypania pogłównie(czyli tak jak masz w planie), szczególnie zaś na glebach lżejszych. ogar ma rację co do opadów i parowania ale według mnie sytuacja wygląda trochę inaczej. opady nigdy nie będą rozłożone równomiernie. pada przez kilka dni  dość intensywnie(nie wspominając o ulewach jakie towarzyszą burzą), a potem dwa tygodnie ładnej pogody. przez te kilka dni jest nadmiar wody, która łącznie ze składnikami pokarmowymi jest wymywana do wód gruntowych i tutaj mamy do czynienia ze stratami głównie azotu. proces przybiera na sile w miarę spadku grubości i siły kompleksu sorpcyjnego. interpretacja ogara według mnie w naszym klimacie nie ma miejsca. byłaby możliwa gdyby codziennie lekko popadywało ale wiemy, że tak nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raptus902    30

Pszenżyto zazieleniło sie po kredzie sianej w styczniu pogłównie. Efekty widac gołym okiem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ogar118    62

A kiedy są te opady intensywne o charakterze nawalnym? Zazwyczaj w okolicach maja i w tym okresie rośliny mają bdb rozwinięty system korzeniowy i o wiele intensywniej pobierają azot.

Zresztą to nie są moje rozważania i wymysły bazuję na opinii prof Grzebisza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MartineZ    14

Domyślam się, że opierasz się na badaniach jakiegoś profesora. Ja absolutnie nie neguje Twojej wypowiedzi, tylko wstawiam inny punkt widzenia. Oczywiście, że są opady o charakterze nawalnym jak to określiłeś. Każda burza przynosi takie. Z tego co pamiętam gleba jest w stanie wchłonąć do ok. 50 l/m2(nie pamiętam dokładnej wartości ani źródła) i to ta najbardziej zwięzła. A co z opadami w ilości większej niż te wspomniane 50 l? Każda ulewa jaka towarzyszy burzy(a takie zazwyczaj przechodzą w mojej okolicy co najmniej 2 razy do roku w okresie maj-czerwiec)  będzie powodowała spływ wody z azotem tworząc niecki na polu oraz spływ do wód gruntowych. Zjawisko to z pewnością bardziej nasilone jest na glebach piaszczystych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr778    32

Mniej czy więcej zawsze coś tam wypłucze więc czemu nie sypnąc przedsiewnie najtańszy N zawarty w moczniku i mieć czyste sumienie że nic nie uciekło.

Mam zamiar w tym tyg. siać jęczmień  jak myślicie nie za wcześnie jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1986    1

U nas ozime zółte a w Niemczech nawet nie żółte tylko prawie białe. Ogólnie widok nie ciekawy chociaż w okolicach Poznania też nie wiele lepiej wygladaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xyz88    7

Wg mnie to za wcześnie jeszcze. Byle przymrozek i jęczmień leży... To nie owies. Chociaż nie wiem jaka nadają pogode.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekZ058    75

kolega wyzej ma racje, ostroznie z tym wczesnym sianiem jeczmienia,ja czekam z siewem na ostatnie dni marca jesli pogoda pozwoli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

panowie a na jeczmien jary w uprawie nie mocno intensywnej jakim srodkeim skracac jeczmien czy przy nawozeniu pod korzen 300  kg polifoski 6 i pozniej jedna dawka 250 kg saletry czym skracac i co na grzyba i kiedy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrews1987    3

Panowie a gdy nie stosowałem oprysku na miotłę na jesieni to czy mogę zastosować lentipur wczesną wiosną (jak piszą na etykiecie) razem z jakimś na dwuliścienne ?? czy teraz lentipur a na dwuliścienne za 2-3 tyg?? Jest jakiś środek który można stosować z lentipurem wczesną wiosną żeby nie robić poprawki??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

To wszystko zależy od temperatury, np. dodatek Starane, Chwastoxu lub np. Linturu w niskich temperaturach może spowodować marny efekt. Najlepiej jak przez tydzień od oprysku temperatura jest powyżej zera(<3-4*C) Do wczesnych zabiegów nadaje się Mustang, możesz zrobić tak jak piszesz-teraz Lentipur a w późniejszym terminie resztę dwuliściennych. Jeżeli na plantacji występuje miotła, przetaczniki, przytulia to dodatek Aurory kompleksowo załatwi problem chwastów dwuliściennych. Docelowo Lentipur stosować należy do końca krzewienia, choć praktyka pokazuje że do 2 kolanka ujdzie jeszcze termin. PZDR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

panowie a tu mamy siac jeczmien za 2 tygodnie a tu patrzec na polu w kilku miejscach perz sie pojawil co mozna z tym zrobic jeszcze czy trzeba po zniwach dopeioro zrandapowac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Możesz teraz dać glifosat ale ekonomicznie najlepiej będzie po żniwach jeżeli pojawia on się placowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

po zniwach pewnie bo teraz dac a to trzeba 2 tyg czekac zanim mozna robic w polu ? to jedynie po zniwach po scieciu odczekac ze 2 tygodnie urosnie i wtedy opryskac tylko ze na tym polu chcialem rzepak zasiac to niewiadomo czy by sie wyrobil z czasem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Ja z uprawkami wjeżdżałem jak były widoczne pierwsze oznaki działania glifosatu-tj ok tydzień. Kolejną opcją ale drogą jest zwalczenie perzu w rzepaku przy pomocy graminicydu-ale to już koszt niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

a to tak by trzeba bylo zrobic po zniwach tj tne jeczmien jary czekam jakies 2 tyg az urosnie na polu ten perz i wtedy wjechac opryskiem i pozniej mozna by siac rzepak  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Perz byle by urósł na te 20cm i można jechać. Tak samo możesz tego samego dnia skosić i prysnąć, byle by perz był na wierzchu

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

nie az tak tragicznie na polu to nie jest tylko teraz widac troszeczke perzu i juz trzeba myslec ale po zniwach to nie talerzowac tylko czekac az to wszystko odrosnie bo teraz na oranym widac jest troszke perzu ale to trzeba likwidowac za wczasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
plastik    0

panowie mam   stanowisko  po burakach i chcę posiaqć jęczmień jary  czy powapnowac  pod siew mam wapno defekacyjne z cukrowni dodam ze jęczmień będzie z wsieka   lucerny takze pole nie będzie ruszane potem prze ok 2. roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luki08    3

no wlasnie ja tez myslałem ze mozna bo nie doczytałem etykiety i juz kupiłem, niektórzy na innych forach pisza ze stosuja i nic sie nie dzieje

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekZ058    75

ja 2 lub 3 lata temu nie dotyczatłem dokładnie etykiety z pospiechu i opryskałem Puma jeczmien ozimy i nic sie nie stało,dzisiaj byłem po czesc srodkow i myslałem ze mi doradza czy robic Puma na pszenice jara ale odradzali ,wiec wziołem Axial+Lintur.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×