Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
slawek2209    78

Na t1 nie każda substancja pasuje do ochrony.Tilt zawiera morfoline ,która działa na mączniaka i póżniejszych fazach nie jest konieczna w ochronie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Co do posta sławka dodam jeszcze że tilt nie tylko w późniejszych fazach nie jest potrzebny ze względu na morfolinę. Ważne jest tez to że morfolina w T2 lub T3 może powodować nawet przypalenia liścia flagowego. W wysokiej temperaturze morfoliny bardzo szybko przemieszczają się w liściu, najczęściej na jego brzegi co może powodować przypalenia. I nie sugeruj się tym że w rejestracji ma nawet fuzariozę w jęczmieniu. Tilt jest bardzo dobrym środkiem, ale praktycznie tylko na T1.


Zapraszam na swój profil
Pozdro :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin9084    0

witam wszystkich. Chcę zasiać jęczmień jary paszowy na 3.55 ha chcę dać pod korzeń 2 tony wapna tlenkowego około 90 % mam 5.8ph i po 100 kg mocznika i zastanawiam się żeby dać jeszcze rsm pod korzeń około 100 kg i później jak zejdzie jeszcze dać z 200 kg rsm dodam że mam 3 klasę ziemi czy dać najpierw 200 kg rsm a jak zejdzie to dopiero mocznik ? z góry dzięki za odpowiedz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Michalmeer    366

Kiedy dasz tyle azotu to będziesz potrzebował wyrywaczke do lnu :) jęczmień potrzebuje gdzieś około 80 do 100 kg azotu to max .. Co do wapna jęczmień nie lubi kwaśnej gleby ale darował bym sobie to wapno . Jeśli juz chcesz to kup wapno granulowane i powiek około 200 kg tego wapna na ha .

 

 

Pytanie z innej beczki jakie odmiany siejecie jęczmienia na IV klasie ? I jakie plonu uzyskujecie ?

Edytowano przez Michalmeer

Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    213

4 lata temu po łące.

Eunova III-V

100N 40P 60K

Tebu 1l

Retar 0.5l

6.1t/ha ważone

Tak wynika z zapiski.

 

Jęczmień jest dość krótki to łatwo się skrobie z ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

To ładnie .. Właśnie myślałem nam tym obok frontiera .. U mnie bylo obsiane 3 ha frontierem wyleciało gdzieś ogólnie pol hektara może nie całe to wyszło około 6 ton gdzie najlepsza ziemie zalało i nie bylo nic

Edytowano przez Michalmeer

Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin9084    0

@Michalmeer, dlaczego byś sobie darował to wapno dla jęczmienia ? dodam że później będę chciał zasiać rzepak więc może watro dać to wapno ?? a o jakim wapnie granulowanym mówisz ?? bo tlenkowe też jest granulowane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

S.a opinie gdzie nie należy zbyt szybko zmieniac odczynu gleby .. jeczmien jest wrażliwy na niskie ph . ale zbyt gwałtowne zmienienie odczynu może bardziej zaszkodzić niz pomóc .. wapno granulowane jest i tlenkowe i zwykłe koszt około 400 zł to na netto ..


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thor1984    7

Kolego wapna tlenkowego nie wolno dawać razem z mocznikiem. Sam ostatnio zainteresowałem się wapnowaniem bo będę musiał to zrobić i na Twoim miejscu potrzebna dawkę wapna podzieliłbym na 2 a nawet 3 dawki ale w mniejszych ilościach aby proces odkwaszania przebiegał stopniowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

Witam!

Po przeczytaniu całego tematu (120 stron) pozwolę sobie pierwszy raz zabrać głos. Do tej pory siałem tylko pszenicę ozimą.

Mam na wiosnę zamiar zasiać jęczmień jary i zastanawiam się nad odmianą. Wiele przeglądałem na internecie informacji o różnych odmianach i jestem skłonny kupić Eunovę, gdyż na stronie hodowcy "Danko" pisze, że jest "idealny na słabe gleby". Jednak to, czy nabędę tą odmianę zależy od tego, czy będzie dostępna w pobliskiej hurtowni zaopatrzenia ogrodniczego i rolniczego.

Jeśli chodzi o moje pole, to na jesieni mierzyłem pH gleby przenośnym pH-metrem (przypadkiem kupionym za 15zł) i wykazało mi, że mam 6,2. Aby upewnić się, czy wskazania tego urządzenia są właściwe, dodałem do próbki ziemi trochę siarczanu amonu i sprawdziłem, czy pH się obniży. Tak też się stało, więc urządzenie działa. Oczywiście sam zakładam, że może się mylić nawet o 0,4 (za takie pieniądze). Dlatego rozsiałem na jesieni wapno tlenkowe w ilości 1t/ha. Gleba jest klasy IVa, a miejscami IVb. Wcześniej pryskałem herbicydem Roundup TransEnergy 450 SL perz, po wcześniejszym talerzowaniu ścierniska. Cztery metry (od strony Sąsiada) nie opryskałem, aby nie spalić Mu pszenżyta, bo akurat wiatr był w Jego stronę. Resztę opryskam niestety po żniwach. Wcześniej (u mnie) była tam kukurydza (pod nią wywieziony obornik od krów), pszenica przewódkowa, pszenica ozima. Wiem, że przedplon jest fatalny, ale nie chcę znowu siać pszenicy jarej. Tak więc postanowiłem, że zasieję jęczmień jary. Zboże to potrzebuje na każdą tonę ziarna (z odpowiednią ilością słomy) m.in. 11kg fosforu i 22 kg potasu. Mając to na uwadze zamierzam dać przedsiewnie Polifoskę 5 w ilości 200kg, gdyż w tym nawozie jest właśnie zachowana proporcja P:K wynosząca 1:2 (15-30). Jeszcze się zastanawiam jaki nawóz azotowy zastosować. Bardziej skłaniam się ku mocznikowi, bo np. jeśli rozsieję tydzień wcześniej saletrzak i wymieszam go z ziemią, to czy nie będą duże straty z tego powodu? A mocznik działa wolniej i jego działanie uzależnione jest m.in. od temperatury, dlatego chyba lepiej zastosować przedsiewnie mocznik aniżeli saletrzak. Jak zauważyłem w tym temacie, to Niektórzy Forumowicze stosują mocznik, a Inni saletrzak (w pszenicy jarej, którą miałem na tym polu stosowałem saletrę w fazie szpilkowania).

Wracając do nawożenia jęczmienia: 80kg N nie sprawi, że jęczmień wylegnie? 40kg N przedsiewnie, a reszta po wschodach, albo w fazie krzewienia? Jak uzyskam cztery tony z tego pola, to będzie dobrze (uwzględniam tutaj dodatkowo P i K z gleby). Oczywiście planuję ochronę fungicydową: na T1 Zafir 400 EW, a na T2 jakiś środek z epoksykonazolem [Rekord 125 SC albo Safir 125 SC - ten pierwszy raczej, bo tańszy - zależy co będzie dostępne]. Jeśli o herbicydy chodzi, to mam Mustang Forte 195 SE. Nie mniej pewnie będę musiał kupić jeszcze Pumę Universal 069 EW, gdyż na tym polu 5 lat temu (gdy nie ja je uprawiałem) była masa owsa głuchego. Wprawdzie w pszenicy przewódkowej pryskałem Pumą, ale potem nie widziałem efektów, więc pewnie nie było owsa głuchego, a w ostatnim sezonie nie stosowałem w pszenicy ozimej i również nie było problemu. A wiem z doświadczenia, że nawet w pszenicy ozimej potrafi powschodzić owies głuchy wiosną. Miałem tak na początku uprawy pszenicy ozimej. Ale Puma załatwiła go wówczas całkowicie.

Gdyby Moddus 250 EC był w jeszcze mniejszych opakowaniach niż litr, to zintensyfikowałbym swoją uprawę. Myślałem o Cerone 480 SL, ale na podstawie wielu opinii na jego temat zamieszczonych w tym temacie wolę go nie stosować (skraca wegetację, zastosowany zbyt późno może skrócić kłos, działa krótko - 5 dni, wymaga tempertury ponad 15 stopni Celsujsza - na ulotce 10). Wprawdzie mam jeszcze w swej szafce z opryskami Moddus z datą produkcji 01.2009, ale nie wiem, czy mogę go bezpiecznie stosować? Na tej etykiecie jest jeszcze, że okres ważności: 3 lata, a na nowej na stronie producenta już jest 4 lata. Stosował Ktoś pestycydy po upływie okresu ważności? Dokładniej chodzi mi o to, że Moddus był używany. Jest przechowywany w zalecanych warunkach (u mnie - w piwnicy). Stąd moje pytanie, czy jest bezpiecznie stosować go, jeśli był kupiony i odkręcony w 2010 roku? Pytanie odnośnie stosowania pesytcydów po upływie okresu ważności już zadawałem na Forum, ale z racji małego zainteresowania ponawiam je w tym miejscu.

I na koniec tego posta jeszcze mam pytania do Forumowiczów uprawiających Eunovę:

1) Jaka jest wysokość tej odmiany (w cm) bez stosowania regulatora wzrostu? Informacja na stronie hodowcy, że "rośliny średniej wysokości" może być różnie interpretowana. Wiem, że zależy ta wysokość od wielu czynników, ale chodzi mi o to, jak w Waszym przypadku było z tą odmianą.

2) Jak rzeczywiście wygląda odporność na choroby tej odmiany? Na stronie producenta odporność na mączniaka, rynchosporiozę i rdzę jęczmienia jest określona jako wysoka. Odporność ta zależy od wielu czynników, ale też interesuje mnie jak ona kształtowała się u Was?

3) Czy możecie polecić ją z czystym sumieniem na słabe gleby? W moim przypadku jak już wspominałem 6,2, ale może być 5,8. Gleba IVa, a miejscami IVb.

 

Jak będę mial więcej pytań, to się oczywiście odezwę.

Z góry dziękuję za odpowiedzi:)

 

(Moja powierzchnia do zasiewu jęczmienia jarego wynosi 0,5ha. Jednak dla przejrzystości i łatwiejszego zrozumienia mej wypowiedzi podałem dane - w pewnych kwestiach - w przeliczeniu na 1ha)

Edytowano przez lukaszm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

@lukaszm nie będę cytować całego tak długiego posta, tym bardziej że z większością Twoich założeń się zgadzam. Co do tego nawożenia to nie mam zbytnio przekonania do mocznika przedsienie, zanim on zacznie działać to już będzie faza strzelania w źdźbło a wiadomo jak azot jest ważny w fazie krzewienia, chyba że posiejesz dość późno i fazy krzewienia nie będzie. Wg mnie możesz cały azot zastosować przedsiewnie, cześć w formie saletrzaku/saletry resztę w moczniku. 80kg N to nie jest jakaś wyjątkowo wysoka dawka azotu. Jęczmien jest niski, ale źdźbło ma wąskie i wyleganie jest dość wysokie. Wg mnie jeżeli zastosujesz regulator nie zaszkodzi.

Cerone nie jest taki zły. A co do tego moddusa to jeżeli z tym środkiem nic się nie stało, nie przemarzł, nie był narażony na wysokie temp, promieniowanie słoneczne to prawdopodobnie jest nadal dobry. Takie środki, szczególnie te droższe maja w sobie substancje które wydłużają okres trwałości jeżeli są odpowiednio przechowywane. Przed wlaniem do opryskiwacza ten moddus rozpuść we wiaderku w wodzie, jeżeli będzie wszystko ok to nie widzę przeciwwskazań do zastosowania w polu.


Zapraszam na swój profil
Pozdro :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366
Napisano (edytowany)

U mnie pod jęczmień pójdzie npk 8 20 30 200kg stanowisko po kukurydzy do tego 250 kg saletrzaku canvilu .. A jeśli będzie potrzeba to trochę na gore się rzuci saletry

Edytowano przez Michalmeer

Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Uprawiam eunove więc się wypowiem. Na ziemi klasy głównie III i trochę IVa w uprawie jęczmienia najważniejsze jest pH, u mnie jest 6,6. eunova to moim zdaniem dobra odmiana i dobrze plonuje. Przedsiewnie daje mocznik razem z PK ale jakiś tydzień przed siewem. Jęczmień sieje się najpóźniej ze wszystkich zbóż to działanie mocznika już powinno być dobre. Zresztą w tym roku ze względu na opóźniony siew posiałem 180kg/ha, ziarno czyszczone wialnią i zaprawiane witavaxem, trzeci rok po centrali. I wyszedł strasznie gęsty, bardzo mocno się rozkrzewił. Gdyby mocznik nie działał to z jakiego powodu byłoby takie krzewienie? W okresie krzewienia dostał dolistnie 5%mocznika 5%siarczanu Mg i 1l insolu3 przecież takie ilości nie spowodowały tak dużego krzewienia. Zdrowotność też oceniam jako dobrą, dostał fungicyd późno ze względu na pogodę, jak pokazywały się ości poszła nie pełna dawka tebu i połowa dawki bumperu. Zielony był bardzo długo. Za miedzą sąsiad kosił jęczmień siany chyba 2dni wcześniej a mój był jeszcze zielony. Wizualnie plon to około 5t/ha ale nie ważone bo jeszcze w magazynie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin9084    0

thor1984 to mówisz że jak zastosuje wapno tlenkowe to nie mogę stosować mocznika ? Dlaczego niby ? ja też chcę dać RSM ale z tego co Ty piszesz to też nie mogę bo tam jest też mocznik.więc chyba będę musiał podarować sobie wapno i posieje dopiero na jesień pod rzepak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

milanreal1 – dzięki za odpowiedź! Też się bardziej skłaniałem do saletrzaku/saletry aniżeli mocznika, gdyż nawóz ten, oprócz wolnego działania, najbardziej zakwasza glebę. Z kolei saletra i saletrzak są to nawozy szybko działające, i czy w przypadku zastosowania np. tydzień przed siewem (aby wymieszać z ziemią) nie będą duże straty na skutek tego? A jakbym dał połowę przed siewem, a resztę w fazie szpilkowania? Liczę na Twoją poradę:)

A odnośnie rozpuszczania Moddusa w wiaderku z wodą, to chodzi Ci zapewne o to, czy nie zachodzą w tak powstałym roztworze jakieś reakcje chemiczne widzialne gołym okiem. Mam jeszcze taki plan, który zrodził się w mej głowie podczas pisania wczorajszego posta, a mianowicie, że przygotuję w 0,5l opryskiwaczu mieszaninę Moddusa i wody w odpowiednich proporcjach i wypryskam na kawałku pszenicy ozimej. Jak nic się jej nie stanie, to będzie świadczyć, że pestycyd działa właściwie. Wracając jeszcze do warunków przechowywania: jest w szafce na korytarzu w piwnicy (zamknięty na klucz), więc nie ma tam nasłonecznienia, temperatura nigdy nie była od czasu jego zakupu niższa niż 5 stopni, ani wyższa niż 25. W przypadku np. Starane 250 SC (otwierany w ubiegłym roku), to nie mam pytania o jego stosowanie, gdyż jego termin ważności jeszcze się nie skończył; ponadto rok od otwarcia to nie tak dużo w porównaniu z moim Moddusem. W każdym razie lepiej poznać zdanie doświadczonych Forumowiczów:)

Jeszcze jedną mam sprawę. Co myślisz o proponowanej przeze mnie ochronie fungicydowej? Czy przy takiej technologii i przy sprzyjających warunkach, ze wspomnianej powierzchni 0,5ha, możliwe będzie osiągnięcie plonu w wysokości minimum 2 ton?

 

gwozd – dzięki za odpowiedź! Jeśli możesz, to napisz ile dałeś NPK/ha, i czy stosowałeś regulator wzrostu (jeśli tak, to jaki, w jakiej dawce, w jakiej fazie)? Jeśli nie stosowałeś regulatora, to może pamiętasz, jaką mógł mieć wysokość ten jęczmień?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
solek01    32

Jaki inny srodek planujesz stosować ?.Falcon nadaje się na oba terminy

nie wiem jeszcze, w zależności co będzię dostępne w hurtowni. A na który zabieg FALCOLN lepiej użyć, kiedy będzie leiej działał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andr3w    48

Gdy przed orka zimową dawany był obornik. Na wiosne pod agregat rzucę 2t kredy /ha moge dac po agregacie a przed siewnik 100/150 kg/ha polifoski 6/ bialfoski ?

Czy czekac i dac mocznik jak bedzie strzelal w zdzblo?Chodzi mi aby nie bylo kolizji wapno=azot. Dzieki za odp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

milanreal1 – dzięki za odpowiedź! Też się bardziej skłaniałem do saletrzaku/saletry aniżeli mocznika, gdyż nawóz ten, oprócz wolnego działania, najbardziej zakwasza glebę. Z kolei saletra i saletrzak są to nawozy szybko działające, i czy w przypadku zastosowania np. tydzień przed siewem (aby wymieszać z ziemią) nie będą duże straty na skutek tego? A jakbym dał połowę przed siewem, a resztę w fazie szpilkowania? Liczę na Twoją poradę :)

A odnośnie rozpuszczania Moddusa w wiaderku z wodą, to chodzi Ci zapewne o to, czy nie zachodzą w tak powstałym roztworze jakieś reakcje chemiczne widzialne gołym okiem. Mam jeszcze taki plan, który zrodził się w mej głowie podczas pisania wczorajszego posta, a mianowicie, że przygotuję w 0,5l opryskiwaczu mieszaninę Moddusa i wody w odpowiednich proporcjach i wypryskam na kawałku pszenicy ozimej. Jak nic się jej nie stanie, to będzie świadczyć, że pestycyd działa właściwie. Wracając jeszcze do warunków przechowywania: jest w szafce na korytarzu w piwnicy (zamknięty na klucz), więc nie ma tam nasłonecznienia, temperatura nigdy nie była od czasu jego zakupu niższa niż 5 stopni, ani wyższa niż 25. W przypadku np. Starane 250 SC (otwierany w ubiegłym roku), to nie mam pytania o jego stosowanie, gdyż jego termin ważności jeszcze się nie skończył; ponadto rok od otwarcia to nie tak dużo w porównaniu z moim Moddusem. W każdym razie lepiej poznać zdanie doświadczonych Forumowiczów:)

Jeszcze jedną mam sprawę. Co myślisz o proponowanej przeze mnie ochronie fungicydowej? Czy przy takiej technologii i przy sprzyjających warunkach, ze wspomnianej powierzchni 0,5ha, możliwe będzie osiągnięcie plonu w wysokości minimum 2 ton?

Nie będzie strat azotu, szybko się rozpuszczą po wymieszaniu z glebą. Azot był dał przed siewem i w fazie strzelania w źdźbło, w formie saletry.

Powinno być ok z tym moddusem, oczywiście możesz go spróbować,

Ochrona nie jest jakiś najwyższych lotów ale w takiej technologi wydaje się odpowiednia. A plon to ciężko przepowiadać, w przypadku zbóż jarych ogromne znaczenie ma pogoda.


Zapraszam na swój profil
Pozdro :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez rafar91
      Witam:) mam problem:/ tydzien temu(poniedzialek) opryskalem 4 ha jeczmienia jarego odmiany eunowa na chwasty. Uzylem Chwastoxu Turbo + Puma Uniwersal z tego wzgledu ze rok temu pojawil sie tam owies gluchy a w tym roku mialo byc pszenzyto ale wymarzlo. Gosciu zarowno w centrali jak i przedstawiciel handlowy Bayer mowil ze nie ma przeciwskazan by pryskac jeczmienia jarego puma. Ale juz w sobote pojawily sie przebarwienia na nim mozliwe ze nawet popazenie albo jakas choroba. Na opakowaniu pisalo ze moga pojawic sie przebarwienia. Pojechalem wraz z kilkoma roslinkami do centrali od srodkow och. ros. Gosciu stwierdzil ze to rynchsporioza. Polecil oprysk Artea plus odzyka oraz siarczan magnezu oraz mocznikiem. Mowil rowniez ze musze odczekac 10 dni od oprysku na chwasty. Wiec dopiero efekty moga byc pod koniec tygodnia.
       
      Moje pytanie brzmi czy kogos z was spotkalo cos podobnego?
      Co wtedy zrobiliscie? Jakie srodki zastosowaliscie?
      Jest mozliwe ze 5 dni po oprysku na chwasty i pojawily sie choroby?
      Czy to moze przypalenie od pumy?
       
      Kwestia jest jeszcze taka ze pryskalem wieczorem gdy bylo 18C i pochmurno.
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez andrzej1988
       
      to jeszcze taniej niz u mnie. Niby na mazowszu powinno byc troche drozej a tu guzik. Pewnie tez jakis posrednik takie ceny wystawił? U mnie nawet w kurzarni jest po 580 brutto pszenica i niby nie posrednik tylko pszenice skupuje i wykorzystuje na własne potrzeby dla kur
×