Skocz do zawartości
Adan1

jak zdemontowac zwrotnice przedniego napędu w MF 3060

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Arek    113

Sory za odgrzanie kotleta ale czy półoś w zwolnicy jest na wcisk tak samo jak dyfrze? Czy trzeba rozbierać zwolnice aby wyjąc półoś z niej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    131

Musisz wyciągnąć sworznie pod dekielkami przykręconymi na 4 śruby są u góry i u dołu i dopiero wyjmiesz całą półoś razem z piastą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Arek    113

To wiem tylko jak później wyjąć półoś z piasty ? Wystarczy wyciągnąć tak jak z mostu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

Musisz odkrecic caly "dekiel" piasty i jest tam zabezpieczenie, dopiero wyjdzie z niej polos :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    131

No właśnie te 8czy 10 śrub odkręcasz zdejmujesz ten dekiel i później segera zdejmiesz i po sprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

No i nadszedł czas gdy MF ma okres :lol: Cieknie mały simering od strony zwrotnicy. Wszystko pięknie ładnie tylko sworznie nie chcą wychodzić tak jak by się chciało. Czarny pręt 10.9 zakontrowany nakrętką przy sworzniu, do tego odpowiednia tulejka i próba wyciągania nie wiem czym się skończy bo nie chciałem brać rury przedłużki B) Próbowałem tłuc od spodu jednak bez rezultatu. No nic ściągacz jest dość mocno napięty i niech stoi aż puści ;)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Poczekam ze 2 dni i jak nie zluzuje się to będę grzać i stukać w sworzeń od spodu. Dziś też grzałem ( może za słabo ) i nawalałem ale bez rezultatu . Poczekamy może samo się zrobi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    399

ja nie dawno w U5314 od razu zacząłem grzać i ciągnąć ale nie dało rady..... po kilku godzinach poszło już bez grzania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

W sworzeń nie powinno się pukać, bo efekt odwrotny, on się rozklepuje i zanitowuje, czyli efekt odwrotny do zamierzonego. W sworzeń powinno się wkręcać twardą śrubę, która powinna być wsadzona w odpowiednio gruby płaskownik (przynajmniej 15mm) który to ma być odsadzony od zwrotnicy odpowiednim dystansem (może być tulejka), tylko co kawałek trzeba go zwiększać. Wkręcanie śruby daje lepszy efekt, bo bierze udział większa długość gwintu (trzeba dobrze rozplanować). Wtedy można kręcić do granic wytrzymałości śruby i co jakiś czas uderzyć w łeb śruby konkretnym młotkiem (da to lepszy efekt niż pukanie w sworzeń).

Robiłem tak u siebie i poszło, bez grzania, czekania i rozklepywania sworznia. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ASOGCURSUS    20

Ja tam niem mam problemu z wyciąganiem sworzni ściągacz hydrauliczny i bez podgrzewania idzie jak po maśle,tylko na jedną naprawę za duży wydatek 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Dzięki wszystkim za wskazówki. Nie będę już stukał od spodu. Zobaczymy czy się zluzuje " samo z siebie ". Jak coś to najwyżej pomogę palnikiem. Gdyby traktor był potrzebny na już to byłby stres, ale do wiosny może uda się wymienić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    131

Ja se zrobiłem pseudo ściągacz kręcę ile da rady z czuciem oczywiście i podgrzewam palnikiem korpus po pewnym czasie grzania trzask puszcza i idzie dalej jak przez masło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

1-0 dla mnie :)

 

Górny sworzeń wyciągnięty. Napięty ściągacz na 19h, następnie grzanie palnikiem ( nie za mocno bo jakoś mi to nie idzie :D ). Same kręcenie by nic mi nie pomogło bo szybciej bym coś urwał. Kilka razy z drugiej strony puknąłem ( dość mocno )  w sam środek i poruszył się. Później już wyciągnąłem kręcąc nakrętką.

 

Z dolnym będzie gorzej. Już to czuję :huh: Jest tak jakby bardziej "wbity niż ten na górze". No nic jutro dalej walczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Sworznie na wierzchu :
 
011JPG_anwahxx.jpg

Pozytywna wiadomość to taka, że łożyska jak nowe.

Mniej pozytywna to taka, że ktoś już kiedyś tu grzebał. Półoś stoczona, a na nią poszła taka oto tulejka:

010JPG_anwahxa.jpg

Tulejka ma rowek - wyrobił go plastikowy pierścień z uszczelniacza CORTECO ( wymiar uszczelniacza nominalny ).
Nowy uszczelniacz BEPCO ciasno wchodzi więc powinno być ok. Bardziej mnie martwi to, ze ta tulejka dość luźno siedzi na półosi. Nie wiem dlaczego tak ktoś to zmajstrował zamiast napawać i stoczyć....


Troszkę poczyściłem :

006JPG_anwahep.jpg


Myślałem, żeby założyć uszczelniacz 30/52/16 - jednak to było by zbyt proste bo takiego nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    131

Napawanie mogło by tę półoś osłabić ja bym taką tulejkę zakładał skurczowo na ciepło na stoczoną półoś i było by super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Tulejce luzu to nie brakuje :D Spróbuję coś wykminić  :)

 

Co myślicie o zalaniu szczeliny między tulejką, a półosią klejem do gwintów ? Lub jakiś dwuskładnikowy pod magiczną nazwą spawanie na zimno ?

Edytowano przez andrewk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    131

Jeżeli ma luz dasz pod spód kleju i nie równomiernie się rozłoży to będzie bicie na tulejce i d....pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Nowa ciasna tulejka dorobiona na wzór starej. Wszystko złożone do kupy. Tak mnie naszło przy wlewaniu oleju czy zwolnica powinna mieć jakiś odpowietrznik ? Próbowałem dmuchnąć przez ciasno włożony przewód i nic. Od góry mam taką śrubkę na imbus jednak ona jest cała bez żadnej dziurki w środku.

 

 

Ktoś mądrzejszy niech się wypowie :)

Edytowano przez andrewk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    131

A na zwrotnicy u góry nie ma tam takiego czegoś? cały czas mi się wydawało ze jest jakiś grzybek ale nie sprawdzałem co to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Właśnie ten grzybek to śruba na imbus. Odkręciłem ją ale jest cała bez żadnej dziurki, przynajmniej w moim przypadku. Po odkręceniu jest otwór do środka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    399

ktoś nie wiedział po co odpowietrznik i go wywalił... wkręcił śrubę i się cieszył że  ma szczelne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×