Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Silver

Sianokiszonka - czy warto inwestować w sprzęt przy 15 krowach?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Silver    0

Witam!

Próbuje sobie przekalkulować opłacalność zakupu owijarki i chwytaka do bel no i samej produkcji sianokiszonki dla 15 krów mlecznych.

Według moich teoretycznych jak narazie rachunków to wydam trochę więcej na belarkę bo chcą drożej za zwinanie na sianokiszonkę dochodzi do tego trochę droższy transport ale tego to juz raczej nie liczę no i najgorsze w tym wszystkim koszty folii :) :angry: , a o paliwie do ciągnika do owijarki również nie wspomnę zmarnowanym czasie i kosztach zakupu samej owijarki i chwytaka do bel.

Wiem że będzie wzrost wydajności tylko jaki? :D tu jest moje pytanie! a kwoty mlecznej już brakuje

Zywienie teraz to wyłącznie siano i różnego rodzaju pasza treściwa w 1,4 gotowa doshe a reszta to osypka z przenżyta i wszelkiego rodzaju zbórz, z tego mam wydajność na poziomie 4,5 tyś l, jak zmieni mi się wydajność czy będe mógł zmniejszyć dawki paszy treściwej? i ile bel zużywał bym na skarmianie rocznie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1

Wiem, ze masz zamiar składać wniosek na PROW. Myśle, ze jeśli ci się uda to powinieneś składać od razu na wszystkie maszyny do kiszonki. Później będziesz musiał spłacać kredyt,a z zakupem będziesz zwlekał ( wiem to po moim przykadzie ) a z 15 krów nie ma aż tak wielkich dochodów, że będziesz mógł spłacać nie wiadomo ile kredytów. Możesz korzystać z usług, ale z drugiej strony nie jest tego aż tak mało, zeby się w to bawić.

 

Co do chwytaka i owijarki to też byłbym za tym. Mało kto liczy koszt własnej pracy a w kostkach troszkę musisz się nadźwigać. Sam mam taką prasę, ale mam tylko świnię i jak narazie jest mi to po prostu wygodniejsze.

 

Poza tym jak wygląda gospodarstwo trzymające krowy bez owiniętych beli kiszonki :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kon23    0

Owijarki nie wiem czy sie oplaca kupowac.A nie masz jakiegoś somsiada co byś z nim na wspułke kupił albo żeby ci pozyczał.U mnie we wsi jeden gośc ma 14krów i w tym roku kupował nową owijarke i chwytak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Silver    0

No właśnie nie mam sąsiada z owijarką bo chętnie bym skożystal z usługi a jak już ktoś ma owijarkę to ma kilka km i nie chce iść z usługą bo może by i zarobił ale nikt czasu nie ma.

Mam już właściwie dogadaną spółkę z jolesiem na owijarkę ale ma 6km do mnie i nie bardzo mi się spółki takie podobają, a maszyny na prow czy spo to można z usługą skoczyć bo mam takich sąsiadów ze mogą donisć to i owo jak bym z tą owijarką chciał zarobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Wydajność może sie polepszyć, dobrze zrobiona sianokiszonka ma większą wartość niż siano. Czy sie opłaca... a ile bel robiłbyś rocznie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Silver    0
Wydajność może sie polepszyć, dobrze zrobiona sianokiszonka ma większą wartość niż siano. Czy sie opłaca... a ile bel robiłbyś rocznie?

No własnie to ja się pytam ile bel dla 15 krów się należy? :D:)

ale większa wydajność to brak kwoty mlecznej, a czy dało by się zmniejszyć dawkę paszy treściwej której mi brakuje przy stosowaniu sianokiszonki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bamboocha    7

no jesli chciałbys dawać przez cały rok krowom sianokiszonke to około 150 bel by starczyło spokojnie... po sianokiszonce jest dosyć odyć wieksza wydajność ale i siano przy nie tez powinno bys stosowane....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

jak ci brakuje kwoty mlecznej to zrób tak jak ja tyle w ile sie mieściłem to dwałem a reszte mleka wpisywał gościu na mojego kumpla i kolega dawał mi kase i było git jak dokupiłem kwoty to wszystko na siebie zapisywałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol12    0

Ja chyba bym zainwestował w taki sprzęt.... no chyba że masz sprzęt i ludzi na gospodarce to bym robił sianokiszonke w pryzmie... raz sposób tańszy... a dwa tylko byś kupił samozbierającom chyba że takową posiadasz :D

Ja niestety nie moge robić sianokiszonki w pryzmie... :)

 

 

Pozdrawiam Karol12!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kon23    0

Jest jeszcze jedno rozwiazanie bez potrzeby kupywania owijarki.Kup specjalne worki do siano kiszonki kosztują bodajże 7zł ,naciągasz na balota jak dureksa zawiązujesz u góry i sie kisi i mozesz uzywac worek pare razy jak go nie podżesz.Bez potrzeby kupywania owijarki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Silver    0

Te worki to chyba nic nie warte (co mam z odkurzaczem po nich skakć? i odsysać) mysle ostatecznie układać pociągi z bel na folii kiszonkarskiej i zawijać takie niby rękawy i lekko podsypać ziemią :D .

Jak by ktoś miałw okolicy owijarkę to wolał bym usługę, bo ile wydam na 150 bel -600pln? a czasami i tego pomocnika brak więc jak nawet kupie owijarke to będe skakał z ciągnika w ciągnik :):) , ale są tacy co to mają owijarkę a nie mają tura ( może nie w temacie ale ile bierze się za założenie belki na przyczepę lub układanie stosu lub właśnie zakładanie na owijarkę?>.

Czytałem gdzieś że przy tej samej dawce paszy treściwej wydajność wzrasta przy karmieniu sianokiszonką ( wcześniej sianem) o 1 tyś na sztuce - coś nie wydaje mi się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kon23    0

W takim razie pozostaje tylko kupic owijerke a popatrz moze ktoś by chciał uzywana sprzedac taniej.A te worki to naprawde taka kaszana ja słyszałem że nie trzeba z nich powietrze odsysac odkuzaczem i są dostc wytrzymałe na rozdarcia.Ale nie wiem bo ich nie używam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPykuS    62

Moim zdaniem watro zainwestować w sprzęt do sianokiszonki...15 krów to nie małe stado...jeszcze pewnie jest tzw.młodzież i się ich trochę nazbiera...mój wujek ma 13 krów i coś młodzieży razem gdzieś 30 sztuk i ma maszyny do robienia sianokiszonki... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Silver    0
Moim zdaniem watro zainwestować w sprzęt do sianokiszonki...15 krów to nie małe stado...jeszcze pewnie jest tzw.młodzież i się ich trochę nazbiera...mój wujek ma 13 krów i coś młodzieży razem gdzieś 30 sztuk i ma maszyny do robienia sianokiszonki... :D

Jak Twój wujek inwestował w taki sprzęt pewnie nie było jeszcze kwot mlecznych, a pozatym kiedyś te maszyny miały ceny do zaakceptowania,a teraz prawie 10 tyś za owijarkę plus ze 4 - 5 tyś chwytak :angry: :) to trochę dużo do tego koszty folii o kosztach paliwa na owinięcie i zwiezienie (siana wiecej można napakować i szybciej zbelować) dochodzi koszt kary za nadprodukcję. Może układać wagony na folii kiszonkarskiej o obwinąć to folią?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol12    0
Jak Twój wujek inwestował w taki sprzęt pewnie nie było jeszcze kwot mlecznych, a pozatym kiedyś te maszyny miały ceny do zaakceptowania,a teraz prawie 10 tyś za owijarkę plus ze 4 - 5 tyś chwytak :angry: :D to trochę dużo do tego koszty folii o kosztach paliwa na owinięcie i zwiezienie (siana wiecej można napakować i szybciej zbelować) dochodzi koszt kary za nadprodukcję. Może układać wagony na folii kiszonkarskiej o obwinąć to folią?????

 

Ale patrz niby jak zapłacisz te 15tys. za ten sprzęt to jest sporo(jak sie płaci na raz taką sume)

Po latach może to się zwrócić ,ponieważ wydajność krówek po takiej paszy zwrośnie a co za tym idzie będzie więcej siana(pieniędzy) :)

Skoro nikt w okolicy niema okolicy to jeszcze sąsiedzi przyjdą żeby im owinąć :)

 

Pozdrawiam Karol12!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPykuS    62

No mój wujek po kupił taki sprzęt gdzieś 2 - 3 lata temu...nie wiem jak wtedy było z kwotami mlecznymi.... za prasę belującą ( używany class )dał chyba 14 tys. a za owijarkę 8 tys...co do przewożenia bel to nie kupił tura bo powiedział że się mu to za bardzo nie opłaca więc wolał dołożyć i kupić tzw. ostrówka...dzięki temu może jeszcze zarobić na kopaniu...itd...tak samo znajomy taty ma zamiar kupić na przyszły rok zestaw do robienia sianokiszonki dla około 10 byków... :D

 

Zastanów się dobrze....moim zdaniem warto zainwestować.... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Silver    0

Ale ile wzrosła wydajność? Nie wątpie że sianokicha to dobra pasza i na późno wrześniowe lub październikowe sianokosy by się przydały te maszyny no i jak pogoda kapryśna, a tak poza tym to dobre pogodne siano z dobrych gat traw wcale nie musi być gorsze od sianokiszonki a i tak cała wydajność to paszaa treściwa :D . Pozatym może przybędzie owijarka bo mam wstepnie z kolesiem dogadaną na spółkę nową wziąść, ale może go nakręce żeby sam brał a u mnie usługe robił a ja jemu usługę turem ( wiadomo jak wychodzi się na spółkach) tylko ile liczyć za położenie belki na owijarce?

Ja tak sobie licze że niewiem 1 zł od belki to chyba ok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Jeśli do tej pory miałeś dobrze zbilansowaną dawke żywieniową to wydajności zbytnio nie poprawisz ale przy jej zachowaniu można spróbować zmniejszyć ilości paszy treściwej (bo to nie "cała wydajność" jak określiłeś). Jeśli nie, to dobrej jakości sianokiszonka zwiększy wydajność ale ciężko określić o ile bo każdy przypadek wypada rozpatrywać indywidualnie.

 

Użytkujemy owijarke na spółke z sąsiadem, wychodzi sie na tym bardzo dobrze bo mamy swój sprzęt za połowe ceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol12    0

No to fajnie że znalazłeś kogoś kto wejdzie z tobą w "spółke" :D

Ja niestety nieznam nikogo takiego w mojej okolicy... ale sporo osób świadczy u nas usługi z zakresu owijarka itp... więc napoczątek nie myśle o takich sprawch.... :)

a taka cena to niewiem bo nigdy takich usług nie świadczyłem ani nikogo nie najmowałem do takowej roboty... :)

Gdzieś czytałem niewiem dokładnie gdzie że najgorsza sianokiszonka jest lepsza od najlepszego siana...(ale niewiem czy dobrze przeczytałem)

 

Pozdrawiam Karol12!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Jak najgorsza sianokiszonka może być lepsza od siana? A tak wogóle to siano nigdy żadnych problemów zdrowotnych nie stwarza a sianokicha juz rewolucje moze wywołać, a tak wogóle ile mogła by wzrosnąć wydajność? Z tego co wnioskuje koleś ma sianokiche, kiche z kuku i pełnoporcjówkę doshe biezre tylko i moze jak ma 1 tyś lepszą wydajność to max a koszty sprzętu ogromne,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zts    1

Najgorsza sianokiszonka to już pleśnią porasta więc chyba nie jest taka najlepsza. Dla zachowania odpowiednich proporcji najlepiej sianokiszonkę i siano stosować w równych ilościach. A co do sprzętu, to jeżeli zależy Ci na dobrej jakości sianokiszonce to warto inwestować. Zrobisz kiedy będziesz chciał i nie trzeba czekać aż ktoś znajdzie chwilę żeby zwinąć. Możesz też prasować siano i wrzucic je pod dach gdzieś w stodole. Wszystko zrobisz szybko i nie napracujesz się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

My robimy tak : mamy z 150bali sianokiszonki i z 1000kostek siana i dajemy to raz to raz to ale tera będziemy robić tak : krowom siana nie będziemy dawać tylko cielakom do 3 miesięcy takto będziemy mniej robić siana a więcej sianokiszonki tera szwagier sprowadzi wujkowi wycinak do kiszonek to wszystko w pryzmy pewnie będziemy robić ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol12    0

Ja napisałem że najgorsza sianokiszonka (ale nie taka z pleśnią!!)

A teraz zauważyłem że powoli zanika robienie siana wypiera to sianokiszonka...a krowa też musi jeść siano :D

Kiedyś przecierz tylko to jadło bydła i najgorzej nie było....

Ja też mam zamiar chyba robić sianokiszonke w pryzmie ,ponieważ tańszy sposób...

 

 

Pozdrawiam Karol12!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Jak nie ma pogody to sianokiszonka jest dużo lepsza, ale nikt nie próbował alternatywnych sposobów kiszenia bel sianokiszonki?

Nie tylko w workach, ale czy nawet lepiej jak w workach nie udało by się układać rzędów z bel na foli do kiszonki takiej na pryzmy, a potem taki pociąg z bel owinąć i podsunąć troche ziemie turem po bokach? folia o niebo taniej wyszła by chyba i owijarki nie trzeba!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bamboocha    7

no może i tak ale późneij jak otworzysz tą pryzme z bel to ci sie powietzre dostanie do środka (po całości) i co wtedy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez kaczorek
      Ciekawi mnie jakie preparaty mlekozastępcze stosujecie w odchowie cieląt?
       
      Ja stosuje FE-Trank z Josery, bardzo dobre "mleko", cielaki z chęcią piją
    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez dcnt
      Czy ktos z was kupuje w jakims sklepie wysylkowym folie do owijania balotow na sianokiszonke ?
       
      Szukam i jakos nie moge trafic, a u mnie w okolicy maja takie folie po ok 250 PLN austriacka , a podobno moznaby taniej kupic i rownie dobra
    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez marekfarmer
      Z jakich zbóż robicie pasze treściwa dla byczków. Jakie proporcje ustalacie. Ja stosuje:
      Śruta jęczmienna 40% Śruta Pszenżytnia 40% i 20% Koncentratu Farmer.
×