Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Luke16

Czy na forum są jacyś inseminatorzy bydła?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Luke16    220

Witam!

Chciałbym porozmawiać z inseminatorami bydła na temat założenia wlasnej działalności ... Chciałbym się dowiedzieć co mi potrzeba i jakie warunki muszę spełnić :) No i jakie są koszty takiego interesu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    220

No właśnie dokładniej co ?? Jakieś wymagania specjalne musze mieć ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ysy    32

musisz się zgłosić do centrum hodowli i rozrodu zwierząt który działa na twoim terenie i tam ci powiedzą co i jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SZYMANOX    377

Zgłoś się do jakiejś firmy sprzedającej nasienie -oni szukają ludzi do czarnej roboty ;P Że tak spytam jesteś weterynarzem ?

Edytowano przez SZYMANOX

Powered by BELARUS 952///FIAT 880 DT /// ZETOR 7211/// URSUC C-330/// WŁADYMIREC T-25///
Wiceprezes KPK Kumurun Team

Księga życzeń i zażaleń na PW/GG.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    220

Jestem technikiem weterynarii z prawie 4 letnim doświadczeniem zarówno w inseminacji, rozrodzie i leczeniu zwierząt :) No ale czas na odejście z tej firmy co teraz pracuje... Każdy będąc rolnikiem wie ile pracuje weterynarz niekiedy pracuję się to 5 godzin ale niekiedy i 12godzin ... No ale szef leci sobie w kulki u nas z zarobkami (1200zł nadaje się na żal.pl) i muszę odejść, raz że pomogę rodzicom w gospodarstwie dwa że wezmę inseminację i rozbujam rodzinny teren:)

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    220

Odnowię troszkę temat bo po otworzeniu swojego interesu teraz przeraża mnie to co się działo tutaj przez ostatnie lata!!! Jestem wręcz w szoku... I w związku z tym mam kilka pytań... Ale zacznę od początku... Mamy na terenie łącznie ze mną 4 inseminatorów. Jeden jest to starszy Pan, drugi to też już starszy Pan ale też technik jak ja posiadający wielkie doświadczenie w zawodzie, ale do ich pracy nie mam żadnych zastrzeżeń... I pojawia się Pan nr 3 który działa w taki sposób na okolice... Jedzie do rolnika, inseminuje pierwszym lepszym wyciągniętym buhajem z bańki daną sztukę nie ważne o co rolnik prosił i co najgorsze nie wypisuje żadnego kwitka i często nie bierze pieniędzy ... Później rodzą się potworki ogólnie cuda na kiju, o powtórkach nie wspomnę bo teraz jeżdżąc słyszę że niekiedy krowy załapują za dziewiątym razem... Sam uczestniczyłem przy porodzie u sąsiada tydzień temu ... Ciągnęło nas 6 osób plus ja rozchylałem drogi rodne... Krowa z 5tym cielakiem plus dostała jeszcze lek rozkurczowy chociaż ładnie odpuściła... w 6 osób nie było możliwości wyciągnięcia cielaka... Wezwaliśmy weta z maszynką do wycielania... Ja byłem za cesarką on koniecznie chciał maszynką ... Zrobiłem kwaśną minę i ok... Na przysłowiowego chama wyciągneliśmy cielaka, łamiąc mu nogę i szczękę... Krowa drastycznie popękała... Cielaka dobiliśmy by się nie męczył... Po wrzuceniu zaraz na wagę okazało się że ważył 66kg!!!! Krowa wg. zapisków rolnika ocieliła się akurat na ten dzień na który przystało.... Głowe miał znacznie większą od całego tułowia .... Za 2 dni wywiózł krowę... Dostając za nią 700zł :/ ... Jest to 3 krowa którą po tym inseminatorze wycielałem i co ciekawsze u tego samego rolnika ... A to wodobrzusze, a to przyrost szyjny mięśni, a to gigant... Rolnik z tego co mi mówił chciał koniecznie żeby był limusine ... Na bank nie było ... Z resztą kwitka od niego brak... Rozmawiając z rolnikami na okolicy nikt od tego pana żadnego kwitka nie dostał.... Kolejna ciekawostka ja jeszcze nie będąc technikiem tata też tego pana wołał... Co ciekawsza nie mamy po nim żadnej sztuki bo wszystkie poszły na hamburgery... A to problemy z zacieleniami, zapalenia wymion no i po ocieleniu zero mleka niekiedy ciężko takiej krowie było cielaka wykarmić .... Albo jałówki półtora roczne były postury 6 miesięcznego cielaka... :/ Gdy tata zaprzestał z nim współprace problemy ustały ... Czy jest takowa możliwość żeby inseminator nie wypisał rolnikowi kwitka?? Czy możliwe jest to żeby miał nasienie które powinno trafić do utylizacji a ma układy i takowe kupuje?? To nie rozchodzi się już o konkurencje... Ale o pewne zasady czy też prawa których należało by się trzymać!!! Ja sobie wyjeżdżając od rolnika nie wyobrażam kwitka nie dać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

większość krów w kraju jest pod ocena i każde zacielenie musi być zgłoszone do federacji jak cielak ma mieć pochodzenie. A u tych którzy nie są pod ocena lepiej też pisać kwity dla porządku żeby potem nie było że miał być lm a wygląda jak hf bo rolnik zapomniał czym była zacielana. A jak chcesz tego gościa sprawdzić skąd ma nasienie to niech ktoś go wezwie i ze słomki odczyta nazwę buhaja i rasę.

Edytowano przez damian40000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    220

Słomki zabiera... A kiedyś mu wyleciała jakaś to co ciekawsze była goła... Czyli nic na niej nie było zapisane.... Pracowałem i pracuje w tym zawodzie prawie że 4 lata ... i ja bez kwitka bym nie wyjechał... Bo w razie co rolnik mnie ściga i ja też mogę do tego krycia się uwarunkować... można zawsze przecież badanie krwi wykonać ... Ale jak je wykonać jak tak naprawdę nie ma punktu odniesienia?? Pamiętam sytuację że kiedyś po Lancasterze wyszedł czerwony cielak ... Rolnik miał pretensje że odwaliliśmy lipę, po badaniu krwi okazało się że faktycznie jest to Lancaster tylko że wiadomo babka czy prababka była czerwona i geny zostały ... Nie robię tego od wczoraj i widzę "efekty" krycia tego Pana to aż się zaraz gotuje jak rolnik musiał wywieść połowe krów bo wieczne problemy... Tata też ma gospodarstwo i widzę co było a co teraz jest ... Teraz wiadomo ja się tym zająłem ale przyjeżdżał tamten i przyjeżdżał drugi oboje brali z tej samej firmy i nawet nie ma co porównywać .... Z tym że ten drugi Pan bez kwitka nie wyjechał... Przecież później z tych kwitków trzeba się rozliczyć to skąd on ma numery kolczyków? Z kosmosu? Bo ja naprawdę pojąć tego nie mogę ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

rozlicza się każda słomke tylko w shiuz w prywatnych firmach nie rozliczają tak dokładnie tego. Tylko te kwity z obor pod ocena im oddajesz a reszta ich nie obchodzi. Czasem w tych tanich w paczce jest jedna dwie mniej albo więcej. Ale na każdej słomce jest napisane jaki to buhaj.

Edytowano przez damian40000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    220

Jak znajdę to prześlę fote słomki tego Pana inseminatora ... w skrócie goła... Nic zero danych o buhaju czy rasie... Tam gdzie pracowałem robiło się różnie miesięcznie zacieleń czyli ok. 200/250 i tyle co się tego przewaliło i nigdy nie zdażyła mi się goła słomka, raz pomyli tylko buhaja.... No nie ukrywam że ten Pan bierze właśnie w Shiuzie.... Co do prywatnych ja z takowej posiadam i szczerze muszę się rozliczyć z każdej słomki czyli i kwitka....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez Luke16
      Jako że jestem tech. wet. działając czynnie ponad 8 lat w zawodzie. Na moich terenach gospodarstwa, albo już się zamknęły, albo będą się zamykać. Wczoraj rozmawiając z klientem, sam stwierdził że dzieci krowy będą na zdjęciach widziały i też jestem tego zdania że obecne pokolenie jest pokoleniem ostatnim trzymającym bydło. Młode osoby? Na sporej ilości klientów na palcach jednej ręki policzę kto chce zostać i jeszcze jakiś palec zostanie. Nie mogę zrozumieć jedynej rzeczy, którą opowiadał mi dziadek, tata czy klienci że kiedyś gospodarstwo dziedziczylo się z dziada pradziadka. Teraz młodzi nie chcą nawet słyszeć. Już widzę co raz to więcej wyprzedanych gospodarstw. Co najwyżej ziemia zostaje i tyle. Niestety chodząc po tych oborach aż ciarki przechodzą bo piękna obora wyciągi a tam jedna krowa. Jak to u Was wygląda?
    • Przez MARTINUS
      Ja pierwszy raz jechałem, a potem uczyłem się jeździć CIAPKIEM :huh:
      -U-R-S-U-S- C-328
      Pozdrawiam
    • Przez aezakmi666
      Witam ! Czy posiadacie pola na których zapada się ziemia i odkrywa się odwiert ? Ja mam w okolicy kilka takich z tego co wiem z opowieści to w latach 70-80 potężne samochody wiercili szukając tam gazu albo innych surowców ale za bardzo już nie mam kogo zapytać pytam czy może wie ktoś czym to wiercili i jak walczycie z tymi otworami . U mnie na szczęscie kilka lat już sie nie zapada ziemia ale bywały lata że uprawialiśmy na jare zboże było ok ale w żniwa chodziło się w to miejsce a dziura się oberwała że można było przednie koło w ciągniku urwać ale jakoś się zarównało a znam miejsca gdzie już prawie lasek jest to nieciekawie tam blisko chodzić bo dziura że człowiek mógł by wpaść strach podchodzić 
×