Skocz do zawartości

Polecane posty

daremw    128

ja nie mówię że nie da się wyżyć z 20 krów, wprost przeciwnie, ja mam podobną ilość i nie narzekam, jednak musisz o to dbać, intensywniej żywić, z wydatkami nie poszalejesz strasznie bo po prostu bieżące wydatki są duże i tyle, ci którzy trzymają 5-6 sztuk to raczej traktują to jako dopełnienie domowego budżetu bo o utrzymaniu z tego rodziny to ciężko myśleć. wakacje? przy krowach mlecznych- nie szalej, póki nie zacząłeś i nie sprawdzisz to nie przekonasz się jak jest, ja nie zamierzam zniechęcać ani zachęcać. zorientuj się na start czy będziesz miał gdzie mleko odstawiać i podstawowa sprawa ile za to mleko otrzymasz, jaką mleczarnię masz w najbliższej okolicy? rozejrzyj się w temacie: ceny mleka i wtedy zrozumiesz do czego dążę. jak masz ilość niedużą to po prostu otrzymujesz powiedzmy 60-80 gr a to jest dno, inni przy większych ilościach powyżej 10-15 tys litrów i w lepiej płacących mleczarniach będziesz miał powiedzmy 1,2-1,5 zł rozejrzyj się wpierw i sprawdź czy ci się opłaci i pamiętaj że na papierze zawsze lepiej to wygląda ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krowiara    2

A jak to jest z kolczykami? Oczywiście każda sztuka musi być zakolczykowana na 2 ucha, ale co jeśli jeden zerwie? Duplikat trzeba zamówić, lecz gdyby np. przyszła inspekcja, a krowa miałaby jeden kolczyk, to jest jakaś kara?  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz132    9

jak w czasie kontroli nie ma 1  a informuja cie że będzie kontrola to załatwisz papier że są zamówione i jest ok ale jeśli nie masz żadnego  u jakiejś sztuki to papieru w tym momencie na zamowienie nie dadza na tą sztukę  i jest kara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Artur-1990    15

Ja miałem taką sytuacje że krowa miała tylko jeden kolczyk i traf chciał że przyjechała kontrola nie miałem żadnej kary ale musiałem sobie załatwić duplikat ale najbardziej to się czepiają środków do dezynfekcji jakich używam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Panowie, chciałbym zasięgnąć kilku rad. Moi rodzice prowadzą gospodarstwo ok 23ha. Srednio posiadamy 14 krów mlecznych, 6 jalowek i ok 8 opasow. Dodam że są to mieszance, nie mam czystych ras tyko głównie mieszanki SM i HF. Zmierzam do tego by gospodarstwo przejąć, ale ciągle się zastanawiam czy jest sens i czy z takiego arealu wyzyje. Dodam że praca nie jest mi obca,od dzieciaka się tym zajmuje, interesuje. Jeśli chodzi o budynki to posiadam chlew który połączony jest z dość sporą stodoła, docelowo chciałbym to całkowicie przerobić na obore, jest jeszcze garaż i magazyn gdzie trzymam i przygotowuje pasże. Maszyny posiadam praktycznie wszystkie, tym bardziej że nie chce już uprawiać zboża tylko kukurydzę na kieszonkę i trawy. Jeśli chodzi o jakieś zobowiązania które teraz ma gospodarstwo to ok 80tys zł więc nie jest to dużo. Nie wiem jak teraz z ilością mleka ale średnio dostajemy po 1.25zl/l. Na pewno pierwsza inwestycja która by mnie interesowała to odbudowa stada czyli chciałbym kupić ok 10szt jalowek albo pierwiastek z hodowli i tutaj też mam pytanie. HF czy SM.z doświadczenia wiem że z SM mamy teraz mniej problemów i głównie dlatego teraz mamy mieszanki ras w oborże no ale jednak wydajność jest mniejsza.dodam że chciałbym to zrealizować przy pomocy młodego rolnika w przyszłym roku bądź w tym. Temat wisi w powietrzu a ja sam mam wątpliwości. Proszę o wypowiedzi rolników doświadczonych a nie tych którzy piszą tylko po to by pisać. Pozdrawiam, Arek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam wszystkich!!

*mam możliwość przejąć gospodarkę przystosowana do produkcji mleka pytanie brzmi czy warto??
zarabiam srednio 4.5tys miesięcznie w delegacji:/ hym teraz dostałem propozycję od domowników żeby po prowadzić gospodarstwo jestem po technikum kierunek agrobiznes więc wiem to i owo.

*gospodarka 15h wszystkiego ziemia mieszana torfowiska łąki a orna słabsza 6 klasa:/
*możliwość dzierżawy nawet do ok 20h
*budynki tu zaletą, stara obora 12stanowisk i na 15 młodzieży kojce (na opasy w sam raz)
*obora wybudowana w 2007 roku na 39 stanowisk uwiezniowa do tego 2 małe pomieszczenia gospodarcze np na magazyny plus pomieszczenie na zbiornik mleka
*dojarka przewodowa jest 2tys l zbiornik
*maszyny są wystarczające na te gospodarstwo
*dwa silosy na kuku, szambo okrągłe bardzo duże sam nie wiem :P
* inne pomieszczenia gospodarcze garaże, stodoła murowana
* zadłużenie gospodarki 70 tys myślę że nie duże
ja mieszkam 10km od miejsca gospodarki tam jest konieczność pobudowania nowego domu (poradził bym sobie z tym sam)

a więc czy warto nie boję się ciężkiej pracy jestem młodym człowiekiem 26 lat sporo jest przy gospodarstwie do zrobienia typu poprawić dach stodoły drzwi i tym podobne ale wgl czy warto czy mi do przyniesie jaką kolwiek przyszłość?? czy będą z tego pieniążki?? proszę o uczciwą odpowiedź z góry dziękuję!

*głupie odp zachowaj dla siebie!! nie toleruje hamstwa !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszek1000    9

Ja miałem taką sytuacje że krowa miała tylko jeden kolczyk i traf chciał że przyjechała kontrola nie miałem żadnej kary ale musiałem sobie załatwić duplikat ale najbardziej to się czepiają środków do dezynfekcji jakich używam.

 

A dlaczego się czepiali środków do dezynfekcji nie były orginalne w delava ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
angus    0

Nie muszą być z delava, czemu mieliby się czepiać?

Dziwna kontrol, środki mają być i tyle ich powinno obchodzić, u nas się tego też trzymają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GABOR    1

Cześć. Panowie, chciałbym zasięgnąć kilku rad. Moi rodzice prowadzą gospodarstwo ok 23ha. Srednio posiadamy 14 krów mlecznych, 6 jalowek i ok 8 opasow. Dodam że są to mieszance, nie mam czystych ras tyko głównie mieszanki SM i HF. Zmierzam do tego by gospodarstwo przejąć, ale ciągle się zastanawiam czy jest sens i czy z takiego arealu wyzyje. Dodam że praca nie jest mi obca,od dzieciaka się tym zajmuje, interesuje. Jeśli chodzi o budynki to posiadam chlew który połączony jest z dość sporą stodoła, docelowo chciałbym to całkowicie przerobić na obore, jest jeszcze garaż i magazyn gdzie trzymam i przygotowuje pasże. Maszyny posiadam praktycznie wszystkie, tym bardziej że nie chce już uprawiać zboża tylko kukurydzę na kieszonkę i trawy. Jeśli chodzi o jakieś zobowiązania które teraz ma gospodarstwo to ok 80tys zł więc nie jest to dużo. Nie wiem jak teraz z ilością mleka ale średnio dostajemy po 1.25zl/l. Na pewno pierwsza inwestycja która by mnie interesowała to odbudowa stada czyli chciałbym kupić ok 10szt jalowek albo pierwiastek z hodowli i tutaj też mam pytanie. HF czy SM.z doświadczenia wiem że z SM mamy teraz mniej problemów i głównie dlatego teraz mamy mieszanki ras w oborże no ale jednak wydajność jest mniejsza.dodam że chciałbym to zrealizować przy pomocy młodego rolnika w przyszłym roku bądź w tym. Temat wisi w powietrzu a ja sam mam wątpliwości. Proszę o wypowiedzi rolników doświadczonych a nie tych którzy piszą tylko po to by pisać. Pozdrawiam, Arek

kolego miałem takie samo pytanie ale zdecydowałem i dokupiłem 10 jałówki ciemnych rady simentalskiej z austri i właśnie wczoraj dojechaly mam nadzieje że dobrxe zrobiłem czas pokarze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xeon    4

Ile płaciłeś za jałówki?

Czy były cielne (w którym miesiącu)?

Gdzie kupowałeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GABOR    1

za jałówki płaciłem po 7500 tyś wszystkie cielne w 5i6 miesiącu kupowałem w austri ścìągałem przez firmę centergen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czakorika    0

Witam serdecznie wszystkich użytkowników. Jestem studentką i obecnie pracuje nad referatem dotyczącym prac wykonywanych przy grupach krów mlecznych oraz zasuszonych. Zajrzałam na to forum w celu znalezienia kilku informacji i pomyślałam, że może ktoś z was "hodowców z krwi i kości" mógłby wyjaśnić mi pewne rzeczy, po prostu jak to wygląda w praktyce - bo sucha teoria z książek nie do końca jest dla mnie jasna. 
Jak wygląda sprawa ze zdajaniem po porodzie? Z tego co zrozumiałam, przez pierwsze 5 dni ( jest to okres siarowy) zdaja się taką krowę, mleko takie takie nie trafia do reszty mleka tylko .. no własnie co się z nim dzieje? Bo rozumiem, że taka krowa jest standardowo dojona w hali udojowej tak? (jeżeli taką oczywiście sie posiada)

Kiedy taka krowa trafia z porodówki do stada produkcyjnego? Co konkretnie oznacza termin " odpowiednie rozdojenie krowy", bo spotkałam się z tym określeniem w kilku mijescach..
Kolejna kwestia to zacielanie - teoretycznie rozumiem - objawy rui itd. i inseminujemy.. ale praktycznie jak to wygląda? Czy inseminować może każdy czy tylko i wyłącznie wykwalifikowana osoba? Skąd bierzemy nasienie? Jeżeli co dwa dni jedna krowa ma ruję to za każdym razem dzwonię po inseminatora i on przyjeżdża tylko i wyłącznie do tej jednej krowy? Troche to szalone.. Czy może pracuje się nad tym, aby jednocześnie więcej krów miało ruję? I ile czasu mniej więcej zajmuje zainseminowanie jednej krowy?
Tak samo ze sprawdzaniem cielności? Jak to wygląda u was, kiedy ją przeprowadzacie, jakimi metodami?
Kwestie dotyczące żywienienia też nie są dla mnie jasne.. jak często, ile razy dziennie, w jakich godzinach zadajecie paszę? Czy faktycznie starannie usuwa się niedojady i inne takie czy to tylko teoria książkowa? Ile czasu zajmuje przygotowanie paszy u was (TMR)?

Kwestia udoju jest dla mnie jasna, znalazłam dość sporo informacji na ten temat, natomiast nie do końca wiem jak wygląda mycie i dezynfekcja całej aparatury udojowej? Jak często to się robi, ile czasu może to zajmować?

No i kwestia usuwania obornika, wiem, że każdy robi troche inaczej, zależnie od systemu w jakim utrzymuje zwierzęta, ale z chęcią usłysze jak to wygląda u was w praktyce.

Jak wygląda sprawa z badaniem mleka? Czy są przeprowadzane okresowo jakieś badania czy robi się to kiedy jakaś sztuka jest podejrzana i dopiero wtedy?

Przepraszam jeżeli niektóre z moich pytań są dla was po prostu śmieszne, ale przyznaje się szczerze, że nie mam pojęcia na ten temat, nigdy nie przebywałam w takim miejscu i ciężko jest mi ogarnąć niektóre proste rzeczy... Po prostu chciałabym się dowiedzieć jak wygląda taka praca codzienna przy hodowli bydła, jak wygląda wasz dzień pracy itd. bo właśnie na ten temat muszę napisać referat :) 

Z góry dziękuję jeżeli ktokolwiek zechce odpisać i uświadomić mnie w pewnych kwestiach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszek1000    9

Witam serdecznie wszystkich użytkowników. Jestem studentką i obecnie pracuje nad referatem dotyczącym prac wykonywanych przy grupach krów mlecznych oraz zasuszonych. Zajrzałam na to forum w celu znalezienia kilku informacji i pomyślałam, że może ktoś z was "hodowców z krwi i kości" mógłby wyjaśnić mi pewne rzeczy, po prostu jak to wygląda w praktyce - bo sucha teoria z książek nie do końca jest dla mnie jasna. 

Jak wygląda sprawa ze zdajaniem po porodzie? Z tego co zrozumiałam, przez pierwsze 5 dni ( jest to okres siarowy) zdaja się taką krowę, mleko takie takie nie trafia do reszty mleka tylko .. no własnie co się z nim dzieje? Bo rozumiem, że taka krowa jest standardowo dojona w hali udojowej tak? (jeżeli taką oczywiście sie posiada)

Kiedy taka krowa trafia z porodówki do stada produkcyjnego? Co konkretnie oznacza termin " odpowiednie rozdojenie krowy", bo spotkałam się z tym określeniem w kilku mijescach..

Kolejna kwestia to zacielanie - teoretycznie rozumiem - objawy rui itd. i inseminujemy.. ale praktycznie jak to wygląda? Czy inseminować może każdy czy tylko i wyłącznie wykwalifikowana osoba? Skąd bierzemy nasienie? Jeżeli co dwa dni jedna krowa ma ruję to za każdym razem dzwonię po inseminatora i on przyjeżdża tylko i wyłącznie do tej jednej krowy? Troche to szalone.. Czy może pracuje się nad tym, aby jednocześnie więcej krów miało ruję? I ile czasu mniej więcej zajmuje zainseminowanie jednej krowy?

Tak samo ze sprawdzaniem cielności? Jak to wygląda u was, kiedy ją przeprowadzacie, jakimi metodami?

Kwestie dotyczące żywienienia też nie są dla mnie jasne.. jak często, ile razy dziennie, w jakich godzinach zadajecie paszę? Czy faktycznie starannie usuwa się niedojady i inne takie czy to tylko teoria książkowa? Ile czasu zajmuje przygotowanie paszy u was (TMR)?

Kwestia udoju jest dla mnie jasna, znalazłam dość sporo informacji na ten temat, natomiast nie do końca wiem jak wygląda mycie i dezynfekcja całej aparatury udojowej? Jak często to się robi, ile czasu może to zajmować?

No i kwestia usuwania obornika, wiem, że każdy robi troche inaczej, zależnie od systemu w jakim utrzymuje zwierzęta, ale z chęcią usłysze jak to wygląda u was w praktyce.

Jak wygląda sprawa z badaniem mleka? Czy są przeprowadzane okresowo jakieś badania czy robi się to kiedy jakaś sztuka jest podejrzana i dopiero wtedy?

Przepraszam jeżeli niektóre z moich pytań są dla was po prostu śmieszne, ale przyznaje się szczerze, że nie mam pojęcia na ten temat, nigdy nie przebywałam w takim miejscu i ciężko jest mi ogarnąć niektóre proste rzeczy... Po prostu chciałabym się dowiedzieć jak wygląda taka praca codzienna przy hodowli bydła, jak wygląda wasz dzień pracy itd. bo właśnie na ten temat muszę napisać referat :) 

 

Z góry dziękuję jeżeli ktokolwiek zechce odpisać i uświadomić mnie w pewnych kwestiach.

Siarę od krowy dostaję cielak. U mnie przed 5 dni mleko od krowy dostaję  cielak matki oraz inne cielaki jak są. Takie mleko nie nadaję się do przerobu.Na pierwszy dój jest siara z kolejnym dojem siary jest coraz mniej aż krowa produkuję tylko mleko.Przyjmuję się,że po 5 dniach do tygodnia krowa produkuję tylko mleko.Zazwyczaj krowy dostają antybiotyk na koniec zasuszenia który jest obecny po porodzie nawet do tygodnia.Dlatego takie mleko nie nadaje się na sprzedasz.Rozdojenie krowy - chodzi głównie o żywienie na początku laktacji.Jest bardzo ważne.Jeżeli nie zadbamy o taką krowę będzie to skutkowało gorszą wydajnością oraz problemami z ketozą i rozrodem.Ważna jest energia której brakuję krowie na początku laktacji.Pasza treściwa zadawana w ilości do wydajności.Jeżeli krowa zaczyna dawać coraz więcej mleka musi dostawać więcej paszy,aby mogła utrzymać wydajność.Jeżeli nie zadbamy o taką krowę szybko zejdzie z wydajność.Inseminować może osoba która przeszła kurs.Inseminator przyjedzie do każdej sztuki z osobna.Można ustawić ruję u kilku sztuk jednocześnie,ale mało skuteczne.Podaje się hormon, po 11 dniach 2 dawka i po 3 dniach krycie na siłę,ale takie ustawianie jest mało skuteczne.Krycie krowy trwa różnie może trwać 1 minute albo 5 minut.Rują objawia się różnie.Może być cicha ruja której nie widać.Prawidłowa ruja objawia się różnie np krowa często ryczy,chce obskakiwać inne krowy,Pojawia się śluz z macicy,Zatrzymuję mleko podczas dojenia.Badam krowy na cielność 5 tygodni po kryciu.Po miesiącu można sprawdzić cielność,ale musi być dobry weterynarz z dobrym USG.Po 3 miesiącach weterynarz może wybadać ręką czy krowa jest cielna.Pasze zadaje rano i wieczorem.Wieczorem koryta są czyszczone z niedojadów.Przygotowanie tmr trwa około 1 godziny.Niestety mam dojarkę bańkową wszystko myję się dwa razy dziennie od razu po doju.15 minut tyle trwa mycie.Zależy też od dojarki.Używam płynów do naczyń albo specjalnego mydła do mycia.Po myciu trzeba wszystko spłukać zimną wodą.Co miesiąc przyjeżdża osoba z federaci która pobiera próbki od każdej sztuki po kilku dniach mamy dane o każdej krowie.Ilość mleka,komórki somatyczne,ilośc białka i tłuszczu i wiele innych.Jeżeli podejrzewam zapalenie u krowy zjadam mleko z każdej ćwiartki z osobna na specjalną płytkie dodaję kilka kropli specjalnego preparatu i wiem ile ma miej więcej somatyki i czy jest początek zapalenia.

Jeżeli coś źle napisałem poprawcie mnie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czakorika    0
Napisano (edytowany)

Leszek1000 - wielkie dzięki za tak wyczerpującą odpowiedź. :)

Edytowano przez czakorika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A z 10 he żyta z wyką na kiszonkę i po tym 10 he qq ile można by było wychować krów ziemia 3 4 klasa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszek1000    9

A z 10 he żyta z wyką na kiszonkę i po tym 10 he qq ile można by było wychować krów ziemia 3 4 klasa?

A ile chcesz krów trzymać?.Zależy od roku.Ja sieje 10ha kukurydzy,2ha żyta,7ha trawy.Dam rade wyżywić 20krów plus byki,jałówki i cielaki,razem 60szt.I Jednak kupuję wysłodki mokre 4 tiry.To zależy jaka będzie pogoda jak urośnie kukurydza.Ciężko jest wyliczyć.Na krowę przypada 0,7ha do 1ha.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×