Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
bartekm66    25

NIE RÓB TEGO BŁĘDU !!!!

skończ szkołę i znajdź pracę w zawodzie albo jedź do niemiec, anglii ,gdzie kolwiek byle jak najdalej od ziemi ....

gospodarstwo to cięzka praca 24 godziny 7 dni w tygodniu bez gwarancji jakichkolwiek zysków ..

lepiej znaleźć pracę za 1500 zł / mc od 8 do 15 i masz wszystko w d ***e , a na roli zapomnij o niedzielach ,świętach , a "wakacje " to nieosiągalne marzenie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Nie mam zamiaru nikogo zniechęcać, ale zaczynanie planowania od wyliczenia zysków (teoretycznych), to dobra metoda żeby się nakręcić, z życiem nie mająca najczęściej nic wspólnego. Każdy by chciał mieć 50 ha dobrej ziemi (za wyjątkiem tych, którzy mają więcej :D), ale to koszt min. 1 500 000 zł. :o Jeszcze musisz znaleźć kogoś, kto taką ziemię chce sprzedać. Nie mając porządnego zapasu gotówki, kupujesz maszyny na jakie Cię stać, czytaj awarie, naprawy, koszty. Obora na 30 krów dojnych, to następne 400-500 000 zł. Do tego jeszcze obsada. Nie mając doświadczenia, brać się za tą produkcję, to samobójstwo. Podsumowując, jeśli na drugiej kartce wypiszesz koszty, to się okaże, że rolnictwo jest jednym z najgorszych pomysłów na start.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

Znajdź sobie dziewczyne z gospodarstwem, jak będziesz tak pracował jak piszesz że masz zamiar to teściu na pewno doceni Twój zapał.Byle brata nie miała, bo wtedy możesz mieć mniejsze szanse.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

taki plan jest nie realny, pomimo chęci i wiedzy rolniczej jest to nie wykonalne. zaczynając od zera i tylko z własnej pracy dorobić się takiego gospodarstwa to trzeba żyć co najmniej 250 lat. w mojej okolicy cena jednego hektara już przekroczyła 100000zł. ale marzenia można mieć a nawet trzeba mieć MOŻE SIĘ SPEŁNIĄ!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiekxy    15

Ludzie to mają fantazje.Dziś ruszyć od zera z gospodarstwem nie mając ziemi ,maszyn budynków i inwentarza żywego a do tego brak doświadczenia to Science Fiction

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WsiTomek    0

Kto mówi o kupnie ziemi, jak można wydzierżawić. A co do ruszenia od zera to jaką cene minumalną musiał bym spełniać aby taką działalność odtworzyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

dzierżawa? też jak by ci przyszło zapłacić 1000 za ha i jeszcze właściciel by dopłaty zabrał to powodzenia życzę, interes niesamowity, zwłaszcza na start ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol12332    0

Co do pieniedzy to z 50 tys by wystarczylo na poczatek. Ziemie bralbym w dzierzawe u mnie to za worek/2 zboza i jest pole. Krowy napewno nie odrazu tylko z czasem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dajcie spokoj ja mam 10 ha i traktuje to jako hobby, obrabiam w wolnym czasie po robocie dla zabicia czasu. Sieje patrze jak rosnie kosze i sprzedaje. Jak ktos to lubi to fajna sprawa na zabicie czasu ,a jak sie przypilnuje to kasy troche z tego jest. Na start sory ale nie wieze w cuda zwłaszcza w rolnictwie :) . Ale powodzenia.Na start poszedłbym w warzywa lepiej. Roboty jest ale jak rynek zbytu znajdziesz to kasa bendzie sie pchała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Karol 12332, nie rozpędzaj się, myślałeś o tym, żeby jednocześnie zrobić technikum rolnicze w trybie zaocznym? Większość przedmiotów będzie się dublować - byłoby łatwiej. Kto wie, co będzie za parę lat? WsiTomek, zrób sobie listę sprzętu, poszukaj w necie, porozmawiaj w RODR. U sąsiadów dowiesz się ile by Cię kosztowała dzierżawa. Dam Ci jeden przykład. 40 km ode mnie powstała brykieciarnia biomasy, kupowali słomę i siano po 220-250 zł/t. Płaciłem za słomę na polu 20-50 zł/t. W sezon zarabiałem na czysto 40-60 k. Przez 3 lata. W zeszłym roku cena w zakładzie spadła na 160 zł/t. Rolnicy podnieśli ceny słomy na 80-100 zł/t. I po zawodach. Musisz się liczyć z tym, że jeśli wbrew wszystkiemu, co do tej pory napisano Ci się uda, to albo dzierżawa wzrośnie, albo ceny usług, albo słaby zbiór, a czasami wszystko na raz. A TY masz kredyt do spłacenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WsiTomek    0

Karol 12332, nie rozpędzaj się, myślałeś o tym, żeby jednocześnie zrobić technikum rolnicze w trybie zaocznym? Większość przedmiotów będzie się dublować - byłoby łatwiej. Kto wie, co będzie za parę lat? WsiTomek, zrób sobie listę sprzętu, poszukaj w necie, porozmawiaj w RODR. U sąsiadów dowiesz się ile by Cię kosztowała dzierżawa. Dam Ci jeden przykład. 40 km ode mnie powstała brykieciarnia biomasy, kupowali słomę i siano po 220-250 zł/t. Płaciłem za słomę na polu 20-50 zł/t. W sezon zarabiałem na czysto 40-60 k. Przez 3 lata. W zeszłym roku cena w zakładzie spadła na 160 zł/t. Rolnicy podnieśli ceny słomy na 80-100 zł/t. I po zawodach. Musisz się liczyć z tym, że jeśli wbrew wszystkiemu, co do tej pory napisano Ci się uda, to albo dzierżawa wzrośnie, albo ceny usług, albo słaby zbiór, a czasami wszystko na raz. A TY masz kredyt do spłacenia...

 

Sory może głupie pytanie ale google nie chce mi wytłumaczyć więc zadaję: Co to jest RODR? Regionalny ośrodek doskonalenia rolników? :ph34r:

 

Wiem że każdy rynek jest niestabilny, dlatego zawsze trzeba mieć plan B, jak jedno zawiedzie to robić drugie. Przy zysku 40-60k w sezonie przez 3 lata zabezpieczam się na konieczność zmiany profilu produkcji. Pozatym nie odważył bym się trzymać tylko jednej branży (np tylko słomy i zboża),myślę że gospodarka musi iśc przynajmniej dwutorowo (np. słoma/zboże i tuczniki/krowy). Nie będzie zysku na jednym to się drugim załata B) Nie ma ryzyka nie ma zabawy :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

RODR- Regionalny Ośrodek Doradztwa Rolniczego. Google faktycznie nie pokazuje, spróbuj WODR.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

A nie lepiej wpisać samo ODR- po co pchać się do wojewódzkich? ;)

 

jak sie człowiek zajmuje wszystkim po trochu to też większego sensu nie ma, lepiej nastawić się na jedno i w czymś się specjalizować, zwłaszcza że jeśli sprzedajesz większe partie towaru to możesz wynegocjować wyższe ceny. przykład mleko- przy większych partiach płacą mleczarnie po minimum 10 gr za litr więcej u mnie od 6000 l miesięcznie, a potem kolejny pułap i znowu coś drożej 6000 l x 0.1 zł = 600 zł - tylko za samą ilość.

przykład sąsiada który na jeden rzut sprzedaje około 15-20 byków (700-800 kg) 18x 750 kg= 13500 kg, przy pojedyńczych sztukach ceny były jakie były, przy takiej partii wynegocjował bodajże 20 gr/kg więcej (lub coś lepiej). 13500x 0.2 zł= 2700 zł- tak samo za ilość ma 2700 w kieszeni więcej. jak wszystkiego masz po trochu to za nic nie otrzymasz satysfakcjonującej ceny, a rolnictwo samo w sobie jest ruletką- nie ma pewnego dochodu, we wszelkiego typu uprawach grad, ulewy, powodzie, susze, szkodniki, zwierzyna no i import z zagranicy ;) przy hodowli dodatkowe ryzyko bo uzależnione od upraw, ale i ceny trochę inne, ale tu też wszelkiego typu choroby (choćby ten niby pomór świń), padnięcia, zrzutki, problemy z rozrodem, w przypadku krów mlecznych zapalenia wymion, kulawizny, uszkodzenia racic- wszystko pod górkę jak się czegoś nie dopilnuje.

wsitomek gratuluję ambicji ale... nie pchaj się w coś czego jeszcze nie ogarnąłeś i nie licz też że z kilku ha przy zbożach będziesz miał 50 tys dochodu na czysto- to nierealne całkowicie.

nie mów też o ryzyku i zabawie, bo jak zaryzykujesz za bardzo to popadniesz w kredyty (jeśli wogóle dostaniesz) i twoje gospodarstwo przyszłe już w teorii umiera śmiercią naturalną

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol12332    0

Ecopitr nad technikum nie myślałem, bo zaocznie jest tylko technik weterynarii, ale pojadę do szkoły jak będę miał czas i się popytam o kurs i technikum...Najbardziej chodzi mi o dofinansowanie, bo tak to może być ciężko.

Chlopmalorolny3 Warzywa mnie jakoś nie kręcą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol12332    0

Vbox33 tylko, że technik turystyki wiejskiej trwa 4 lata a kurs 1,5 roku. A teraz robię technikum (nie rolnicze) i robić kolejne to moim zdaniem strata czasu... a można robić ten kurs i technikum?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krenciol17    0

Cześć, witam wszystkie osoby które tu zajrzą.

Chciał bym dowiedzieć się jak rozpocząć produkcję mleka, interesuje mnie jaka oborę trzeba posiadać dla krów (około 50 krów) i czy stosować chów na ściółce czy bezściełowy. Zastanawiam się także nad tym czy chów na kratach czyli że wszystkie odchody trafiają na kratę i grawitacyjnie opadają, jest dobrym rozwiązaniem i czy to tak wszystko fajnie opada i czy krowy nie ranią racic wymion o nią? I na jakiej zasadzie mleko jest oddawane do mleczarni : czy musi być schłodzone, jak to jest z procentem mleka, czy cena zależy od wielkości oddawanego mleka (im więcej tym wyższa cena ), i czy udój jest prowadzony na stanowiskach gdzie krowy jedzą śpią itp czy powinno się to odbywać w innym pomieszczeniu, ile kosztuje taka dojarka np na 10 krów albo taka na 50, no jaki trzeba miec zbiornik na przechowywanie mleka np z udoju z nocy. Jaką rase krów polecacie hf, simential, montberlie*(czy jakos tak) czy lepiej krzyżować. Osobą, które nie mają do powiedzenia coś na ten temat dziękuje, już prowadze produkcje rolnicza i wiem jak to ciezka praca.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robert97    60

mleko musi miec odpowiednią temperaturę przy odbiorze. Cena jest wyższa im wiecej mleka dajesz, są jakies progi co kilka tys. litrów. Co do udoju to jesli obora miała byc uwięziowa to udój jest na stanowiska, a w wolnostanowiskowej na hali udojowej. Jeśli masz budowac obore to ja bym polecał wolnostanowiskową. Te 50 sztuk wydoic na uwieziowej to po paru latach bedzie męka przez te kucanie pod krowy. Na 50 krów z dobrą wydajnoscią to mysle ze zbiornik by był ponad 3 tys litrów jesli miało by byc odbierane co dwa dni jak to zwykle bywa.

Nie wiem czy teraz bedzie to tak opłacalne jak zniosą kwoty mleczne.. ceny mleka pewnie spadną. Ale to juz twoja sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcine    44

Szczerze? Zadałeś pytania na które odpowiedź mogła by posłużyć do napisania kilku tomowego podręcznika dla młodych hodowców :) Zasadniczo, w tym temacie nie znajdziesz odpowiedzi raczej, ale polecam Ci:

http://www.agrofoto.pl/forum/forum/306-krowy/ a w szczególności http://www.agrofoto.pl/forum/topic/49641-krowy-od-zera/

 

Dodatkowo, polecam Ci zdobycie archiwalnych numerów TPR - w każdym numerze opisują kilku hodowców. Zasadniczo, ile osób, tyle szkół :) sam musisz dojść do tego, co dla Ciebie najlepsze :)

A najlepiej pojeździj po hodowcach, pooglądaj na żywo i popytaj :)

 

Co do cen mleka - kontakt do mleczarni i oni powiedzą co i jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cena za kg mleka uzależniona jest od jakości, a jakość decyduje o klasie. Kryteria w skupie:

- wygląd (barwa biała do kremowej bez zanieczyszczeń mechanicznych)

- zapach (świeży, naturalny, bez obcych zapachów)

- odpowiednia kwasowość - 6 - 7,5SH

- temperatura od 4-8 C

Nasętpnie przeprowadzane są badania dot - ilości biała, tłuszczów, gęstości mleka, zanieszczyszeń mechanicznych, zafałszowania mleka, zawartości bakterii, liczby komórek somatycznych - wskaźnik zdrowotności wymienia, punkt zamarzania, który świadczy o tym, czy nie dolano wody do mleka.

 

Może się przyda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Sory ze teraz dopiero ale jakos mi umkla twoje odpowiedz @karol12332. TTW zaoczne trwa 4 ale semestry a nie lata = 2 lata nauki. Co wiecej jesli nie zdasz kursu to nie masz uprawnien a TTW na koniec tez ma kursy tylko ze niezaleznie czy je zdasz czy nie i tak (na chwile obecna) masz uprawnienia bo samo skonczenie TTW ci je daje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam ma 2 jałówki i chcieliśmy rozpocząć odawanie mleka do mleczarni i mam pytanie ile można najmniej odawać mleka chce zacząc od 2 krów i powoli zwiększać mam na oku taką dojarkę http://olx.pl/oferta/dojarka-alfa-laval-akcesoria-gratis-CID757-ID8cfgN.html#7b4b20f5e4 i co muszę zrobić zebym mógł odawać mleko do mleczarni mam obore przystosowaną i 2 jałówki chce stopniowo dokupywac jałówki

Połączone

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zacznij oddawać jak będziesz miał więcej sztuk bo z taką ilością mleka to Ci się za płyny do mycia dojarki ledwo zwróci a i musisz odstawiać mleko do kogoś bo po tą ilość raczej nie przyjadą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    318

Kolego wyżej do mojego sąsiada przyjeżdża samochód po 12 L dosłownie, co drugi dzień. Mleczarnia z okolic Kozienic President, co ty na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×