Skocz do zawartości
Silver

Nowy ciągnik z turem - najlepiej dobrana para :)

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie

jaro    163

No u mnie siedzi (w Zetorze 7211) ta sama tarcza sprzęgłowa od 14 lat-z czego 11 lat ciągnik pracuje w ładowaczu czołowym...czy to slaby wynik ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


jaro    163

No sporo robi-a właściwie trochę mniej bo parę dni temu założyłem ładowacz na JD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl




lukaschels    56

Zastanawiam się,

potrzebuje ciągnika pomocnika, siew, oprysk, rozsiewacz nawozów, i ładowanie obornika

ma zastąpić 10 letniego belarusa, moc docelowa 95 KM, ciągnik który jest potrzebny całym rokiem

Wymagania: niskie spalanie, wysoka ergonomia, bezawaryjny gdyż czasami i pracownik może jeździć, najważniejsze rewers najlepiej hydrauliczny, reszta może byc mechaniczna i oddzielny zbiornik na hydraulikę zewnętrzna choć wiem że to może być trudne

MF 5409 VS JD 5090R - wysoka półka, duża ergonomia i komfort ale nie wiem czy do pracy w ładowaczu to nie za duży wydatek oba model ok 250 tys z ladowaczem

Kubota 8540 VS DF 5090,4 - średnia półka wykonania i ergonomii, kompromis którzy może okazać się idealny

Zetor proxima plus vs Farmtrack - niska cena, niska komfort

 

i tak nie wiem, bo myślę i dedukuje a odpowiedzi na forum do niczego nie prowadzą może pomoże mi z rozkminą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MarekUA    16

W John deere 5090 juz nie kupisz nowej jest 6090 mc oraz rc następcy z filtrami dpf na ramie od modeli 6030. Własnie zastanawiam się nad takim samym wyborem jak ty i też mętlik w głowie , wbrew pozorom wybór jest trudny, massey ma tylko 3 cylindry i cena taka sama jak 6090mc czyli ok 180 tyś netto do nich trzeba doliczyc ładowacz lekko 30 tyś plus osprzęt. Zetor proxima 90 wyniesie 160 tys netto z ładowaczem. Na temat deutz nie wypowiadam sie co użytkownik inaczej albo chwali albo nie na pewno są lekkie i w spalaniu ekonomiczne. a cenowo coś pomiędzy john deerem a zetorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukaschels    56

ja jeżdziłem każdym znich i to nadal nie rozjaśniło. Z jeden strony nowoczesny JD lub MF z drugiej błoto, brud i inne niekorzystne warunki gdzie mechaniczny Zetor mógłby znieść wiecej a ewentualna naprawa tańsza i prostsza . Do każdego idzie się przyzwyczaić, 50 czy 70 tyś wiecej ma znaczenie ale czy uzytkując go kolejne 10 lat wieksza wygoda nie ma znaczenia? Na forum są różne opinie ale też różne użytkowanie i mao podzieli sie nie stroniczą opinią

Prawdopodobnie w Polsce jest gdzieś rolnik który ma porównanie bo ma taki i taki

Edytowano przez lukaschels

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MarekUA    16

właśnie ja mogę mieć porównanie brat kupuje proxime 80 szwagier ursusa 10014h tego nowego a ja prawdopodobnie albo mf albo john deera są w tej samej cenie do 180tyś . wygoda i komfort trochę wyższe koszty eksploatacji. I na pewno na wartości stracą mniej. Jak ktoś kupi to chwali swoje i nikt złego słowa nie powie mówi bierz taki jak ja ja jestem zadowolony , jak z samochodami. Z drugiej strony jak się dba to i nawet z mtz ta są ludzie zadowoleni i wychwalają kwestia podejścia i pojęcia.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tigon    3

Może warto rozmyśleć jeszcze nad Case model Farmall U pro , moc 99km , zwrotny , niskie spalanie i wiele innych..

Edytowano przez Tigon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MarekUA    16

nie chce dwóch "koni z innej stajni " to musiałbym pomyślec o case puma 160 trochę boję się tych komputerków i przycisków w nadmiarze a i jakość CNH w mojej opinii nie jest taka jak John deere. Chociaż mogę się mylić to mnie poprawcie. Warunki mam dość trudne teren pagórkowaty glina itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tigon    3

Każdy ma swoje zdanie ja np bym nie zabrał Jd bo u nas nie ma o nim dobrych opinie przez częste awarie ;[ a co do elektroniki jak się jej boisz to tylko zetor i ursus ci zostaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej2257    108

A jakie to częste awarie ???? Ja mam 5720 i oprócz pompy wtryskowej, którą musiałem wymienić na nową albo zregenerować za kwotę podobną do ceny nowej, chodzi od 2008 roku bez zarzutu a nastukane ma 4500 mth. Pracuje w złych warunkach nie jest zbytnio zadbany a pracę wykonuję. Nie chcę myśleć co by było jakby na jego miejscu był jakiś zetor albo farmtrac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tigon    3

Co do pompy to racja ,w Jd siadają i to częsta , sam jak byłem na placu u dilera z dwóch 5080m były wyjęte pompy paliwa xD , ale te mki to w sumie wersje mocno budżetowe jak na Jd, szkoda że Erki już nie będzie

Edytowano przez Tigon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej2257    108

Tak tylko że pompa siadła mi po 1500 mth myślę, że awaria była spowodowana złą jakością paliwa, bo po zmianie dostawcy nie ma problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zetor16145    2

My mamy NH T5050 96KM 3lata 3600mtg i nic sie nie dzieje najczesciej goni z beczka.i do tego ładowacz STOLL.bardzo zgrana para.a teraz mamy 3 NH.czyli zaufanie do marki jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MarekUA    16

Moje zdanie na temat tych wszystkich ciągników i pseudo ciągników jest takie że jakośc musi kosztować skoro coś w dobrym wyposażeniu jest tanie to nie ma bata że jest to kosztem jakości mam przykład ursusa tego 10014 h tam w standardzie jest bogato cena jak w zetorze proxima ale gołego. Nie mam przekonania do składaków a i na dodatek jak coś jest produkowane w krajach powiedzmy rozwijających sie to nie uwierzę że fabryki tam przykładają się do jakości jak np w Niemczech druga sprawa koncern stawia tam fabryki żeby było tanio bo chce sprzedać dużo. Wszędzie jakość spadła samochody agd rtv ale Niemiec jednak trzyma normy i standardy wiedz stawiam na john deere. Owszem New holland może być tańszy w lepszym wyposażeniu kabina amortyzowana itp w tej samej cenie co np john deere ale czy te dodatki nie są kosztem jakości wykonania materiałów i podzespołów? Koncerny muszą miec obroty a dealerzy zarabiają raz na maszynie drugi raz na serwisie, bo auta przedstawiciele co roku muszą za coś brać nowe :D żeby jeździć i chłopów naganiać na kupno maszyn :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tigon    3

De facto to w Niemczech tylko składają większość części , z jednej strony piszesz że jak coś robi Niemiec to musi być dobre, a z drugiej piszesz że nie masz zaufania do jakości. A Jd sporo się za markę ceni podobnie jak Fendt a co do jakości reszty marek zachodnich to nie można nim nic złego zarzucić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MarekUA    16

Nie mam zaufania do marek , których ciągniki są składane w turcij albo indiach, czy też chinach ( bo wszędzie są kombinacje tak jak w polsce coś wsadzą co może nawalić szybciej). Dobre podzespoły to nie wszystko muszą być też prawidłowo zespolone i dopasowane. Byłem w fabryce classa kombajnów bardzo dużą uwagę przywiązuje się do szczegółów. Moim zdaniem tam gdzie składają z stamtąd większość podzespołów pochodzi i tu Niemcom nie mam do zarzucenia a że za jakość trzeba płacić słono każdy wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tigon    3

schodzisz nieco z tematu a tak schodząc z niego to że coś jest kończone w Niemczech, Austrii czy ameryce nie oznacza że all jest od A do Z z tego kraju. Tam się tylko składa podzespoły w kupe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Vinchee    7

Moje zdanie na temat tych wszystkich ciągników i pseudo ciągników jest takie że jakośc musi kosztować skoro coś w dobrym wyposażeniu jest tanie to nie ma bata że jest to kosztem jakości mam przykład ursusa tego 10014 h tam w standardzie jest bogato cena jak w zetorze proxima ale gołego. Nie mam przekonania do składaków a i na dodatek jak coś jest produkowane w krajach powiedzmy rozwijających sie to nie uwierzę że fabryki tam przykładają się do jakości jak np w Niemczech druga sprawa koncern stawia tam fabryki żeby było tanio bo chce sprzedać dużo. Wszędzie jakość spadła samochody agd rtv ale Niemiec jednak trzyma normy i standardy wiedz stawiam na john deere. Owszem New holland może być tańszy w lepszym wyposażeniu kabina amortyzowana itp w tej samej cenie co np john deere ale czy te dodatki nie są kosztem jakości wykonania materiałów i podzespołów? Koncerny muszą miec obroty a dealerzy zarabiają raz na maszynie drugi raz na serwisie, bo auta przedstawiciele co roku muszą za coś brać nowe :D żeby jeździć i chłopów naganiać na kupno maszyn :D

 

"Nie mam przekonania do składaków"... co przez to chciałeś powiedzieć? Masz na myśli produkcję części w jednej, danej fabryce lub kraju?

Niemcy są potęgą technologiczną, motoryzacyjną ale solidność, to oni pozostawili już kilkanaście lat temu za sobą... W tych czasach wszystkie fabryki konstruują, produkują sprzęt w ten sposób aby zarobić na: częściach, serwisie, itp.. Teraz nie liczy się jakość tylko ilość. Mercedes produkował kiedyś samochody solidne, estetyczne i komfortowe, a teraz? tylko i wyłącznie estetyczne i komfortowe. Blacharka w Mercedesie jest na tak niskim poziomie, aż nie chce się wierzyć... Fiat Cinquecento ma lepsze blachy jak Mercedes. Szok! Awaryjność w niektórych modelach też zaskakuje ale niestety negatywnie. Audi A6C6, wymiana głupiej żarówki od reflektora nie obejdzie się bez odwiedzin kosztownego serwisu. To tylko nieliczne i drobne przykłady, które ukazują, że jakość nie jest już kluczowym celem producentów. Teraz płacimy głownie za samą nazwę i logo, tak samo jest z ubraniami i innymi produktami. Fabryki są stawiane tam, gdzie jest tania siła robocza, korzystne warunki polityczne itp., wszystko celem zysków, rzecz normalna.;) Podsumowując nikt nie trzyma norm i standardów jakościowych tj. dawniej, kto ma wyrobioną renomę to nie musi już tego robić. Jeśli by dana fabryka zaczęła produkować niezawodne i niezniszczalne maszyny to byłby jej to wielki krok do upadku i bankructwa (mowa o obecnych czasach). :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MarekUA    16

A wiedz tak zacznę od końca a propo samochodów to na zachodzie samochody wymienia sie bardzo często i kilku letnie sztuki jada do polski ( nie wiadomo z jaką historią) swego czasu koncern audi mało co nie zbankrutował dzięki audi 80 okazał sie bardzo wytrzymałym autem i nie kupowali nowych modeli. Idąc tropem twego myślenia standard jakościowy maszyn jest obecnie na jednym poziomie może do końca to nie jest prawdą ponieważ mamy wielu producentów podzespołów... po części płacimy za wyposażenie w ciągnikach i osiągi tak samo jak w samochodach. Każda marka ma swoich klientów i tyle uwarunkowane to jest grubością portfela. Składak czyli np nowy ursus ciągniki jest to mało sprawdzone niby silnik massey skrzynia valtra ładnie pięknie tylko czy to jest to samo co ciągnik massey i valtra ( tudzież passat -octawia) ? kiedy nam wysiądzie silnik albo skrzynia ? zużywają się częściej inne podzespoły np rozrusznik itp no i teraz wiemy od czego zależy cena główna jedną cześć możesz kupic za 100 zł aalbo 500zł nie trudno się domyśleć która bardziej opłaca się nam a która producentowi a każdy patrzy na cenę ; powiem tyle z doświadczenia : należy pamiętać skąpy zawsze dwa razy traci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Vinchee    7

Jakość podzespołów może niedosłownie jest na jednym poziomie ale stanowcza większość jest produkowana w ten sam sposób aby przepracowała określony czas. Produkując daną część lub zespół, cenę ustala się głównie do przewidzianego czasu jej eksploatacji. Tj. wspominałem wcześniej, nie robi się części niezniszczalnych / niezużywających się, tylko takie, które przepracują określony czas ( określony czas gwarancji, limit godzin lub km ). Taka strategia linii produkcyjnej. :P Co do samochodów z zachodu. Historia pojazdu sprowadzonego z zachodu w 99% jest znana, tylko dopiero podczas sprzedaży na wschodzie 97% z tych pojazdów cofa się w czasie, a podczas produkcji musiały być szpachlowane i malowane podwójnie. :ph34r: :lol: W Mercedesie W123 wg instrukcji naprawa tylnego mostu nie jest przewidziana, a silnikom miliony kilometrów nie był straszne. B) Co do składaków to większość maszyn jest produkowanych w ten sposób, a części w różnych stronach świata od Chin po Turcję. Także era niezawodnego Mercedes'a jak i Fendt'a niestety minęła ale mimo to i tak będę zawsze za Mercedes'em. :wub:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ziel    26

Nie mam zaufania do marek , których ciągniki są składane w turcij albo indiach, czy też chinach ( bo wszędzie są kombinacje tak jak w polsce coś wsadzą co może nawalić szybciej). Dobre podzespoły to nie wszystko muszą być też prawidłowo zespolone i dopasowane. Byłem w fabryce classa kombajnów bardzo dużą uwagę przywiązuje się do szczegółów. Moim zdaniem tam gdzie składają z stamtąd większość podzespołów pochodzi i tu Niemcom nie mam do zarzucenia a że za jakość trzeba płacić słono każdy wie.

JD składają w chinach i tyle w temacie. W JD i Fendt płaci sie za marke a nie za jakość która jest już coraz gorsza ogólnie ja obstawiam teraz tylko case ze względu na niższą cene i nie odbiega niczym od JD czy Fendta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MarekUA    16

Case tudzież new holland ludzie już się z tego powoli wyleczyli u nas seria farmall a czy td cieknące osie kolega dealer mówił że nawet mi go nie sprzeda żebym go nie klął, wyższe modele to tak ale oprócz ceny w czym są lepsze od John deere czy massey czy fendt. Chinskie przednie mosty jak smród potrafi się daleko nieść za john deere :D ( w serwisie ani razu nie było znimi problemu juz kilka lat są ) A co dzisiaj nie jest chińskie ? Sugeruje sie opinią znajomych każdy ma inną pracę i inne warunki glebowe. Jak jest różnica w cenie pomiędzy john deere a cnh 25 tyś ok 10% to nie jest kolosalna suma, To i jakością nie powinny odbiegać od siebie znacząco. No i na koniec jaki ciągnik najczęściej jest kupowany w zakresie mocy ok 150 km ? A właśnie john deere 6150m, zapytam czemu nie case puma czy new holland t7 ? BO po co komu naszpikowany elektroniką ciągnik dla zwykłego zjadacza chleba ma się nie psuć , kto lubi bajery itp wybiera np. CNH Ale nikt nie zaprzeczy że CNH ma części w cenie na poziomie John deere czy fendta. CNH ciągniki kuszą ceną i większym wyborem do 100 km i tyle na pewno nie są lepsze od droższych np john deerów czy massey ferguson...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sslawek456
      Witam jestem tu nowy Stoję przed zakupem głównego ciągnika lecz nie wiem jaki wybrać,w gre wchądza:New holland t5 115 ec,Zetor fortera cl 110,case farmal 115 ewentualnie deutz fahr 5110g.Ceny są bardzo podobne,a jezeli chodzi ojakośc to zwracam się do was co sądzicie o nich ? i jak się sprawują w gospodarstwach ?
    • Przez kopokop
      Witam jaki byście polecili ciągnik do pługa unia atlas 5 skib.Ziemie lekkie .
    • Przez Fugeo
      W najbliższym naborze będę próbował swoich prób w PROW. Chciałbym starać się o dofinansowanie na ciągnik rolniczy do pracy z ładowaczem czołowym, opryskiwaczem, rozsiewaczem nawozów.
      Moje propozycje:
      CASE IH FARMALL C 65/75
      DEUTZ-FAHR AGROLUX 65
      JOHN DEERE 5067E (minus to udźwig tylnego tuza - 1800 kg)
      KUBOTA M6060
      NEW HOLLAND T4.65 UTILITY
      ZETOR MAJOR 60
      I może jeszcze jakiś ursus, ale póki nie słyszałem żadnych sensownych opinii.
       
      Zależy mi na dobrej zwrotności , na jak najlepszym stosunku cena/jakość, niskim spalaniu, jak najmniejszej awaryjności, udźwig tura w granicach 1300-1500 kg.
    • Przez jasikor
      Witam 
      Planuje zakup ciągnika o mocy 140-150 km. Pod uwagę biorę JD 6155 M POWER QUAD ECOSHIFT  oraz MF 7615 DYNA 6 ewentualnie 7614 DYNA 4. Wyposażenie ciągników miałoby być podstawowe wraz z przednim TUZ-EM i WOM-em oraz amortyzacja przedniej osi i kabiny. Chciałbym usłyszeć opinie właścicieli i użytkowników obu modeli, podzielenie się spostrzeżeniami. Chciałbym trochę dowiedzieć się na temat silników AGCO POWER stosowanych w MF - wady i zalety w stosunku do Perkinsa, spalanie, awaryjność. 
      Ceny obu modeli są podobne. proszę o pomoc i podzielenie się swoim doświadczeniem i uwagami. 
    • Przez jacentop
      Witam wszystkich użytkowników forum mam zamiar kupić nowy ciągnik zastanawiam sie nad steyr 4120 albo john deere 6120m co byscie wybrali ,pomocy bo mi głowa już pęka. 
×