Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
vvojtas1    25

at_horses

nie chodzi o zakaz stosowania w paszy tylko o zakaz uprawy na naszych Polskich czy Europejskich polach

z resztą soje mało kto uprawia (osobiście znam jednego gospodarza) ze względu na niesprzyjające warunki - kiepski wynik finansowy uprawy

 

co do zakazu w paszy był plan (ponoć jest nadal w 2012 się wyjaśni)

soje GMO zastąpić: śrutą rzepakową, mączką mięsną która znowu by była dopuszczona ale tylko dla trzody, rodzimej produkcji motylkowymi - ponoć ma ruszyć program propagowania motylkowych, także choć nie koniecznie soją nie GMO (z ukrainy co prawda droższa) ale za gwarancje zbytu mięsa po lepszych cenach bo by było kategorii"nie GMO". Wszystko to po reklamie narodowej i nie tylko o tym jak dobre jest "nie GMO" czyli znalezieniu rynków zbytu na droższy żywiec.

Z tego co się orientuję wszystko (całe założenia) były robione pod produkcje finalna (np żywiec wieprzowy) i przepisy zostały by wprowadzone dopiero gdy był by rynek zbytu na towar wysokiej jakości (kategorii "nie GMO").

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Kilka aktualnych informacji z frontu walki z GMO ;)

 

Jak już pewnie niektórzy słyszeli, Niemcy wprowadzili zakaz na uprawę transgenicznej kukurydzy Mon 810.

 

Niedługo potem, koncern Monsanto złożył do niemieckich władz (i tu uwaga) "naglący pozew" o zniesienie tego zakazu. Jednak Niemcy widac potrafią byc nieugięci i za to załapali u mnie plusa :P

Reszta informacji poniżej oraz w linku, ale tekst jest po angielsku.

 

5 maja sąd niemiecki odrzucił naglący pozew od amerykańskiej biotechnologicznej firmy Monsanto w sprawie zniesienia zakazu uprawy kukurydzy Monsanto zawierającej transgeniczne organizmy (GMO).

 

Niedługo do Polski przyjdą i też otrzymamy naglący pozew żeby uprawiac GMO, mam nadzieję, że "nasi" politycy mają trochę honoru i godności i będą wiedzieli jak się zachowac!!!

Cały tekst po angielsku poniżej

http://uk.reuters.com/article/governmentFi...0090505?sp=true

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitasem    17

Zainwestowali chłopaki grube miliardy w badania nad GMO i teraz szukają jeleni na całym świecie, jednych straszą, drugich przekupują,a ingerencja człowieka w przyrodę zawsze obróci się przeciw niemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jarekw    2

Przeglądając jedno z pism o produkcji roślinnej, w majowym numerze trafiłem na ciekawą informację:

Zacytuję tylko najistotniejszy fragment:

" Zmodyfikowane geny odkryto w hodowanej tradycyjnymi metodami meksykańskiej kukurydzy [...] U kukurydzy wykryto gen 35S - promotor stosowany w celu wzocnienia odporności roślin na choroby i chwasty [...] Warto pamiętac, że Meksyk w 1998r. zakazał uprawy genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy. Od tamtej pory naukowcy spierali się, czy zasiewy odmian transgenicznych mogą skazic genetycznie inne rośliny tego samego gatunku. Obecnie mają dowody potwierdzające ich obawy. Podobnego odkrycia dokonano już w 2001r., ale wtedy środowiska naukowe uznały wyniki za nierzetelne."

 

Myślę, że komentarz jest zbędny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio miałem na biologi genetykę i zapytałem wprost sorkę czy rośliny GMO mają negatywny wpływ na organizm człowieka?.Odpowiedziała mi że NIE nie ma negatywnego wpływu i nie ma obaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

@masseyferguson,

Trzeba było zapytac jakie ma argumenty na poparcie swojej opinii.

A czy ta Twoja "sorka" to ma jakąś poważniejszą wiedzę w tym zakresie? Ja też gdzieś słyszałem, że GMO jest bezpieczne, jednak wyniki badań i kontroli wskazują na coś zupełnie innego. To nie jest właściwy temat aby dyskutowac o poziomie kształcenia w szkołach średnich. Nadmienię tylko, że jak tydzień temu odwiedziłem "moją" szkołę średnią, to mocno byłem zaskoczony, częśc kadry była młodsza odemnie. Zarobki w szkole są niskie i jako nauczyciele pracują teraz ludzie po studiach o dośc wątpliwym poziomie nauczania... reszty już pisac nie potrzeba, bo ktoś może poczuc się urażony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nauczycielka jest spoko dużo wie i zna się troszkę na medycynie z tego co widzę jest doświadczonym nauczycielem powiedziała że organizm nie ma negatywnego wpływu,i że media robią więcej szumu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitasem    17

Eternit na dachach też był 30 lat temu bezpieczny, a teraz jest rakotwórczy,tak więc Pani "sorka" niech się lepiej na temat GMO nie wypowiada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Bardzo chciałbym usłyszec jej argumenty w tej sprawie. Ja oczywiście nie podważam jej wiedzy w dziedzinie biologii czy medycyny, ale GMO to jest kilka/kilkanaście ostatnich lat, więc jeśli kobieta ma już swój wiek to nie wiem czy posiada aktualne i wiarygodne informację na ten temat. Nauczyciel z "mojej" szkoły średniej, sam przyznał mi się, że teraz są już sporo "do tyłu" w stosunku do aktualnego stanu wiedzy. Nikt im żadnych kursów nie robi (bo nie ma na to pieniędzy) a jeśli ktoś się chce dokształcac to na własny koszt tylko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bimladentoja   
Gość bimladentoja

Eternit jest bezpieczny póki się go nie obrabia,wtedy nie pyli i nie wnika do płuc,podobne skutki wywołuje wdychany pył z obriabianej wełny mineralnej,a ponoć taka zdrowa i bezpieczna niestety co dla nas zdrowe lub nie to będą wiedzieć dopiero następne pokolenia kiedy pozostaną po nas dane statystyczne i dane medyczne niestety:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

Witam mam takie pytanie w sprawie do GMO słyszałem że zboza sypia ponad 10ton czy to prawda I czy to w elewatorach prz prubach wyjdzie ze to jest GMO???? Prosze o szybka odpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prolnik    1

O tym, że powyżej 10 ton to prawda. Rosliny są odporne i nieźle "wybuchają" plonem. Na drugie czekaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

na dobrej glebie i zwykła pszenica da ci 10 ton z ha - problem w tym ze GMO jest jak narazie zabronione na terytorium UE

 

a odnośnie tematu - to ja osobiście "wstrzymuję się od głosu" poprostu nie mam wyrobionej opini na ten temat ale czytałem w różnych źródłach (nie związanych z Monsanto) że najwiekszym problemem z roślinami GMO nie jest oddziaływanie na środowisko ani na ludzi i zwierzęta które je sporzywają tylko poprostu istnieje ryzyko zmutowania się takich roślin w "superchwasta" czyli rośliny której nie da się zniszczyc zadnym dostepnym obecnie herbicydem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

To może inaczej powiem Ta pszenica sypie dużo więcej od zwykłej. Dowiedziałem się także że nie ma z nią problemu przejsc prób w elewatorach bo ma wszystkie potrzebne parametry. W Czechach jest legalne GMO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyDD    0

Trochę odświeżę temat, jako, że ostatnio sporo się o tym słyszy. Jak sądzicie czy wejdzie w życie ustawa zabraniająca sprowadzanie produktów GMO? Czy może raczej w drugą stronę - już niedługo z powodzeniem będziemy uprawiać soję tak jak teraz inne zboża? Moim zdaniem pierwsza opcja raczej nie wchodzi w grę, musieli by wycofać połowę produktów ze sklepów - zwykła kukurydza w puszce a jest modyfikowana genetycznie. Co do drugiej opcji to osobiście jestem jak najbardziej za. Myślę że wprowadzenie GMO mogłoby się okazać bardziej korzystne dla środowiska niż negatywne, moglibyśmy ograniczyć stosowanie pesty- i herbicydów, być może także nawozów sztucznych. Na plus przemawia oczywiście wydajność takich upraw. A co najważniejsze moglibyśmy być bardziej konkurencyjni na rynku światowym. Oczywiście wszystko należy odpowiednio uregulować prawnie tak aby nie powstała monokultura i nie powstawały samorzutnie nowe niebezpieczne odmiany. A jakie jest wasze zdanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Mam pytanie do autora posta powyżej, jak Twoim zdaniem można powstrzymac rośliny GM przed niekontrolowaną mutacją? :) Masz jakieś znajomosci "na górze u św. Piotra"? Bo chyba tylko tak można to załatwic. Jeśli wiesz jak to zrobic, tzn. że wszyscy specjaliści w tej kwestii powinni się schowac - bo oni tego nie wiedzą!

Polskiemu rolnikowi to bardzo łatwo oczy zamydlic, plony po 10 ton, mniej oprysków i wszyscy już chcą GMO. Przypomina mi się następujące przysłowie: "Czemu żeś głupi - bo jesteś biedny, czemu żeś biedny - bo jesteś głupi" Ludzie opamiętajcie się trochę!Tuskowi też wierzycie jak mówi, że w Polsce będzie cud gospodarczy? Nieudolne rządzenie przykrywają sfałszowanymi wynikami badań opinii publiczej. Tusk się ładnie uśmiecha, pokazuje zielone mapki na czerwonym tle i "gitara gra" Przewidywany deficyt w tym roku miał wynieśc 52 miliardy złotych! Wiecie co to jest deficyt? Trzeba będzie te pieniądze pożyczyc, a spłacali będziemy to my i Nasze dzieci. Podobnie jest z GMO, koncerny manipulują faktami i zarabiają krocie na głupocie ludzkiej.

 

Komitet Polskiej Akademii Nauk- Instytut Botaniki wydał dwa dni temu specjalne oświadczenie dotyczące GMO, można je znaleźc pod tym adresem: http://www.icppc.pl/antygmo/category/stanowiska/instytucje-rzadowe/

 

Może niektórym trochę to otworzy oczy.

 

Moich argumentów można pod uwagę nie brac, bo nie wiadomo skąd się urwałem. Natomiast Polska Akademia Nauk skupia najlepszych specjalistów w danej dziedzienie, więc chyba ich argumenty mają już określoną wartośc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rikisam    3

Myślę że wprowadzenie GMO mogłoby się okazać bardziej korzystne dla środowiska niż negatywne, moglibyśmy ograniczyć stosowanie pesty- i herbicydów, być może także nawozów sztucznych. Na plus przemawia oczywiście wydajność takich upraw. A co najważniejsze moglibyśmy być bardziej konkurencyjni na rynku światowym. Oczywiście wszystko należy odpowiednio uregulować prawnie tak aby nie powstała monokultura i nie powstawały samorzutnie nowe niebezpieczne odmiany. A jakie jest wasze zdanie?

 

 

Czy Ty myślisz, że firma, która inwestuje miliony dolarów po to aby wprowadzić do genów rośliny "coś" co spowoduje, że będzie odporna na herbicyd, omacnicę prosowianke lub np. fuzariozę to nie upomni sie o pieniadze od Ciebie? Moze teraz tak wyglada, ze dostajesz - kupujesz za niewielkie dla nich pieniadze odmianę która jest GMO, ale po krótkim czasie upomną sie w sądzie o swoją własność. Możesz być tego pewien.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyDD    0

@jarekw a powiedz mi czy rośliny które rosną obok siebie w normalnych uprawach mogą się krzyżować? Naturalnie, że tak i dzięki temu istnieje bioróżnorodność. Do czego doprowadziły takie naturalne krzyżówki? Czy powstała odmiana, której nie można wytępić albo jest groźna dla środowiska naturalnego? Dalej są dostępne w centralach nasiennych czyste odmiany i nie ma problemu z odnowieniem gatunku. Czy GMO ma jakieś większe możliwości do krzyżowania nic mi nie wiadomo na ten temat ale to przecież dalej normalne rośliny. Zawsze je można wytępić zabiegami agrotechnicznymi jeśli zaczną stwarzać jakieś realne zagrożenie, lecz póki co nie patrzyłbym na to w tak czarnych barwach. Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłyby strefy buforowe dla upraw GMO od upraw naturalnych. Jeśli już ma nie być GMO to nich nie będzie takich upraw na całym świecie, inaczej nie możemy mówić o uczciwej konkurencji.

 

@rikisam mam wrażenie, że twoje słowa są trochę wynikiem podejścia większości polaków w stylu "nic za darmo". Jak by nie patrzeć to nasiona GMO tanie nie są co już samo w sobie jest dużym zyskiem dla producentów takich roślin. Myślę, że skoro dopatrujemy się złych pobudek w działaniach dużych koncernów nasiennych co na pewno ma swoje racje, to równie dobrze możemy ich szukać w wypowiedziach wspomnianego wyżej Komitetu Polskiej Akademii Nauk - Instytutu Botaniki i powiedzieć np, że ktoś opłacił ich wypowiedzi, albo boją się, że jakiś zagraniczny koncern przejmie część ich wpływów. Lecz myślę że obie strony mają swoje racje i zwyczajnie trzeba znaleźć kompromis który zadowoli wszystkich zaangażowanych tj rolników, konsumentów żywności i działaczy greenpeace i im podobnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Rośliny pewnie się krzyżują w naturze, ale myślę, że pokrzywa ze świerkiem w naturze się jednak nie skrzyżuje, a już na pewno kukurydza nie skrzyżuje się z bakteriami albo jeszcze czymś innym.

GMO to bardzo głęboka ingerencja w pewien "porządek" biologiczny.

Strefy buforowe to fikcja. Pyłek roślin może byc unoszony z wiatrem do kilku-kilkunastu kilometrów. Jak w takiej sytuacji wyobrażasz sobie strefę buforową? :) Hektar kukurydzy GM i wokół strefa buforowa o promieniu 5 kilometrów a może powinno byc 10 kilometrów?

To co pisze Kolega wyżej odnośnie pieniędzy za patent to wszystko prawda. Jedź do USA i zapytaj czy jest coś za darmo, to się dowiesz, czy to jest tylko "podejście polaków". Kto ma kontrolę nad łańcuchem pokarmowym ten ma kontrolę nad światem, nie potrzeba żadnej armii, wojska, nic.

Na tym forum jest oddzielny temat o teoriach spiskowych, więc na tym poprzestanę.

 

I jeszcze jedno, powiedz kto miałby (Twoim zdaniem) opłacic naukowców z PAN-u, żeby byli przeciw GMO? Może Monsanto? A może Donald T., ostatnio jak widac jest głęboko zatroskany o sprawy wsi i rolników :) Trzeba raczej zapytac kto opłaca zwolenników GMO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rikisam    3

Czy pamietasz pierwszą odmianę mieszańcową F1 firmy Lochw Petkus? Nazywała sie MATADOR i jej cena nasion w tamtych czasach była o 15% wyższa od cen odmian populacyjnych żyta. Jak to wygląda obecnie? Jaka jest cena odmian mieszańcowych żyta? Przykład dotyczy odmian, które wykorzystują tylko efekt heterozji, 'bujności mieszańców" nic wiecej. Efekt heterozji podlega wpływom środowiska i dlatego firma - właściciel nie może zbyt wysoko podnosić cen. W przypadku odmian GMO mamy do czynienia z odmianą, w skład której wchodzi specjalnie skonstruowany "kawałek łańcucha DNA" który wnosi do rośliny ściśle określony efekt np w postaci odporności na omacnicę lub odprność na Roundup. Jest to cecha w tym przypadku niezmienna i niezależna od środowiska. Obecność tego "kawałka DNA" jest oczywiście bardzo łatwa do sprawdzenia. Jak myślisz, firma która wydała miliony dolarów na odkrycie i wprowadzenie tego "kawałka" do rośliny i działanie tego "kawałka" nie będzie ulegało wpływom środowiska, odpuśi sobie ściągniecie odpowiednich opłat za użytkowanie takiej odmiany? Oczywiście na początku jest finansowanie inwestycji..... w rynek polski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Kilka aktualnych informacji dla zainteresowanych :D

 

List: Wspólne stanowisko naukowców w sprawie wysłuchania publicznego

 

Naukowcy apelują o wzięcie pod uwagę krytycznych opinii wyrażonych w Sejmie podczas wysłuchania publicznego w dniu 9.02.2010 i o rzetelne informowanie społeczeństwa o potencjalnych zagrożeniach ze strony genetycznie zmodyfikowanych organizmów uwolnionych do środowiska i dodawanych do żywności. Debata publiczna na ten temat nie może być zdominowana przez interesy branżowe przedstawicieli agrobiznesu.

 

Warszawa, 2010-02-10

 

Szanowni Panowie

 

Marek Sawicki, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Andrzej Kraszewski, Minister Środowiska

Leszek Korzeniowski, Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Sejmu RP

Marek Kuchciński, Przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa Sejmu RP

 

Szanowni Panowie!

 

W dniu 9 lutego odbyło się w Sejmie publiczne wysłuchanie rządowego projektu ustawy Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych. Zabrali głos liczni przedstawiciele środowiska naukowego, specjaliści w zakresie żywienia, ochrony środowiska, biologii molekularnej, weterynarii, ekonomii i innych dziedzin. Przedstawiono także stanowisko Komitet Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk.

 

Wszyscy naukowcy zabierający głos podczas wysłuchania publicznego prezentowali bardzo krytyczne stanowisko w odniesieniu do możliwości uwalniania GM organizmów do środowiska, na co zezwala projekt nowej ustawy. Podkreślano, że obecny stan wiedzy naukowej w żadnym wypadku nie daje pewności, że żywność GM jest bezpieczna dla zdrowia konsumentów, a GM rośliny nie są obojętne dla środowiska.

 

Podnoszono także problemy ekonomiczne, jakie proponowane zmiany ustawowe spowodują na polskiej wsi: nieuniknione zanieczyszczenie upraw tradycyjnych domieszką GMO, utrata certyfikatów przez producentów żywności ekologicznej i GMO-free, utrata rynków zbytu, a także przerzucenie kosztów dodatkowych testów na rolników, przerzucenie trudu tworzenia i utrzymania stref wolnych od GMO na rolników. W przeświadczeniu naukowców zabierających głos podczas wysłuchania publicznego, dopuszczenie do legalizacji upraw GMO jest wbrew interesowi naszego Kraju i stanowi bardzo poważne zagrożenie dla rolnictwa o tradycyjnej strukturze typowej dla polskiej wsi â rolnictwa, które daje utrzymanie i godne życie milionom Polaków.

 

Warto także pamiętać, że podobnie negatywne stanowisko, w którym wskazano wiele potencjalnych zagrożeń i fakt braku dostatecznych badań naukowych, wyraził Komitet Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk, który zaleca wprowadzenie 15-letniego moratorium na uprawy GMO w Polsce i rygorystyczne przestrzeganie zapisów obowiązującej ustawy, a nie liberalizację prawa w zakresie uwalniania GMO do środowiska.

 

Niestety, do mediów przedostał się zupełnie inny obraz sytuacji â przekaz dotyczący wysłuchania publicznego został zdominowany przez przedstawicieli agrobiznesu, którzy od dawna jawnie lobbują na rzecz ponadnarodowych koncernów agro-biotechnologicznych. Koncerny te zaś dążą do otwarcia polskiego blisko 40-milionowego rynku konsumenckiego na GM żywność oraz polskiego rolnictwa â na uprawy transgeniczne, aby móc bez przeszkód realizować swoje interesy.

 

Apelujemy i przestrzegamy â w obecnej dobie rzeczywisty postęp i nowoczesność to nie otwieranie naszych pól na obarczone dużym ryzykiem i posiadające wciąż znamiona eksperymentu technologie, z których stopniowo wycofuje się wiele innych krajów. Dziś prawdziwa innowacyjność to wysiłek na rzecz rekonstrukcji bioróżnorodności gleb, naturalnych metod ochrony roślin, produkcji żywności wysokiej jakości oraz społecznej gospodarki rolnej. Te wartości są i będą coraz bardziej poszukiwane przez wysoko rozwinięte społeczeństwa europejskie. Polska może i powinna te wartości oferować, zapewniając w ten sposób wielofunkcyjny rozwój polskich obszarów wiejskich i wzrost dochodów ludności zamieszkującej te obszary.

 

Niezależnie od krytycznej opinii nt. projektu ustawy, opowiadamy się za wprowadzeniem przez Rząd RP, wzorem innych państw UE, całkowitego zakazu upraw kukurydzy MON810, do czasu bezspornego udowodnienia braku zagrożeń dla zdrowia i środowiska.

 

Z poważaniem,

 

Prof. dr hab. Anna Stachurska, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie

 

Prof. dr hab. Ewa Rembiałkowska, SGGW - kierownik Zakładu Żywności Ekologicznej Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji

 

Prof. dr hab. Tadeusz Żarski - kierownik Katedry Biologii Środowiska Zwierząt w Zakładzie Higieny Zwierząt i Środowiska SGGW

 

Prof. dr hab. Jan Narkiewicz-Jodko, prof. dr nauk rolniczych, dr hab. nauk przyrodniczych

 

Prof. dr hab. Mieczysław Chorąży, onkolog, Instytut Onkologii w Gliwicach

 

Prof. zw. dr hab. inż. Magdalena Jaworska, Katedra Ochrony Środowiska Rolniczego, Uniwersytet Rolniczy w Krakowie

 

Prof. dr hab. Henryk Skolimowski, twórca nowej dziedziny jaką jest ekofilozofia

 

Prof. zw. dr hab. Ludwik Tomiałojć, wykładowca podstaw ochrony przyrody i zasady rozwoju zrównoważonego, Uniwersytet Wrocławski

 

Prof. zw. dr hab. inż. Tomasz Winnicki, członek Europejskiej Akademii Wiedzy i Sztuki

 

Doc. dr hab. Katarzyna Lisowska, biolog molekularny, pracownik Działu Badawczego Instytutu Onkologii w Gliwicach

 

Dr hab. Piotr Skubała, Profesor Uniwersytetu Śląskiego, Katedra Ekologii, Wydział Biologii i Ochrony Środowiska

 

Prof. dr hab. h.c. Ewald Sasimowski, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie

 

Prof. zw. dr hab. inż. Stanisław Wiąckowski, specjalista ochrony środowiska i ekologii

 

Dr Anita Ganowicz-Bączyk, niezależny etyk środowiskowy

 

Dr inż. Marek Kubara, Ekoprodukt

 

Dr inż. Janusz Andrzej Korbel, Towarzystwo Ochrony Krajobrazu

 

Dr inż. Roman Śniady, niezależny ekspert w dziedzinie rolnictwa ekologicznego

 

Dr Zbigniew Hałat, lekarz medycyny, specjalista epidemiolog, Medyczne Centrum Konsumenta

 

Dr Jacek J. Nowak, wykładowca zarządzania zrównoważonym rozwojem w Szkole Wyższej im. B. Jańskiego w Warszawie (Wydział Zarządzania)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor53400    2

Ja słyszałem od znajomego że kiedyś buraki modyfikowane genetycznie pryskano na chwasty roundapem , i on palił wszystko ,tylko buraki zostawały :D A ile w tym prawdy to nie mam pojęcia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

to raczej chodziło o kukurydzę

 

jeśli ma być wprowadzony zakaz GMO to należy nią objąć całą unię w końcu tzw. wspólny rynek

jeśli tylko w Polsce będzie zakaz to będzie to "strzał w stopę" a wszyscy w koło tylko będą zacierać ręce żeby jednak nieco tańszymi prod. GMO wyprzeć nas z rynku, bo prawdę mówiąc zastanówcie się co by się stało gdyby zablokować całkowicie GMO, a importowana śruta sojowa przecież jest prawie w 100% modyfikowana, nie czarujmy się, że pasze by nie podrożały, albo przeprosić się legalnie z mączką mięsno-kostną albo co?? sianie bobiku itp, czemu nie, ale to nie jest tanie choć byłoby to wyjście ale jednak podrażające nasze prod względem sąsiadów

 

powie ktoś produkujmy ekologicznie, ale czy stać ludzi na kupowanie szynek po 40-50zł, ekologia zawsze będzie uzupełnieniem i nie zapewni taniej żywności dla większości społeczeństwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5
ale jak widac ku mojemu ubolewaniu, niektórzy Polscy rolnicy dają się oszukiwac!!!

 

(Chodzi o to siew GMO przez naszych rolników).

 

Nie dają się oszukiwać tylko świadomie chcą to siać bo widzą korzyści.

Demonizujesz ojciec.

 

 

Jestem z Polski i chcę mieć GMO :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×