Skocz do zawartości

Polecane posty

b0gdan    85

To sobie bądź przeciwnikiem GMO :P Faktem jest, że GMO jest i już tak zostanie, kwestia jest, czy polskie społeczeństwo chce jeść taniej czy drożej, bo zostaniemy wysepką z obłudnym zakazem sprowadzania zmodyfikowanych pasz :P ale za to w sklepach kupimy tysiące tom mięsa, mleka i jaj sprowadzonych z zagranicy a wyprodukowanych na tych zakazanych u nas zmodyfikowanych paszach .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Wiecie ile "warszawiacy" są wstanie zapłacić za szynkę którą większość z Was je codziennie? Nawet 50-60 zł/kg. Wiecie ile kosztują jajka od "wiejskich" kur czyli bezklatkowy chów? 1,2-1,5 zł/sztuka. I chętnych nie brakuje na takie towary. Więc może lepiej się przestawić i promować nasze rolnictwo jako zdrowe, tradycyjne, wolne od GMO itp. bo na tym byłyby lepsze pieniądze niż na tańszej żywności GMO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie sądzę, żeby rynek wchłonął duże ilości jajek za 1,5 zł. Jest mała nisza ludzi bogatych, chcących żyć zdrowo, ale szybko może się nasycić.To raczej nie jest wybawienie dla polskiego rolnictwa, tylko ciekawostka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

StasiekS    72

Dlaczego rynek tylko Polski? Myślisz, że Niemcy czy Francuzi nie chcieliby takich jajek? Tam jeszcze bardziej jest moda na takie rzeczy. Obecnie te jajka są tak drogie bo producenci mają dość wysokie marże na nich. W moim mieście takie jajka można kupić za 60-70 groszy a szynkę domowej roboty za ok. 30-35 złotych kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

nawet w bogatych krajach większość kupuje najtańsza żywność. Jak byłem kiedyś w anglii to wieczorem w supermarketach na półkach zostawały produkty ekologiczne. Dlatego że były o 50-100% droższe od normalnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

A wyobrażacie sobie taki 11 Września który przydarzyłby się dla całego przemysłu biotechnologicznego (ze szczególnym uwzględnieniem Monsanto :D ) ?Najpierw zapewne panika...a potem żylibyśmy dalej.Ktoś wspominałby wtedy GMO z łezką w oku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad82    46

bOgdan ale my jesteśmy wysepką nawet zieloną.... :P :P :P Co ty telewizji nie oglądasz????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jezewianin    0

w rolnictwie problem leży z zbycie. mamy nadprodukcję żywności a produkowanie taniej nic nie pomoże. pewnie jak wprowadzimy to ruski powiedzą stop takiej żywności, zachód już wprowadził. wiec siejąc ten syf będziemy skazani na niskie ceny bo tylko w kraju będziemy musieli to zeżreć. raczej wątpię żeby nasz rząd dotował eksport tej żywności tak jak USA. na zachodzie postrzegają nasze produkty jako zdrowe i smaczne lepiej nie pozbywać się tej etykietki. przykład ogórki w zeszłym roku, widziałem jak rolnicy całe samochody wyrzucali na śmietnik bo na giełdzie nikt tego nie kupował. wołowina ma taką dobrą cenę dzięki eksportowi, lepiej nie tracić rynków bo potem lata upłyną zanim je odzyskamy o ile je odzyskamy. w latach 80-tych byliśmy potęgą w produkcji bekonu, który głównie szedł do USA. w wyniku stanu wojennego pojawiły się braki na rynku amerykańskim, które szybko wypełnili Duńczycy. pozycji już nie odzyskaliśmy...

Edytowano przez Jezewianin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@jaro-zbyt piękne żeby mogło być prawdziwe-i jak Smoleń mówił "ile to by spraw załatwiło"

 

takie zabawki co Smoleń z dziadkiem na podwórku stawiał to powinny być w promocji w każdym sklepie żelaznym-niejeden wysoce postawiony urzędnik by pokazał ludzką twarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

No :D -jak to leciało ?-robimy tu bombki od a do n :D(to jego ?-alzheimerek już się kłania) -a ze Smoleniem trzy kielonki wychyliłem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    94

idzcie do pierwszego lepszego sklepu i popatrzcie dokladnie na sklad kilku produktow spozywczych, ciekawe czy znajdziecie choc jeden bez gmo, chyba chleb i wode. jesli ktos jest przeciw gmo to nie ma pojecia o realiach polskiej branzy spozywczej. zakaz sprowadzania soi gmo jest sprzeczny z prawem unijnym, w koncu tylko o nia chodzi, przynajmniej na razie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Sprzeczne,to dlaczego na kazdym worku paszy jest napisane ze wyprodukowano z soi gmo?To srute wolno a nasion nie? Wiec chodzi tylko o to, by od nich kupowac srute a samemu bron boze nie siac,bo przeciez nasiona szkodliwe, a sama sruta juz nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

tak przy okazji to warto przy tej debacie o GMO zaznaczyć że śrutę sojową można spokojnie zastąpić rodzimymi roślinami strączowymi (groch, peluszka, łubiny, bobik) a sianie soi nawet gdyby rosła w naszej strefie klimatycznej i plonowała na zadowalajacym poziomie nie jest wyjsciem bo rynek paszowy operuje poekstrakcyjną sruta sojową a sama soja jako ziarno paszowe nie bardzo się ponoć nadaje (trzeba z niej poprostu najpierw wydobyć olej)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@MECHANIZATOR-dodaj jeszcze kukurydzę,słonecznik-też jest ok-drobiarstwo kiedyś się na tym bardziej opierało niż na śrucie sojowej

 

a ciekawostka jest taka-że już są na Opolszczyźnie sukcesy w uprawie soi-zainteresowanie na nasiona-brak-nawet do przetwórstwa.

nikt nawet nie chce spróbować-pewnie-tamta lepsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bizar    15

Z tego co ja słyszałem to oni sami przyznają że ta polska soja jest bardzo kapryśna w plonowaniu, nie ma się co łudzić w naszym klimacie nic z tego nie będzie, po drugie nawet jeśli ktoś by zasiał to i tak nie nadaje się do bezpośredniego skarmiania bo trzeba odciągnąć olej i to przy wykorzystaniu dość skomplikowanej metody, zwykła prasa tu nie wystarczy (z tego co doczytałem to się nazywa ekstrakcja heksanowa). Tak jak już wcześniej pisałem jeżeli zakaz GMO to tylko w całej UE i wtedy można by rozwijać uprawę soi w cieplejszych częściach europy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

tak przy okazji to warto przy tej debacie o GMO zaznaczyć że śrutę sojową można spokojnie zastąpić rodzimymi roślinami strączowymi (groch, peluszka, łubiny, bobik) a sianie soi nawet gdyby rosła w naszej strefie klimatycznej i plonowała na zadowalajacym poziomie nie jest wyjsciem bo rynek paszowy operuje poekstrakcyjną sruta sojową a sama soja jako ziarno paszowe nie bardzo się ponoć nadaje (trzeba z niej poprostu najpierw wydobyć olej)

oczywiście że można zastąpić, ale gdyby się to opłacało, to już by tak zrobiono. Zakaz importu stosowania GMO to utopia, a zakaz importu GMO do Polski to koniec naszego rolnictwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

mój sąsiad chce w tym roku zasiać na próbę 2ha soi już ma nasiona. Ma ja srutować i karmić tym bydło. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

biegunka i inne choróbska :) z tego co pamiętam to tylko łubin żółty nie ma praktycznie substancji antyzywieniowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

Z tego co ja słyszałem to oni sami przyznają że ta polska soja jest bardzo kapryśna w plonowaniu, nie ma się co łudzić w naszym klimacie nic z tego nie będzie, po drugie nawet jeśli ktoś by zasiał to i tak nie nadaje się do bezpośredniego skarmiania bo trzeba odciągnąć olej i to przy wykorzystaniu dość skomplikowanej metody, zwykła prasa tu nie wystarczy (z tego co doczytałem to się nazywa ekstrakcja heksanowa). Tak jak już wcześniej pisałem jeżeli zakaz GMO to tylko w całej UE i wtedy można by rozwijać uprawę soi w cieplejszych częściach europy.

 

cy metoda odciągania oleju z soi jest tak skomplikowana ?? polemizował bym - bo obecnie z rzepaku olej uzyskuje sie tą samą metodą - bo chyba nie wierzycie w te reklamowe bajki że olej jest 'z pierwszego tłoczenia" ??

 

to prawda - całkowicie soi zastąpić się nie da ale można w duzym stopniu ograniczyc jej zużycie - sami prowadzimy hodowle trzody chlewnej i do pasz śruta sojowa dodawana jest w minimalnym stopniu a w jej miejsce dajemy śrutowane ziarno łubinów i grochu oraz preparaty o nazwie EKSTRUMAX które produkowane są z ziarna roślin strączkowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bizar    15

Chodziło mi o to że ta metoda jest na tyle skomplikowana że nie da się tego przeprowadzić we własnym gospodarstwie, a na powstanie zakładów przetwórczych chyba nie ma co liczyć wystarczy popatrzeć na to co zostało z zapowiedzi o powstaniu w polsce zakładów produkcji biopaliw. Rolnicy stanęli na wysokości zadania i w ciągu kilku lat zwiększyli zasiewy rzepaku, niestety korzystają na tym tylko Niemieckie przetwórnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Jak czytam niektóre posty to włos się na głowie jeży. Ludzie no ok mówicie nie sprowadzać śruty sojowej. No dobra już to możemy zastąpić, zresztą nawet zachęcają nas do tego. Dopłaty do upraw strączkowych mamy i nie są takie małe. I jakoś mało takich co z nich korzystają. Ludzie przyzwyczaili się do luksusu, kupują gotowa pasze i maja to gdzieś z czego to jest. Co do siewu soi i przeznaczeniu jej na pasze. No to już głupota kompletna. Soja ma ok 23% tłuszczu a na cholerę zwierzakom tłuszcze? O złym klimacie już nie wspomnę. Potrzebne tak jak trawa dla człowieka... Chcecie zastąpić śrutę to siejcie łubiny grochy bobik czy inne strączkowe ale chętnych brak. No koniec tylko dodam że łubiny maja 40-50% białka i nawet 100 zmutowana soja GMO tyle nie uzyska :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

A ja jak czytam głupoty o tym że soja itd. to zdaję pytanie-bardzo proste-jak to było na świecie jak owej soi GMO nie było ?Nie było świnek ?-odpowiem były-co więcej zaryzykuję twierdzenie że mięska było nawet więcej niż teraz(chociaż przekorne to tłumaczenie będzie :D ).Starsi na forum zapewne pamiętają że kiedyś w wędlinach ,konserwach czy tam czym jeszcze zawartość mięsa w mięsie :D oscylowała wokół 100 %.Teraz nikogo nie dziwi ta zawartość na poziomie 50 %-to jeżeli mamy nadprodukcję to po co dodawać Bóg wie co do wędlin-mięso mamy tańsze, więcej w porównaniu z czasów przedGMO (nie tak odległe to czasy) więc jego zawartość powinna oscylować wokół 150 % :D .

Panowie-sami na siebie (myślę o rolnikach na całym świecie a nie tylko o polskim grajdołku) bat ukręciliśmy to i teraz musimy tańczyć jak nam inni zagrają.Żywność nie stała się ani tańsza ani bardziej dostępna (tak tak wiem mamy teraz supermarkety ) ,zdrowsza (raczej wręcz przeciwnie) a my rolnicy całkiem nie opływamy w dostatki .

A tak w ogóle to też jestem przeciwko zakazowi sprowadzania soi GMO do Polski-bo to będzie strzał w kolano -ale jednocześnie chciałbym zwrócić uwagę że chyba już czas żeby ludzie się ocknęli.Jeszcze parę lat i będą nami rządzić korporacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kartofelz    3

Patrzta na to:

http://www.soyatech....ry.php?id=12815

 

z tego co zrozumiałem to producent "whiskaczy" zaczął jechać na GM corn. A palca nie dam uciąć bo maja aniglijskaja slabaja. Zreszta te whiskacze to i za drogie i jakoś tak blee....

 

A na półkach sklepowych jakoś nie staniały....

Edytowano przez kartofelz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×