Camry

Rozmrażanie opryskiwacza-woda zamarzła w pompie

Polecane posty

Camry    26

Witam, mam pytanie odnośnie pompy i opryskiwacza,otóż spuściłem wodę z beczki opryskiwacza natomiast z reszty już nie,garaż mam ocieplany,zawaliłem na całej linii liczyłem że mróz nie wejdzie do garażu ,efekt to wysadziło dekielek plastikowy od filtra przy pompie,końcówki przy lancach na końcach od strzeliły i wiszą,a jak z z innymi rzeczami,czego się można jeszcze spodziewać?opryskiwacz to krukowiak ,z komputerem ,elektrozaworami ,itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qqq    19

Pompę mogło Ci uszkodzić,albo rozmrozić i sprawdzić czy działa albo rozbierać.Końcówki pewnie do wymiany,filtry sprawdź czy nie popękały w obudowach jak i one same oraz węże...

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Jeżeli masz wszystko pod kontrolą to znaczy ,że jedziesz zbyt wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rogas    16

Ja nie spuszczam wody z pompy na zime.

Ja wymontowuję całą pompę i kładę na regale w piwnicy.

:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A jak się okienko otworzy i mróz wejdzie? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    15

to wiesz trzeba wymontować i rozebrać i wymienić uszelniacze i zalęzy jaki typ masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Może pod kołdrę ją sobie weznie to na pewno nie zamarznie. :D

To jest też wyjście, ale jak by wyciekła woda to nie wiadomo by było która to pompka puściła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qqq    19

Kto nie spuszcza wody z pompy na zime?

Najlepszy sprawdzony patent to spuścić wodę ,i w beczkę wlać 30l płyny chłodniczego włączyć opryskiwacz i spokój na całą zimę...


Jeżeli masz wszystko pod kontrolą to znaczy ,że jedziesz zbyt wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    1212

U mnie starcza jak po prostu spuszczę wodę ze zbiornika i z pompy i nigdy nie miałem problemów a opryskiwacz stoi pod wiatą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rogas    16

Okienko się nie otwiera:P

A moim zdaniem odkręcić 4 śruby i zdjąć 2 węże jest prościej niż kombinować z płynami chłodniczymi. Poza tym mam pewność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo    47

Ja spuszczam wodę z pompy i zbiornika,dodatkowo wlewam petrygo i włączam na chwile wałek.Mam pewność że będzie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    7

Zasadniczo to opryskiwacz załatwiony na amen, czasem się zdarza, że elementy konstrukcyjne pompy nie wytrzymują, gdy zamarznie na nich woda z opadów (śnieg, deszcz), a co dopiero jak woda jest w środku. A co do zalewania to faktycznie najlepsze wyjście, bo raz, że nie zamarza, dwa chroni przed osadzaniem się nalotów w środku pompy i smaruje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Soulshakin    82

Okienko się nie otwiera:P

A moim zdaniem odkręcić 4 śruby i zdjąć 2 węże jest prościej niż kombinować z płynami chłodniczymi. Poza tym mam pewność.

Tylko nigdy w 100% nie usuniesz wody z przewodów, dysz itp.

 

Zgadzam się z przedmówcami, kupić 20-30l płynu chłodniczego, najlepiej z hurtowni jakiegoś najtańszego glikolu i po sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Camry    26

mam nadzieję że z pompą będzie dobrze,gdyż we filtrach był lód a wałek od pompy miał ruch w lewo i prawo ,pomimo zamarznięcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akowicz111    159

Z tym glikolem to głupoty piszecie, a ciągnik jak codziennie ktoś pali w mrozy na wodzie to też by glikolem przelewał. Wystarczy dokładnie spuścić ,śladowe ilości wody zawsze zostaną , a one nie stanowią zagrożenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najbezpieczniej wykręcić pompę i rozdzielacz i do ciepłego garażu lub piwnicy, zdjąć wszystkie przewody( z filtrów z lanc)ja u siebie zdejmuje wszystkie kołpaki z rozpylaczami i filterkami oraz odkrecam zaworki antykapaczy bo i tak należy je wszystkie wymyć przed następnym sezonem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qqq    19

Z tym glikolem to głupoty piszecie, a ciągnik jak codziennie ktoś pali w mrozy na wodzie to też by glikolem przelewał. Wystarczy dokładnie spuścić ,śladowe ilości wody zawsze zostaną , a one nie stanowią zagrożenia.

Cyba nie zrozumiałeś o co chodzi z tym płynem,przecież nikt nie napisał ,że przelewa układ opryskiwacza płynem tylko,że wlewa go do zbiornika i włącza opryskiwacz przez co płyn jest zassany do pompy i układu belki roboczej i tam pozostaje na zimę ,chroniąc cały opryskiwacz,a na wiosnę spuszczasz resztę płynu ze zbiornika i płucze się układ wodą... Taka rada, zanim coś napiszesz to przemyśl to ;[


Jeżeli masz wszystko pod kontrolą to znaczy ,że jedziesz zbyt wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akowicz111    159

OK. Co do opryskiwaczy wartych kilkadziesiąt tysięcy to ma sęs, te 150 zł to jest kropla ( nie wziąłem tego pod uwage).Ale zauważ że większość rolników w naszym kraju ma prostsze , mniejsze i tańsze opryskiwacze (o te mi chodziło). A co do ciągników ,to idiotami byś musiał nazwać kilkadziesiąt procent użytkowników.Nie mam na myśli nowych ciągników,które oczywiście są na płynie.Ale starsze traktory typu 30,60,MTZ-y czy Zetory które przez kilkadziesiąt lat chodziły jak myślisz na czym ? bo napewno nie na płynie(przynajmniej ich część).Co do kamienia kotłowego ,to jaka by musiała być ta woda aby w jedną zimę zapchać chłodnicę i blok silnika.Po kilku latach oczywiście może się to stać (różne są przypadki).Jeśli czegoś nie zrozumiałem to mnie popraw. Pozdrawiam!

 

 

Podziwiam idiotów(wiem brutalne ale inaczej się chyba nie da tego nazwać) którzy zalewają ciągnik wodą i to jeszcze co chwilę nową... kamień kotłowy wszędzie w silniku i szlag silnik trafia, ale cóż jak kto bogaty i lubi swoją 60 co roku naprawiać...

Co do opryskiwacza sam też stosuję płyn chłodniczy, nowoczesne opryskiwacze mają tyle węży i zaworów że nie da się wody spuścić lub jest to bardzo trudne a elektrozawory i czujniki są raczej drogie wolę więc wydać 150zł na płyn niż 5000 na sekcję elektrozaworów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    1212

Ha ja mam w 3P wodę od 7 lat i nie robiłem silnika. W zimę wlewam i spuszczam co drugi dzień bo uruchamiam ciągnik.

Może jakiś kamień się osadza ale nie w takich ilościach jak kolega pisze.Muszę brutalnie stwierdzić że o du..... potłuc twoje teorie.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Automoderacja spowodowana brakiem działań administracji forum.

Edytowano przez gonzobonzobong

Chivas Regal kontra czarny Jaś wędrowniczek 2:1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    802

Ja spuszczam wodę a wszystkie węże/zawory przedmuchuję sprężonym powietrzem i od kilkunastu lat zero problemu. Ale wlewanie borygo jest też dobrym sposobem koszt może jest ale pewność zadziałania układu też jest ważna.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    7

Podziwiam "specjalistów" którzy robią złudne oszczędności czy to w odwadnianiu opryskiwacza czy w kwestii cieczy chłodzącej. Stosują idiotentechniki, o których można poczytać wyżej, a potem robią szum na forach, że producenci ciągników i opryskiwaczy sprzedają buble, że to takie dziadostwo jest itd. itp. Czy naprawdę sądzicie drodzy użytkownicy, że macie wiedzę techniczną lepszą od osób sporządzających instrukcje obsługi, skoro macie problemy nawet z ortografią ("sęs" spowodował u mnie łzy, wcale nie ze śmiechu, ale z rozpaczy....). Takie dyskusje są bez sensu, instrukcje są od tego, żeby ich przestrzegać, potem nie trzeba zakładać wątków typu "ratónkó, pąpa mi zamarsła i nie wim co robic"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Camry    26

Witam, mam pytanie odnośnie pompy i opryskiwacza,otóż spuściłem wodę z beczki opryskiwacza natomiast z reszty już nie,garaż mam ocieplany,zawaliłem na całej linii liczyłem że mróz nie wejdzie do garażu ,efekt to wysadziło dekielek plastikowy od filtra przy pompie,końcówki przy lancach na końcach od strzeliły i wiszą,a jak z z innymi rzeczami,czego się można jeszcze spodziewać?opryskiwacz to krukowiak ,z komputerem ,elektrozaworami ,itp.

 

Chciałbym poinformować ,że straty jakie zostały poniesione to tylko końcówki przy wężach ,które odstrzeliły i ten nieszczęsny dekielek ,a to tylko były groszowe sprawy,pompa cała, nie uszkodzona,reszta także nie naruszona,jedyne co mnie uchroniło to to że nie uruchamiałem jak był jeszcze lód w pompie wtedy byłoby ''pozamiatane''.

Miałem to szczęście ,że u sąsiada był przedstawiciel z Krukowiaka na uruchomienie opryskiwacza,obejrzał od razu i mój i stwierdził że wszystko w porządku,na dzień dzisiejszy opryskałem około 80 ha ,chodzi bez zarzutu,co do zalewania płynem na zimę pytałem czy jest to w porządku aby coś takiego stosować,stwierdził że jak najbardziej można to robić nic się nie będzie działo złego z opryskiwaczem, tym bardziej że na zachodzie jest to stosowane nagminnie w innych firmowych opryskiwaczach.

Kolego maniek83 troszeczkę jesteś chyba nadgorliwy z tymi instrukcjami obsługi nie wież we wszystko co piszą bo pisać muszą, jak to inni mówią ""nic teoria ale ważna jest praktyka""

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    7

@Camry - z instrukcją obsługi chodzi mi o to, że jeśli będziesz się do niej stosował, to za ewentualne szkody odpowiadać będzie producent. Wierz mi na słowo, z doświadczenia wiem, że przeważająca część awarii opryskiwaczy byłaby do uniknięcia, gdyby rolnicy czytali instrukcje. A o tym, że nie czytają, a nawet ich nie mają wiem na pewno, jak chcesz to ci na privie to udowodnię. Cieszę się, że miałeś na tyle szczęścia, że się nic nie stało. Instrukcje idealne nie są (w krukowiaku są dalekie od ideału), ale odwadnianie na zimę opisali dość dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez MrCiapek330
      Przymierzam się do remontu opryskiwacza, w którym oryginalnie nie było filtra ssawnego. Pytanie czy warto go dołożyć czy raczej dużo nie daje?
      Drugie pytanie - jakie rozdzielacze polecacie? Potrzebuję 3 sekcje (2 na belkę i 1 rozwadniacz).
    • Przez center
      Witam wszystkich,
      Mam kłopot z moim opryskiwaczem, po każdym pryskaniu zostaje mi ok 50 -100 litrów cieczy. Nigdy tak nie było zawsze zostało max 20l a teraz zostają mi takie większe ilości. Czujnik prędkości skalibrowany jest ok liczy impulsy prawidłowo. Komputer mullera powierzchnie liczy ok. Robiłem próbę na 100l wody wlałem wiadrem do opryskiwacz  i mierzyłem impulsy do końca cieczy. Nominalnie jest 300imp na l. Komputer liczył różnie raz 307 raz 302 raz 306 raz 312 średnia z pomiarów ok 304 czyżby był uszkodzony ktoś tak miał ?
    • Przez kingway
      Witam , stoję przed zakupem opryskiwacza ciąganego , cena do 30 tys. może być i za 15 tys. .... lepiej żeby był nawet tańszy , prosty w obsłudze . Jakie firmy polecacie a od jakich trzymać się daleka ?? Do tej pory miałem Hardi bez żadnego dawkowania prosty opryskiwacz na elektrozaworach i jest ok oprócz słabych lanc , które często muszę naprawiać . 
    • Przez patrykmtz
      Witam jak zamknąć jedna stronę opryskiwacza w starym typie . Zdj poglądowe

    • Przez marcin8410
      Witam chciałbym wszystkich ostrzec przed zakupem opryskiwacza Firmy Kuhn , w moim egzemplarzu pęka zbiornik w 5!!!! miejscach jednocześnie oczywiście po gwarancji, ewidentnie to wada materiału bo pęka tylko górna część zbiornika, ale Kuhn twierdzi że to z winy użytkownika no bez jaj nigdy więcej tej firmy.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj